Tusk w obronie Orbána, czyli regionu

(2)
Donald Tusk myśli podobno o fotelu szefa Komisji Europejskiej. Obserwatorom w Brukseli ten pomysł nie wydaje się wcale niedorzeczny: polski premier jako jeden z niewielu wygrał niedawno reelekcję, w czasie prezydencji dał się poznać jako pragmatyk, cieszy się także uznaniem w samej Komisji.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną