Wyszukaj na forum
Forum
Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
(26)
Czy iść na jakieś układy z III RP, aby ją zmieniać, czy jednak zamknąć się w patriotycznej twierdzy, czekając na przebudzenie narodu i na Wolną Polskę? Na prawicy, choć brzmi to dziwacznie, odrodziły się dylematy dawnej opozycji z czasów PRL.
-
rzad Tuska nie ma nic wspolnego z polska racja stanu.....
klamstwo smolenskie !!! -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
że mają po swojej stronie sporą część mediów, kler i część administracji (kłania się "Faraon", dialog Ramzesa i Tutmozisa: Kto mnie wesprze? Wojsko - Znaczna jego część pójdzie za kapłanami - Korpus libijski - Służą za pieniądze - Urzędnicy - W połowie należą do nich). I jak teraz wypadają kłamcy typu maciewera czy płaszczak, nie wspominają o samym Prezesie, którzy bełkoczą mantrę "media tworzą zmasowany front przeciw nam"? Bullshit. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
zapomniałeś o cyklistach..... -
wpis został usunięty
......... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
@ Piter
U cyklistów też może kiełkować wolność przez niepodległość :
http://wpolityce.pl/depesze/22094-kontaktownia-konferencja-pytania-o-nasza-niepodleglosc-28-29-stycznia-wroclaw -
wpis został usunięty
......... -
wpis został usunięty
......... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Dobrze,że na Forum POLITYKI poddaje się ocenie polską prawicę.Podobnie uczynił to Robert Krasowski w DZIWNEJ LOGICE PRAWICY,pod którymi to przemyśleniami zamieściłem swój komentarz :
"Wierzą, że suwerenność jest najwyższym dobrem, bo tak ich wychowała historia. Do Unii nie przekonają się nigdy. Jedni nie wierzą Niemcom, inni nie wierzą obcym, jeszcze inni uważają, że nie po to miliony Polaków ginęły przez dwa wieki, by świeżą niepodległość podzielić na plastry, którymi płacić się będzie za pomniejsze dobra. Z punktu widzenia pojęć dzisiejszego świata można ich uznać za skamieliny. Gdyby byli większością, polska polityka miałaby z nimi olbrzymi problem. Ale nie są."
Ten cytat wg autora kwalifikuje mnie do Sarmatów,o których mit dla Polski ma podobne znaczenie jak starożytni Germanie dla Niemców.Konsekwentnie kultywują znaczenie pojęcia GOSPODARCZEGO PATRIOTYZMU.Stąd i ekonomiczne wpływy nie tylko na kontynencie ale i w świecie.Są beneficjentami wiary w utopię GATT i globalnego wolnego handlu.
Jaki teatr polityki na bazie tej wiary został stworzony w Polsce,skoro GOSPODARCZY PATRIOTYZM nie został opisany programowo.Trudno sobie wyobrazić aby pod względem efektywności wykorzystania środków finansowych nie nastąpił czas rozliczeń.
Lewicowe idee mogą mieć dziś swoje oparcie w ekonomii politycznej bazującej na utopii GATT i globalnego wolnego handlu.Tak kształceni są adepci sztuki ekonomicznej.
Dobrze to widać na przykładzie możliwości wykorzystania gazu łupkowego jak tu ogniskuje się patologia.
Dobrze,że w czasie PRL byli ekonomiści,którzy otwarcie stali na stanowisku,że nie rozumieli ekonomii socjalistycznej.Zatem co się z nimi stało kiedy na bazie korupcjogennej ustawy zasadniczej za nędzą programowania spustoszenie w zdolności wybierania robi kolejna utopia?!
Jest wiadome,że spadkobiercom wojennego komunizmu było blisko do demokratów wojennych realizujących ukryte cele za sprawą nadużywania bezwzględnego prawa silniejszego.Zawarli braterstwo broni,ale walka o pieniądz trwa i jakie ma być miejsce dla Polski?Takiej debaty nie ma aby wskazać optymalny kierunek działania,co wynika z systemu partyjniackiej demokracji.
Sztuką jest nadal MYŚLEĆ GLOBALNIE I DZIAŁAĆ LOKALNIE,aby nie popadać w zniewalające PUŁAPKI kolejnej utopii. -
Kolejny artykuł bez dopisku:
"Artykuł sponsorowany" :) Zastanawia mnie czy autorzy artykułu zdją sobie sprawę, że pisząc w takim tonie wzbudzają niewnawiść i agresję wśród zolenników PO, co może doprowadzić do kolejnego politycznego mordu w 'demokratycznej' Polsce... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Byłoby sporą przesadą nawet stwierdzenie, że tym artykułem wzbudza się zainteresowanie... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Co zrobić, aby Pisowska gawiedź odczepiła się od takich świętości jak Kotwica? Ręce precz od tego symbolu, uzurpatorzy prawdziwego patriotyzmu!!! -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Rzucić kotwicę za burtę i niech z nią idą na samo dno. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
W pierwszej kolejności dziękuję zarządzającym Forum POLITYKI za przywrócenie możliwości zalogowania się.to technicznie usprawnia komentowanie.
@ Thasunke Witko.
Nie ma sensu licytowanie się po próżnicy co prawdziwości patriotyzmu.Rada to wziąć ten ciężar znaku na siebie i pokazać,że można lepiej.
Rada rzucania kotwicy za burtę jak proponuje to mickor,to pospolity bandytyzm ponad polityczny w stylu "wyrżnąć watahę". -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
W razie wygranej dyktatura prawicy? Może by być ciekawie.
-
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
pozostaje więc pytanie bez odpowiedzi. Czy fundamentalni wyznawcy PiS, czyli w 99,9% ludzie korzystający z dobrodziejstw budżetu państwa -będą potrafili utrzymać pisowski autorytaryzm i bajkopisarstwo?. Kiedy pozostała większość patriotów RP -rzuci wszystko w diabły i znajdzie sobie miejsce pod innym dachem nieba. -
-
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Być może, ale uważam, że lepiej być stanem UE (skądinąd podobnie, jak Niemcy czy Francuzi, więc w całkiem niezłym towarzystwie) niż republiką Federacji Rosyjskiej, bo z racji położenia geograficznego na status suwerennej w 100% Korei Północnej raczej bym nie liczył... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Mówią, że jak Pan Bóg chce kogoś pokarać, to mu najpierw rozum odbiera. Rozumiem, że dowodem na radykalne zerwanie Czechów z komunizmem jest obecność w parlamencie (a nie wiem, czy i nie w którymś rządzie)Komunistycznej Partii Czech i Moraw, kwestionującej ustrój demokratyczny. Wprawdzie pod tym względem jest zbliżona do PiS (co prawda tylko częściowo, bo PiS nie kwestionuje demokracji tylko jej rezultat), ale ze względu na samą nazwę powinna być dla prawicy nie do strawienia. Ale cóż, wszystko można dopasować do ideologii: nieustannie bawi mnie równoczesne wypominanie SLD przeszłości PZPR-owskiej przy równoczesnym traktowaniu PSL jako PSL Mikołajczyka (który zresztą też postanowił opuścić rząd londyński i dogadać się ze Stalinem, ale widocznie fakt, że został oszukany przez komunistów wybielił go z zarzutów kolaboracji)z pominięciem ZSL z którego wywodzi się bodaj czy nie więcej działaczy niż SLD-owskich z PZPR. Gorącym wrogom komuny nie przeszkadzał sędzia Kryże jako wiceminister sprawiedliwości ani kilku ministrów z PZPR-owską przeszłością w ich obu rządach... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
klasyk ..doktor Strosmajer(nemocnice na krai mesta)...gdyby glupota umiala latac to pani by byla golebica na niebie.......nic dodac nic ujac o prawicowych zaangazowanych.glowny temat to smolensk a potem dlugo..................................................nic. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Jest kilka kluczy do tegoż artykułu:
1.powstał na zlcenie PRowców PO by pokazać ,że PO to świnią ale ,,tamci" to świry...
2.owszem jet zapisem pewnej choroby czy patologii ale czy rzeczywiście ,,oni" są tak liczni?
3. kto jest większzym zagrożeniem: ,,owe smloeńskie świry" czy PO skutecznie obkrawająca nas z demokracji? Bo ja uznaję ,że przed ,,świrami" chronią oni nas sami po przez to jacy są. A PO - najwięcej podsłuchów w Europie, pozyskiwanie danych elektronicznych bez podstaw prawnych, proba podpisania w tajemnicy ACTA, próba zmiany bez zwracania uwagi ustawy o dostępie do informacji publicznej, napaść na internautę prowadzącego Antykomora.pl, nowe poszerzone uprawnienia NIK - mogą w zasadzie zbierać wszystko (łącznie z poglądami politycznymi i pochodzeniem etnicznym). A ile sprawek jest umieszczone na 87 stronie Ministerstwa X, Komisji Y i podzespoły Z? I pewnego dnia powiedzą nam ,że wszystko ,,było jawne ale trzeba było czytać"?
A my tu zajmujemy się zapisem schizofremii pewnej sekty.
Niech sobie żyją w swojej IV RP, niech sobie publikują w swoim ,,drugim obiegu", niech mają swój ,,Kościoł), niech mają swoje ,,wyjaśnienie Smoleńska", niech mają swoje media w końcu PO ma też swoje. Przecież chyba(?) jeszcze mamy wolność słowa?
Może lepiej zastanowić dlaczego pewna grupa społeczeństwa i to spora ok 20%(?) okazała się tak podatna na tak paranoidalną indoktrynację? Może mieli powody? Może mimo ,że rząd ciągle trąbi o ,,sukcesach" to może mają one swoją cenę? Może ci ludzie materialnie upokorzeni, są także upokarzani i obrażani przez ,librałów"- media,polityków BCC itd? Ma pan niską emeryturę? Trzeba było sobie inwestować! Nie stać cię na leki - trzeba było wykupić sobie prywatne ubezpieczenie, nie masz pracy bo mieszkasz w miasteczku gdzie nie ma nic a łączność ze światem zapewnia dziurawa droga powiatowa-wyprowadź się do Warszawy (tam robota czeka), nie dorobiłeś się w 1989 roku gdy kasa leżała na ulicy? Jesteś nieudacznikiem. Jarosław Kaczyński zagospodarował gniew tych ludzi bo sam ma podobne odczucia na swój temat. Oczywiście mają one inne przesłanki - III RP ,,nie dała" mu miejsca na miarę mniemanych przez niego zasług w obalenie tzw. komuny, niedostatecznie uhonorowała (a jest na tym punkcie niezwykle wyczulony ,stąd pomniejszanie Geremków), salon ze względu na jego małostkowość i kłótliwość jak i żądzę dominacji odrzucił (stąd ta nienawiść do salonu). I tak mały manipulancki politykier w gniewie za urojone krzywdy jako sposobie na karierę pożywił się realnym gniewem. Tychże ludzi wraz z nim konsumuje jako bazę swoich uroszczeń Kościoł ktaolicki.Nie oszukujmy się obstalunki antyobywatelskie PO wcale go nie uwierają jako zasada. Uwiera go ,że sam nie może skorzystać z tego.
Ale czy PO przez to staje się ,,obywatelska"? -
Dla starego socjalisty
ktory nigdy nie dostawal biegunki na mysl o wolnym, niezaleznym, wiecie jakim tworze CIA i Watykanu, obecnosc czarnych bolszewikow to dobra rzecz. Kto otworzyl te puszke Pandory, z ktorej wypelzly Glodzie i inne zaplute karly reakcji (szczegolnie dwa)?
Solidaruchy sa temu winne, wiec jak bolszwicy wreszcie znajda ten swoj pancernik Potiemkin i cos, cokolwiek wystrzela, bede sie cieszyl z ich zaskoczenia. To dopiero bedzie wtedy operetka.
A niezaangazowani obserwatorzy niech pamietaja - Kanada przyjmuje rocznie 300 tysiecy emigrantow. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Wy tu o moherach, a najwiekszym "wrogiem" sa przeciez Slazacy. :-) -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Chorobą tego, jak też podobnych temu artykułów jest ograniczone myślenie, że polska prawica = PiS, a jedyne co można z nimi skonfrontować to PO. Przez takie artykuły i takie działania mediów dochodzi do tego, że mamy taki ostry konflikt polityczny który zamyka się tylko w obrębie dwóch ugrupowań politycznych i wypłukana zostaje z niego wszelka treść merytoryczna. Chciałbym zauważyć, że naciągane jest również to, że PiS jest partią prawicową sensu stricte, bo kto w tradycyjnej prawicy łączy konserwatyzm z socjalizmem? Z PiSu jest taka prawica, jak z PO partia liberalna, polecam poczytać Edmunda Burke'a i twórców nowoczesnej prawicy.
Pozdrawiam i życzę lepszych artykułów. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Nie jestem pewien, czy to choroba czy po prostu niechlujność językowa. To jasne, że nie jest on o prawicy, nawet jeśli słowa "prawica" i "konserwatyzm" używa się jako skrótów myślowych (fakt, że to mylące). To artykuł o PiSowcach, PiSowstwo to oddzielne zjawisko mające tylko częściowo jakiś związek z prawicą, z konserwatyzmem jeszcze mniejszy, chyba tylko obecność Ujazdowskiego ich z tym łączy, skądinąd nie wiem co facet tej klasy tam robi i po co wracał. PiSowstwo to twór zbyt bardzo złożony z odchodów historycznych polskiej mentalności, by go porównywać z czymkolwiek w świecie. Myślę, że to jednak nie ograniczone myślenie autorów, a brak frasobliwości w nazewnictwie. W istocie nie ma tam żadnej idei, to śmietnisko polskiej "nieświadomości zbiorowej", co niższe instynkty, urazy, kompleksy, agresywna roszczeniowość, wrogość, obronne zaprzeczenia pod postacią poczucia wyższości, nie przejmowałbym się za bardzo opakowaniem, treść jest ważna, nie przywoływałbym Burka dla opisania sytuacji z XIX wieku. Zresztą PO też nie ma krztyny ideologii, po prostu nieco (nieco!) zdrowsze i spokojniejsze charaktery gromadzi (w dużej zresztą części w reakcji obronnej na charaktery ciemniejsze, "prawdziwie" polskie). Nie ma już partii prawicowych i lewicowych sensu stricto.
Wartość merytoryczna owszem jest wypłukana, bo tu się scierają mentalności, a nie programy, czy jakieś ozdóbki w jakie się stroją, ale za to nie winiłbym autorów artykułu. I ten konflikt jest w istocie ostry, fundamentalny, jak widać. To że zamyka się w obrębie dwóch ugrupowań, to rzecz wtórna, on istniał zanim PiS i PO powstały, one go tylko zagospodarowały, po części świadomie, po części przypadkiem. Fakt, że postać Kaczyńskiego jest wyjątkowa, on po prostu ze względu na swoje predyspozycje osobowościowe jest najlepszym człowiekiem od '89 roku, który był w stanie tak idealnie te endecko-gomółkowskie nastroje zogniskować i zjednoczyć. Ale to też nie wina autorów artykułu, oni próbują opisać sytuację, a z kim można wg Ciebie w tej chwili skonfrontować PiS? Niewykluczone, że taka siła się pojawi i zrobi to znacznie lepiej i z większym pożytkiem dla Polski niż PO, czekam na to z utęsknieniem, tymczasem... -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Miało być, "nie przywoływałbym Burka dla opisania sytuacji z XXI. wieku", a wyszedł mi wiek XIX., chyba za bardzo zaabsorbowałem się kompleksami polskiej "prawicy" :)) -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
I oczywiście, niechlujna i ośmieszająca odmiana nazwiska Burke, przepraszam Edmund, serio! -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
W Polsce istnieje pewna grupa sfrustrowanych obywateli (20 - 30 %),podatnych na demagogię i manipulację. Wykorzystuje to PIS,który nie jest partią prawicową lecz raczej narodowo socjalistyczną o zabarwieniu klerykalnym. Założyciele tej partii panowie Lech i Jarosław Kaczyńscy za podstawę swojej polityki uznawali staroswiecki infantylny patriotyzm i nieufność do Niemiec i do Rosji.
Ś.P.Lech Kaczyński zapłacił za to najwyższą cenę.A moralną odpowiedzialność za to ponoszą ludzie, którzy go wmanipulowali w politykę, a w szczegolności jego brat Jaroslaw. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Chorobą jest partyjniacka demokracja,którą wykreowała korupcjogenna ustawa zasadnicza.System jest dobrze pomyślany dla gruntowania ekonomii politycznej bazującej na globaliźmie dyktowanym przez zarządzających rynkami finansowymi.
Serwilizm jest był na wskroś widoczny kiedy spadkobiercy wojennego komunizmu pod wodzą Aleksandra Kwaśniewskiego zawierali braterstwo broni z demokratami wojennymi aby nadużywając bezwzględne prawo silniejszego realizować ukryte cele.
Brak otwartości przeniósł się na forum dyskusyjne,co wynika ze sposobu podpisywania się pod komentarzami. -
Re:Co kiełkuje w głowach prawicowo zaangażowanych
Dobrze oceniam artykuł, szczególnie, że nie miałam dotąd wiedzy o "Polsce drugiego obiegu". Jakoś nie mam czasu tego śledzić, dla mnie to margines... Gdyby artykuł był bardziej merytoryczny i pewnie przez to też bardziej obszerny i skomplikowany, nie przeczytałabym go. Czasami ceną za jakość jest mniejsza liczba odbiorców. Jak dla mnie lepiej gdy coś jest "łatwiejsze". Lepiej bo nie mam czasu "wgłębiać się", lepiej, bo moje pokolenie tylko takie rzeczy jest w stanie przetrawić, o ile się zainteresują w ogóle. Młodzi są głupi? Nie bardziej niż ich rodzice, którzy tak ich wychowali. Lepiej, bo można mówić jasno, normalnym językiem o trudnych rzeczach, przynajmniej w Ameryce jakoś się udaje.
