WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

(56)
Paul H. Dembinski, ekonomista, współtwórca Obserwatorium Finansów w Genewie, o rodzinnej recepcie na kryzys, zadłużeniu państw, grożącej anarchii oraz o tym, jak mierzyć wzrost nie używając PKB.
  • 2012-01-31 22:54 | ETM'79

    sprzężenie dodatnie

    Zadłużenie generujące dywidendę jest sednem kapitalizmu.
    Nie można się nie zadłużać w kapitaliźmie bo ten system nie będzie działał.

    Kapitał - inwestycja - dywidenda doprowadza do sprzężenia zwrotnego dodatniego.
    W takiej sytuacji musimy dostarczać coraz więcej energii do systemu aby utrzymać go w ruchu.
    System kapitalistyczny teraz jest utrzymywany przez dodruk pieniędzy.
    Póki wszycy 'kwitują' ten dodruk poprzez zapisy księgowe to się możemy długo bawić ... aż się przepali najsłabsze ogniwo tego systemu.
  • 2012-02-01 08:27 | KrzysztofMazur

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Dodruk pieniędzy to nie jest kapitalizm, to jest tzw. keynesizm albo merkantylizm.
    Kapitalizm był do 1914 roku, gdy nie było żadnego dodruku pieniędzy, ceny przeważnie spadały i rósł poziom życia bez wzrostu wynagrodzeń, bo spadały koszty życia.
  • 2012-02-01 11:50 | bajarz

    baju baj

    Bajeczke pana MazuraKrzysztofa nalezaloby dalej kontynuwac sakramentalnym: az tu nagle w roku 1914...
  • 2012-02-01 13:42 | MMK

    baśń o tym jak to politycy zaczęli drukować pieniążki zamiast je zarabiać...

    Aż tu nagle w roku 1914 zaczął sie wydruk papierowgo pieniądza przez polityków i trwa do dziś ...

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Parytet_złota

  • 2012-02-03 01:52 | pm987

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Niestety.. Zainteresowanym polecam książkę: Paper Money Collapse: The Folly of Elastic Money and the Coming Monetary Breakdown napisaną przez Schlichter'a. Jeśli nie macie dostępu do niej to proponuję obejrzeć wystąpienia Schliechtera np. dla Instytutu Adama Smitha w Londynie (na youtube)

    Pieniądz fiducjarny będzie miał taki koniec, jaki zawsze miał w swojej historii - bolesny..
  • 2012-02-04 12:33 | Krzy

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Obejrzałem, bardzo ciekawa opinia tego Schlichtera!! Dziekuje za skierowanie!
  • 2012-02-04 21:48 | pm987

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Nie ma za co!

    Tym którym nie chce się szukać/nie mogą znaleźć podaję link do jego wywiadów/wykładów:

    http://www.youtube.com/user/DetlevSchlichter/videos

    A to jego blog:

    http://papermoneycollapse.com/

    Pozdrawiam
  • 2012-02-01 11:11 | joanna kopytowska

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Coś z tą rodziną jest na rzeczy bo moja po mojej poważnej nieudanej operacji po 5 dniach wyrzuciła mnie do mojej kawalerki bo za dużo płakałam i przysyłali mi po 10 zł pocztą pieniądze ,ja oczywiscie z rozprutym brzuchem nawet do śmietnika nie mogłam dojść więc głodowałam i sprzedałam mieszkanie aby przeżyć , 2 lata dochodziłam do siebie i nie mogłam w ogóle pracować a ci wyrzucili mnie pod pretekstem do pracy do pracy bo wtedy uczyłam dyrektorów huty warszawa francuskiego a miałam iść do szpitala na mini zabieg i być zdrowa po 2 dnaich ,teraz po 6 latach od tamtej feralnej operacji mieszkam z rodzicami ale bez prawa udziału w posiłakach przy stole i z głębokim przekonaniem że tylko wyjazd do Francji przywróci mi równowagę psychiczną ,może złudnym przecież w takim kryzysie , zajmuję sie bezdomnymi psami i one są mi jedynym oparciem emocjonalnym a rodzina za ścianą wzrusza się oglądając seriale w telewizji ,to na pewno ekstremum w polskich warunkach gdzie rodzina jeszcze się trzyma , w Szwajcarii jednak pracowałam u Polki ,naukowca biologa która za małym dzieciom wciskała łyżeczki do rączek aby jadły same i w końcu trafiły do szpitala z anemią , proszę zwrócić uwagę że obie rodziny o których mówię to nie niziny społeczne a rodziny naukowców / moja mama jest z wykształcenia inżynierem chemikiem ,pracowała naukowo / a mimo to wydaje mi się że Europa umrze ekonomicznie zduszona pracowitością Chińczyków, nie da się bowiem Europejczyków namówić do takiej pracowitości za tak małe pieniadze i w tak fatalnych warunkach pracy .W Polsce szukałam kiedyś pracy u Chińczyka ,on proponował dobrą pensję ale - BEZ UROLOPU W OGÓLE I Z 4 DNIAMI W MIESIĄCU WOLNYMI CIURKIEM ALE BEZ WEEKENDÓW W OGÓLE - prawdopodobnie wydawało mu się że traktuje swoich pracowników po królewsku , przy takiej mentalności armia niewolniczo pracujących Chińczyków zdusi ekonomię Europy i Ameryki gdzie nie da się zredukować praw pracowniczych do tak niskiego poziomu.
  • 2012-02-01 07:52 | MCH

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Ciekawy wywiad. Całe piętra powyżej gaworzenia naszych ekonomistów, zresztą nie tylko naszych. Choć i pan Dembiński albo się autocenzuruje, albo zachowuje powściągliwość badawczą, nie ważąc się zaglądać za wszystkie kulisy, a może też na pewne refleksje po prostu nie pozwala mu kaganiec profesjonalizmu.
    Pierwsze to niska entropia globalnego zadłużenia, ono się układa w piramidę z nielicznymi głównymi wierzycielami, na razie silniejszymi od państw. To nie są długi handlowe, oddające opóźnienia w kołowej z natury cyrkulacji pieniądza i przez łatwo się kompensujące. Świat dławią długi monetarne, wynikające z monopoli i przywilejów, w większości nieznanych opinii publicznej, zresztą ekonomicznemu habilitowanemu planktonowi też.
    Drugie to tzw. Konsensus Waszyngtoński, współczesny Dekalog Złotego Cielca, źródło większości omawianych problemów, którego Dembiński nie przyzywa, choć odważa się przywołać nazwę Bretton Woods, co w naszym mainstreamie jest i tak pewnym postępem.
    Trzecie to nieświadomość lub po prostu niesięganie do aksjologii, która – czy wyrażona w jakimś konsensusie, czy w pacta, czy acta – jest nie do utrzymania w dzisiejszym, a tym bardziej przyszłym świecie. Co prawda, falsyfikowany jest tu homo oeconomicus, ale własność już nie, a jej koncepcje jakościowe i ilościowe są nie do utrzymania, podobnie zresztą paradygmaty pracy i konsumpcji, wymagające co najmniej rewizji.
    Ale ogólnie – gratulacje dla wywiadującego i wywiadowanego.
  • 2012-02-01 08:27 | MMK

    Nie mam czasu wychowywać dzieci bo długo siedzę w pracy, żeby zapłacić wysokie podatki

    "Nie mam czasu wychowywać dzieci bo długo siedzę w pracy, żeby zapłacić wysokie podatki (...)"

    Zmniejszmy podatki i nie będzie trzeba tyle pracować ?
    A i urzędnicy i politycy musieliby zacząc wtedy robić coś pożytecznego dla odmiany ?
    Nie prosciej ?
  • 2012-02-01 08:34 | KrzysztofMazur

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Przypominam, że ostatnią osobą w tym kraju, która usiłowała powstrzymać bezsensowną konsumpcję i powiększyć oszczędności był niejaki Leszek Balcerowicz, który został wtedy obrzucony błotem przez wszystkich na czele z Żakowskim (który pluje do dzisiaj) za /schładzanie gospodarki/.
    A niejaki Kołodko został wyrzucony z rządu za swoje (niekonstytucyjne) pomysły dodruku pieniędzy, czyli miał zamiar bezsensowną konsumpcję powiększać, a nie zmniejszać. I dalej się tego samego domaga.
    Może zamiast /mierzyć wzrost/ sprzedaży dowolnymi metodami, należy powiedzieć, że gospodarka to nie sprzedaż, tylko kapitał własny i należy skończyć z tym marnotrawnym i sztucznym /pobudzaniem gospodarki/, czyli chwilowym wzrostem sprzedaży.
    Nie ma czegoś takiego jak /inflacja rozruchowa/. To już było przerabiane w latach 30 tych i 70 tych zawsze z takim samym skutkiem, czy raczej brakiem skutku. Przez pół roku PKB albo inna bzdura wzrośnie, potem spadnie i znowu będą głosy, że inflacja była za mała i trzeba zrobić większą. Aż będzie za duża, a bezrobocie dalej będzie jakie było.
  • 2012-02-05 15:29 | SF

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Dokładnie tak. Kryzys pokazał mądrość polityki Balcerowicza. Niestety regularny wrzask "Balcerowicz musi odejść" sprawił, że mamy teraz w rządach ludzi takich... jakich mamy.
    Ciekawi mnie, że ten cały Dembinski jako pozytywny przykład podaje "włożenie długów do lodówki" przywołując przykład niemieckich reparacji - niedługo potem wypasiona armia niemiecka zgotowała światu WW2. Może to przypadkowa zbieżność, ale mógłby lepiej dobierać przykłady...
  • 2012-02-27 19:13 | asd

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Widzę, że wiesz o dzwonieniu w kościele, ale nie wiesz, w którym.
    Balcerowicz to neolibierał. To właśnie on w Polsce praktykował postanowienia konsensusu waszyngtońskiego. To on prywatyzował nie patrząc na okoliczności. To za jego rządów taki wskaźniki jak produkcja przemysłowa i nawet wzrost gospodarczy spadały na łeb na szyje, a bezrobocie rosło. Co gorsza było to strukturalne bezrobocie, z którego do tej pory wiele regionów Polski nie może się pozbierać. A przypomnę tylko, że rządy Buzka (w dużej mierze współtworzone przez Balcerowicza) zakończyły się ponad 100 miliardową dziurą Bauca. O czywiście nikt o tym nie pamięta. Balcerowicz wiecznie żywy oraz prezes święty Buzek.
    Inflacja uderza przede wszystkim w posiadaczy kapitału. Im więcej ktoś ma tym bardziej uderza. Jeżeli idzie w parze z wyższym wzrostem produkcji i płac nie ma aż tak destrukcyjnej roli na gospodarkę. Ale przecież wg coniektórych wyznawców neoliberalizmu w wydaniu Balcerowicza państwo ma się troszczyć o kapitalistów, nie o obywateli.
  • 2012-02-01 08:37 | vps

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Wreszcie zostało powiedziane to co nieoficjalnie, mówione i pisane jest od dawna - zarabianie dla samego zarabiania to idiotyzm. Podoba mi się też sugestia, że zmiany trzeba zacząć od zmiany światopoglądu. Panowie intelektualiści, to kino i książki amerykanskie wszczepiły nam kulturę tzw. kariery, wykreowały też do przesady pojęcie nieudacznika - czyli każdego kto decyduję się na rezygnację z "wyścigu szczurów". Skoro można w taki sposób wpływać na ludzi to i można w pozytywny. Nie ma co się oglądać na polityków, bo oni sami utkneli w systemie po uszy, bardziej bawią się teraz w PR niż w rządzenie. To kultura inicjiuje wszystkie zmiany i to inteligencja tłumaczy ludziom co mówią politycy a politykom co chcą usłyszeć ludzie. To od Was zależy kiedy i jak się zaczną zmiany. Jak będziemy siedzieć przed monitorami i czekać aż Merkel, Sarkozy albo Obama zaryzykują swoje kariery dla zmiany kultury uprawiania polityki czy ekonomi to możemy się niedoczekać.
    -większa odpowiedzialność mediów za treści które przekazują.
    -większa odpowiedzialność ekspertów za treści jakie przekazują.
    -większa odpowiedzialność środowisk akademickich za studentów jakich wychowują, bo tam to jest najgorzej.
    Jak ta ww trójka zacznie wpajać ludziom głębszą refleksję nad światem, to reszta już z górki.
  • 2012-02-01 08:41 | KrzysztofMazur

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Jeśli ja sprzedam Żakowskiemu kota w worku za 1 mld zł, a następnie go odkupię za tę samą kwotę i skompensujemy należności, to KAŻDY wskaźnik sprzedaży pokaże wzrost o 2 mld zł. Mimo że nic się nie wydażyło. Wskaźniki sprzedaży, wzrostu itp. mierzą wielkie NIC.

    Podczas boomu rozpoczęto rozmaite inwestycje, które nie zostały dokończone, żeby je dokończyć, trzeba więcej oszczędzać, tzn. odbudować zapasy. Czyli mniej kupować, mniej sprzedawać. Spadek sprzedaży po boomie jest objawem walki z chorobą. Jest to zdrowy odruch.

    Wymyślanie nowych wskaźników sprzedaży, to próba wymiany termometru zamiast podjęcia leczenia.
  • 2012-02-03 12:46 | kaesjot

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Tojest jak poker -pieniądze przepływają to w jedną, to w drugą stronę, emoje falują momentami przyprawiając co chwilę innego gracza o stan bliski zawłowi czy udarowi i co ?
    Suma zasobów wszystkich graczy przed grą i po grze jest taka sama, tyle tylko, że jednym przybyło a innym ubyło.
    Poza tym żadna wartość użyteczna w efekcie tej gry nie powstała.
  • 2012-02-01 08:51 | Mieczysław S.Kazimierzak

    wpis został usunięty

    .........
  • 2012-02-01 09:01 | kaesjot

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    A zamiast tworzyć coraz bardziej wymyślne, abstrakcyjne teorie probujace opisać to, co w sumie jest dewiacją gospodarczą i wrócić do tzw. "wiedzy zdroworozsądkowej" nie bojąc się obwołania "chłopskim filozofem" lub nawet "wsiowym głupkiem".
    Podstawowe zasady są takie :
    - tyle skonsumujesz ile wytworzysz
    - za tyle możesz kupić innych produktów ile uzyskasz ze sprzedaży swoich.
    To, co wszyscy wspólnie wytworzą należy sprawiedliwie ( proporcjonalnie do wkładu pracy ) podzielić między nich. Oczywiście trzeba poczynić inwestycje pokoleniowe łożąc na wychowanie i wykształecenie własnych dzieci oraz spłacić ten kredyt swoim rodzicom. Można to czynić indywidualnie jak chcą jedni albo wspólnie jak ja uważam.
    Gospodarka dzisiaj zaczyna się walić, bo większość ( uzywając terminologi budowlanej ) zaczęła tworzyć kolejne, coraz bardziej wydumane konstrukcyjnie kondygnacje nie zwracając uwagi na fundamenty, zasady statyki i wytrzymałości użytych materiałów.
  • 2012-02-01 11:19 | Marcin

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Problemem ktory neka ludzkosc jest lichwa. Pieniadz zamiast sluzyc jako srodek wymiany towarowej stal sie podmiotem. Rozmnazanie pieniadza nie tworzy dobr. Wedlug obliczen niektorych ekonomistow w obiegu jest obecnie 20 razy wiecej pieniadza niz powinno byc. Jest on zamrozony w roznych formach bankowych lokat, jednak nie ma go w rekach zwyczajnych konsumentow. Towary nie schodza przez to z polek, a na ich miejsce nie powstaja nowe.
    Ot i cala tajemnica do ktorej nie potrzebne sa wywody teoretykow pieknie ukrywajacych te tak oczywista prawde. Pytanie: jak zaczac prawdzia gospodarke oparta na solidnych fundamentach? Niestety dopoki beda dyspozycyjni ekonomisci to jest temat nie do ugryzienia. Bedziemy wszyscy krazyc wokol problemu, ale o tym jak go rozwiazac nikt otwarcie nie powie.
  • 2012-02-01 14:32 | J.S.

    schładzanie gospodarki

    Efekty schładzania gospodarki uzasadniają obrzucanie Balcerowicza błotem. Wytwory rozemocjonowanych umysłów powinny pozostać w tych umysłach. Ludzkość zapłaciła wielką cenę za wprowadzanie w życie utopijnych pomysłów na ogólną szczęśliwość.
    Jeżeli nie podda się rynków finansowych kontroli społeczeństw w skali głobu( nie wiem w jakiej formie) to kryzys będzie trwać permanentnie, gdyż na tym "inwestorzy" zarabiają, a są zbyt potężni, by liczyć się z pojedyńczymi państwami.
    Od zysku korporacji ważniejszy jest rozwój ludzkości. A to jest coś więcej niż stan konta.
  • 2012-02-02 08:44 | MMK

    Baśn o efektach rozgrzewania gospodarki kredytem.

    "Efekty schładzania gospodarki uzasadniają obrzucanie Balcerowicza błotem"

    Jak się kończy kredytowe eldorado w Grecji ? Jak się skończyło w Islandii ? Jak w Irlandii ? Jak w Hiszpanii ? Z czego wynikała tąpnięcie gospodarek krajów bałtyckich w aktualnym kryzysie ?
    Wiara że można wiecznie konsumowac na kredyt (rozgrzewć gospodarkę) wiecznie żywa mimo tylo przykładów ?

    Dlaczego polski system bankowy jest oceniany jako bezpieczny na tle reszty UE ? Bo nie udzielił tylu kredytów (nie rozgrzewał gospodarki).
  • 2012-05-13 12:45 | Zamorano

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    A pamiętasz kolego kto dawał nam bałtyckie tygrysy za ideał, za wzór? Balcerowicz Leszek... Ten człowiek mylił się tak wiele razy w ostatnim dziesięcioleciu. Bankructwo Szwecji (czy w ogóle Skandynawii), krótkotrwałość kryzysu (koleś nawet nie był w stanie zrozumieć strukturalności tego kryzysu, dla niego to było tylko tąpnięcie cyklu koniukturalnego), kompletny brak zrozumienia związku przyczynowego pomiedzy problemami społecznymi a gwałtowną imigracją z Polskie B do Polski A ("nie rozwijajmy zapóźnionych regionów, niech oni się przeniosą do Warszawy").
  • 2012-02-01 14:52 | Krokodyl

    Dystrybucja

    Katastrofa zaczela sie od idei - upadl komunizm to kapitalizm poszedl na calosc.

    Na zasadzie wahadla - neoliberalizm doprowadzil w sposob naturalny do koncentracji zysku w rekach coraz bardziej nielicznych - pomogla globalizacja bo odcieto produkcje od konsumpcji.

    W rezultacie 99% (przyslowiowe) relatywnie biednialo a zeby sie gospodarka pomimo tego krecila zaczeto produkowac roznego rodzaju fikcyjne pieniadze i bańki mydlane - i poszlo dalej, ludzie kupowali bo byli (fikcyjnie) znowu bogaci przez kredyty, czerpali tez ze swych skarbonek domow o sztucznej zawyzonej wartosci.

    To bylo konieczne by system mogl funkcjonowac - inaczej (to co jest teraz) ludzie mieliby za malo kasy by kupowac i pozwalac sie 1% bogacic coraz bardziej.

    Neoliberalny wolny rynek sam sie zalatwil bo jest glupi!
    Nie da sie bez konca maksymalizowac zysku przez przykrecanie ludziom sruby - potrzebny jest popyt.

    Tam gdzie panstwo dbalo o bardziej zbalansowana dystrybucje tam kryzys i zadluzenie sa najmniejsze.

    To jest tylko i wylacznie problem ideologiczny i POLITYCZNY!
  • 2012-02-02 08:35 | MMK

    Baśn o tym jak to konsumpja na kredyt to "neoliberaizm idacy na całość"

    "neoliberalizm doprowadzil (...) ludzie kupowali bo byli (fikcyjnie) znowu bogaci przez kredyty"

    Konsumpcja na kredyt to zaprzeczenie (noe)liberalizmem w gospodarce.

    "wolny rynek sam sie zalatwil bo jest glupi! "

    Wolny rynek pierwszy wskazał że Grecji nie można już pożyczać, mimo milionów politykow i miliardów euro wydawanych na biurokrację w Grecji i Brukseli ...

  • 2012-05-13 12:59 | Zamorano

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Konsumpcja na kredyt to nie jest zaprzeczenie neoliberalizmu tylko jego istota. Nie przyjmujesz do wiadomości tego, bo masz prawdopodobnie liberalne sympatie ideowe. Tylko, że neoliberalizm to straszliwa wulgaryzacja klasycznego liberalizmu (podobnie zresztą jak neokonserwatyzm konserwatyzmu, demoludy socjalizmu, a trzecia droga socjaldemokracji).
  • 2012-02-02 08:37 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "Tam gdzie panstwo dbalo o bardziej zbalansowana dystrybucje tam kryzys i zadluzenie sa najmniejsze. "

    Tzn konkretnie gdzie ?
    W PRL ? Na Białorusi ? Na Kubie ? W Grecji, Hiszpanii i we Włoszech ? ;)
    Wszędzie wyżej państwo dbało czy "dba" niestety nadal ...
  • 2012-02-02 10:35 | kaesjot

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    A Dania,Belgia, Austria Szwecja,Japonia, Norwegia, Niemcy, Finlandia, Australia ?
    Są to państwa, gdzie zróżnicowanie dochodów ( tzw. indeks Giniego ) jest najmniejsze. I co - żle się tam dzieje ?
    A może lepiej żyje się w krajach Ameryki Środkowej i Południowej albo Afryki - tam masz prawie zero ingerencji państwa i duże zróżnicowanie dochodów.
    Co do PRL-u - w 1980 za równowartość 9-ciu moich miesięcznych pensji stałem się posiadaczem mieszkania lokatorskiego, które wykupiłem na własność po 10 latach za równowartość 3 pensji. Teraz na takie mieszkanie musiałbym wydać 50-100 moich pensji.
    Patrz więc obiektywnie na zagadnienie a nie dobieraj selektywnie tylko te przykłady, które potwierdzają Twoje poglądy udając, że nie ma takich , które im przeczą.
  • 2012-02-05 15:33 | SF

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    To tylko pokazuje, że twoje mieszkanie w dużej części zostało kupione z funduszy reszty podatników, powiększając dług publiczny. Miłe dla kupującego, ale na większą skalę nie zadziała. Na piramidzie finansowej też zyskuje tylko niewielu, a reszta jest do tyłu.
  • 2012-02-05 21:38 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "A Dania,Belgia, Austria Szwecja,Japonia, Norwegia, Niemcy, Finlandia, Australia ? "
    I to mają być przykłady za "Tam gdzie panstwo dbalo o bardziej zbalansowana dystrybucje tam kryzys i zadluzenie sa najmniejsze. " ?!?

    Wg indeksu wolności gospodarczej w.w. kraje to _czołówka_ krajów wolnych gospodarczo w których państwo nie miesza się do gospodarki:

    Dania - miejsce 9
    Belgia - miejsce 30
    Austria - miejsce 22
    Szwecja - miejsce 21
    Japonia - miejsce 19
    Norwegia - miejsce 37 (żyją z ropy to ich stać)
    Niemcy - miejsce 23
    Finlandia - miejsce 17
    Australia - miejsce 3

    Polska - miejsce 71 :(

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wskaźnik_Wolności_Gospodarczej

    I podobnie nie rozumiem co do powyższej dyskusji ma fakt że inni w PRL zasponsorowali Ci mieszkanie, choć bardziej rozumiem w tej sytuacji Twe tęsknoty za "dobrobytem" PRL. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. ;)
  • 2012-02-05 21:46 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "A może lepiej żyje się w krajach Ameryki Środkowej i Południowej albo Afryki - tam masz prawie zero ingerencji państwa i duże zróżnicowanie dochodów. "

    Chyba nie rozróżniasz liberalnego państwa prawa z wolnorynkową gospodarką od anarchii.
  • 2012-02-05 21:48 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "to państwa, gdzie zróżnicowanie dochodów ( tzw. indeks Giniego ) jest najmniejsze. I co - żle się tam dzieje ? "
    Ogólnie dobrze, ale to czołówka krajów wolnych gospodarczo i pewnie dlatego dobrze się tam dzieje i wskaźnik Giniego jest miły.
  • 2012-02-05 21:51 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "nie dobieraj selektywnie tylko te przykłady, które potwierdzają Twoje poglądy udając, że nie ma takich , które im przeczą."

    Wszystkie państwa które podałeś to kraje wysokiej wolności gospodarczej i nikt jak na razie nie podał mi przyładu kraju gdzie pańtwo ingerując w gospodarkę odnosi sukcesy na dłuższą metę. Ponadto podałem kilka przykładów gdzie sterowana przez państwo gospodarka pada.
    Nic nie udaję, a przeczących przykładów brak.
  • 2012-02-27 12:35 | ssddsdds

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Chiny, Brazylia, Rosja. Zobacz na ich PKB.
  • 2012-05-13 13:01 | Zamorano

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Szwecja, Dania, Niemcy. Wasze neoliberalna i libertariańska nienawiść do państwa was zabije. Nie rozumiecie, że bez wspólnotowości nie macie na rynkach żadnej podmiotowości. Jesteście tylko mięsem armatnim dla tychże rynków.
  • 2012-02-02 08:26 | MMK

    Podstawowe zasady ;)

    "Podstawowe zasady są takie :
    - tyle skonsumujesz ile wytworzysz
    - za tyle możesz kupić innych produktów ile uzyskasz ze sprzedaży swoich. "

    He he, radze uważać bo to element liberalnego kapitalizmu.

    "To, co wszyscy wspólnie wytworzą należy sprawiedliwie ( proporcjonalnie do wkładu pracy ) podzielić między nich"

    Sprzeczność zasad, albo każdy dzieli swoje efekty, albo ktoś (partia) dzieli za nich ;)
  • 2012-02-02 10:04 | kaesjot

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Człowiek jest istotą społeczną, żyjącą i działającą w grupie, natomiast Twoje poglądy przystoją bardziej samotnemu tygrysowi. Co upoluje, to jego.
    Lecz nawet on, czego nie zje zostawia innym za friko. Ty chyba byś się na to nie zdobył - chcą korzystać, niech płacą !
    Moje poglądy różnią się od "neoliberalnych" preferowaniem interesu grupy nad interesem jednostki oraz kryteriami podziału tego, co wspólnie wytworzono.
  • 2012-02-05 22:01 | MMK

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    "Moje poglądy (...) kryteriami podziału tego, co wspólnie wytworzono."
    Czyli taki leniwy tygrys, sam nic nie upoluje, ale co inni upolowali to "podzieli" ;)

  • 2012-05-13 13:06 | Zamorano

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Odwrotnie. Ty chcesz premiować leniwego tygrysa, który naściemniał, okradł swoją wspólnotę i sprzedał jej ideologiczny kit. Dlaczego? Bo kupiłeś ten kit. I porozumiewasz się z rzeczywistością tylko za pomocą stereotypów. Dlatego ten "leniwy tygrys". W rzeczywistości ten tygrys może nie być leniwym nieudacznikiem, tylko po prostu jego podmiotowość wobec powiedzmy tradera walutowego jest żadna i tenże trader go wykończył. W Twojej narracji taki trader walutowy jest herosem. Dopóki nie wywalimy na śmietnik historii takich jak Ty nawiedzonych ideologów to nic z tego nie będzie.
  • 2012-02-01 14:46 | 1500 brutto

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    dzisiejsze problemy zaczęły się około 35 lat temu, kiedy naiwny świat zaczął wdrażać w życie neoliberalny bełkot. Skalę zniszczeń tej propagandy widać dzisiaj gołym okiem i co gorsza, zniszczenia są już nie do odrobienia.
    W tym samym czasie, poza widzialnym okiem, dojrzewa bańka z emocji ludzkiego niezadowolenia, która (co wcale nie takie nieprawdopodobne), pęknie w większym lub mniejszym stopniu dając ujście fali nienawiści.
    I po raz kolejny politykierzy, teoretycy, ekonomiści, inni -będą niemiło zaskoczeni, bo przecież całymi latami zajmują się tylko swoimi sprawami.
  • 2012-02-02 08:31 | MMK

    Baśn o tym jak to biurokratyczny socjalizm na kredyt to niby "neoliberalny bełkot" ;)

    "świat zaczął wdrażać w życie neoliberalny bełkot"
    Nie świat, tylko Zachód, i nie neoliberalny bełkot, tylko biurokratyczny socjalizm na kredyt. Powyższe to zaprzeczenie (neo)liberalizmu w gospodarce.

    "Skalę zniszczeń tej propagandy widać dzisiaj gołym okiem"
    No to proszę użyć dla odmiany argumentów w walce z ową progadandą, frazesy są dla wyznawców, a ich przeknoywac nie trzeba ( i się nie da).
  • 2012-02-03 12:40 | XYZ

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Tylko, że to pan Friedman wymyślił pojęcie dochodu permanentnego, zachęcając do zaciągania kredytu.
  • 2012-02-05 21:57 | MMK

    Co wymyślił

    "pan Friedman wymyślił pojęcie dochodu permanentnego, zachęcając do zaciągania kredytu."

    Wymyślił i owszem, ale nic nie widzę aby zachęcał do biurokratycznego socjalizmu na kredyt w ramach czy też poza tym pojęciem ?

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza_dochodu_permanentnego
  • 2012-02-03 20:30 | brysio

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    A zatem Reagan i Thatcher to twórcy socjalizmu? :D
  • 2012-04-10 13:36 | MW

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    To ludzie którzy socjalizm próbowali ograniczyć
  • 2012-02-03 20:33 | brysio

    Tzn. Reagan i Thatcher to socjaliści? ;D

    Bo to oni stworzyli obecny system.
  • 2012-02-01 15:35 | Grace

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Bardzo się cieszę, że istnieją jednak naukowcy, którzy potwierdzają fachowo to, co mnóstwo ludzi, zwłaszcza starszych próbowało i próbuje nadal, w większości bezskutecznie, przekazać swoim dzieciom. Młode pokolenie wychowane na amerykańskich jokes-ach, typu "Zamienię M4 w Warszawie na śpiwór w Nowym Yorku", przyjęło obcą polakom kulturę, jako oręż w walce ze starszym pokoleniem. Politycy, bezwzględnie walcząc o władzę, podsycali tę naturalną tendencję młodzieży hasłami, że wszystko, co było w PRL nic nie było warte, że trzeba to wszystko zniszczyć, zburzyć, a w zamian wybudować lepszy świat, oparty na zdrowych podstawach ekonomicznych. Młodym ludziom bardzo to zaimponowało. Moi zięciowie, jako bardzo nowocześni, rzucili się w wir pracy, aby budować swój kapitalizm. Pracują od rana do wieczora, żyją wytwarzaniem i pomnażaniem kapitału i im więcej pracują, tym więcej są winni różnym instytucjom, a najwięcej państwu. Moje córki również im asystują, nie mają wyboru, nie mają również czasu dla swoich dzieci. Pracują jak muły dla naszej beztroskiej, niekompetentnej i bezczelnej elity rządzącej, która na swoją godną oprawę zabiera im 80% ich dochodów. Ta bezczelna elita w dalszym ciągu wmawia im, że to wszystko przez ich nieudolnych rodziców, których trzeba teraz utrzymywać na emeryturach, leczyć ich, opiekować się nimi, a przecież te komuchy sobie na to nie zasłużyły. Wszystko, co zostawili nic nie było warte, dlatego teraz młode pokolenie ma tak ciężko. O dziwo, ta prymitywna propaganda przyjmuje się nadzwyczaj łatwo w świadomości młodych ludzi. Jak państwo myślą, do czego to doprowadzi?
  • 2012-02-02 08:47 | KrzysztofMazur

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    http://wyborcza.pl/1,75248,11073422,Gospodarka_USA_wrzuca_nizszy_bieg_.html
    Jak można przeczytać w GW dodruk pieniędzy nie działa.
    Oczywiście dziennikarz, który to napisał, twierdzi, że jak nie działa, to trzeba więcej drukować.
  • 2012-02-02 08:57 | wert

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Problemem dzisiejszych czasow jest bezrobocie. Europa powoli staje sie kontynentem bezrobotnych. A rzady zamiast sie wlasnie tym martwic (bezrobocie powoduje przeciez kolosalne koszty spoleczne) martwia się o PKB i zyski koroparcji. A korporacja wszystko jedno oni martwia sie wylacznie o wlasny profit. Pytanie gdzie sie podziala praca? W Chinach. Trzeba odejsc od tego szalenstwa zakupow kazdego dziadostwa z Chin, ktore oprocz zyskow dla swiatowych korporacji niczego nie przynosi. Krajowa produkcja moze zmiejszy odrobine zyski korporacji ale zwiekszy zatrudnienie i podniesie poziom zycia. A to przeciez jest najwazniesze
  • 2012-02-02 11:04 | kaesjot

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    W pełni się zgadzam. Należy pamiętać ( historycy ! ) losy tych, którzy tylko się bawili uważając, że to inni winni na nich pracować. Przysłowiowi Chińczycy, jeśli nawet teraz są głupi i zasuwają za miskę ryżu niedługo zażądają dwóch, potem warzyw, dalej mięsa aż dojdą do wniosku, dlaczego nie mają sami skonsumować tego co wytworzą bo to co wytworzą oddają prawie za darmo. Spostrzegą też, że społeczeństwa zachodnie całkowicie się od nich uzależniły i teraz mogą stawiać warunki a także zażądać spłacenia wcześniej udzielonych kredytów czy wykupu obligacji. Oczywiście nie będzie czym, bo potencjał wytwórczy im oddano a zatem trzeba będzie oddać swój majątek. Alternatywą jest wojna. Zachód jeśli wygra ( zniszczy tych "Chińczyków" ) to i tak będzie musiał zakasać rękawy i samemu wziąć się do roboty.
  • 2012-02-02 20:16 | jmb2

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Potrzeby każdego człowieka są nieograniczone. Jeżeli dany człowiek widzi, że może mieć więcej niż inni to idzie na całość mając w nosie jakąś tam moralność a nawet prawo. Tym sposobem zbyt wielu ludzi kierując się niczym niepohamowwanym interesem prywatnym, przez długie lata bezkarnie lukrowało rzeczywistość i oszukiwało drugich (w USA, Grecji, Portugalii, Włoszech, Hiszpanii i dziesiatkach innych krajów).

    To wyimaginowane koło pokrętnych i ukrytych podskórnie interesów kręciło się bezkarnie aż ktoś rozsądny w końcu nie wytrzymał, uderzył w stół oraz krzyknął ... SPRADZAM. I znowu po raz kolejny na świecie - wyszło "szydło z worka".

    Odtąd rok 2008 oficjalnie uznajemy za datę rozpoczęcia obecnego finansowego kryzysu, który ogarnął także wszystkie te kraje europejskie, które w zarządzaniu opierały się także na fikcji i pozorach czytaj: niczym niepohamowanej kreatywnej rachunkowości.


    Kiedyś w Ameryce wykreowano zasadę 50/50 fifty/fifty (tzn. po równo na dwie osoby, po połowie, pół na pół)i wszystko w życiu na tej kochanej Ziemi jakoś się w miarę bezpiecznie kręci dopóki ta zasada ma zastosowanie w praktyce. To dzieki stosowaniu tej zasady utrzymuje się pomiędzy ludźmi dobry nastrój a pomiędzy wszelkimi podmiotami jako taka ... równowaga.

    Idealnych rozwiazań na naszej Kochanej Ziemi nie ma. Jeżeli ktoś naciągnie strunę na swoją stronę to po jakimś czasie ... inni Bogu duch winni ludzie też muszą to przeciągnięcie razem z tymi niefortunnymi naciągaczami ... odchorować w postaci ... kryzysu. Daltego nie ma i nie można mówić o pełnej wolności na naszym świecie. Wszyscy jesteśmy od siebie bardziej lub mniej uzależnieni. Wszyscy jedziemy na tym samym "wózku". Dlatego jedni ludzie muszą pilnować / kontrolować drugich, po to, by nie powstała ... dowolność i wyimaginowana radosna twórczość w statystyce i realnej ekonomii.

    W każdej innej dziedzinie życia ta radosna twórczość i kreatywność jest nawet bardzo pożądana ale nie w statystyce i ekonomii, bo to właśnie w tym momencie ... tracimy w miarę uczciwe punkty odniesienia oraz fundamenty pokojowego porozumienia oraz współistnienia pomiedzy ludźmi.

    Bez tych fundamentów szybko rozpada się z wielkim trudem osiągnięty i to przez kolejne pokolenia ... ład społeczny.

    Bez ładu społecznego szybko przenosimy pokojową "wojnę" ekonomiczną w zakładach pracy (prowadzoną według zgóry ustalonych reguł) na bezwzględne, bezpardonowe i samowyniszczające się fizyczne pole walki prowadzonej dotąd aż nie opadną nadmiernie napięte emocje oraz nie powróci zdrowy rozsądek.

    Kolejne koło w rozwoju ludzkości zwykle zaczyna się od nowego traktatu pokojowego.

    Kryzys tak jak każda choroba to tzw. koszt uzyskania - nowej wiedzy i nowych umiejętności dostosowujących nas do poziomu nowego zmienionego już przecież bo uzdrowionego społeczeństwa.

    Kryzys tak jak każdą chorobę można ograniczyć nieustannie wzmacniając układ ... odpornościowy eknonomii czytaj: układ zabezpieczajacy / stabilizujący przed ekonomicznymi przechyłami ale tylko wtedy gdy możemy opierać się na prawdziwych a nie wykreowanych sztucznie danych statystycznych. Dlatego w przeszłości wszelkie pędy i popędy tych niezrównoważonych zawsze kończyły się tragicznie dla wszystkich ludzi.

    Rozwijajmy się w swoim zdrowym tempie / rytmie a będzie wszystko w porządku. Wszedzie tam gdzie ktoś próbował "pogonić" drugiego zbyt mocno tam z czasem nastepowało zmęczenie materiału oraz jego negatywne skutki i negatywne konsekwencje. Za które ktoś z nas musi w końcu zapłacić. W przyrodzie także nie ma nic za darmo i dlatego ona wymaga od nas utrzymywania nieustannej równowagi oraz rozsądku w działaniu.
  • 2012-02-02 18:14 | mikus174

    Popatrzcie



    To jest moje życie
  • 2012-02-04 11:20 | chessdmaster2

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Moim zdaniem prof. Dembiński ma NIESTETY (niestety bo to smutne jak kondukt w deszczu pod wiatr) rację.

    Kochajmy Dembińskiego za odwagę stawiania trafnych
    diagnoz. Tekst tego wywiadu powinien zawisnąć na
    tablicach ogłoszeń wszystkich wydziałów ekonomii
    (i wydziałów matematyki) w Europie.

    Komentarz prof. Dembinskiego o prezesach banków
    którzy nie wiedzą dobrze w co grają wydaje mi się
    trafiony w 10-kę.

    Probabilistyczne modele
    matematyczne wykorzystywane w ekonomii używające
    teorii martyngałów i stochastycznych równań różniczkowych
    są bez wątpienia piękne dla inżyniera czy matematyka probabilisty
    ale przy błędnej identyfikacji parametrów modelu są równie niebezpieczne jak brzytwa w ręku szaleńca. Czego też i mamy dowody.

    W każdym leczeniu kluczowa jest właściwa diagnoza i tak moim zdniem należy rozumieć wywiad z prof. Dembińskim.

    Serdeczne Pozdrowienia

    T.Adamski
  • 2012-02-04 11:20 | chessdmaster2

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Moim zdaniem prof. Dembiński ma NIESTETY (niestety bo to smutne jak kondukt w deszczu pod wiatr) rację.

    Kochajmy Dembińskiego za odwagę stawiania trafnych
    diagnoz. Tekst tego wywiadu powinien zawisnąć na
    tablicach ogłoszeń wszystkich wydziałów ekonomii
    (i wydziałów matematyki) w Europie.

    Komentarz prof. Dembinskiego o prezesach banków
    którzy nie wiedzą dobrze w co grają wydaje mi się
    trafiony w 10-kę.

    Probabilistyczne modele
    matematyczne wykorzystywane w ekonomii używające
    teorii martyngałów i stochastycznych równań różniczkowych
    są bez wątpienia piękne dla inżyniera czy matematyka probabilisty
    ale przy błędnej identyfikacji parametrów modelu są równie niebezpieczne jak brzytwa w ręku szaleńca. Czego też i mamy dowody.

    W każdym leczeniu kluczowa jest właściwa diagnoza i tak moim zdniem należy rozumieć wywiad z prof. Dembińskim.

    Serdeczne Pozdrowienia

    T.Adamski
  • 2012-02-04 14:33 | Krzy

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    Chciałbym mieć możliwość ściągnięcia drugiej części wywiadu na Kindla, aby go przechować, razem z pierwsza czescia..
    Czy to mozliwe?

    Pozdrawiam,
  • 2012-02-06 23:00 | znudzony

    Dobrobyt na kredyt czyli niewola za paciorki

    Dembinski slusznie zacheca do rewizji zyciowych priorytetow i szukania szczescia poza sfera PKB. Przede wszystkim rodzina, przyjaciele, relacje miedzyludzkie i miedzypokoleniowe. Tego sie nie kupi. Alternatywa jest chodzenie w kieracie 24/7 - kupowanie rzeczy, ktorych nie potrzebujemy by zaimponowac ludziom, ktorych nie szanujemy. A wszystko za pozyczone pieniadze.
  • 2012-02-07 20:59 | wojtek

    Re:WYWIAD: Żakowski i Dembinski o recepcie na kryzys (cz. II)

    wszystko zniweczyli ci którzy byli wzorem wolności,demokracji,wolnego rynku,amerykanie!!!jeśli oni nie przywrócą swego rodzaju porządku,nie powrócą do źródeł,dziś brzmiących wręcz naiwnie,ale kiedyś będących wzorem do naśladowania!!! takich jak Lincolnowska formula demokracji jako rządu ludu przez lud sprawowanego czy Benjamina Franklina powiedzenie"jednego możecie być pewni,śmierci i płacenia podatków" jak również Kennedyego"im naród bogatszy tym kraj bogatszy" to "rządy" korporacji wywołają ogólnoświatowy kryzys,który już tylko będzie mogla rozwiązać ogólnoświatowa zawierucha tak jak to już w historii bywało!!!
  • 2012-02-19 18:58 | Mizio Wysocki

    Cześć Pawle (Pawełku - jak by to powiedziała Ciocia Basia z Montrealu)

    ... zrobiłes mi tym wywiadem ogromną przyjemność, mam kilka uwag do dorzucenia z innego podejścia ...
    ... Ale, jako wstęp do nich, pośle Ci moją wersję podsumowania wsaniale zakończonej kariery mikrobiologicznej Basi ... która do końca nie mogła się pogodzić z myślą o śmierci Twoich Rodziców ...

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną