Stany mniej zaangażowane w Europie

(3)
Szef Pentagonu Leon Panetta przedstawił szczegóły budżetu wojskowego: liczebność amerykańskich sił lądowych ma się zmniejszyć z 570 do 490 tys. w ciągu najbliższych pięciu lat, ale więcej pieniędzy pójdzie na supernowoczesną technologię, bezpilotowce i wojska specjalne.
  • 2012-02-01 13:27 | jesmen

    To co jest w widzimisie amerykanów najlepsze, czyli

    neoliberalny bełkot, niczym nieuzasadnione zbrojenia, naćpane kokainą rynki finansowe -zawsze się będzie odbijać w europie kryzysową czkawką. Dlatego im wcześniej Europa znajdzie SWÓJ wspólny język dla innowacyjnego projektu dającego 21 wieczną odpowiedz na pytanie -jak żyć. I im dalej będzie się TO trzymać z daleka od amerykańskiej propagandy sukcesu tylko dla uprzywilejowanych. Tym szybciej europejczycy zaczną oddychać pełną piersią.
  • 2012-02-01 15:14 | Krokodyl

    Dzieki Bogu

    Boze bron nas przed przyjaciolmi (takimi jak USA) z wrogami poradzimy sobie sami.
    Sytuacja sie zmienila - historia powtarza sie jedynie jako farsa.
    Dzis USA moga jedynie wciagnac Europe w konflikt.

    Ciekawe kto teraz gdy "zniknie parasol" zaatakuje pierwszy - Iran czy Palestyna... a moze Chiny czy wyludniajaca sie Rosja.

  • 2012-02-02 01:46 | Mikołaj

    Re:Stany mniej zaangażowane w Europie

    Kolejny autor polityki przemyca między wierszami antyirańską propagandę. Przynajmniej nie tak bezczelnie jak ostatnio. Jeśli o mnie chodzi, to mam amerykanów głęboko w poważaniu. Niech sobie idą.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną