Wyszukaj na forum
Forum
Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
(31)
Nie porwanie, ale tragiczny wypadek, a być może zabójstwo. Na razie wiadomo tyle, że sześciomiesięczna Magda z Sosnowca nie żyje i że w sprawę zamieszana jest jej matka.
-
-
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Sosnowiczan mam okazję kilku znać. I bodajże każdy z nich by się oburzył za zaliczenie go do Śląska. -
-
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
"Zszokowana matka ukryła zwłoki i wymyśliła porwanie dziecka. Reszta jest znana. Jeżeli tak było, to na co liczyła? Że uda jej się świat oszukać?!"
Proponuję: trzymajmy się zasady, że dopóki nie udowodni się winy, wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyśc oskarżonego. Jeżeli matka wskutek tej tragedii doznała szoku, to mogła po prostu wyłączyć racjonalne myślenie. Jeżeli miała ona jakiegoś rodzinnego "doradcę" (jednego lub więcej), który już i tak ciągle strofował ją za to, że źle dziecko ubiera, źle myje, żle karmi (oj, znam takie przypadki! niektóre młode matki czują się po prostu osaczone przez takich "doradców"! choć oczywiście nie wiem, czy w tej rodzinie też ktoś taki był) - to lęk przed reakcją takiego doradcy mógł ją pchnąć do panicznego, bezsensownego działania. Zmarnowały sie pieniądze podatników? Zmarnowały. Ale prędzej przeboleję, że zmarnowały się moje pieniądze dlatego, że młoda niedoświadczona osoba nieracjonalnie zareagowała na niespodziewany cios, niż jak marnują się wskutek cynicznych poczynań różnych wysoko postawionych drani. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Panie Wojtku zgadzam sie w 100% procentach. Ja tu widze raczej ciag dramatow. Ta tragedia, mam przeczucie, zaczela sie z chwila poczecia Madzi. Pani Katarzyna musiala byc w szoku ostatnie dni, plus lekarstwa, ze pewnie zaczela sama wierzyc w to porwanie. Tragedia calej rodziny do konca zycia. Tu trzeba jeszcze wiecej pieniedzy zeby im pomoc. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Jasne. Redaktor Dziadul czyni zbędne sugestie. Napisał głupi, niepotrzebny tekst. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
szczerze mówiąc, to na początku myślałam podobnie, ale po namyśle(a dużo o tej sprawie myślałam!!!)doszłam jednak do wniosku,że jak mozna wyniesc i zakopać SWOJE WŁASNE DZIECKO!
rozumiem wypadek, szok- bo inaczej byc nie mogło, ale to co zdzarzyło sie pózniej to jakis horror. pierwsze o czym sie w takich okolicznosciach mysli to -karetka, pomoc!!!!
matka, która kocha, dba nie może tak poprostu zapomniec o tych rzeczach, ona cała sobą błaga o pomoc, a w tej sytuacji taką pomoć mógł przyniesc tylko telefon do szpitala. a co bedzie gdy okarze się, ze ta biedna dziecina nie zmarła od razu? o tym matka nie pomyślała?! o czyms takim to już chyba nikt nie myśli, bo to byłoby już straszne.
wg.mnie- szok, szokiem, ale ta cała maskarada trwała prawie 2 tygodnie, wiec nie sadze, ze nie była ona dobrze przemyslana. płacz, prosby :(:(:(:(, co liczyła, ze jak ktoś znajdzie mała Madzie to zwali wszystko na porywacza- masakra!!!
jeśli naprawdę był to wypadek to, współczuję tej kobiecie z całego serca, bo ja nigdy nie wybaczyłabym sobie gdyby, coś stało się moim dzieciom (nawet nie z mojej winy).
myślę równiez, ze powinna ona poniesć kare za to jak postapiła ze swoim dzieckiem, nawet jeśli nie myślała racjonalnie- kobiety które są maltretowane przez swoich meżów i które w końcu takiego osobnika zabiją, odpowiadają za swoje zachowanie, nawet jesli było ono spowodowane w afekcie!
każdy człowiek powinie odpowiadać za swoje zachowanie. matka to matka.
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Jak to miło i przyjemnie pisze się w cieplutkim gabinecie na temat pracy innych. Gdyby policja złamała matkę na pierwszym przesłuchaniu, prawda byłaby znana... Być może szanowny autor felietonu na pierwszy rzut oka potrafi odpowiednio ocenić jakie jest podłoże szoku w jakim znajduje się podejrzany/ ofiara i bezbłędnie łamiące przesłuchanie przeprowadzić też potrafi. Skoro tak, to taki talent po prostu marnuje się pisując felietony. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Racja. Autor z reguly pisze rozsadnie a tu taki kwiatek.
Smierc dziecka jest dla rodzicow duzym szokiem i przypadki gdzie matka wymysla porwanie sa dosyc czeste (wiele osob przypuszcza ze jednym z nich jest przypadek rodziny McCain).
Felieton jest niestety przykladem polskiej histerii. Zmarnowaly sie pieniadze, bo matke nie zlamano! - a jak ja miano lamac jak ona byla w szoku? Pozatym lamanie to jakos mi sie kojarzy z literatura powstancza i bohaterami ktorych Gestapo nie zlamalo. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
oj, chyba Autor nie myslal za dlugo przed napisaniem tego tekstu,ale z drugiej strony: pierwsze reakcje tez cos znacza.
Zgadzam sie z Panem Wojtkiem i sdfg. pozdrawiam -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Mam już dosyć włażenia z buciorami w cudzą tragedię. Czyżby "Politykę" też ogarnęła portaloza? Zostawmy tę sprawę policji i psychologom. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Po co ten wpis? Za takie rzeczy Panu płacą? Po pierwsze ciała nie znaleziono, więc nie wiadomo czy dziecko nie żyje. Po drugie, skoro rodzina zapewniała że porywacza nic złego nie spotka, to kto wie czy obecny obrót sprawy nie jest właśnie próbą zmiany winowajcy. Mało realne, ale nie można tego wykluczyć. Najgorsze jest pisanie jakby się wszystko wiedziało, tymczasem my wszyscy nic nie wiemy i lepiej dajmy pracować policji. Rutkowski tylko zbija majątek na nieszczęściu ludzkim. Jeszcze bezczelnie uważa sprawę zakończoną, a ciała nadal nie ma... -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
walenrod 14:35
O, jaki poważny zarzut ! Jeszcze ma policji zwłoki Madzi w zębach przynieść, a oni odfajkują sprawę, tak ? -
-
Hieny dziennikarskie
Jak długo dziennikarskie hieny (TVN itp) będą urządzać widowiska kosztem ludzkiego nieszczęścia? To się niczym nie różni od rozrywkowych widowisk typu palenie na stosie, wieszanie czy łamanie kołem. Te same najniższe instynkty gawiedzi. Cofnięcie w rozwoju o 500 lat.
Sprawy tego rodzaju zdarzają ciągle i kwalifikują do lokalnej kroniki policyjnej. Zdarzają się nawet matki, które z nieznanych powodów rodzą 9 dzieci i po kolei zakopują je w ogródku. To jest nieszczęście i problem dla psychiatry a nie telewizji.
Niedobrze mi się robi -
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Panie Dziadul,
Kim Pan jest, żeby oceniać matkę Madzi? Skąd ta pewność, że to co wyciągnął z niej Rutkowski jest prawdą? Mam 3 miesięczną córeczkę i nawet nie próbuję sobie wyobrazić w jakim szoku musiła doznać ta kobieta (dziewczyna w sumie). Nawet jeżeli to prawda, co opowiedziła, to można jej tylko bardzo głęboko współczuć. Rutkowski sam siebei okrzyknął bohaterem, Pan wystawia policji kartki, a za co? Za to, że próbowała być delikatna w obliczu tragedii? -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Nie slyszal Pan,Panie redaktorze o depresji okoloporodowej????
Takich przypadkow Holandia zna co najmniej 3-4 rocznie.I w kazdym razem kobieta zachowuje sie bardzo "rozsadnie"
Podobno matka dziewczynki nie chciala dziecka,nie byla gotowa do macierzynstwa!!Gdyby,wiec w Polsce bylo normalne prawo do aborcji,moze nigdy by nie doszlo do tej tragedii.Moze bylaby skorzystala??????
Nad to mlode mamy powinny byc bacznie obserwowane,zeby w pore wykryc poczatki depresjii.Dziecko malenkie jest wazne,a mama nie mniej!!!!!!! -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Takich przypadków Holandia zna co najmniej 3-4 rocznie? Kobieto roztargniona - to wydarzyło się w Sosnowcu!
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Jak na razie, tak naprawdę nic nie wiadomo, tymczasem każda informacja jest traktowana jak prawda objawiona. Więcej zaufania do pracy policji. Mają procedury wypracowane przez około 200 lat w różnych państwach. To nie są sprawy polityczne, można policji zaufać. Trzeba czekać, w końcu samo przyznanie się tylko stalinowcy uznawali za dowód winy. Ja na razie wiem że niestety nic nie wiem. Cokolwiek się nie stało dziecka żal najbardziej. -
Jest pan prawnikiem to zobowiązuje
Rozumiem emocje, sama je mam śledząc tę bardzo smutną historię, ale czuję się zażenowana pańskim wpisem. I nie żal mi ani pieniędzy na działania policji ani ludzkiego zaangażowania. Żal mi że tak szybko są ferowane bezrefleksyjne wyroki i oceny. Żal mi tej małej dziewuszki ale i jej rodziny, szczególnie matki. I żal, ze jakiś pożal się boże detektyw - uzurpator może działać pozaprawnie i robić kisiel z mózgu nie tylko zasiadającej przed tv szarej masy. -
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Cieszą mnie, te krytyczne komentarze pod artykułem, bo mam dokładnie takie same odczucia. Łatwo jest nam osądzać, niestety niewielu stara się najpierw dowiedzieć czegos więcej i postarać się zrozumieć. Nie rozumiem opinii pana Redaktora, o bólu z powodu zmarnego gestu tysiąca ludzi, którzy włączyli się w poszukiwania. Ja nie czuję z tego powodu bólu serca, raczej jego pokrzepienie, że tyle osób poświęciło swój czas i energię, i postanowili właczyć się w to co uznali WÓWCZAS za ważne. Przeczy to bowiem opinii o panującej powszechnie znieczulicy. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Zapachniało podziwem dla ubeckich metod? WTF? -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Mnie osobiście bardzo przygnębiła informacja o kocyku. Otoż podano, że OBOK ciała dziecka przysypanego ziemią i gruzem znaleziono różowy kocyk. Nikt jakoś nie zwrócił na to uwagi. Ale ludzie od pradawnych czasów starają się ciała bliskich czymś chronić przed zakopaniem w grobie. Niedawno byłem zmuszony pochować mojego pieska i nie mogłem jej tak po prostu zakopać, gdyż myśl, że na jej martwe (ale otwarte oczy) będzie się sypał piasek była dla mnie nie do zniesienia. Nie jestem jakoś szczególnie sentymentalny. Zawinąłem więc moją suczkę w jej polarowy kocyk na którym zwykła sypiać w swoim posłaniu.
A ta... kobieta swoje dziecko zasypiała ziemią, przygniotła kamieniami, a kocyk dziecka zwinięty położyła obok. Powiedzcie proszę, o czym to świadczy? Co ta kobieta do swego dziecka czuła? Szok, przerażenie? Ja to rozumiem. Ale jaka matka nie zawinie swojego maleństwa w kocyk, kiedy zasypuje je zimną ziemią. To potwór i psychopatka. Ciekawe, że żaden mądry psycholog nie zwrócił na to uwagi.
Niektórzy tutaj rozgrzeszają matkę odwołując się do sytuacji ekonomicznej itd. Miłość matki do dziecka, to bardzo pierwotny instynkt, całkowicie niezależny od sytuacji materialnej. -
po co te pochopne łkania ?
Dr Skues,
napisałeś całą epistołę na podstawie jedne, być może źle sformułowanej notatki, najprawdopodobniej niezgodnej z prawdą, nie byłeś przy odkryciu zwłok dziecka, NIE WIESZ, gdzie ten kocyk naprawdę był a już reagujesz jak setki tysięcy widzów tej OPERY MYDLANEJ,
szlochasz nad kocykiem i potępiasz przez łzy
-
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
To dobrze że potrafimy się solidaryzować,tylko czemu po fakcie, czemu wtedy kiedy mają już miejsce różne ludzkie tragedie i jest za póżno na wszystko(?) wtedy zapalamy tysiące zniczy,tworzymy "maskotkowe ołtarze",a przecież ta dziewczyna żyła wśród ludzi-sąsiadów,rodziny,znajomych...może wcześniej trzeba było zwrócić na to wszystko uwagę,może po prostu pogadać,doradzić,może tylko tyle wystarczyło by uchronić to Maleństwo(*) i Jej Matkę...Jakieś 2 tyg temu pokazywano w wiadomościach skatowanego 3 letniego Chłopczyka, który przeszedł liczne operacje bo Jego ojczym zmiażdżył mu jąderka buciorem tylko dlatego, że nie chciał się ubrać...Gdzie byli sąsiedzi,gdzie są media,które podały tę informację i ucichły na drugi dzień,dlaczego przechodzimy koło tych tragedii(rozgrywajacych się w czterech ścianach) tak obojętnie...??? -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Ja tak wogule to nie rozumiem co wszyscy tak się uczepili tego Rutkowskiego przecież on im pomógł i to bardzo pomógł nawet rodzina tak myśli a to że policja zazdrości Wujowi Krzyśkowi że tak naprawdę to on rozwiązał tą sprawę a oni nawet nie dali wsparcia tej rodzinie po prostu nie zrobili nic a teraz uważają że poruszyli niebo i ziemie to jest po prostu śmieszne najwięcej w tej sprawie zrobił Krzysiu i takie jest moje zdanie na ten temat a co do matki to to był nieszczęśliwy wypadek i też nie powinna być tak oczerniana jest trochę w tym jej winy ale ona była w szoku i nie ocieniajmy jej tak ostro i pochopnie jeżeli jej nie znamy. Jednak ja uważam że najwięcej w tej sprawie zrobił Rutkowski a ci co go tak oczerniają oni też zostaną oczernieni prędzej czy później. -
Re:Tragiczny zwrot w sprawie małej Magdy
Dlaczego ludzie potrafia byc tak zli, jedni dla drugich. To tak latwo przychodzi, a z drugiej strony, jakze latwo jest sobie wyobrazic swiat ludzi zyjacych w szczesciu i w zgodzie. Powinienem sie podpisac J. Lennon. JB.
