Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Egipt po czy przed rewolucją?

(9)
Rok po wielkim buncie przeciwko dyktaturze i korupcji nie jest całkiem jasne, czy rewolucja w Egipcie już była, czy dopiero będzie.
  • 2012-02-04 17:44 | activa2008

    Fala pod kuratelą

    Złości mnie, że w swoim artykule "Fala pod kuratelą" Artur Domosławski nie zamieszcza żadnej relacji kobiet. W polskich mediach prawie w ogóle nie słyszy się o podwójnej walce i, jak na razie, podwójnej klęsce, jaką toczą o swoje prawa człowieka kobiety - n.p. w Egipcie. Żeby się o tym dowiedzieć trzeba śledzić media zagraniczne. Dlaczego? Po Arturze Domosławskim spodziewałam się więcej. Przecież ten reportaż miał być poświęcony ogólnej sytuacji w Egipcie, a nie tylko sytuacji mężczyzn. Bajki o "chronieniu" przez Braci(!) są nieprawdziwe, albo prawdziwe tylko częściowo. Kobiety, które biorą udział w rewolucji w Egipcie są cały czas gwałcone i molestowane przez mężczyzn reprezentująceych wszystkie opcje polityczne,także reporterki, bo kobieta, która wychodzi z domu, żeby protestować publicznie według przeważajacej mentalności, może zostać zbrukana, nie zasługuje na szacunek i sama się prosi o gwałt. Dla tych kobiet obecna walka, to walka o niezależność nie gorszą niż była za Mubaraka! Może się okazać, że ich udział w rewolucji zostanie zawłaszczone przez mężczyzn zwycięskiej opcji. To jest dramat! Dlaczego ani słowa o tym? Ani słowa o ich walce i ich opiniach? Wstyd!
  • 2012-02-04 19:41 | anna_zamalek

    a, nie

    wcale, nie, activa2008, wcale nie... Jestem kobieta i mieszkam w Kairze od 8 lat. Moj maz jest Jordanczykiem. Uogolniasz i powielasz stereotypy. W Egipcie jest ni mniej ni wiecej przemocy na kobietach, niz w Polsce. Przyjedz do Kairu i porozmawiaj z kobietami. Z przecietnymi Egipcjankami, nie wybranymi przez siebie czy poleconymi przez rozne activy ;)...
  • 2012-02-05 13:59 | Ostatni Prorok

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Po rewolucji w Iranie ilosc niewiast przystrojonych w obszerne szaty wzrasta z dnia na dzien.Po osiagnieciu krytycznej masy, bedzie jak wIranie : przymusowe noszenie tych opatulen. Prawdopodobnie Egipt dryftuje ku REPUBLIKI islamskiej.

    Dlatego OSWIECENIE,WIARA I WIEDZA
  • 2012-02-05 14:14 | Ostatni Prorok

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Wazna i niezbedna korektura

    " Dlatego OSWIECENIE, WIEDZA I NAUKA "

    zamiast ponizszego
  • 2012-02-05 17:01 | Zofia

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Najpierw rewolucjonisci byli popierani. Po zwyciestwie wyznancow islamu Izrael po cichu popiera armie zeby nie oddac im wladzy. Wiadomo, ze bedzie nastepna rewolucja i nastepne ofiary. A wiec raz chcialoby sie demokracji w tych krajach innym razem ta pseudodemokracja przeszkadza w realizowaniu wplywow na kraje arabskie. Zachod nie wie jaka role nalezy odegrac.
  • 2012-02-05 18:07 | camel

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    To, co piszesz jest tak dalekie od naszej wiedzy na temat statusu kobiet w islamie, że mam trudności z wiarą. Zresztą co to za propozycja: pojechać do Egiptu opanowanego przez żywioł islamski i próbować rozmawiać z arabskimi kobietami? Poproszę o łagodniejszy wymiar kary.
  • 2012-02-05 19:56 | Andrzej

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Znam trochę Egipt, pracowałem tam na uczelni. Moim zdaniem rozróba w Egipcie dopiero się rozpoczyna, ale pole manewru jest ograniczone. Tylko 4-5% obszaru kraju jest uprawne i zamieszkałe, reszta to pustynia. Od dochodów z turystyki, Kanału Sueskiego i od Egipcjan pracujących za granicą zależy byt ponad 80 mln. ludności kraju, gdzie połowa żywności pochodzi z importu. Dalsza destabilizacja i islamizacja wystraszy turystów, a razem z nimi odpłyną miliardy dolarów.
  • 2012-02-06 02:27 | slawek

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Mija rok od rewolucji w Egipcie,pare stacji telewizyjnych wyslao swoich reporterow do Kairu.Z wypowiedzi Egipcjan klasy sredniej nic nie zmienilo sie na lepsze.
  • 2012-02-07 12:16 | Lelumpolelum

    Re:Egipt po czy przed rewolucją?

    Przepraszam za moja glupote, ale ni chuchu– nic nie rozumiem z tego artykulu. Czy byl on pisany po polsku, czy moze tlumaczony z amerykanskiego? Bo jakis taki pokrecony ten tekst. Informacje serwowane w polowie, potem urywane, komentarz z amerykanskich szkol, zamiast egipskiego ciagu dalszego.
    Pozdrawiam pania Anie z Kairu. Kolezanka mieszka u tesciow w Teheranie. Jest rowniez bardzo zadowolona.