Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

(45)
  • 2012-02-05 22:29 | Zaratustra

    W sumie żadnego specjalnie znanego nazwiska.

    Ojej, to przerażające. Jedna posłanka PiS i od razu miliard podpisów.
  • 2012-02-05 22:53 | Grace

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Podpisuję się pod tym listem otwartym, jako miłośniczka twórczości poetki.
  • 2012-02-05 23:38 | A.

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    1. Z całym szacunkiem, ale moim zdaniem to zwykłe bicie piany. Osoby zaangażowane w politykę patrzą przez jej pryzmat także na sztukę. Nihil novi sub sole.
    2. Dziwi mnie, że tylu twórców podpisuje się pod listem skleconym naprędce, pełnym błędów językowych („tym niemniej”, „w oparciu o”, złe cudzysłowy). Na pewno nie świadczy to najlepiej o autorach listu. Bo skoro literaci nie dbają o polszczyznę, to kto w takim razie dba?
  • 2012-02-05 23:46 | PGR Jackowo

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Po wypowiedziach Suskiego i Dziedziczaka, a także wielu innych tzw. prawicowych polityków i dziennikarzy słowa pani poseł mnie nie dziwią. Pewnie jej znajomośc literatury zatrzymała się na "O dwóch takich, co ukradli księżyc"...
  • 2012-02-05 23:48 | Alice

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Nie uważam, żeby bełkot jakiejś prostej kobiety, nawet jeśli przypadkiem jest posłem na Sejm, wymagał aż takiej reakcji, masy wielkich słów, marsa na czole i miliona podpisów.
    Dystans, drodzy państwo, bardzo pomaga w życiu. Wydaje mi się, że pani Wisława na tę sprawę tylko by się uśmiechnęła, leciutko i ironicznie, a potem zajęła czymś innym.
    Czego i nam wszystkim życzę.
  • 2012-02-05 23:50 | Michał Borzymek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    W liście jest napisane m. in.: "Uważamy za oczywiste, że każdy ma prawo do posiadania i wyrażania swoich poglądów politycznych - o ile nie nawołują one do agresji wobec innych". No właśnie: "o ile nie nawołują one do agresji wobec innych". Dlatego też polecam lekturę http://blogmedia24.pl/node/43553 gdzie napisano:

    "W lutym 1953 roku gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku grupa literatów krakowskich, wśród których była Szymborska, podpisała i przekazała władzom PRL oraz ogłosiła "Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego". Czego domagali się literaci? Czas był taki, jak pokazała historia, broniąc księży mogli uratować im życie. Władze komunistyczne wyraźnie się wahały. Potrzebowały "poparcia społecznego". Chciały podzielić się odpowiedzialnością.

    W dniu 8 lutego 1953 roku 53 członków związku literatów polskich napisało rezolucję do komunistycznych władz PRL, że w pełni popierają wyroki sądowe, wyroki kary śmierci."
  • 2012-02-06 00:57 | AAA

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    PiS chciałby zrobić z Polski zaścianek, a do zaścianka nie pasuje poeta wyrażający treści uniwersalne. W polskim zaścianku tylko o miłości do ojczyzny i Boga, nic więcej. Wizja tak prymitywna, że nawet nie warto z nią dyskutować.
  • 2012-02-06 04:02 | jerry11

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Dlaczego pan "Borzymek" calkowicie pomija dalsza czesc zyciorysu pani W. Szymborskiej? Czyzby nie pasowala do zalozonej koncepcji??
  • 2012-02-06 04:03 | Blueberry

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    "Minęło zaledwie kilka dni od śmierci Wisławy Szymborskiej, a już okazało się, że poetka nie zdała egzaminu z polskości. „Wisława Szymborska kojarzy mi się z Noblem, ale nie kojarzy mi się z Polską” – powiedziała posłanka PiS Krystyna Pawłowicz na antenie Programu 1 Polskiego Radia."

    Nie pierwsza to i pewnie nie ostatnia podlosc popelniona przez politykow rodem z PiS-u!
  • 2012-02-06 04:29 | rockafella

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Oto kopia mojego e-maila wyslanego do biura poselskiego przepolskiej Krystyny Pawlowicz;


    Szanowna Pani;

    ja tak samo jak Pani mam problem z okresleniem Polskosci poezji pisanej w jezyku polskim. Przede wszystkim chodzi mi o niejakiego Mickiewicza mimo, ze Litwin to stal sie Polskim Wieszczem Narodowym. Przeciez sam pisal "Litwo ojczyzno moja" zamiast "Polsko moja najdrozsza". Jesli chodzi o wybor wieszcza narodowego to polecam tworczosc jakze przepolskiego i politycznie poprawnego Tadeusza Micinskiego. Cytat jednego z jego wierszy powinien stac sie mottem narodowym "Wybierajac los swoj wybralem szalenstwo..." Powinno sie tego nauczac juz od poziomu zlobka. Inna jeszcze bardzo wazna kwestia jest polskie obywatelstwo. Powinno sie je odebrac tym wszystkim, ktorzy urodzili sie poza rdzennymi granicami Polski czyli wszystkim Slazakom (oprocz tych ktorzy urodzili sie w Wojcieszkowicach oczywiscie), Mazurom, Kaszubom. Mentalnosc i poziom intelektualny tych podszywajacych sie pod prawdziwych Polakow uraga powadze stanu bycia PRAWDZIWYM POLAKIEM.

    Prosze zrobic wszystko aby Sejm wprowadzil te rzeczy jak najszybciej w zycie. Powodzenia. Tylko na Pani Profesor mozna polegac.


  • 2012-02-06 04:43 | camel

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Czy przez ten podpis jej poezja stała się mniej wartościowa? Czy w roku 53-cim było wiadomo, że ów proces jest sfingowany, księża są niewinni a dywersja USA nam nie grozi?

    W artykule na Wiki nt. owego listu jest też prześmieszny link do opracowania Duchowni i SB na portalu "wiara". Och boże katolików, czego tam się dowiadujemy. Strasznych rzeczy: SB musiała mieć tajnych współpracowników, aby móc się dowiadywać "na temat wypadków przy pracy i norm bezpieczeństwa" (cytat), dalej odkrywają "Wbrew pozorom, dla SB każda, nawet drobna informacja, choćby o BHP, była ważna. Z takich informacyjnych kamyków układano mozaikę, dającą szerszy obraz". Reszta artykułu jest jeszcze śmieszniejsza, badaczom kościelnych technik zakłamywania historii polecam. Boki zrywać.

    Zresztą, dlaczego TYLKO kościół ma prawo do pomyłki i oczyszczenia? Teraz jest bez winy a przecież zdradzał w przeszłości Polskę i Polaków wielokrotnie. Właściwie ujmował się za Polakami tylko wtedy, kiedy szło o zwalczanie prawosławia. To zbyt mało, aby zasłużyć sobie na wierszyk "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem...". W końcu katolicyzm częsciej był Polsce i polskim sprawom wrogi niż pomocny. Pamiętajmy, że największe klęski w naszej historii przyniosły wojny religijne, w których Polacy zawsze występowali pod sztandarami Watykanu, przegrywali i cierpieli.
  • 2012-02-06 07:25 | Bejotka

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    To tylko dowód na prawdziwość dwóch tez:
    1. życie nie jest czarno-białe,
    2. tylko krowa nie zmienia zdania.
    A swoją drogą można by wysnuć i trzecią tezę:
    3. Miernota zawsze szuka czegoś, co by uleczyło jej kompleks bycia miernotą.

  • 2012-02-06 07:42 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Wartość poety przez jego poetyckie dzieło można przyporządkowywać przez wierność ukształtowanej polityce historycznej.
    Nie ukrywała poetka gloryfikacji ekonomii politycznej,która miała rządzić światem.Pozostała temu wierna,tylko pod sztandarem innej utopii.
    Sprawa oceny samego warsztatu literackiego,to problem zupełnie inny.
  • 2012-02-06 07:42 | Wojtek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Witam
    Jeśli ten list jest odpowiedzią na wypowiedź posłanki PiS pani Krystyny Pawłowicz to chyba jest trochę na wyrost. Ona przecież tylko powiedziała, że jej ta poezja nie odpowiada i nie trafia w jej gust. Nie znajduje ona tego co jest dla niej ważne, jej wizji polskości i jej poglądów politycznych.
  • 2012-02-06 08:07 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Z pewnością wiele pozostało z haseł Młodej Europy,na które wpływ miała polska romantyczna myśl polityczna :
    - Jedyny Bóg!
    - Jedynym władcą Prawo jego!
    - Jedynym tłumaczem tego prawa LUDZKOŚĆ.
    Jak to prawo jest tłumaczone świadectwo dali spadkobiercy wojennego komunizmu,którzy zawarli braterstwo broni z demokratami wojennymi wiadomo przecież przez kogo opanowanymi!!!
  • 2012-02-06 08:17 | micor

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Polska to wolny kraj więc każdy ma niezbywalne prawo zrobić z siebie idiotę (w tym i Szanowna Pani Poseł) i nikt, za wyjątkiem jej wyborców, nie ma nic do tego. Listy otwarte w sprawie idioty nie dodają chwały sygnatariuszom co najwyżej poprawiają ich samoocenę.
  • 2012-02-06 08:23 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    @ Wojtek

    Linię demarkacyjną między polskimi literatami stanowi również wierność ekonomii politycznej.Wyraźnie widać,że są zwolennicy porządkowania spraw polskich za pomocą RZĄDU ŚWIATOWEGO,stąd też i polityka historyczna pomniejszająca znaczenie gospodarczego patriotyzmu.

  • 2012-02-06 09:23 | psr18gh

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Reakcja środowiska literackiego na wypowiedź pani Krystyny Pawłowicz jest niepotrzebna i nerwowa. Kto to jest pani Pawłowicz? Po co zwracać uwagę na głupie zaczepki jakiegoś babsztyla z PiS-u? Oczywiście ona ma prawo mieć swoje zdanie. W końcu mamy wolność wyrażania poglądów. Nie sobie baba ulży, skoro musi.
  • 2012-02-06 09:45 | anarcho-emeryt

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Ja natomiast twierdze, ze jakakolwiek reakcja zarowno srodowiska artystycznego jak i dziennikarzy jest "woda na mlyn" jakiejs (o)slanki z PiS. O niej przyslowiowy pies z kulawa noga zapomni zaraz jak sie znajdzie poza "polityka" nie mowiac juz o wyborcach (jej) czy resszcie polakow.Naglasnianie jej "wypowiedzi" to tylko "bicie piany" z zepsutych jajek.
  • 2012-02-06 10:21 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    @ psr18gh

    Na tej samej zasadzie można traktować autorów listu otwartego.Nie tylko baby,ale i chłopy sobie ulżą.
    Tego typu rozrabianie nie jest obce i państwu kościelnemu.Opisał to ksiądz Jan Kurdybelski w książce :
    BISKUP WINCENTY URBAN 1911-1983.
    To dokument co można było robić z patriotą duchownym rodem ze Lwowa.Ta polityka historyczna jest dalej myślą przewodnią dzielącą polskich obywateli.
  • 2012-02-06 11:22 | Komóch

    Za dużo wymagacie od PiSowców

    Przecież ich elektorat to przede wszystkim ludzie z wykształceniem PODSTAWOWYM.
  • 2012-02-06 14:09 | Ian Kemp

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Podpisuję się pod listem. Ian Kemp. Prozaik
  • 2012-02-06 14:32 | Radix

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Każdy członek narodu, o ile zajmuje jakieś stanowisko w sprawach publicznych, poetów nie wyłączając, podlega ocenie swoich współobywateli. Szymborska wypowiadała się na tematy polityczne i wówczas nie było protestów literatów, i słusznie, bo miała do tego prawo, ale oznacza to poddanie się krytyce inaczej myślących i tu żaden immunitet jej nie chroni. Nie róbcie z niej świętej krowy!
  • 2012-02-06 15:59 | Maciej

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Nie rozumiem, to jest protest przeciw postrzeganiu poetki i jej dzieła przez pryzmat polityczny, to dlaczego autorzy sugerują własne poglądy zamiast zwrócić uwagę na ponadpolityczną uniwersalność tych wierszy? Więcej tu mowy o autorach listu niż o pani Szymborskiej. W dodatku tekst roi się od błędów, naprawdę pisali go literaci?? Wstyd! A samą poetkę potraktowano bardzo nieelegancko i instrumentalnie, posłużono się zaistniałą sytuacją, żeby wyrazić własne hurrapoglądy na publicznym forum. Jeszcze raz, wstyd!
  • 2012-02-06 16:41 | kuku

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    żadnego specjalnie znanego nazwiska? ale to nie celebryci się podpisali. polecam oderwać się na chwilę od serwisów plotkarskich, to nazwiska staną się bardziej znane.
  • 2012-02-06 21:13 | Epsilon

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Księża znakomicie porozumieli się z peerelowską władzą bez pomocy literatów !
    Żyli, niczym pączki w maśle, korzystając z wszelkich możliwych przywilejów.
    Dziś natomiast, podjudzają do ignorowania i wyciszania dorobku tak znakomitych literatów jak Pani W. Szymborska, S. Lem,J.Giedroyć czy Miłosz. Czynią tak, między innymi z powodu braku możliwości zaprezentowania się podczas uroczystości pogrzebowych, i pokazania tym samymym, "kto tu rządzi".
  • 2012-02-06 21:54 | anumlik

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    W rezolucji z 8 lutego 1953 roku nie zostało napisane, że jej sygnatariusze popierają karę śmierci na kogokolwiek. Oto treść listu:
    "W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.

    Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.

    Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej".

    Dla równowagi, panie Michale Borzymek, dobrze by było wspomnieć, że Wisława Szymborska w 1975 r. podpisała list Pięćdziesięciu Dziewięciu w sprawie serwilistycznych zmian w konstytucji PRL. Trzy lata później podpisała deklarację założycielską Towarzystwa Kursów Naukowych, niezależnej od władz instytucji edukacyjnej. Tak więc nie tylko z Rezolucji Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego powinna być rozliczana przez domorosłych inkwizytorów.


  • 2012-02-06 22:00 | herbapol

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    I jak pan wie,panie Michale Borzymek,władza ludowa nie posłuchała literatów i żadnego z trzech wyroków śmierci nie wykonała,a konferencja episkopatu "odcięła się od knowań imperialistycznych".Dziwne,co?
  • 2012-02-06 22:19 | __momo__

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Ludzie! czy trzeba bronic w jakikolwiek sposób Szymborskiej? czy Szymborska nie jest sama niezaprzeczalną i niepodwazalną wartoscią? Ta pani mysli podług swojego rozumku, ma prawo sobie mysleć po swojemu.Zeby milon takich pan gadał sobie i pisał, ta poezja zawsze sie sama obroni.wstydziałbym sie przekonywac do czegoś co nie potrzebuje zadnych przekonywan, bo jest po prostu ponadczasowe.
  • 2012-02-06 23:23 | tomasz

    SPiS nikczemników. Wisławie Szymborskiej


    „Poeta ma określone obowiązki wobec narodu, z których noblistka się nie wywiązała” - ogłosiła na antenie I programu PR Krystyna Pawłowicz, posłanka PiS, doktor praw habilitowany. Szymborska jej zdaniem popełniła jeszcze większą zbrodnię, bo miast „towarzyszyć odzyskiwaniu Polski i suwerenności”, żyła po swojemu nie wadząc światu. Ba, miała lewicowe poglądy.
    Ruch w interesie literackim się nakręcił po tych słowach, ponieważ literaci, mimo że ogólnie lud raczej głodnawy odruchu wymiotnego dostali. I rzucili się protestować piórem, mową i uczynkiem. Że tak nie wolno, że nie wypada i w ogóle starali się udowadniać: nie ma w języku kulturalnych ludzi słów jakich można użyć nazywając wypowiedź posłanki. No bo jak że to przystoi w oficjalnym proteście pisać „no żesz kurwa”, poniewierali już Miłosza noblistę, to i Szymborskiej nie darują.
    O ile oszołomstwem wszelkiej maści się brzydzę, o tyle Wisława Szymborska fascynowała mnie jako wyjątkowa kobieta, która potrafiła się dobrze bawić, nie będąc przy tym posłanką ani inną umysłową blacharą. Jej poezja to temat odrębny. Uwielbiam Szymborską za to, że we wstępie do swoich „Limeryków” napisała m. in. z domu, w którym nie ma atlasu należy się natychmiast wyprowadzić! I nie chodziło tu bynajmniej o markę pewnego kleju do glazury, a jedynie o prosty przekaz: pewien obraz fatalnego stanu – pustostanu umysłowego większości i marność egzystencjonalną życia bez atlasu i marzeń. Gdyby Polskę przyrównać do domu, to z pewnością byłby to dom, w którym nie ma nie tylko atlasu, jednej choćby książki ni gazety. Po wypowiedzi posłanki Pawłowicz śmiem twierdzić, że i klamek też nie ma. I z tego domu się Wisława Szymborska wyprowadziła na emigrację wewnętrzną, z rzadka jedynie przerywaną milczeniem wobec nikczemności ludzi małych lub też przyjąć Nobla. Wiedziała doskonale, że specjaliści od polskości jej tego życia nie darują, zarówno żyjącej jak i też po śmierci. Bardzo jestem ciekaw głębiej poznać poglądy posłanki PiS Pawłowicz i jej formacji na temat powinności literatów, a poetów w szczególności. Bowiem wzorem tow. Stalina mówi co ma robić, a co nie poeta. Bo czytając jej wypowiedź czuję dudnienie podkutych słów Majakowskiego o poezji i jej twórcy powinnościach z epoki, w której krew była dość tania. I aż mi we łbie dudni.
    Wnoszę zatem do Wysokiego Trybunału Jej Nieomylności Posłanki o jedno. Niech pani poseł osobiście i cała jej formacja polityczna natychmiast przestanie szafować i odmieniać we wszystkich przypadkach słowo Polska, tym samym zawłaszczając je dla siebie. Uzurpując również prawo do wydawania wyroków – kto Polak, a kto nie i cóż i któż jest owej polskości wzorcem, i czy też jest jej godny. Też jestem Polakiem, mam inne poglądy i zapatrywania, zarówno na powinności poetów jak i posłów. Jednym i drugim mogę doradzić jedno: nie pieprzcie głupot. O ile poecie jakoś ujdzie, bo bawi się słowem, posłowi raczej nie przystoi, bo bawi się w durnia czyniąc to publicznie. Wisławie Szymborskiej, autorce limeryku jaki został mi w pamięci na zawsze (Pewien Chińczyk imieniem Mao, narozrabiał w Chinach niemało. Pisało o nim dobrze Żim Tao Pao, bo się strasznie tego Mao bao” - jakoś tak cyt z pamięci) stawiam pomnik w moim sercu wieczny. Nie dlatego tylko.
    Jako, że nie jestem poetą, a chamem zwyczajnym, synem tej ziemi, powiem tak: Wara wam umysłowi dresiarze nikczemni od Kobiety, przy której niejedna świętość wasza jawić się może jako zwykła dziwka.
    P.S. „Czasami życie bywa znośne” - dzięki pani Katarzyno za ten film.

    „Pewna pani z sejmu ław,
    doktor habilitowany praw
    Rzekła była: Ach, Szymborska
    Ona taka... antypolska
    Poglądy ma lewicowe
    Wybaczcie. Upadłam na głowę!
  • 2012-02-07 00:30 | Lelumpolelum

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    rrr
  • 2012-02-07 01:13 | Lelumpolelum

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Mysle, ze trzeba, lub nie trzeba sie denerwowac wypowiedzia poslanki PiS.
    O ile sie nie myle, owa osoba zdanie swoje oznajmila w radiowej jedynce. Bysmy wszyscy uslyszeli. O ile sie dalej nie myle, pani ta jest, cytujac ja sama, "prawnikiem, nauczycielem akademickim, profesoren nadzwyczajnym na Wydziale Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim". Ponadto weszla, dalej cytuje, "w 2009 r. w sklad rady nadzorczej Telewizji Polskiej".
    Jest wiec politykiem majacym, czy ktos chce, czy nie chce, dosc bezposredni wplyw na ksztaltowanie pogladow i nastrojow naszych, lub tych sasiadow.
    Czy, po pierwsze, poslanka PiS trzyma sie regulaminu zasad etyki chrzescijanskiej i pomija milczeniem brzydkie (wg. niej) zachowania pani Szymborskiej z uwagi na to, iz pani ta przed chwila wlasnie umarla?
    Czy, po drugie, nikt w tym kraju sie nie zlosci, ze nasi dwaj wielcy romantycy (nie bede wymieniala z nazwisk, z uwagi na to, iz choc umarli dawno, dalej jakby zywymi, choc "ciemno wszedzie i glucho wszedzie" i niby kazdy swym panem w demokratycznym kraju, to jednak duch jakis ciagle zwodzi), a wiec czy nikt nie ma zalu do tych panow, ze przyrownali Polske nasza do proroka z Biblii? Niestety, ze zrozumialych wzgledow nie moge wymienic tutaj imienia, bo wg. mnie to... zwykle bluznierstwo.
    A po trzecie; s.p. poetka Szymborska angazowala sie w polityke. I kazdy ma prawo zgodzic sie, lub nie, z jej pogladami. Zarowno je krytykowac. Ale posel prawnik krytykujacy przed cala Polska tworczosc noblistki zmarlej przed piecioma minutami to jakis lekki absurd, lub bezguscie.
    Po czwarte, pozostawmy Europie pozegnania z Szymborska. Pozostawmy Europie tworczosc Gombrowicza i innych Miloszow. Niech ich studenci z Oslo, Berlina, Paryza, Londynu i Moskwy czytaja. A nasi– nos w ksiegi Mickiewicza i Slowackiego.
    Dziwi mnie strasznie, czytajac pod listem otwartym podpisy, ze w Polsce az tylu literatow jest! Skad oni? Czy Panstwo ich znaja? Ja, kurka wodna, nie znam. Nikt nie ma czasu o nich pisac, mowic, nikt ich wydawac, bo za co nie ma, nikt kupic. A oni jak grzyby po deszczu. A moze tylko reklamy zabraklo? No to szkoda.
    Pozdrawiam wszystkich literatow i analfabetow.
  • 2012-02-07 01:16 | agata zuzanna

    no cóż, chyba mam prawo spodziewać się teraz

    rozprawki o literackiej o twórczości Wisi Sz. autorstwa każdego z Państwa z osobna. postaram się przeczytać wszystkie z ciekawością, w końcu nie będzie w nich zapewne nic o polityce a mimo to będą zajmujące, bo, jak rozumiem, każdy z Państwa ma o niej coś naprawdę ciekawego do powiedzenia.

    jakiś przykład by się przydało dać, no nie?
  • 2012-02-07 06:32 | antywisia

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Czyli to ,że Wisia podpisała "Apel krakowski" nie ma żadnego znaczenia do oceny jej jako człowieka?Elita III RP broni Wisi , bo sami święci nie są.
  • 2012-02-07 07:05 | Wojtek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Ten list jest niepotrzebny bo NIKT nie zna pani Pawlowicz i zeby bronic Szymboeskiej przed jakas pania to kupa smiechu!!!!!!!!!!!
  • 2012-02-07 11:14 | po zawodówce

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    przeprasza, ale co napisała Pani Szymborska, bo mnie w zawodówce nie uczyli ?
  • 2012-02-07 16:21 | Janko Walski

    Nie wiem kim są ci ludzie, nigdy o nich nie słyszałem,

    ale Polska to wolny kraj więc każdy ma niezbywalne prawo zrobić z siebie idiotę, jak słusznie ktoś zauważył.

    Jako coś co wszystkich połączy, choć zupełnie z różnych powodów, proponuję by a pogrzebie Noblistki został odczytany jej piękny wiersz (z drobnymi, acz koniecznymi poprawkami, za które z góry przepraszam):

    Główna - Sakiewicz - niezalezna.pl
    niezalezna.pl
    wtorek, 07/02/2012
    Redaktor wydania: Olga Alehno
    Wydawca: Grzegorz Wierzchołowski

    Strona główna
    Gorące tematy
    Wydarzenia dnia
    Polska
    Świat
    Gospodarka
    Kultura
    Reklama
    Ogłoszenia
    Interwencje
    Knebel
    Szukaj

    Media
    Opinie
    Blogi
    Historia
    Sylwetki Polityków
    Partie polityczne
    Archiwum
    MOBILE
    Płatne wydanie "Codziennej"
    Lista hańby

    Pokaż
    Edytuj

    Tagi: HISTORIA ,
    2012-02-02 11:23
    ***
    Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
    Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
    Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
    Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

    Czy to ranek za oknami, mroźna skra
    tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
    Czy to zegar tak zadudnił sekundami?
    Czy to moje własne serce werbel gra?

    Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
    brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
    Milczą. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
    muszę czytać z pochylonych głów.

    Jaki rozkaz przekazuje nam
    ze sztandaru rewolucji profil zdarty?
    - Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty!
    Wzmocnić warty u wszystkich bram!

    Oto Partia - ludzkości wzrok.
    Oto Partia - siła ludów i sumienie.
    Nic nie pójdzie z Jej życia w zapomnienie.
    Jej Partia rozgarnia mrok.

    Niewzruszony drukarski znak
    drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
    nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
    A to słusznie. A to nawet lepiej tak.

  • 2012-02-07 17:37 | Zarazek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Drugi punkt niepotrzebny. Bo napisałes właśnie, że Szymborska jest krową.
  • 2012-02-07 17:39 | Zarazek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Jest tylko jeden problem. Szymborska nigdy się tego nie wyparła, że poparła zabijanie księży.

    A wieeeeeelu pisarzy i artystów owszem, wyparło się.

    A doszukiwanie się wszędzie analogii do kościoła, choćby w ramach obrony Szymborskiej (nie widzę związku) to raczej dowód obsesji.
  • 2012-02-08 02:43 | marek

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Jakim trzeba być człowiekiem, żeby DOBROWOLNIE podpisywać się pod karą śmierci na innego człowieka? Co Szymborska z tego miała? Robienie kolejnej świętej ikony, której to się tak naprawdę nie należy jest wyjątkowo podłe w stosunku do takich osób jak np. Herbert czy inni, którzy nie przyłożyli ręki do niszczenia Polski. Zaczadzony umysł niczego nie usprawiedliwia. Szymborska to jedna z wielu osób, które korzystały na tym co robiły. Dla kogo ta szopka? Przemilczanie faktów to FAŁSZOWANIE historii.
  • 2012-02-08 10:23 | ryszard

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Brzydzę się nawet wymieniać,nazwisko Pani dr. z PiSu.Mogę tylko przytoczyć
    znane porzekadło:"nie zawsze dr przed nazwiskiem,oznacza dureń.Czasem trafi się
    i doktor".Na koniec przytoczę myśl G.B.Shawa,"ludzkości zagraża niedobór wody
    i nadmiar idiotów."
  • 2012-02-13 21:52 | TezPolonus

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Mam nadzieję, że tego wpisu „poprawni politycznie” nie wyrzucą za napisanie PRAWDY, która jest im obrzydliwa.

    Jak najbardziej zgadzam sie z opinią p.Krystyny Pawłowicz - prawą Polką!. Oby takich Polaków było jak najwięcej nazywających rzeczy po imieniu. Pani Pawłowicz jest sędzią Trynunału Stanu.

    Jak nazwać kogoś tj. Wisławę Szymborską która pisała peany na cześć zbrodniarza Stalina i w 1953 roku podpisała się dla zrobienia kariery pod rezolucją skierowaną do władz komunistycznych aby skazać niewinnych księży na karę śmierci ?!
    Trzeba pamiętać, że wówczas przy władzy w Polsce byli komuniści głównie pochodzenia żydowskiego, a ona jako ich krajanka wspierała ich działania i nigdy sie od tych swoich podłych uczynków oficjalnie nie odcięła ani ich nie żałowała.

    Ci co piszą tu peany o tej noblistce - nagrody Nobla, która zeszła na psy i jest przyznawana ze względów politycznych - albo nie posiadaja wiedzy albo są wrogami Polaków.
  • 2012-02-16 00:36 | Negortin

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    No to powinna być dla kaczystów lektura obowiązkowa poprzedzona oczywiście projekcją najlepszego polskiego filmu o tym samym tytule...
  • 2012-02-16 00:38 | Negortin

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    no przez kogo opanowanymi, przez kogo ???
  • 2012-02-18 14:10 | bastelki

    Re:List otwarty w sprawie Wisławy Szymborskiej

    Wszystko co mnie w Polsce przeraża, jest zawarte w tej dyskusji ((((