Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

(8)
Polacy od miesięcy wypatrują, skąd nadejdzie kryzys. Tymczasem on nadjeżdża samochodem.
  • 2012-02-06 11:34 | mazm

    ceny, jakość i drogi

    A czy to nie jest tak, że tempo wzrostu cen nowych aut w ostatnich powiedzmy 10 latach znacznie przewyższyło tempo wzrostu płac? Dodatkowo kiedyś nowy samochód był, przynajmniej dla mnie, synonimem niezawodności a używany nie. Dziś już niekoniecznie. Wydatek powiedzmy 80 tyś. na nowe auto to dla mnie luksus, dostępny ale kompletnie niepotrzebny. A w temacie luksusu to rozmawiałem ostatnio z pewnym Niemcem na temat dróg u nich i u nas i powiedział mi ciekawą rzecz - "jeśli chcemy żeby ludzie kupowali luksusowe auta to musimy im stworzyć luksusowe warunki do jazdy". Pozdrawiam
  • 2012-02-06 20:28 | mickor

    Re:Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

    Zgadzam sie w zupełności. W sytuacji, w której za 20 tyś. mogę kupić używany odpowiednik nowego za 120 tyś. trzeba być frajerem albo zupełnie nie liczyć się z pieniędzmi żeby wybrać nowy. Dodatkowo najniższe pensje trafiają się młodym ludziom - a więc najlepszemu potencjalnemu klientowi ! Młodzi potrzebują nowych samochodów, lecz przy dzisiejszych zarobkach musieliby nie jeść i nie zużywać prądu przez 10 lat żeby na nowy samochód uzbierać. A co do kratek i bankowozów - minister finansów nie powinien zajmowac się definiowaniem tego co jest, a co nie jest narzędziem pracy. Niech wraca do słupków, tabelek i kwitków - w realnym świecie samochód osobowy jest narzedziem pracy częściej niż dostawczak, czy TIR. Od przedstawicieli handlowych, przez dostawców pizzy, po taksówkarzy i policjantów - wszyscy oni używają "osobówek", czasem przerobionych a czasem zupełnie standardowych do codziennej pracy !
  • 2012-02-06 12:57 | apop

    recepta jak zwykle w "prawie"

    należy zastosować zasady "prawa" autorskiego. Jednorazowość, likwidacja rynku wtórnego, dodatkowe licencje na przewożenie pasażerów, zakaz modyfikacji, tantiemy za kilometraż... samochód to własność właściciela "twórcy", a kupić można jedynie licencję na ściśle zdefiniowane użytkowanie. A z resztą... nie mam samochodu.
  • 2012-02-06 15:06 | niekodym

    Re:Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

    rynek motoryzacyjny musi się dosotosować do współcześności,
    samochody nie zmieniły się za bardzo do 50 lat, a świat mienił się i to bardzo.
    Paliwo drożeje a średnia spalania w samochodach klasy średniej zmienia się bardzo powoli.
    Warto przyjrzeć się dużym miastom w godzinach szczytu, tam jest miejsce na 300tys.
    nowych samochodów rocznie ?
  • 2012-02-06 20:51 | hynio

    Re:Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

    Najbardziej to mnie dziwi ta wiara MF w to, że jest w stanie zdefiniować co to jest auto służbowe. Ciekawe czy jak jakaś jednostka budżetowa (dajmy na to kancelaria prezydenta) kupuje limuzynę, to czy ktoś ośmieli się powiedzieć, że to prywatne auto właściciela? Komor, oddawaj Bejcę, jako jeden ze współwłaścicieli mam do niej prawo!!!

    No przecież to jest farsa, wiele biznesów wymaga sprawnego przemieszczania się pracowników i to prawda że często takie auta wykorzystuje się też do użytku prywatnego, ale,... jak w jakiejś firmie jest wiertarka, to jak ktoś potrzebuje to też czasem do domu na jeden dzień pożyczy. Czy to jest powód, żeby powiedzieć że taka wiertarka to nie narzędzie pracy?

    Ciekawe jak radzą sobie z tym taksówkarze i firmy wynajmujące samochody - też nie odliczają vat-u?
  • 2012-02-07 17:48 | Starbucks

    Re:Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

    Mozema sobie rozwazac i ubolewac jak to ta branza samochodowa ma sie zle w Polsce. Natomist chwala polskiemu konsumentowi, ktory rozwaznie ustosunkowuje sie do rynku. Samochod to najgorsza inwestycja po 4 latach tracimy juz polowe wartosci, nasza srednia krajowa jest polowe nizsza niz w krajach wysoko rozwinietych a kwota jaka musimy wydac na samochod sredniej klasy to minimum 50 tys. zl. Chcac wspierac rynek samochodowy bedziemy wspierac przede wszyskim rynek bankowy, na szersza skale skonczymy jak rynek nieruchomosci w USA albo poprostu -Grecja. No i apropos samochodow uzywanych i wiekowych. Pojazdom na naszych ulicach daleko do blasku niemieckich ulic zapelnionych nowymi samochodami ale calkiem blisko do Amerykanskich, gdzie samochod sluzy tylko do przemieszczania sie (element pychy znikomy). Wszystkim czytelnikom ze starymi samochodami ale spokojnym sumieniem bez kredytow zycze szerokiej drogi bo i jazda jest wtedy przyjemniejsza
  • 2012-02-08 14:03 | 1500 brutto

    Re:Przemysł samochodowy pogrąża się w kryzysie

    kryzys to jest od upadku komunizmu, kiedy neoliberalny bełkot z USA związał się z posocjalistycznym bałaganem i tak trwa do dzisiaj.
  • 2012-02-13 15:37 | MiG

    Brakuje tylko nagłówka "artykuł sponsorowany"

    Miliony polaków dokonujące ekonomicznego wyboru czy kupić nowe czy używane to oczywiście idioci nie wiedzący co jest dla nich dobre. Należy im administracyjnie nakazać dokonania wyboru jedynie słusznego...

    Na przykład podawany średni wiek samochodu - autor nie pochylił się oczywiście nad pochodzeniem tej bzdurnej informacji.

    Ogólnie - tak ordynarna propaganda producentów, że się słabo robi.

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną