Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Hitlerowskie tajemnice w polskiej fantastyce

(5)
Polscy fantaści ochoczo sięgają po hitlerowskie tajemnice. Ojcem duchowym tej literackiej eksplozji jest publicysta Cezary Michalski.
  • 2012-02-06 16:49 | greatptica

    nazi-artykuł?

    Nazi-fantasy? Oj, chyba inne książki czytaliśmy, Drogi Panie. Zwłaszcza w przypadku Bukowskiego.

    Znam się trochę na fantastyce, i jako fan, i jako nauczyciel akademicki. Zatem kiedy wchodzę do księgarni, zazwyczaj patrzę na okładkę, czytam ów krótki opis, kartkuję pozycję, szukając czegoś, co przekona mnie do kupna i lektury. Fakt, niewiele jest nowych rzeczy w tej szufladzie, ale jednak...

    Nie jestem zwolennikiem łączenia drugiej wojny światowej z historiami horrorowymi, zombie etc. etc. Ale z ciekawości zajrzałem tu i tam. Niektórzy ludzie nie zajrzą, ale przeczytają sobie tekst w tygodniku...

    W tej sytuacji wolałbym, żeby tekstowi towarzyszyła konkretna lektura. Bo teraz mam nieodparte wrażenie, że pisze Pan tekst do tygodnika kalibru "Polityki" (serdecznie pozdrawiam Redakcję i Czytelników), zastosowawszy opisany przeze mnie (ergo mój) trik.

    No i mamy sensację: nazi-fantasy -> nazi-autor -> może jeszcze nazi-wydawnictwo... Że co, proszę? Nie przypominam sobie tego, a przecież czytałem...
  • 2012-02-06 19:03 | mentor

    Re:Hitlerowskie tajemnice w polskiej fantastyce

    Według autora niniejszego artykułu bez skrupułów można porównać do nazisty każdego, kto w swoich opowiadaniach nie wykreuje hitlerowca na krwiożerczą bestię i mordercę milionów Żydów. Jak Polak idzie z Niemcem bić bazyliszka, to ten pierwszy powinien być nieskazitelny, a ten drugi musi zostać opisany jako największy zbrodniarz w historii świata, który gołymi rękoma potrafi zabić 5 niewinnych rodzin jednego dnia. W innym razie bez skrupułów możemy autora takiej książki porównać do nazisty, który stara się usprawiedliwić hitlerowskie zbrodnie.

    Moim zdaniem jest to trochę niedorzeczne, a nie każda książka oparta na latach 1939-1945 musi koniecznie opisywać mord niewinnych ludzi. W książce Bukowskiego Polak z Niemcem idą zabić bazyliszka. Doszukiwanie się tutaj usprawiedliwiania nazizmu jest bezsensowną pogonią za sensacją.
  • 2012-02-06 23:30 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Hitlerowskie tajemnice w polskiej fantastyce

    Nie musi to być fantastyka,a do tego jeszcze polska,aby dać świadectwo prawdzie o historii finansowania i motywach zbrodni,nie wyłączając HOLOKAUSTU.
    Trzeba sięgnąć do archiwów tajnych państw i arsenału ZBRODNI PRZEMILCZENIA.
  • 2012-02-07 11:09 | azbest

    Re:Hitlerowskie tajemnice w polskiej fantastyce

    tendencyjny tekst świetnie pasujący do obecnych trędów widocznych np na stronach gw i innych tvn'ów - autorowi polecam kubeł zimnej wody albo dłuższy odpoczynek od pisania, bo w tym czymś zabrakło takiego drobiazgu jak rzetelność ... czasem cygaro jest tylko cygarem
  • 2012-02-07 16:10 | szymek

    najpierw teza później artykuł

    mam nieodparte wrażenie, że autor po przeczytaniu jednego ze wspomnianych opowiadań lub książek(mam nadzieję, że nie na podstawie samej okładki) wymyślił tezę o fantastach-gloryfikatorach nazizmu i nie bacząc na treść wyszperał wszystkie pozycje, w których pojawiło się jakiekolwiek nawiązanie do III rzeszy, a następnie wrzucił je do jednego worka entuzjastów hitlerowskiej ideologii.
    słuszna jest linia naszej partii i jeśli rzeczywistość się z nią nie zgadza tym gorzej dla rzeczywistości.