BORowik z zarzutami o Smoleńsk

(1)
2012-02-06 20:55 | psr18gh
Prokuratura postawiła dzisiaj zarzuty pracownikowi BOR-u, że nie dopełnił swoich obowiązków przy organizowaniu wizyt w Katyniu pana premiera i pana prezydenta. Ciekawe jak BOR miał zabezpieczyć wcześniejszą wizytę pana prezydenta w Gruzji. Wizyta tam była "na spontana" a przy okazji zahaczono o Wilno, aby zabrać panią prezydent Litwy. Druga wizyta pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w strefie działań wojennych odbyła się także na zasadach wielkiej improwizacji. Mogliśmy pasjonować się strzałami, które padały "gęsto" w pobliżu głowy naszego państwa. Dziwię się prokuraturze, że dopiero po Smoleńsku "odkryli", że BOR nagminnie łamie prawo. Z drugiej strony mam wrażenie że nasze najwyższe władze miały w "głębokim poważaniu" obowiązki BOR-u. Gdzie wtedy był ten cwaniaczek - szef NIK-u? Dlaczego wtedy nie zrobił kontroli w BORze, gdy nasz prezydent ostrzelany hasał po gruzińskich górach?

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną