Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dobra „Passa” Daniela

(12)
Arogant, egocentryk, introwertyk, dyletant. Ekonomista, który dużo pisał, ale nie czytał. Na nartach jeździł słabo, jako mężczyzna, a też jako publicysta i redaktor popełnił wiele błędów, zwłaszcza po 1981 r., za które przeprosił wszystkich urażonych.
  • 2012-02-07 20:43 | qast

    chętnie kupię

    a tymczasem gratuluję obu autorom ukazania się książki
  • 2012-02-07 21:09 | Gościówka

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    Świetnie się zapowiada, jeśli rozmówca jest szczery.
    Ą Żydówką też się czuję w zetknięciu z antysemityzmem, chociaż Żydówką nie jestem.
    Ale cieszę się, że otwarcie Pan mówi o swoim pochodzeniu, może ten kraj normalnieje.
  • 2012-02-07 21:55 | Janusz

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    Świetny polski dziennikarz, którego osobiście bardzo lubię, i nawet Jacek Kaczmarski, którego także bardzo lubię, nie jest mi w stanie tego mojego lubienia Passenta wybić z głowy.

    Zaś o Autorze artykułu dobrze świadczy fakt, iż się powstrzymał od autorytatywnego stwierdzenia, kto wydał Niemcom rodziców red. Passenta, ponieważ tego tak naprawdę chyba nikt nie wie, mogli to być Polacy, ale równie dobrze np. Żydzi, którym hitlerowcy przyłożyli pistolet do skroni. A może to bolszewicy, w końcu 44 rok i chyba wschód Polski... Rozpowszechniona legenda o polskich donosicielach musiała u red. Passenta przez lata wywoływać słuszny żal, tyle, że może okazać się jedynie legendą, z ziarnkiem prawdy takim, jak w radio Erewań. Z pewnością ktoś z tego jakąś korzyść czerpał i czerpie nadal, choćby to cyniczne lobby żydowskie, usiłujące wymusić miliardy USD od polskich podatników, atakujące masowo Polskę czarnym pijarem z prasy, radia i telewizji (także z kina).

    Być może przyjdzie jeszcze taki czas, jak był z Jerzym Kosińskim, że trzeba będzie przeprosić za kłamstwa i oszczerstwa kierowane przeciwko Polakom, w jego Pomalowanym Ptaku. A może nie. Przyszłość pokaże. Na razie powinna obowiązywać zasada domniemania niewinności.
  • 2012-02-08 04:38 | zadymausa

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    Serdeczne dzieki za wytrwalosc.Przyjemnie zyjac za granica poczytac kogos na internecie z ktorym zaczalem przygode z Polityka.Z polskiej prasy jedynie Polityke czytam regularnie.Byla i pozostala "na poziomie".
  • 2012-02-08 10:23 | Wojciech

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    Dlaczego na starość stał się prawicowym oportunistą?
  • 2012-02-08 12:22 | masri_eg

    Passent

    to najlepszy polski dziennikarz. Bez dwóch zdań. To ikona polskiego dziennikarstwa. Jest po prostu wspaniały i tyle. Wypowiadam się anonimowo, więc nikt mi nie może niczego zarzucić... :)))
  • 2012-02-08 13:32 | Janina Nowicka

    Nic dziwnego

    Też nie zapamiętałam żadnego tekstu z Polityki Baczyńskiego. Jest to pismo komercyjne, które nie może się narażać. Można je przejrzeć, coś tam poczytać, odłożyć. Ale, żeby zaraz zapamiętywać jakieś teksty? Polityka Rakowskiego była pismem zaangażowanym. Dlatego miała niebanalnego czytelnika, a z powodu ówczesnych okoliczności względnie licznego.Polityka Baczyńskiego trwa po przechwyceniu czytelnika i zachowaniu pewnej kultury wypracowanej przez Politykę Rakowskiego, kultury rozwijanej w nowych okolicznościach. Redaktor Baczyński doskonale to rozumie, ale nie opowiada się takich rzeczy kolegom.
  • 2012-02-08 14:02 | Krokodyl

    Anonim

    To zabawne, ze ktos uwaza, ze nalezy kryc sie za anonimem by pochwalic Passenta.

    Mowi to duzo o Passencie i o jego zwolennikach.

    Owszem wedlug mnie jego felietony sa blyskotliwe ale powierzchowne - takie felietonowe kalambury.
    Przy calej proporcji to nie Zakowski, ktory probuje (chociaz) isc pod prad i dojsc do sedna problemu.

    Prorzadowa i proPO-wska propaganda u "lewicowego" Passenta swiadczy o niezwykle gietkim i ponadustrojowym kregoslupie.
    I dziwnym zrozumieniu roli dziennikarstwa jako IV wladzy.
    Kto jeszcze pamieta, ze to ambasador z lewicowej SLD-owskiej polki.

    Szczeru stosunek do wlasnych slabosci - rzadki i chwali sie!
    Ale...
  • 2012-02-08 14:53 | Wojciech

    Re: zła passa

    Z POLITYKI zrobili dość podły i stęchły towar. Bez twarzy, namysłu i idei, pusty, - podporządkowany wyłącznie rynkowi i bieżącej polityce, najlepiej pod skrzydłami Balcerowicza. Można przekartkować oglądnąć obrazki i odłożyć znudzony.
  • 2012-02-08 15:12 | etyk

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    Przeczytałem tę książkę. Od dawna żadna lektura tak mocno mną nie poruszyła. Dziękuję obu Panom.
  • 2012-02-08 21:34 | michrich

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    1. Janusz:
    2. kto wydał Niemcom rodziców red. Passenta, ponieważ tego tak naprawdę chyba nikt nie wie, mogli to być Polacy, ale równie dobrze np. Żydzi, którym hitlerowcy przyłożyli pistolet do skroni
    3. ***
    4. skad jacys Zydzi mogli wiedziec gdzie ukrywaja sie rodzice Passenta? Czyzby ukrywajacy ich afiszowali sie Zydom w czasie wojny ryzykujac wlasne Zycie?
    ?
    5. . Rozpowszechniona legenda o polskich donosicielach musiała u red. Passenta przez lata wywoływać słuszny żal, tyle, że może okazać się jedynie legendą, z ziarnkiem prawdy takim, jak w radio Erewań. Z pewnością ktoś z tego jakąś korzyść czerpał i czerpie nadal, choćby to cyniczne lobby żydowskie, usiłujące wymusić miliardy USD od polskich podatników, atakujące masowo Polskę czarnym pijarem z prasy, radia i telewizji (także z kina).
    6. ***
    7. Kto zamieszkuje domy i mieszkanie po wymordowanych Zydach w POLSCE? Marsjanie czy Polacy? Widocznie Janusz uwaza ze POZYDOWSKIE MIENIE SLUSZNIE im nelezy sie ze wzgledu na ich szlachetnosc i ich patriotyzm.
    8.
    9. Jak pisal kiedys "jojo" na lamach polityki chlopstwo polskie uwazalo ze los spotyka Zydow za ukzyzowani "Pana Jezusa".
    10. Odwiedzilem Polske w 1989 roku po raz pierwszy po wyjezdzie w 1968, czytalem Herald Tribune w drodze powrotne w samolocie Uratowana przez chlpa Zydowka pisala ze ich zbawca odswietnie ubral z tej okazji bo miano w okolicy stracic Zydow za Smierc Pana Jezusa" . Takie bylo podejscie zbawcy.
    11.
    12.
    13. Być może przyjdzie jeszcze taki czas, jak był z Jerzym Kosińskim, że trzeba będzie przeprosić za kłamstwa i oszczerstwa kierowane przeciwko Polakom, w jego Pomalowanym Ptaku.
    14. ***
    15. Bo przecierz Polacy Zydow nigdy nie wydawali i nigdy nie przesladowali.
    16. A może nie. Przyszłość pokaże. Na razie powinna obowiązywać zasada domniemania niewinności.fakty?
    ***
    Czy bez wzgledu na fakty?

    Przytaczam przeszle wypowiedzi czytelnikow Polityki

    18. Antonius
    24 stycznia o godz. 11:01
    Pisałem niedawno temu o mojej rozterce, gdy w 1974 roku pewien francuski profesor dał mi do czytania rozprawę naukową francuskiego historyka o prześladowaniu i mordowaniu Żydów przez Polaków podczas wojny i po wojnie.
    Na tym etapie świadomości, karmiony nachalną indoktrynacją w szkole i mediach, jakim to humanitarnym było polskie wojsko, jak przepełniona miłością do wyzwalanej z pod jarzma faszyzmu ludności cywilnej była Armia Czerwona i partyzanci, walczący o wolność ojczyzny, po prostu nie mogłem uwierzyć, że Polacy byliby zdolni do niecnych czynów wobec współobywateli. Musiałem uznać np. pogrom w Kielcach po wojnie, Jedwabne czy inne drobiazgi, albo za kłamstwa, albo drobne wpadki.
    Szczególnie mało prawdopodobne wydawało mi się twierdzenie historyka, że wspaniała Armia Krajowa mogła bezlitośnie zabijać tych Żydów, którzy cudem uniknęli obozu śmierci, bo udało im się uciec z transportów do lasów, w których rządziło AK. Ja zakładałem oczywiście, że przyjęto ich z pewnością z otwartymi ramionami, a nie wycelowanymi karabinami. Uznałem to za chamską propagandę antypolską i nie uwierzyłem.
    Mieliśmy taki krąg przyjaciół, z którymi spotykaliśmy się regularnie na imieninach mniej więcej raz w miesiącu. Najstarszy z przyjaciół, znany u nas pediatra, był w AK w Kieleckim. Opowiedziałem mu o tym kłamstwie, a on mi potwierdził, że to jest niestety prawda. Zabijali tych uciekinierów na rozkaz dowódców.
    „Oni destabilizowali naszą sytuację, bo Niemcy mogliiby ich szukać w naszym lesie”!
    Wyobraźcie sobie teraz, ze ktoś nakręci film o szlachetnej Armii Krajowej, prekursorki Solidarności, walczącej trochę z Niemcami, a głównie z Bolszewikami i ich sługusami po wojnie, i włączy ten wątek z morderczym polowaniem w lesie na uciekinierów żydowskich z transportu do obozów śmierci. Reżyser i scenarzysta filmu zostaną zlinczowani za obrazoburcze kłamstwa.
    Taki pan Ołdakowski, nienarodzony w tym okresie, ale członek Związku Żołnierzy AK rozpłacze się ze złości i zamknie Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie gloryfikuje się sprawców zniszczenia miasta i drobiazg – 200000 niewinnych cywili. Co znaczy przy tych ofiarach nierozumnego działania AK tych może kilkadziesiąt lub kilkaset zabłąkanych Żydków, którzy i tak zginęliby z głodu w lesie, więc zamordowanie ich było nawet czynem samarytańskim. Nikomu wtedy nie przyszło do głowy, że można ich było włączyć do swoich szeregów, dać im broń i pozwolić im na odwet na Niemcach. Jak Żydzi potrafią walczyć, gdy im zależy, pokazali w powstaniu w getcie i w Izraelu.
    19.

    -
    Wypowiedz czytelnika Polityki:
    jojo
    Re:ROZMOWA: co myślą o Żydach polscy księża
    Urodzilem się tuz po wojnie,na wsi.Ludzie byli komunikatywni,nie bylo swiatla,zbierali się wieczorami,opowiadali o czasach wojny.
    Zaintrygowalo mnie wieszanie Zydów w Żurominie..Ludziska szli obejrzeć to "widowisko",szczegolnie młodzież.
    Znali się z tymi Żydami,miło ich wspominali,ale na te tragedię byli jakby ambiwalentni.Gdy zapytałem o to babcię, typową katoliczkę,odpowiedziała:..oni ukrzyżowali Chrystusa,za to Pan Bóg ich skarał,i po to dał Hitlera..Powiem, że ten pogląd byl powszechny w tym otoczeniu i raczej wypływał z nauk religii i pobytu na mszach.
  • 2012-02-09 16:13 | tsubaki

    Re:Dobra „Passa” Daniela

    "Zaintrygowalo mnie wieszanie Zydów w Żurominie..Ludziska szli obejrzeć to "widowisko",szczegolnie młodzież.
    Znali się z tymi Żydami,miło ich wspominali,ale na te tragedię byli jakby ambiwalentni.Gdy zapytałem o to babcię, typową katoliczkę,odpowiedziała:..oni ukrzyżowali Chrystusa,za to Pan Bóg ich skarał,i po to dał Hitlera..Powiem, że ten pogląd byl powszechny w tym otoczeniu i raczej wypływał z nauk religii i pobytu na mszach. "

    To straszne, ale to prawda. Ja takze moge potwierdzic. Babcia urodzona i wychowana na wsi wyrazala sie podobnie o Zydach. Teraz, w innej czasoprzestrzeni przestala mowic. Juz rozumie, ze swiat sie zmienil i teraz panuje inna rzeczywistosc.

    Teraz wiem dlaczego zawsze balam sie starych ludzi-dziecko czuje zlo organicznie. Balam sie tez ksiezy i siostr zakonnych. Teraz tez rozumiem: w swietle informacji jakie zewszad docieraja na temat instytucji Kosciola, katolicka religia jawi sie jakby na poslugach diabla byla, ze juz takiego katolskiego slownictwa uzyje.