Wyszukaj na forum
Forum
Odwołany mecz na Stadionie Narodowym
(8)
Problemy przy okazji otwierania kolejnych budowanych z okazji Euro obiektów przypominają odwieczne polskie grzechy: bylejakość i przymykanie oka na przepisy.
-
Mieszkam niedaleko tego narodowego gniota architektonicznego
i ciesze się, że pożal się boże mecz jednak nie dojdzie do skutku. -
Mieszkam niedaleko tego narodowego gniota architektonicznego
i ciesze się, że pożal się boże mecz jednak nie dojdzie do skutku. -
A o Polnische Wirtschaft słyszeli?
Spytać początkującego socjologa, a potwierdzi, że zmiany techniczne społeczeństwa opanowują szybko (jedne szybciej, drugiej mniej), ale zmiany cywilizacyjne - jeśli władca nie przyłoży do tego mądrej ręki - trwają przez pokolenia. -
Re:Odwołany mecz na Stadionie Narodowym
"Polnische Wirtschaft" pisze się z malej litery - chyba ze z na początku zdania. Widać u Nowickich trza paru pokoleń ażeby to dotarlo. Argument "znawczyni tematu" o kant dupy potluc można jako że w Polsce w latach 1920-2012 powstalo już parę udanych obiektów sportowych i prymitywne szczucie na nic się nie zda liebe Frau Nowitzki..
Mit deutschem Gruß ! -
Re:Odwołany mecz na Stadionie Narodowym
Ciezko nie odbierac decyzji o niedopuszczeniu do meczu jako dalszej wojny kibicow z rzadem. Lacznosc jest wazna ze wzgledu na bezpieczenstwo i mozliwosc szybkiej komunikacji pomiedzy odpowiednimi sluzbami. Jak wiec bylo mozliwe otwarcie stadionu 2 tygodnie temu. Powyzsza opinie potwierdzi takze pozytywna decyzja policji do rozegrania meczu Polska - Portugalia. Kibice powinni zbojkotowac ten mecz, nie godzac sie na podzial na kibicow gorszych i lepszych. Obie druzyny graja w lidze 2 razy w sezonie i jakos od paru lat nie bylo rozrob na trybunach. -
Przypomniał mi się komentarz...
... jakiegoś niemieckiego turysty po rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem, w 2010: "Byłem na mszy papieskiej w Krakowie. Myślałem, że Polacy dzięki swemu papieżowi zdobyli olbrzymie doświadczenie w organizacji imprez masowych. Chciałem przyjechać na Euro 2012. Teraz wątpię. Po prostu boję się o własne bezpieczeństwo" -
Re:Odwołany mecz na Stadionie Narodowym
słuszna krytyka, celne uwagi, mocne punktowanie niedociągnięć. tak jest, ale przecież kiedy i gdzie mieli się Polacy nauczyć nie tylko i nie tyle budować nieco bardziej skomplikowane obiekty, ale PRZEDE WSZYSTKIM dobrze je planować i dobrze nimi zarządzać - w budowie i po wybudowaniu? Może należało sięgnąć do dorobku PRL-u? wtedy robiono niegłupio zaplanowane wielkie strukturalne projekty, za nowych czasów zarzucane i wręcz niewykonalne, bo dziś kazdy sam się szarogęsi i koordynacja na skalę narodową to "łiszful sinkink" - a sinkink to po prostu tonięcie... tak, ale PRL jest demoniczny, dawni spece się rozjechali po świecie, albo wymarli (vide energia atomowa, vide narodowe plany dla Odry i Wisły, wielkie projekty portowe np Gdynia, Port Pn w Gdańsku itd.)no a poza tym za dużo było w tym akcyjności, z której się słusznie śmiejemy, ale uprawiamy tak samo. tak czy siak kierunek PRL jest kierunkiem w tył, więc już nic z tego, choć należałoby wyciągnąć wnioski. Ale z tym jest zawsze w Polsce kiepsko.
To brzmi jak usprawiedliwienie dzisiejszego niedołęstwa, ale tu nie ma usprawiedliwienia. Można się uczyć od najlepszych. Ale - niestety -najlepsi bywają boleśnie krytyczni. wystarczy posłuchać co ma do powiedzenia "nasz" mistrz świata w skomplikowanych inwestycjach, Edmund Obiała. Powiedziane tonem uprzejmym, ale w istocie druzgoczące wnioski dla 'Stadionu Narodowego" ( innych tak samo). Widać zresztą, że "stadion narodowy" to puste hasło, bo ani mecze reprezentacji i kluczowe rozgrywki narodowe, np puchary, nie są na stałe przypisane do obiektu, ani nie jest to stadion klubowy, pracujący każdego tygodnia. wiec czym będzie? nie wiemy i nie wie tego chyba nikt. Miało być dumnie i ładnie, żeby zatkało. Nie jest dumnie, "ładność" bardzo mocno problematyczna (vide Obiała), integracja z miastem skromna, separacja wybitna, połączenie z rzeką żadne (integracja Warszawy z Wisłą jest strategicznym celem i ambicją miasta, tzn. tak się mówi, bo co się robi na tym przykładzie widać), myślenie całościowe, integrujące, synergiczne, dające maksimum "wartości dodanej" - symboliczne. Porównanie myślenia londyńczyków szykujących olimpiadę a myślenia zobrazowanego wybudowanym stadionem w Warszawie (w innych miastach to samo!) - szokujące, niestety dla Polski. Niezgoda pomiędzy Narodowym Centrum Sportu, wladzami miasta, Ekstraligą, PZPN-em, policją, kibicami, kibolami i innymi "interesariuszami" - wybitna! Koszty budowy przekroczone w bodaj każdym przypadku w sposób szokujący. Itd itp. Na koniec zupełnie śmieszno-gorzkie pytanie: kto za to wszystko zapłaci? Durny wyborca-podatnik. Ja zwykle. I to jest jedyny absolut w całej sprawie. -
Re:Odwołany mecz na Stadionie Narodowym
Bardzo ciekawe jest pierwsze zdanie: "Problemy przy okazji otwierania kolejnych budowanych z okazji Euro obiektów przypominają odwieczne polskie grzechy: bylejakość i przymykanie oka na przepisy."
Wygląda na to, że autor rozpoznaje problem, który dość skutecznie uniemożliwia Polsce dołączyć do grona krajów cywilizowanych. Jak łatwo zauważyć przyczyny tego smutnego stanu rzeczy spowodowanego kilkuwiekowym brakiem państwowości, o tyle zaskakuje uporczywe tkwienie w nim w obecnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska. Pewien mój znajomy zaryzykował kiedyś twierdzenie, że jest to skutek swoistej "sraczki legislacyjnej" tych wysoce niekompetentnych poprawiaczy prawa z Wiejskiej. Ja od siebie dodam, że przez ostatnie 20 lat w zasadzie najbardziej winni łamania zasad współżycia i przepisów są tzw. prominenci. Pijany poseł w Sejmie, "pomroczność jasna" syna prezydenta, nepotyzm i prywata ministrów ... można by wyliczać do rana.
Rodacy - należy się cieszyć, że te stadiony w ogóle powstały, bo mogło się równie dobrze zakończyć takim fiaskiem jak z drogami :)
PS. Konia z rzędem, temu kto wie do czego Polsce były potrzebne te mistrzostwa!
