Historia banków i bankierów

(9)
Bogactwo bankierów zawsze wzbudzało niechęć władzy jako wyzwanie wobec potęgi suwerenów. Jednocześnie każda władza potrzebowała pieniędzy.
  • 2012-02-09 15:26 | pp

    Banki i bańki

    Obecny system zmierza ku końcowi.

    Obecny system to system pieniądza fiducjarnego, czyli nie mającego w niczym pokrycia - poza obietnicami i groźbami polityków.

    Tradycyjny system to system pieniądza nieelastycznego, np. złota czy srebra.

    W historii pieniądz elastyczny nigdy się nie utrzymał. Jego ekspansja (dodrukowywanie i wstrzykiwanie w wybrane miejsca gospodarki wedle widzimisię urzędników/polityków) powoduje ekonomiczne dyslokacje, 'bańki' i w końcowym okresie hiperinflację.




  • 2012-02-10 10:34 | kakaz

    Pieniądz tradycyjny

    Pieniądz tradycyjny natomiast nie dosyć że jest niewiarygodny. Wystarczy poczytać o wspomnianych w artykule problemach Habsburgów - którzy bankrutowali kilkukrotnie pomimo że mieli dostęp do wielkich ilości złota, tak wielkich że gospodarka Hiszpanii była oparta - podobnie jak dzisiaj gospodarka USA jest oparta na operacjach finansowych - z tym że Habsburgowie żyli z redystrybucji złota w Europie. Nie produkowano za wiele i nie wspierano przemysłu wierząc - jak profesor Balcerowicz - że skoro Hiszpania dysponuje największymi na świecie złożami złota i srebra - to wszystko "się kupi". Praca manualna była w pogardzie bo wszyscy wartościowi ludzie mieli w Hiszpanii dochody z kopalń z ameryki południowej - dokładnie jak w Ameryce dzisiaj wszyscy żyją z "własności intelektualnej" a czarną robotę odwalają niewolnicy w Chinach. W Hiszpanii nastąpił wówczas zanik rzemiosła i produkcji - dokładnie jak w Stanach dzisiaj. W każdej książce do ekonomii znajdzie Pan informacje że współczesny kapitalizm (wolny rynek, produkcja przemysłowa) jest wynikiem operacji opartych na operowaniu kapitałem - czyli pieniędzmi w ruchu - czyli długiem i kredytem. Pieniądz oparty na złocie - to powrót do czasów średniowiecza. Jest to koncepcja amerykańskich mormonów i podobnie jak kreacjonizm - głośna w internecie ale bez znaczenia w rzeczywistości.

    Co nie zmienia w żadnej mierze faktu, ze banki obecnie to nie instytucje zaufania społecznego tylko żarłoczny kapitalista niszczący wolny rynek dzięki swym wpływom politycznym.
  • 2012-02-11 09:33 | Mieczysław S.Kazimierzak

    wpis został usunięty

    .........
  • 2012-02-10 00:15 | Janusz

    Historia banków i bankierów - ale czegoś tu brakuje....

    Taki obszerny rys, a p. Redaktor ani razu nie wspomina Rotszyldów, ani przy okazji Bank of England, ani Bank of America, czy banków francuskich, włoskich, austriackich - chłopaki naprawdę się napracowali, a tu nic, nikt nawet się nie zająknie, a przecież dobra passa Rotszyldów trwa do dziś, prywatyzowali także postsolidarnościową Polskę i to z jakim skutkiem!, funkcjonują w każdym chyba państwie, mają ogromne zasługi, jak nikt w tej branży - np. to głównie im oraz ich agentom oraz słupom zawdzięczamy pewnie aktualny kryzys.
  • 2012-02-10 18:47 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Historia banków i bankierów

    Takiej analizy dokonał Chińczyk Song Hongbing w książce WOJNA O PIENIĄDZ.
    W niej ukazał historię finansowania systemów sprawowania władzy,oraz źródła i beneficjentów kryzysów.
    Wcześniej w roku 1995 ukazała się polska wersja językowa książki Jams'a Goldsmith'a PUŁAPKA,w której autor ukazuje nędzę kolejnej utopii to jest GATT i globalnego wolnego handlu,oraz oszukańczą metodę obliczania dochodu narodowego.
    Jak na ironię w książce był zamieszczony wywiad jaki z autorem przeprowadził Radek Sikorski,późniejszy minister od wojny,a obecnie od wojennych spraw zagranicznych.
  • 2012-02-10 08:14 | KrzysztofMazur

    Re:Historia banków i bankierów

    Autor zapomniał poinformować, skąd wziął te wszystkie wiadomości:
    https://sklep.mises.pl/products-page/ksiazki/jesus-huerta-de-soto-pieniadz-kredyt-bankowy-i-cykle-koniunkturalne
    Jesus Huerta de Soto Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne.

    Swoją drogą to cud, że Polityka cytuje de Soto i Rothbarda.
    Czy przeczytał to Żakowski i Smoczyński?
    Może by się coś dowiedzieli.
  • 2012-02-10 11:32 | Vera

    Dodatkowe pytania

    @Autor
    Interesujące byłoby określenie stałej czasowej takich procesów, tzn określenie jak często występują plajty banków i odniesienie tego choćby do długości życia. Czy rzeczywiście jest tak, że banki plajtują, kiedy giną doświadczenia i nauka z poprzedniego upadku? Ostatnio co jakieś 80 lat. Podobnie, jaki jest średni czas życia banku. Czy odpowiada czasom istnienia innych firm?
    Oczywiście może się okazać, że żadnych regularności niema. Ludzie nigdy niczego się nie uczą a o wszystkim decydują przypadkowe warunki zewnętrzne.
    P.S. Bardzo dobry artykuł
  • 2012-02-10 19:17 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Historia banków i bankierów

    @ Vera

    Wszystko było skrupulatnie zaplanowane.Za złodziejski system była nawet przyznana nagroda Nobla.Może takie pytania :
    -Jak edukuje się rynkowych ekonomistów?
    -W globalnej gospodarce jaka jest obowiązująca ekonomia polityczna?
    Nie każdy jest wtajemniczony w arkana globalnej makroekonomii będącej konsekwencją jedynie słusznej obowiązującej ekonomii politycznej.Może tak przez analogię do przekształceń własnościowych w spółdzielczości mieszkaniowe w wyniku,której posiadacz mieszkania z wyodrębniona własnością nie może uzyskać statusu osoby pokrzywdzonej.
    Rektoraty Uniwersytetów Wrocławskiego i Ekonomicznego we Wrocławiu nie podjęły wyzwania dla spopularyzowania problemu,który potencjalnie gnębić może co 3-go Polaka w kwestii ustawowego rozliczania NIERUCHOMOŚCI jako podmiotu.

    Brak dawania świadectwa prawdzie ma swoje konsekwencje w pogłębiającym się braku zaufania w skali mikro i makro.Internet staje się skuteczną bronią przeciw wrogom społeczeństwa otwartego.
  • 2012-02-10 21:13 | jam ci on

    Re:Historia banków i bankierów

    Warto obejrzeć "The American Dream" choćby na Youtube (póki ACTA jeszcze nie ratyfikowane, film można znaleźć ;).
  • 2012-02-15 17:49 | symp. slonski patryjota

    Re:Historia banków i bankierów

    Jabym pociagnal to dalej, np. do Gründerzeit i regularnych crashów (co 5-10 lat) potem, a pierwszy szok, po poczastkowym megahypie spekulacyjnym, byl zaraz juz w 1873.

    Nowa Rzesza (II) zostala zalana francuskimi pieniedzmi i zlotem, a wyhandlowali to niemieccy "negocjatorzy", ktorzy planowana sume (podobno samowolnie i spontanicznie) po prostu podwoili: prywatny berlinski Zyd-bankier Bismarcka Gerson von Bleichröder i górnoslaski superbogaty arystokrata von Donnersmarck.

    W tym temacie jest tez niejedno tzw.powiazanie do Rothschildów, tych paryskich i tych londynskich. Oraz m.in. do pruskiego, a szczególnie do górnoslaskiego przemyslu (powiem tu tylko: Graf von Ujest i akcje Königs- i Laurahuty, ino prziklad).

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną