Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto umrze, kto zarobi

(4)
2012-02-12 04:11 | serowik
Najwyzszy czas, zeby kazdy odpowiadal za to co robi. Nowoczesna cywilizacja wkracza do Polski. Nie wystarczy kupic sobie markowy garnitur i samochod zeby zostac europejczykiem. Oczywiscie, wprowadzenie realnej odpowiedzialnosci do zycia publicznego w Polsce nie bedzie latwe. lekarze juz przeciez oficjalnie oglosili, ze nie chca odpowiadac za bledne recepty.
Towarzystwa ubezpieczeniowe potrafia dokladnie obliczy ryzyko. Lepiej niz NIK komisje sejmowe, trybunal konstytucyjny i policja razem. Ciekawostka, elektrownie atomowe nie sa ubezpieczone. Nieobliczalne ryzyko. Wiec wszystkie koszty eventualnych awarii ponosza podatnicy, niezalznie od tego ile przed zyskow zostalo prywatnie skasowanych. To byl wazny argument dlaczego Niemcy wycofali sie z tej techniki. Sa zawody i instytucje, ktore moga spowodowac wieksze szkody niz srodki jakimi dysponuja. Szykuje sie wojna. Prywatny pacjent bez dokumentacji choroby niechetnie zaplaci na czarno, bo wtedy "w razie draki" utrudni sobie dochodzenie odszkodowania. Natomiast lekarz majacy wielu skutecznie leczonych pacjentow bedzie mogl liczyc na obnizke stawki ubezpeiczeniowej. Oczywiscie nalezy sie w najblizszym oczekiwac, ze to wszystko odbedzie sie ze szkoda dla pacjentow.
  • 2012-02-12 04:12 | serowik

    Re:Kto umrze, kto zarobi

    Trzeba uzupelnic, ze w ten sposob pojawi sie dodatkowe przejrzyste kryterium oceny lekarzy i menagerow medycznych. Jednostka nadrzedna bedzie bardziej szukala kogos kto sie zna, niz kogos kto jest z nia np. spokrewniony. Zdaza sie w tzw. normalnych krajach na zachod od Odry,ze mianowany ordynator, czy dyrektor , ktorzy wykazali sie wszystkimi potrzebnymi dyplomami i stazami po kilku lat dzialalnosci z trzaskiem wylatuja poniewaz "maja pecha" tzn. koszty odszkodowan i dalej stawka ubezpieczeniowa znacznie pod ich zarzadem wzrosla. Natomiast ci, ktorym to sie nie zdaza sa na rekach noszeni. Ciekawe jak mozna udowodnic, ze to sie odbywa ze szkoda dla pacjentow?
  • 2012-02-12 04:14 | serowik

    Re:Kto umrze, kto zarobi

    Trzeba uzupelnic, ze w ten sposob pojawi sie dodatkowe przejrzyste kryterium oceny lekarzy i menagerow medycznych. Jednostka nadrzedna bedzie bardziej szukala kogos kto sie zna, niz kogos kto jest z nia np. spokrewniony. Zdaza sie w tzw. normalnych krajach na zachod od Odry,ze mianowany ordynator, czy dyrektor , ktorzy wykazali sie wszystkimi potrzebnymi dyplomami i stazami po kilku lat dzialalnosci z trzaskiem wylatuja poniewaz "maja pecha" tzn. koszty odszkodowan i dalej stawka ubezpieczeniowa znacznie pod ich zarzadem wzrosla. Natomiast ci, ktorym to sie nie zdaza sa na rekach noszeni. Ciekawe jak mozna udowodnic, ze to sie odbywa ze szkoda dla pacjentow?
  • 2012-02-12 04:31 | serowik

    Re:Kto umrze, kto zarobi

    Forum, jak dyskutowac?
    Przepraszam za powtorzenia ale probuje zrozumiec jak funkcjonuje komentowanie artykulow w "Polityce" i nie bardzo rozumiem o co chodzi.
    Po nacisnieciu dyskusja (0) trafia na forum, gdzie trzeba temat zaczac,
    po nazwaniu tematu i napisaniu komentarza pod artykulem dalej widac (0).
    Chodzi o to zeby zniechecic aktywnych czytelnikow?
    Sprobowalem tez tym tekstem nowy temat zaczac. Niestety nie udaa sie.