Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Syte pokolenie buntu 1968 r.

(6)
Baby-boomersi, którzy w 1968 r. wyrywali kostki bruku przed paryską Sorboną i po nocach wznosili barykady, mają dziś po sześćdziesiątce. Porzucili bunt, żyją jak burżuje.
  • 2012-02-12 21:37 | vps

    Re:Syte pokolenie buntu 1968r.

    Podobno w Afryce mowia - jak jest wystarczajaco dla jednego to jest wystarczajaco i dla dwoch. Dewiza jest prosta- czy jest sie wilkiem, czy owca wszystko decyduje sie na poziomie usprawiedliwienia jakie sobie czlowiek stworzy dla samego siebie. Dla jednych ile by nie bylo zawsze wystarczy by sie podzielic inni zwa to nieudacznictwem. Mysle, ze bycie nieudacznikiem to stan umyslu w ktorym sie nie znalazlo jeszcze tego usprawiedliwienia, tak jak bycie hipokryta to stan umyslu w ktorym znalazlo sie to usprawiedliwienie:)

    Co do Farncuzow to jakos zdziwiony nie jestem. Ich slomiane rewolucje zawsze pokazywaly, ze owieczki chca jedynie bawic sie w wilka. Dobrze, ze tym razem wyrosli ze scinania glow.
  • 2012-02-13 11:41 | Sebek

    Re:Syte pokolenie buntu 1968 r.

    Oczywiście, szystko ma co najmniej dwie strony i skwitowanie takiego zjawiska jak pokolenie 68 jednym zdaniem może być niesprawiedliwe, ja jednak myślę że te "dzieci rewolucji" z Francji przede wszystkim zadbały o samych siebie, co widać na przykładach podanych w artykule. Takie hasła jak indywidualizm i wolność wprzęgły w mechanizm robienia kariery, nonkonformizm i bunt przeciw skostniałym elitom doskonale odwróciły, same tworząc nowe elity nurzające się w jeszcze większym zbytku niż ci, przeciw którym osoby te protestowały. Trudno znaleźć jaskrawsze przykłady że materializm potrafi wszystko wykrzywić.
  • 2012-02-13 11:56 | 1500 brutto

    Re:Syte pokolenie buntu 1968 r.

    w Polsce jest to samo. Kilkuset robotników zostało politykierami szybko zapominając o losie pozostałych robotników. A menadżerowie którzy załapali się na pokład w 1989 i uczyli roboty oraz języków za firmowe pieniądze, i którzy nie wysłali w swoim życiu ani jednego CV and LM. Wymyślają dzisiaj absurdalne wymagania na byle jakie stanowiska pracy i nie płacą za wykonywaną robotę w terminie, ani też tyle ile sami sobie wypłacają.
  • 2012-02-14 22:32 | metempsycho

    Re:Syte pokolenie buntu 1968 r.

    Warto przypomnieć, że wydarzenia '68 roku były zainicjowane przez tzw. Międzynarodówkę Sytuacjonistyczną, której mentorem był Guy Debord, autor "Społeczeństwa spektaklu", postać, dla której niezgoda na rzeczywistość nie skończyła się razem ze zwiększoną objętością portfela. Człowiek, który spektakl odrzucił, ale i tak inni zbierają oklaski.
  • 2012-02-15 13:50 | izazet

    Re:Syte pokolenie buntu 1968 r.

    Moze i nie natemat ale mam powyzej uszu polszczyzny Ferdka Kiepskiego - "Bez garba" . I to jeszcze pogrubiona czcionka - litosci ! Czy naprawde juz nie ma korekty ? Nie przypuszczalam ze serial o Kiepskich bedzie wzorem jezykowym a tu prosze nawet w "Polityce"
  • 2012-02-25 05:24 | Zyga

    Re:Syte pokolenie buntu 1968 r.

    Zacząłem lekturę tekstu od środka i zdziwiłem się kiedy zobaczyłem tytuł, bo miałem wrażenie, że artykuł jest o Izraelu. Czy to nie jest jakaś antysemicka insynuacja autora?