Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

(9)
„Gazeta Polska” wytyka dziennikarzom i publicystom „Rzeczpospolitej”, że lansują nieprawdziwy obraz przyczyn katastrofy smoleńskiej, czytaj: nie wierzą w zamach.
  • 2012-02-13 16:16 | robjan

    Niezalezni na niepokornych

    W Polsce nie ma juz wolnosci mysli i slowa, czy moze nie miesci sie Pani w glowie, ze w ramach jednego nurtu spolecznego nie musi panowac jednomyslnosc? Sadzilem takze, ze zasugeruje Pani dziennikarzom Rzepy publikacje MAK czy Millera oraz ksiazki eksperta Osieckiego. Wiekszy problem widze w tym, ze gdy podcnoszone sa niespojnosci w obu wspomnianych, oficjalnych przeciez, raportach w odpowiedzi slychac tylko smiech i rzucane pokatnie uwagi o helu czy sztucznej mgle. A tymczasem okazuje sie, ze gen. Blasika nie bylo w kokpicie (albo nie bylo tam obydwu pilotow). Oczekujiwalby takze opinii zachodnich ekspertow czy dochodzenie i sposob rekonstrukcji wydarzen odpowiada standartom XXI wieku oraz randze katastrofy.
  • 2012-02-13 16:29 | Nureddin

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    W Polsce jest wolność słowa.
    Mamy prasę normalną oraz tolerujemy skrajne poglądy jakie prezentuje np. Gazeta Polska czy Nasz Dziennik.

    Niepokojące jest tylko to, że z prawej strony politycznej i prasowej nakręca się spirala rewolucyjnej gorliwości i nienawiści. Tam już nie ma poglądów tam są już tylko prawomyślni, prawdziwi, wierni i bogobojni a inni są zdrajcami i elementem.

    Rewolucja pożera własne dzieci, dzisiejsi ultraprawicowi doktrynerzy z biegiem czasu i jeszcze jednym gwałtownym zwrocie w prawo zostaną uznani za zdrajców i lewicę...

  • 2012-02-13 17:24 | Taka jest logika dziejów

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    Nie powiem żeby mnie to martwiło.
  • 2012-02-13 23:59 | koronka

    Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    Co do generała Błasika to nikt i nigdzie nie wspomina o tym, że jest 100% pewność, iż nie było go w kokpicie. Instytut w Krakowie wspomniał w swoim raporcie jedynie o tym, że generał nie zabierał głosu, choć i w tym zawarta jest wątpliwość, gdyż wiele wypowiedzi jest nieprzypisana żadnej osobie. Nawet w raporcie MAK nie jest przypisana żadna wypowiedź generałowi, choć jest wyartykułowana obecność kokpicie, gdyż układ ciała po katastrofie znalazła się w strefie 1, czyli przypuszczalna granica kokpitu. Można wnioskować z tego - ale trzeba posiadać odrobinę wyobraźni - że generał jednak mógł być w kokpicie, gdyż inni pasażerowie następnego pomieszczenia za kokpitwem (przypominam, że to był przedział prezydencki) nie przemieścili się w tą strefę. Może jeślibyś odrobinę przemyślał, trochę poczytał na temat lotnictwa, posłuchał prawdziwych specjalistów - a nie "ekspertów" od helu, bomb próżniowych, rozbierających do naga pasażerów, sztucznych mgieł czy też wybuchów dużo wyżej nie biorąc pod uwagę wszystkich parametrów ostatniej fazy lotu - może byś zrozumiał, że to właśnie Ty tkwisz w błogiej nieświadomości podsycanej, dla biznesowych interesów Sakiewicza, ciągłym wałkowaniem tematu, w który już nawet środowiska własnych towarzyszy politycznych zaczynają wątpić czyli teorie spisku.
  • 2012-02-14 10:37 | robjan

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    Sakiewicza nie czytuje. Wracajac do sprawy obecnosci gen. Blasika, myslalem, ze w dochodzeniach wszelkiego typu obowiazuje zasada domniemania niewinnosci. We wspomnianej w Twojej notce strefie 1 znaleziono 17 cial, czy oznacza to, ze w chwili katastrofy az 17 osob przebywalo w kokpicie? Nie bylo tam cial obu pilotow, znalezione w strefie 2 i 3. Wynika z tego, ze jednak ciala przemieszczaly sie. Nie sadzisz chyba, ze zawartosc czarnych skrzynek z rozpoznanymi glosi obu pilotow zostala sfalszowana, a ich samych nie bylo w kokpicie? Ciagle nie wiemy kto z komisji Millera przypisal glos 2 pilota gen. Blasikowi. Nie zrobili tego przeciez eksperci z wydzialu kryminalistyki, ktorzy zostawili ten glos jako nierozpoznany.
  • 2012-02-14 11:55 | jesmen

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    szkoda drzew, które są ścinane do produkcji papieru, na którym drukuje się takie głupoty.
  • 2012-02-14 12:44 | g-ww

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    Informować trzeba o wszystkim.Tawiadomość to miód na moje serce.Pisiaki w wiosennej ofenzywie szaleństwa nie będą mieli poparcia Rzepy.A ta sprawa świadczy o tym ,że decyduja właściciele co pisać,gdyby był Lisicki nie byłoby niesnasek.
  • 2012-02-14 18:00 | alfanabeta

    No to głosujmy

    2+2=4 czy nie. Niech zwycięży demokracja.
  • 2012-02-14 19:35 | Mak

    Re:Prawicowe gazety kłócą się o Smoleńsk

    W dochodzeniach komisji lotniczych nie obowiązuje zasada domniemania niewinności, bo te komisje nie orzekają o winie. Ich celem jest zwiększenie bezpieczeństwa lotów, a kwestia obecności Błasika w kokpicie dała asumpt do sformułowania zalecenia przestrzegania "sterylności kokpitu". I na tym właściwie się ten temat wyczerpał - a raczej - wyczerpałby się, gdyby nie polityczno-medialna histeria, która została w Polsce rozpętana.
    Co do samego meritum: o obecności Błasika w kokpicie świadczy nie tylko miejsce znalezienia ciała, ale również obrażenia, których doznał i, co najważniejsze, transkrypt rozmów dokonany przez IES, z którego zupełnie jasno wynika, że w kabinie pojawili się jacyś generałowie, których witała załoga samolotu. Gdybym się musiał zakładać, to postawiłbym na to, że jednym z nich był generał lotnictwa, tym bardziej, że ktoś (głos nierozpoznany)jednak komentuje "mechanizację skrzydła", a tym kimś był zapewne ktoś, kto się na tym znał.
    Głos Błasika rozpoznał zapewne ktoś, kto go znał, bo w taki sposób pracował zarówno MAK, jak i komisja Millera. Natomiast eksperci IES (a nie zakładu kryminalistyki) pracowali inną metodą i przypisywali poszczególne wypowiedzi konkretnym osobom tylko w przypadku, gdy potrafili obiektywnie uzasadnić swoje twierdzenia. Widać to zresztą jasno przy lekturze zapisu rozmów, w którym są przypadki oznaczenia wypowiedzi jako wygłoszonej przez nierozpoznaną osobę, mimo iz kontekst wypowiedzi wskazuje ze stuprocentową (czy niemal stuprocentową) pewnością autora wypowiedzi. Oczywiście wiele zamieszania stworzyła konferencja prasowa prokuratury, gdzie było wielu prokuratorów, ale ani jednego przedstawiciela IES-u, który mógłby jasno wyłożyć wszystkie kwestie, dotyczące metod badawczych użytych przez Instytut.