Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

(30)
Już 85 proc. ankietowanych jest przeciwnych wydłużaniu wieku emerytalnego. To więcej, niż po ogłoszeniu tego zamiaru przez premiera w jego expose.
  • 2012-02-13 16:48 | Tichy62

    Jaka reforma?

    Dlaczego Pani mówi o reformie? Podwyższenie wieku emerytalnego, czy zrównanie kobiet i mężczyzn to żadne reformy! To ordynarna podwyżka podatków. Mamy ratować ZUS i koniec. Czasami, słuchając naszych "wodzów" odnoszę koszmarne wrażenie, że Polacy mają żyć (i rozmnażać się )tylko po to, aby ZUS nie zbankrutował. Prawdziwa reforma polegałaby na stopniowym odchodzeniu od tego ZUS-owskiego koszmaru.
  • 2012-02-13 16:59 | MMK

    ile odłożymy przez lata pracy...

    "My, zreformowani emeryci, dostaniemy ich w przyszłości tylko tyle, ile odłożymy przez lata pracy. "

    Oczywiście odłożymy poza ZUS.
    Bo wbrew piewcom państwowego systemu emerytalnego w ZUS się nic nie odkłada i można np zrobić jakąś inną waloryzacje (kwotową czy procentową) jak pokazały ostatnie waloryzacje ;)
  • 2012-02-13 17:13 | bóbr

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Z tego co dzisiaj mówił premier podczas konferencji prasowej zrozumiałem, że nie uważa on za potrzebne przygotowanie pakietu ustaw około-emerytalnych, które wychodziłyby na przeciw społecznym obawom. Tłumaczył, że wydłużenie wieku emerytalnego ma nastąpić dopiero w przyszłości i nie ma powodu, aby tym martwić się już teraz. Wydaje mi się, że jednak będzie musiał się martwić.
  • 2012-02-13 17:24 | ewkas

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Pani Redaktor, ma Pani więcej możliwości, niż my. Proszę wywiedzieć się, bo na pewno robili takie badania,ile państwo zarobi na ludziach, którzy tej emerytury po prostu nie dożyją ?
    Bo to jest główny cel tej "reformy" i na pewno jest to suma, o którą rządowi warto się bić.
  • 2012-02-13 19:14 | wnukmarek

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Ja jestem już emerytem i chętnie pracowałbym jeszcze, ale zdrowie nie pozwala i pracy też pewnie już nie znalazłbym. Pracowanie do 67 roku życia w niektórych zawodach jest po prostu niemożliwe. Składki na ZUS są po prostu trwonione, bo są związane z budżetem. A ci co tych składek nie płacą pracują bezczelnie krótko, ale to oni będą bronić Tuskowych jak społeczeństwo zechce ich kijami pogonić. Kolesie i kumotry pracują na zbędnych, wysoko płatnych, synekurach i w partyjniackim układzie to jest najważniejsze. Wcześniej PO z wodzem okradli nieboszczyków, umniejszając znacznie zasiłek pogrzebowy. Polacy wg rankingów pracują najciężej na świecie (po południowych Koreańczykach). Tłumaczenie Tuska wybitnego "męża stanu", że kieruje się przyszłością to wierutne kłamstwo, bo przyszłość to młode pokolenie, a w tym zakresie nie robi się nic, aby rodziło się więcej dzieci, aby matki miały wysokie dodatki i możliwości powrotu do pracy. Dzietność Polek w Anglii to 2,5 a w Polsce zaledwie 1. Ale co to może obchodzić aferałów z KLD i jedynych nieomylnych z UD i UW. Reformy i owszem, ale najpierw oszczędności tam, gdzie rozrzutność i marnotrawstwo, następnie jeśli się komuś coś zabiera to trzeba starać się coś dać w zamian. Widać Palikot oceniając expose miał rację, że Tusk nie ma żadnego pomysłu na rządzenie.
  • 2012-02-13 23:14 | Bejotka

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Muszę powtórzyć swój wpis/komentarz do artykułu sprzed kilku dni, bo nic nie stracił na aktualności.
    > Ta cała dyskusja na temat wydłużenia wieku emerytalnego doprowadza mnie do białej gorączki. Wszystko postawione jest na głowie. Jedynym rzeczywistym stwierdzeniem jest to, że rośnie liczba osób, będących "na utrzymaniu" młodszych pokoleń. Ale wnioski z tego stwierdzenia są całkowicie fałszywe. Sytuacji nie można naprawić, wydłużając wiek emerytalny, bo "niedoemeryci" żadnej pracy nie znajdą. Kluczem do rozwiązania problemu jest technologia. To odpowiednio nowoczesne technologie muszą zapewnić wytworzenie wystarczająco wysokiego dochodu narodowego, aby pracująca część społeczeństwa mogła utrzymać całe społeczeństwo. Przy kopaniu kanału rzeczywiste podniesienie efektywności pracy uzyskuje się nie przez zatrudnienie dodatkowego tuzina facetów z łopatami, ale przez uruchomienie koparki. Technologia! Potrzebne nam są nowoczesne technologie, a nie kasandryczne zawodzenia facetów, nie znających się na niczym. <
    Tusk chyba ściga się z Buzkiem w biegu przez płotki, pardon: przez bzdurne reformy. Czy też marzy mu się stołek w Brukseli?

  • 2012-02-14 06:33 | camel

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Bejotka, błagam, jaka technologia w kraju ze średniowieczną duszą? O tyle masz rację, że należałoby uwolnić biznes, aby się kręcił aż furkotało. Tylko stamtąd biorą się dochody. Ale uwolnić nie można, bo ...tu cała litania, ale nia mam na nią czasu. Więc tylko kilka punktów - biznes jest zażynany podatkami i krępowany przepisami, bo nasze państwo biznesu nie rozumie, nie lubi, traktuje podejrzliwie i nieufnie. Podatki muszą być wysokie, bo już w tej chwili większość Polaków nie pracuje wcale a pośród pracującej mniejszości, co drugi pracuje w budżetówce, czyli nie wytwarza żadnego dochodu. Więc cały kraj wisi na garstce, wyzyskiwanej garstce. Nie można odpuścić, nie ma miejsca na manewr bo emeryci muszą dostać wypłaty co miesiąc, bo rolnicy czekają na pieniądze, bo budżetówka... Zaklęte koło, nie ma wyjścia innego niż przez upadek państwa. Obecne państwo jest niereformowalne. Zbyt wiele grup społecznych stało się grupami uprzywilejowanymi, więc będzie za wszelką cenę bronić istniejącego układu. Nikomu nie jest w nim dobrze, ale każdy jest jego niewolnikiem, boi się utraty przywileju.

    Ten paradoks strachu przed utratą przywileju widać na przykładzie osób pobierających zasiłki, z jakim pietyzmem dbają o nieprzekroczenie kwoty dochodów, poniżej której "się należy". Mimo, że podjęcie pracy mogłoby oznaczać poprawę warunków. Ale praca może być a może się skończyć, a zasiłek jest i będzie.

    Przerażające dane mówią o tym, że w Polsce zaisłki w różnej formie pobiera 26 milionów osób. Porównaj to sobie z liczebnością naszej nacji. I masz wyjaśnienie - kłopotem Polski jest to, że Polacy nie pracują. Usiłują wegetować. I mimo tego, że nasz niezbyt inteligentny prezydent pławi się w pieniądzach, państwo polskie jest biedne, bo bogactwo pochodzi tylko i wyłącznie z pracy, o czym nie pozwala nam pamiętać szlachecka proweniencja. Praca to coś godnego pogardy, coś czym parają się półniewolni chłopi, coś poniżej godności. Ta postawa się mści.
  • 2012-02-14 09:13 | Bejotka

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    @Camel 06:33.
    Mówimy tak samo o tym samym. Do Twojego wywodu dodałbym jedno pytanie: "Proszę wymienić nazwę jednego biednego kraju protestanckiego".
    Pozdrowienia.
  • 2012-02-14 11:42 | absolwent

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    pracy nie mam ,mieszkania nie mam, dzieci nie mam, perspektyw już też. A do emerytury 67 zostało niecałe czterdzieści lat. Żyć nie umierać.
  • 2012-02-14 12:23 | Krokodyl

    Protestanci

    Bejotka po co w to mieszac religie - zupelnie nie widze sensu.
    Mozna znalezc miliony biednych LUDZI rowniez w krajach protestanckich.
    A katolicka Irlandia jeszcze do niedawna bila na glowe dfochodem wiekszasc panstw katolickich.
    Najbogatsza w Niemczech jest katolicka Bawaria a polnocny region Wloch to praktycznie jeden znajbogatszych regionow swiata.

    Camel ma racje.
    Polska nie jest krajem liberalnej i otwartej gospodarki to
    etatystyczno-zbiurokratyzowany potworek z bagazem post-PRL-owskiej ekonomii ksiezycowej. Mamy chyba najnizsza aktywnosc zawodowa w Europie cos kolo 50% tych co moga pracuje - w "socjalistycznej" Skandynawii jest kolo 70%.
    Tutaj powinien rzad cos robic a nie oszczedzac na emerytach bo jak powiedzial Bielecki rzadowi chodzi jedynie o 20% oszczednosc.

    Wolnosc to moze byla przez kilkanascie miesiecy za Wilczka... potem ze 100 tysiecy dorobilismy sie na dzis 600-set tysiecy urzednikow.

    Jak ktos napisal Jaruzelskiemu wystarczylo 100 tysiecy urzednikow by kierowac socjalizmem.
    Tusk potrzebuje 600 tysiecy by sobie dac rade z "wolnym rynkiem"!
    To tylko jeden z objawow i charakterystyki polskiego potworka, ktory jeszcze jakos idzie bo narod ten wytrzymal ocet i zielony groszek wiec wytrzyma "reformy" Tuska...

    Niestety niewiele damy rade zrobic w w ramach eurokolchozu.
  • 2012-02-14 12:25 | Seba

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    @ Bejotka
    Biednego kraju protestanckiego niby nie ma ale zwracam uwagę że w bogatych Niemczech chyba najbogatszym landem jest...katolicka Bawaria. Katolickość więc wcale nie musi przeszkadzać w bogactwie.

    A zostawiając już temat religii i wracając do artykułu, zgadzam się zupełnie z Autorką. W naszym kraju częstym błędem jest zbyt wycinkowe porównywanie się do rozwiniętych krajów Zachodu. Bierzemy na widelec np. wiek przejścia na emeryturę ale już nie interesuje nas to że w wyżej rozwiniętych krajach są na analogicznych stanowiskach lepsze warunki pracy, szefowie na ogół lepiej traktują podwładnych, opieka zdrowotna jest na wyższym poziomie itd. Więc taki Szwed czy Niemiec w podeszłym wieku cieszy się lepszym zdrowiem niż Polak. Te inne warunki życia widzi każdy kto wyjedzie i trochę popracuje na Zachodzie. Szkoda że nasi prawodawcy jakoś tego nie dostrzegają. Jeśli mechanicznie podniesie się wiek emerytalny a nie ulegną zmieanie rzeczy o których pisałem, będziemy mieli jedynie większą rzeszę rencistów i starszych bezrobotnych.
  • 2012-02-14 13:59 | wnukmarek

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    W czasie rządów SLD min. Hausner zaproponował zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet - 65lat. Przedstawił również pakiet kreatywnej polityki ekonomicznej. Pokazano właśnie w tv jak będący w opozycji Tusk z zażartością bulteriera atakował projekt. Dzisiaj ten hipokryta chce wydłużyć wiek emerytalny i to bezwarunkowo, bez żadnej polityki gospodarczej, bez kreowania nowych miejsc pracy, bez słowa o polityce społecznej i prorodzinnej, bo ani on, ani buchalter Rostowski o czymś takim nie mają pojęcia. To zwykli partyjniacy, a D. Tusk jest nawet zdolnym, wytrawnym politykiem, ale nadaje się do gierek i intryg partyjnych. Rządzi państwem jakby zarządzał partią, rozgrywa personalne puzzle, ale po ich złożeniu nie widać Polski tylko jakiegoś monstrualnego potworka. Tę nieudolność tuszuje niebywałą arogancją i próbą ograniczenia swobód obywatelskich, kłamstwem o tym, że wszystkim kierują dyrektywy unijne i że kryzys puka do drzwi. Po pięciu latach za wszystko trochę już trudno winić Kaczyńskich, PiS itp. Ciekawe jaki PR wymyśli i jaką socjotechnikę zacznie stosować jak będą rosły notowania innych opcji: PR i SLD.
  • 2012-02-14 14:15 | Bejotka

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Drogi Krokodylu! To tylko fragment ogólnego obrazu. Protestantyzm wykształcił etos pracy, którego brak zarówno katolicyzmowi, jak prawosławiu (religie niechrześcijańskie pomijam). To naprawdę ma tzw. "przełożenie" na gospodarkę. Zagadkę przytoczyłem na poparcie tezy Camela o Polsce jako kraju ze średniowieczną duszą. Ale miło mi - choć smutno - że zgadzamy się w diagnozie, Ty, Camel i ja.
    Pozdrowienia.
    P.S. Irlandia była długo pod protestancką okupacją (częściowo nadal jest), zaś bawarscy katolicy musieli konkurować nie tylko z protestanckim otoczeniem kraju, ale i z silnymi protestanckimi społecznościami lokalnymi.
  • 2012-02-14 14:18 | Bejotka

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    @ Seba. Patrz wyżej (@ Krokodyl).
    Pozdrawiam.
  • 2012-02-14 14:26 | xyz

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Jestem tego samego zdania co redaktor Żakowski - reforma emerytalna w obecnym kształcie sama w sobie nie rozwiąże naszych problemów. Reforma tworzona na zasadzie - będziemy wymagać, a reszte się obaczy!
    To nie ma szans powodzenia. Dlaczego? Część z tych powodów już wymieniono. Brak kompleksowego podejścia do tematu skazuje wszystkie działania na niepowodzenie.

    Rynek pracy w Polsce ma fatalny kształt. Okrutny dla młodych ludzi bez doświadczenia a już najbardziej dla starszych ludzi. referowani są ludzie w wieku najbardziej produktywnym między 30 a 40. Jeżeli już zatrudnia się młodych to z jednego prostego powodu - można im zaoferować b. niską pensję.

    W normalnym zachodnim kraju dłuższy staż pracy oznacza większe doświadczenie (wyższe stanowisko) i jednocześnie pensję. Ograniczona wydajność pracy jest rekompensowana przez know-how. U nas zaś wszystko jest do góry nogami. Pokażcie mi drugi taki kraj, gdzie managerem zostają ludzie w wieku 20-30 lat bez praktycznego doświadczenie w zarządzaniu? Managerowie poważnych firm zagranicą najpierw zostają specjalistami, a dopiero później pełnią funkcje kierownicze, kiedy już siwy włos zawita na dobre.

    Ścieżka kariery w Polsce jest skrócona do granic możliwości, a przecież ma pełnić funkcję motywującą. Właściwie nie pełni ona żadnego znaczenia i najczęściej jest tylko pro forma, aby np. dostać podwyżkę 100 PLN. Weźmy np. USA - inżynier pracujący w firmie, aby osiągnąć stanowisko eksperta (dajmy na to Principal) potrzebuje 10-15 lat pracy lub więcej. U nas taki tytuł dostaje się po 5. Większość to młodzi ludzie. Teraz zastanówcie się Państwo jak to działa w praktyce i dlaczego stosuje się tak długie okresy między awansami zagranicą? Bo wg mnie tam realnie się ocenia możliwości pracownika i bardzo dobrze, że pewnych rzeczy nie można łatwo przeskoczyć. Dzięki temu jest miejsce dla kadry doświadczonej i tej młodej bez doświadczenia. Na awans trzeba sobie zapracować nie tylko wiedzą, ale i stażem pracy. M.in. dzięki temu młode wilki pozbawione skrupułów nie wygryzają starszych. Jest zachowana relacja mistrz-uczeń.

    Dlaczego politycy w Polsce już z założenia zakładają przekwalifikowywanie się w wieku dajmy na to 55 lat? Przecież to odgórne założenie, że Ci ludzie nie będą w żaden sposób atrakcyjni na rynku pracy. Nie wierzę, że przekwalifikowywanie o 180 stopni na kursie lub kursach przyniesie jakikolwiek skutek. Co będzie wart taki pracownik? Będzie pracował, bo musi. Tylko tyle. W normalnych krajach wykorzystuje się istniejący potencjał i wiedzę. U nas ta wiedza będzie szła do kosza. Widocznie wg rządu wiedza ta jest całkowicie bezużyteczna.

    To, że wszyscy powinni pracować to oczywiste. Niemniej rząd popełnia dramatyczny błąd - to głównie młodzi ludzie muszą pchać ten wózek, a starzy w stopniu mniejszym (dajmy na to 60/40). Takie powinno być założenie. Dlaczego? Choćby dlatego, że są bardziej elastyczni i mają niewspółmiernie więcej energii i sił. Społeczeństwo się starzeje, bo polityka pro rodzinna nie istnieje. Becikowe nie rozwiąże problemów młodych Polaków. Kolejne rządy poniosły i nadal ponoszą tutaj kompletną porażkę. Jeżeli tak dalej pójdzie to i tak czeka nas klęska. Wydłużenie wieku emerytalnego nie sprawi, że będzie się rodziło więcej dzieci!!

    Pracodawcy będą zatrudniać chętniej i częściej na lepszych warunkach, jeżeli obciążenia podatkowe nie będą tak dotkliwe. Przy obecnych składkach odkładanych do budżetu państwa nie ma na to szans. Zwiększanie ich to na dłuższą metę samobójstwo gospodarcze. By dać gospodarce impuls niestety trzeba z czegoś zrezygnować. By zebrać dobre plony trzeba najpierw zainwestować. Stworzyć warunki rozwoju i zasiać.

    Problem w tym, że rząd nie chce z niczego rezygnować. Wręcz przeciwnie - zacieśnia pętlę z roku na rok. Wymagania wciąż rosną.

    Obniżka narzutów na ceny paliw (dajmy na to cena za 1l=4,5PLN) to kolejny impuls dla gospodarki. Najlepiej jednak zastawiać się wytycznymi stawkami akcyzy w UE. Czy musimy? Nie sądzę. Pora postawić sobie pytanie - czy ślepe przestrzeganie wszystkich zasad UE, jest warte tego, aby pogrzebać własną gospodarkę? Wg mnie nie. Zresztą wiarygodność w polityce to pojęcie względne. Każde silne państwo członkowskie cechuje to, że w pewnych kwestiach kompromisu nie ma a interpretacja bywa różna - Niemcy, Francja, UK. Praktyka pokazuje, że w niektórych dziedzinach nie dostosowujemy zmian w naszej gospodarce tak jak tego chce UE. Straszą nas karami, a życie toczy się dalej. Nie wierzę, że UE w obecnej kondycji pozwoli sobie na utratę Polski. Mają nóż na gardle i dość problemów z Grecją. Nie wspominając, że jesteśmy im potrzebni ze względu na tanią i wydajną siłę roboczą. Te wszystkie kary moga sobie przyznawać - wystarczy postraszyć ich wyjściem ze strefy UE. Może mało eleganckie politycznie, ale w polityce liczy się przede wszystkim skuteczność.
  • 2012-02-14 15:29 | xyz

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Z dnia dzisiejszego:

    "Premier mówił również o tym, że od dzisiaj w internecie będzie można zobaczyć szczegóły projektu ustawy emerytalnej. - Bezrobocie towarzyszy nam, jako dotkliwe doświadczenie. Rzeczywistość Polski to będzie rzeczywistość kraju, gdzie ręce do pracy będą najbardziej poszukiwanym towarem - mówił Tusk."

    Odebrałem to następująco:

    Dla premiera Donalda Tuska bezrobocie to dotkliwe doświadczenie. Twór bezosobowy. Nie wiadomo skąd się wzięło. Ot tak sobie towarzyszy narodowi polskiemu będąc częścią martyrologii polskiej. Jest, bo jest.

    Najbardziej przerażające jest jednak to, że premier wypowiadając się w ten sposób daje jednoznacznie do zrozumienia, że nie czuje się za bezrobocie odpowiedzialny w żaden sposób. To kto zarządza polską gospodarką? Kto ma mechanizmy stymulujące gospodarkę? Kto zarządza ministrami? Kto może wpłynąć na bezrobocie w Polsce? Talibowie? Wstyd!


    "Rzeczywistość Polski to będzie rzeczywistość kraju, gdzie ręce do pracy będą najbardziej poszukiwanym towarem - mówił Tusk."

    Być może to moje nadinterpretacja, ale to chyba cicha zapowiedź, że praca będzie pod warunkiem zachowania dotychczasowego poziomu płac/życia. Tzn. będzie jej tyle co dotychczas. Donald Tusk chce zachować w ten sposób wysoką atrakcyjność naszego kraju dla zagranicznych inwestorów. Można zapomnieć o podwyżkach pensji lub polepszeniu jakości życia w następnej dekadzie. Osiągnęliśmy poziom nasycenia.
  • 2012-02-14 17:28 | jerry11

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Nie powinno byc czegos takiego jak "sztywny" wiek przechodzenia na emeryture. W wielu krajach na emeryture mozna przejsc wczesniej, lub pozniej (i otrzymywac troche mniej, lub troche wiecej pieniedzy)...

    P.S. W tym wszystkim przerazajaca jest buta i arogancja rzadu, ktory usiluje narzucac "jedyne sluszne rozwiazanie"!
  • 2012-02-14 17:32 | jerry11

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    "A katolicka Irlandia jeszcze do niedawna bila na glowe dfochodem wiekszasc panstw katolickich."???

    O co tutaj (patrz powyzej) chodzi?
  • 2012-02-14 17:35 | blueberry

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    "W czasie rządów SLD min. Hausner zaproponował zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet - 65lat. Przedstawił również pakiet kreatywnej polityki ekonomicznej. Pokazano właśnie w tv jak będący w opozycji Tusk z zażartością bulteriera atakował projekt. Dzisiaj ten hipokryta chce wydłużyć wiek emerytalny i to bezwarunkowo, bez żadnej polityki gospodarczej, bez kreowania nowych miejsc pracy, bez słowa o polityce społecznej i prorodzinnej, bo ani on, ani buchalter Rostowski o czymś takim nie mają pojęcia."

    Jezeli tak bylo - to wrecz fatalnie swiadczy o premierze Tusku!
    Hipokryta i notoryczny klamca?
  • 2012-02-14 18:20 | obywatel RP

    Re:gdzie ta gwarantowana konstytucją równość?

    Kiedy (PO)lska głaszcze po główce agentów tomków, prokuratorów w stanie spoczynku, -innych, bez uzasadnienia, uprzywilejowanych. A cała reszta ma się szarpać aż do 67 roku życia.
    To chore przecież jest.
  • 2012-02-14 19:23 | Bejotka

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Najgorsze jest to, że nie widać siły, która mogłaby coś zmienić. Przerwać to maniakalne gaworzenie "67, 67, 67" i wystąpić z realnym programem prawdziwej reformy państwa. Palikot? Nie za bardzo się sprawdza. Już raz chciał i jakoś mu nie wyszło... Reszta się w ogóle nie liczy.
  • 2012-02-14 22:12 | kama

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Goła ustawa to nie reforma emerytalna, rozumiana jako spójny projekt o jasnych regułach, tylko ustawowe wydłużenie wieku emerytalnego dla większości z nas, z wyłączeniem mundurowych i niektórych innych grup zawodowych, z którymi rząd nie chce zadzierać wyłącznie w swoim interesie. Może te wyłączone grupy nie rzutują zasadniczo na całościowy rachunek ekonomiczny, ale jest to sprawa zwykłej przyzwoitości i równości wszystkich wobec prawa. Przywileje nielicznych są kosztem tej ogromnej większości, którą traktuje się bezpodmiotowo.
    Rząd nie mówi nam całej prawdy! Do tezy 67 lat dorabia wyrywkowe uzasadnienia na poparcie swych założeń, bez oceny kosztów społecznych politycznej decyzji, mamiąc nas wielkością emerytur, głównie dla kobiet, za kilkadziesiąt lat i strasząc skutkami niewprowadzenia zmian. Rynki finansowe „kupiły” już ten projekt po expose premiera i są ponoć zadowolone. Teraz dostaniemy łaskawie 30 dni na tzw. ”konsultacje” lub raczej na wygadanie się, bo i tak rząd wie lepiej i zrobi po swojemu. A miało być tak pięknie z OFE i wmówiono nam w 1999 r., że ”..system automatycznie dostosowuje wielkość strumienia swoich dochodów i, w przeciwieństwie do starego systemu, nie grozi bankructwem.” (prof.M.Góra). Politycy się pomylili. Czemu więc mamy teraz im zaufać? Ktoś przyznał się do pomyłki i przeprosił obywateli?

    Może zacznijmy od resetu wszystkich przywilejów emerytalnych, zanim wprowadzimy nowe reguły gry? Zerowanie dla mundurowych, prokuratorów, sędziów, górników ….. i wszystkich innych świętych, zanim zostaniemy wepchnięci na siłę w wydłużenie wieku emerytalnego. Czemu dopiero przyszli, wchodzący do służby mundurowi, mają wejść w nowe zasady emerytalne, a my, cała reszta, z marszu już za rok? Zacznijmy prawdziwą i rzeczową dyskusję o wszystkich przyszłych emerytach, o całym systemie ZUS i wadliwości obecnych narzędzi , o różnych modelach możliwego łagodzenia skutków wydłużenia wieku emerytalnego, o możliwym wzroście wydajności pracy, o regionalnych uwarunkowaniach na rynku pracy, itp. Cały przyszły projekt musi być spójny. Wypracujmy uzgodnienia i weźmy wspólną odpowiedzialność za ich wdrożenie. To musi być umowa społeczna, bo to jest bardzo ważny temat i nie można lekceważyć suwerena! Nie dzielmy się na lepszych i gorszych.

    Niemcy, na które wybiórczo powołuje się rząd, dyskutowały o systemie emerytalnym znacznie wcześniej, ustawę podjęły w 2007, a zaczynają od 2012 - obywatele dostali pięć lat, to uczciwe. A my mamy mieć tylko rok? Dlaczego? Kto rządził przez ostatnie cztery lata? Nie broni się teza, że cała Europa wydłuża wiek emerytalny. Popatrzmy na każdy kraj z osobna. Choćby na fakt, że nasi sześćdziesięciolatkowie nie są tak zdrowi, jak ich rówieśnicy z innych państw, lub to, że nasza aktywność zawodowa w grupie 55-64 lat - to zaledwie 32% (Niemcy ponad 60%), głównie z powodu braku ofert pracy, i spójrzmy na wiele innych różnic - muszą one być wzięte pod uwagę w dyskusji!
    Posłowie, więcej refleksji i mniej demagogii. Ruszcie do swoich wyborców, pytajcie mądrych ludzi na uczelniach, słuchajcie organizacji pozarządowych i nie podlegajcie wyłącznie dyscyplinie partyjnej.
    Chyba, że rynki finansowe już zdecydowały za nas, czyli kto?
  • 2012-02-14 22:36 | wnukmarek

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    @ blueberry

    Wystarczy poszukać w necie "Plan Hausnera" i dotrzeć do krytyki tego planu przez będącego w opozycji D. Tuska. O dziwo w TVN 24 pokazano urywek przemówienia Tuska z tego okresu, walczył o obywateli jak bulterier. A teraz dzisiejsza wypowiedź, w formie szantażu, że jeśli wiek emerytalny nie zostanie przedłużony do 67 lat to, albo trzeba będzie podnieść vat o 8% (nie wiem dlaczego nie o np.6 lub 15%), lub składka emerytalna zwiększy się z 19,5% do 30 %( a dlaczego nie do np. 28 lub 32%) lub emerytury trzeba będzie zmniejszyć o połowę. Tak sobie z rękawa rzucał te liczby. Pokazał tym małość, która go całkowicie kompromituje. Z tymi liczbami (ciekawe skąd je ma,bo trzeba długich i żmudnych badań aby to policzyć) to blamaż, kompletna ignorancja i arogancja. Brak natomiast jakiejkolwiek mowy o tym gdzie trzeba by oszczędzać, czy szukać innych dochodów budżetowych.Platforma już nawet od czasu do czasu nie jest Obywatelska.
  • 2012-02-14 23:08 | xyz

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Wcześniej wszalaka działalność rządu była wg mnie b. płynna. Teraz premier Tusk przyjąl taktykę szybkich i drastycznych zmian. Jest to duża terapia szokowa dla społeczeństwa.

    Siły politycznej nie ma i nie będzie. Trzeba zacząć wszystko od nowa, czyli generalnie wszystkie zmiany o których wspominał premier Tusk przed pierwszymi wygranymi wyborami. Tyle, że bez obecnych pseudo elit politycznych.
    Polski parlament to przerost formy nad treścią. Co dzień dowiadujemy się, że ktoś popełnił kardynalny błąd a nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności. Teraz sprawa z premiami w wysokości 4 mln PLN. Premier znowu za późno reaguje. Dziecko z kąpielą się wylało, bo przecież ktoś ten kontrakt podpisał. Prawnicy stworzyli umowy, a premier jak widać był tak zarobiony grą w tenisa, że nie miał czasu zaopiniować jej w niezależnej kancelarii prawnej. No dobrze, ciesze się, że dba o kondycję fizyczną, ale z pewnych rzeczy trzeba zrezygnować.
  • 2012-02-14 23:33 | xyz

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Nie będę pałał nienawiścią do mundurowych, prokuratorów, sędziów. To tylko pogarsza wzajemne relacje społeczne. Fakt - z pewnymi rzeczami trzeba skończyć, ale też nie bądźm zawistni wobec siebie, bo jeden ma, a drugi nie.

    Nasze składki gdzieś wyciekają i to nie ulega wątpliwości - przynajmniej ich część jest napewno marnotrawiona (choćby na utrzymanie systemu informatycznego ZUS będącego w rękach jednej firmy). Premier mówi, że nie braknie w przyszłości na emerytury? Braknie, bo jak zauważył dziś słusznie jeden z internautów, ludzie pracują na czarno, albo wcale. Składki ZUS nie są odprowadzane, a nawet jeśli to jak najmniejsze kwoty. Trzeba to wyeliminować. Prawo powinno być pod tym względem bardzo restrykcyjne a kary b. wysokie.
  • 2012-02-15 09:58 | camel

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    "Biednego kraju protestanckiego niby nie ma ale zwracam uwagę że w bogatych Niemczech chyba najbogatszym landem jest...katolicka Bawaria. Katolickość więc wcale nie musi przeszkadzać w bogactwie. "

    Bawaria jest wyjątkiem bo jest bogata POMIMO katolicyzmu a nie DZIĘKI NIEMU. Katolicy lubią wykłuwać oczy tą Bawarią nie zwracając uwagi na fakt, że zyskała ona swe bogactwo w momencie, kiedy katolicyzm tam praktycznie zanika. Bawaria jest znakomitym przykładem na poparcie tezy, że katolicyzm szkodzi gospodarce.
  • 2012-02-15 14:08 | kama

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    Nienawiść i zawiść są mi uczuciami obcym. Jak też nie lubię hipokryzji rządzących. Mówmy spokojnie o całości systemu emerytalnego w Polsce. Sam też uważasz, że „Brak kompleksowego podejścia do tematu skazuje wszystkie działania na niepowodzenie”. Nie sposób uciec od grup uprzywilejowanych, które są elementem tego systemu/tematu. Wytłumaczmy społeczeństwu, dlaczego są oni do tego stopnia uprzywilejowani? Może jest to dla naszego wspólnego dobra? Argument praw nabytych nie broni się, jeśli wydłużamy nabyte prawa do emerytury w wieku 60 i 65 lat.
    Z kolei zgadzam się z większością wyrażonych Twoich poglądów, szczególnie z wątkiem wadliwego systemu ścieżek karier specjalistów i uwagami dot. rynku pracy, ale zdecydowanie nie podzielam pomysłu straszenia Unii Europejskiej naszym z niej wyjściem. Poza tematem emerytur, znajdziemy w naszym państwie setki elementów nadających się do kapitalnego remontu.

    Ad rem: oto kolejne złote myśli prof. Góry z Dziennika Gazeta Prawna z dnia 13 bm. :
    „Wiek emerytalny jest parametrem społecznym, który ma uniemożliwić podejmowanie decyzji niebezpiecznych, nie tylko dla samych zainteresowanych, ale także dla reszty społeczeństwa.”
    „Pracy jest zawsze dość, czasami tylko brakuje środków na jej opłacenie”.
  • 2012-02-24 21:38 | moi

    Re:Rośnie sprzeciw wobec reformy emerytur

    TUSK I JEGO "WSPANIAŁY" RZĄD ROBIĄ WSZYSTKO OD DU..Y STRONY!!!! POWINNI NAJPIERW POMYŚLEĆ ILU JEST BEZROBOTNYCH LUDZI W POLSCE, WPROWADZIĆ JAKIEŚ ZMIANY W SPOSOBACH I WARUNKACH ZATRUDNIENIA DLA PRZEDSIĘBIORCÓW, ŻEBY CI MOGLI I CHCIELI LUDZI ZATRUDNIAĆ. MĄDRY TUSK CHCE PODNIEŚĆ WIEK EMERYTALNY, A GDZIE CI LUDZIE BĘDĄ PRACOWAĆ, JAK TERAZ BRAKUJE MIEJSC PRACY. JEST PLAGA BEZROBOTNYCH W WIEKU 30 LAT, A CO Z TYMI KTÓRZY MAJĄ 40,50,60 LAT? GDZIE ONI ZNAJDĄ PRACĘ? NIECH TUSK ZAGWARANTUJE IM ŻE BĘDĄ MIEĆ TĄ PRACĘ W WIEKU 60 LAT. NIECH ZNAJDZIE PRACĘ LUDZIOM W WIEKU PONIŻEJ 30 LAT. LUDZIE ŚWIEŻO PO SZKOLE, DWUDZIESTOLETNI NIE MOGĄ ZNALEŹĆ PRACY, A CO DOPIERO STARSI 50 LETNI.

    TO WSZYSTKO JEST CHORE !!!!!
  • 2012-02-27 13:09 | Andrzej

    Większośc z Nas bez pracy po 60 nie da sobie rady zostaniemy ulicznymi żebrakami .

    Kto zostanie zwolniony z pracy po 60 już jej nie znajdzie do końca życia a mieszkając w bloku nie bedzie miał na czynsz wtedy eksmisja gotowa. Do emerytury jeszcze 5 lat co tu jeśc i gdzie spac???? ulica i pod most brak ubezpieczenia zero leczenia umieralnośc na ulicach jak w Indiach bo to będzie wyż demograficzny.W wieku 65 lat taki człowiek będzie wrakiem ludzkim wyjęty spod prawa odrzucony od społeczzeństwa.Tak Ci co dopracują do 67lat to szczęściarze ok 20% dostaną większe emerytury kosztem wykończenia uśmiercenia i upodlenia bez pomocy 80%społeczeństwa.Wyginiemy we własnym kraju
  • 2012-03-15 21:14 | TTW

    REFORMA TO ZNIEWOLENIE KOBIET

    TRZEBA LEGALIZOWAĆ POBYT EMIGRANTÓW MIEJSC PRACY NAM NIE ZABIORĄ BO ICH POPROSTU NIE MA U.P.WYSYŁAJĄ WSZYSTKICH NA SAMOZATRUDNIENIE CO Z ROLNIKAMI KTÓRZY NA KWARTAŁ PŁACĄ 240 A EMERYTURY POBIERAJĄ MIESIĘ.PO KILKASET CO Z MUNDUROWYMI PRAC.PO 15 LAT TO MY KOBIETY MAMY PRACOWAĆ DO 67 LAT NA AGENTÓW ITP.