Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

(10)
Wspólnota mormońska w Ameryce liczy 6 mln wyznawców. Dwóch z nich – Jon Huntsman i republikański faworyt Mitt Romney – wystartowało nawet w wyścigu o prezydenturę. I choć Huntsman już się wycofał, wpływy polityczne mormonów wyraźnie rosną.
  • 2012-02-17 00:47 | mickor

    book of mormon

    Hasa diga Eebowai
  • 2012-02-17 08:38 | KrzysztofMazur

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    Czym to się różni od działania sekty katolickiej albo prawosławnej?
    Czy one nie mają swojego majątku? Czy nie rządzą nimi /starcy/? Czy decyzje nie zapadają za drzwiami zamkniętymi? Czy nie są skrajnie scentralizowane i hierarchiczne? Po prostu innej sekty/kościoła nie da się skonstruować.

    Straszenie mormonem Romneyem to jak straszenie katolikiem Tuskiem, Komorowskim albo Kwaśniewskim.
  • 2012-02-17 08:52 | jesmen

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    kolejny dowód na to że gdyby nie emigranci, to USA w 2012 było by 100 lat za murzynami.
  • 2012-02-17 09:35 | zielona karta

    Re

    w stanach chodzi tylko o to, aby prezydent mogl sie jako tako podpisac.
    Pod dokumentami, ktore promuja neoliberalny belkot.
  • 2012-02-17 18:15 | Zofia

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    Przzecie od dawna wiadomo, ze ten amerykanski swiat, model, jest w rekach sekt i producentow broni. Ten kraj jest chory i dlatego jest niebezpieczny dla swiata.
  • 2012-02-18 12:22 | Ostatni Prorok

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    Nie tylko w Iranie istnieje ZYWIOL RELIGIJNY, lecz takze w " ucywilizowanej " czesci swiata jakim sa USA. KLER rwie sie do wladzy pomimo Oswiecenia, stanu WIEDZY i NAUKI.

    Dzisiejszy stan wiedzy , ze zalozyciele trzech spokrewnionych RELIGII byli pod wplywem PSYCHOZY, nie zmienia pozytywnie przebiegu historii SWIATA. Poczynajac od Abrahama, ktoremu " GLOSY " nakazywaly stratowac wlasnego syna, poprzez kontakt z SZATANEM jak i ANIOLEM GABRYJELEM, ucieczka na pustynie prze niebezpieczenstwem , powolanie przez BOGA itp..W dzisiejszych czasach kazdy z nich znalazl by sie na PSYCHIATRII.

    Dlatego OSWIECENIE, WIEDZA i NAUKA
  • 2012-02-24 18:20 | DK

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    Co ty nie powiesz zielona karta? Nie masz nic ciekawszego do powiedzenia? Wolę neoliberalny bełkot niż faszystowski jazgot.
  • 2012-02-27 20:38 | Negortin

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    tyle tylko, że w juesej wolność religii i wolność od religii zagwarantowana
    jest w konstytucji. Państwo/rząd nie mogą nikomu narzucać żadnej religii
    ani zabraniać wyznawać jakiejkolwiek religii.
    W Polsce o takim zapisie w konstytucji nikomu się nie śniło.
  • 2012-03-10 07:18 | abo

    Re:Rosną polityczne wpływy mormonów w USA

    Artykul jest zenujacy. Porownanie Occupy wall Street do Second Great Awakening jest przykladem ignorancji. Waham sie w ocenie dowcipow o Mormonach - czy bardziej zawstydzaja czy bardziej obrazaja swoim poziomem? Proponuje napisanie artykulu o obamie. Tylko obawiam sie ze w tym wypadku moze panom zabraknac superlatyw i jezyk polski okaze sie zbyt ubogi.
  • 2012-04-13 09:29 | oakpark

    Artykuł jest mało konkretny...

    ...bo dzis dziennikarz pisze tekst po konsultacji z poduszką i doktorem Google'm... 8^). Boy się kłania...

    Ale już poważniej:
    - KAZDY kosciół dzis to de facto korporacja. Mormoni są jednak bardziej demokratyczni niż nasz Kościół. Brigham Young University jest bardzo dobry... nie wolno palić, nawet automatu z colą po dolarze się nie uświadczy... 8^)
    - Mormoni wychowują dzieci w kulcie pracy i swoistego altruizmu - oni autentycznie wierzą, że robią coś dla świata. W Polsce prowadza konwersatoria angielskie a ze zmieniają miejsce w Polsce co kilka miesiecy to mozna sobie naprawdę poprawić rozumienie amerykańskiej angielszczyzny.
    - W wielozeństwo bym nie celował... siostry mormonki są tyleż seksowne co katolickie zakonnice...8^)..Tzw ancient mormons to margines.
    - Mormońska młodzież jest grzeczna, dobrze wykształcona i bardziej tolerancyjna i odpowiedzialna za swoją pracę.

    Sekciarstwo - czyli przecenianie tego, w co się wierzy to podobno juz za Barry Goldwatera było cnotą. U nas, w kraju gdzie nie ma nic swietego bo wszystko jest opluwane czy wysmiane przydałby sie mormoński consensus społeczny - bo to zbudowany przez nich kapitał ludzki dał im bogactwo.

    Spójna duchowość tez bywa siłą wytwórczą.... 8^)