Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Stadion Narodowy - pojawia się i znika

(4)
Jeśli widzicie Stadion Narodowy w Warszawie, to jeszcze nie znaczy, że on tam jest.
  • 2012-02-21 23:00 | Klopfer

    Stadion zarodowy

    "Naro (jak go tu nazywają) stał pusty jak koszyk bez buraków".... i kartofli.

    A miało być tak naro-cudownie;
    06.09.2011(!) mecz otwarcia: "Franciszkanie vs. Joachimianie"

    No, BUL !
  • 2012-02-22 13:59 | kazek497@wp.pl

    Re:Stadion Narodowy - pojawia się i znika

    nie rozumie o co tyle szumu - ilu z rodaków tam zagości? Warszawa okolice fani wydarzeń. Nie widziałem Stadionu poprzedniego i pewnie za tym nie tęsknie. Więc niech nikt nie nadużywa nazwy stadion narodowy to wręcz śmieszne dla wielu moich rodaków równie morze nim być stadion w Krakowie, Gdańsku czy innym mieście! Choć życzę mu jak najlepiej nigdy go tak nie nazwę. ""
  • 2012-02-22 15:09 | Krokodyl

    Stadion wielki narodowy!

    Jako sledziennik i malkontent zapytam:

    Czy nam, zaciagajacym pasa
    az nam brzuch do kregoslupa przysycha
    potrzebny jest

    WIELKI i drogi
    stadion Narodowy...

    za 2 miliardy -
    czy za miliard by nie wystarczyl - skromniej a tez mogloby byc ladnie i jakos w ten kryzys swiatowy nawet
    bardziej na miejscu i na czasie.
    Skoro bieda taka,
    ze do 67 roku zasuwac ma sie?

    Czy to nie jest lekkie (eufemizm ) zadecie - tak jak koszt polskiej prezydencji , ktory nie wiedziec czemu byl 3 razy wyzszy niz ma byc dunski?

    Strasznie ten nasz rzad lubi szopki i otwarcia.
    Przypomina mi sie Bokassa,

    ktory koronował się na cesarza Bokassę I.
    Oprawa ceremonii, wzorowanej na ceremonii koronacyjnej Napoleona, kosztowała 20 mln USD, co stanowiło 1/3 budżetu tego jednego z najbiedniejszych krajów Afryki.
    Tron wykonany został ze złoconego brązu w kształcie orła, a cesarska korona warta 5 mln USD była wysadzana 5 tysiącami diamentów.

    Czy Tusk to taka nasza Bokassa chce usiasc sobie dostojnie w tym koszyku narodowym tuz obok Platiniego...
    i pomachac ludowi z wyzyn trybun?
  • 2012-02-25 11:52 | bolec

    Re:Stadion Narodowy - pojawia się i znika

    1mld w tą czy w tamtą nie stanowi - dług publiczny i tak wymknął się spod kontroli, więc nie ma co żałować i przynajmniej kibole będą mieć gdzie się naparzać. Ja bym zadał inne pytanie: po co Polsce te mistrzostwa? Prestiżu i tak się nie zdobywa czymś takim, a raczej codzienna pracą. To jednak za trudne :)