Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Święto Żołnierzy Wyklętych

(47)
1 marca na peronie trzecim Dworca Centralnego w Warszawie rozłożą biwak leśni bandyci. Przyjdź i zobacz, jak po wojnie trwała walka zbrojna z komunizmem.
  • 2012-03-01 20:08 | kostek_2004

    żołnierze wyklęci

    Dzień ten powinien byc ogłoszony dniem zgody narodowej. NIkt nie rozstrzygnie sporów kto był żołnierzem a kto był bandytą.
  • 2012-03-01 20:27 | kaesjot

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Dokładnie - dla dziedziców i właścicieli pozbawionych przez komunę majątków byli to bojownicy o wolność, dla chłopów małorolnych i byłych parobków których komuna uczyniła "gospodarzami na swoim" byli to zwykli bandyci mordujący tych, co odważyli się "przyjąć nie swoje". Mój teść jest synem parobka folwarcznego i wiem, jak wyglądał los tej niemałej przecież grupy społecznej przed, w czasie i po wojnie. Tak nawiasem mówiąc twierdził, że w czasie okupacji żyło im się lepiej niż przed wojną, bo okupant mimo wszystko pilnował, by robotnicy otrzymywali to, co im się należy.
  • 2012-03-01 21:10 | maciek.g

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Trochę się zapędziłeś. Mój wuj przymusowo pojechał na roboty do Niemiec by pracować tam jako niewolnik. Z parobkami przed wojna było różnie i jak pracowali u rozsądnego właściciela ziemskiego to dostawali bez problemu to co im się należało. W majątku w Łaziskach parobkowie nie chcieli by coś się zmieniło i powiedzieli że właściciela będą bronić przed władzą (tuz po wojnie). On jednak wolał oddać majątek i wyjechać. Jak oddał to już się go nie czepiano jak żył s jednopokojowym mieszkaniu do którego przygarnęła go z żoną rodzina.
    Gospodarz ma rację, z powodów politycznych teraz i jeszcze dość długo ten temat nie jest możliwy do pokazania takim jakim był
  • 2012-03-01 21:14 | brieg

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    nastepny idiotyzm w wykonaniu katoprawicy przy pomocy IPNu...
  • 2012-03-01 22:00 | stoneborn

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Ten komentarz przypomnial mi szkolny dowcip, jak to Jasio na pytanie "Co mamy z gesi?" niezaleznie od wysilkow pani, zeby go naprowadzic, zawsze odpowiadal: "Smalec".
    "powtarzaj wielkie slowa powtarzaj je z uporem
    jak ci co szli przez pustynie i gineli w piasku"
    Zbigniew Herbert, "Przeslanie pana Cogito"
  • 2012-03-01 22:45 | Marek

    Święto Żołnierzy Wyklętych - cześć ich pamięci!

    Nie wszystkim podoba się wspomnienie o Żołnierzach Wyklętych - zamieściłem dziś króki komantarz w tej materii u red. Passenta i został usunięty, a ci ludzie to przecież patrioci, którzy nie godzili się na kolejną okupację, tym razem bolszewicką, dla nich wojna wciąż trwała, zmienił się tylko agresor, oni pragnęli jak niemal wszyscy Polski w kształcie przedwojennym, jej kontynuacji, a nie sowieckiego bolszewizmu, przeciwko któremu cały naród powstał niewiele lat wcześniej, w 1920r. Bolszewicy byli zawsze wrogami Polski oraz ludzkości i tak zostało do dzisiaj.

    Dziś już niewielu pozostało takich żołnierzy - w wojsku szerzy się moralna zgnilizna, armia jest wykorzystywana do misji najemniczych, a ci, którym leży na sercu dobro Polski muszą strzelać do siebie na konferencjach prasowych, lecz nawet i to nie budzi żadnej refleksji i nie odnosi żadnego pozytywnego skutku, przeciwnie, ci ludzie oraz zwierzchnicy są usuwani ze stanowisk przez postpolszewickie złogi, zalegające nasz kraj.

    Dobrze, że prezydent Komorowski złożył dzisiaj wieniec, wygłosił przemówienie. Zagrała orkiestra wojskowa. Żaden rabin dziś koło Prezydenta nie wystąpił, kwiatów nie złożył, nad losem bohaterów nie zapłakał. Nie wiem dlaczego.
  • 2012-03-01 22:48 | Jaruta

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Przykro mi; nikt mnie nie przekona prawdopodobnie, do czci dla Ognia czy Łupaszki. W moim pojęciu są bandytami i nikt z nich nie zdejmie przelanej krwi bratniej, bo nawet wrogów nie potrafili sobie wybrać. Fajna ta Polska współczesna - zdrajcy - pomnik w Krakowie, bandytom dzień pamięci. A ja pamiętam nie zapomnę i nie przebaczę.
  • 2012-03-01 23:07 | mark spruce

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Wrogami w owych czasach byly hitlerowskie Niemcy i stalinowska Rosja, ktore zaatakowaly razem Polske w 1939 roku. Ten trwajacy 2 lata sojusz zostal zupelnie zapomniany przez polskich historykow.Bylo wiecej ofiar stalinowskich niz hitlerowskich.
  • 2012-03-02 01:39 | mark spruce

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    panie Szostkiewicz, otarl sie pan o Londyn, zapewne cos pan wie o Polakach ktorzy przeszli przez Syberie i dotarli z Armia Andersa do Anglii. Pana komentarz jest bardzo plytki, komunizm byl zbrodniczy i wykleci zolnierze walczyli ze zbrodniczym systemem. Jak pan sobie wyobraza budowanie normalnego zycia w komunistycznej Polsce lat stalinowskich ?
  • 2012-03-02 08:10 | kaesjot

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Jeden ocenia poprzez pryzmat własnych doświadczeń a są one w każdym przypadku różne, inny, nie mający ich opiera się na tym co słyszał ( czytał ). Są też tacy , co samodzielnie wyciagaja wnioski. Ja, jako młody chłopak wychowywany na gomułkowsiej a potem gierkowskiej propagandzie nie mogłem zrozumieć ojca, który mimo przymusowej pracy w fabryce zbrojeniowej chwalił Niemców za kulturę, porządek i dobrą organizację ale takie miał on własne doświadczenia. Ja tez dawniej nia dałem powiedzieć złego słowa o Żydach znając historię holocaustu. Dzisiaj patrząc na to co Izrael, przy wsparciu USA wyprawia na Bliskim Wschodzie całkowicie zmieniłem o nich zdanie.
    Nie można mówić, że ja mam rację a Ty nie.
    Ty masz rację, ja mam rację i wszyscy mają rację.
    I także ma rację ten, który mówi, że wszyscy jednocześnie nie mogą mieć racji. Bo nie o rację tutaj chodzi lecz o prawdę a ona w każdym przypadku jest inna, bo subiektywna !!!
  • 2012-03-02 08:22 | kaesjot

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Wiesz jak w czasie wojny ludzie ( zwłaszcza ci ubodzy ) na wsiach traktowali przychodzących nocą z "chłopców lasu" ? Nie jak obrońców lecz nieproszonych gości, którzy zubożą i tak prawie pustą spiżarnię a jak jeszcze się Niemcy dowiedzą, to mogą być dodatkowe kłopoty. Spójrzmy więc na naszą historię taką, jaka była a nie jaką chcielibyśmy widzieć.
  • 2012-03-02 09:45 | Wojciech

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Macie także wyklętego prezydenta. Najlepiej aby on sam zajął miejsce w tej szopce na dworcu. Ponure widowisko.
  • 2012-03-02 10:20 | Max

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Oczywiście, że sobie wyobrażam, tak jak wyobrażali sobie bracia Zarembowie i Zygmunt Żuławski, jak Stanisław Mikołajczyk i Karol Popiel, jak Władysław Broniewski i Julian Tuwim, jak Eugeniusz Kwiatkowski i Edward Taylor, Zygmunt Wojciechowski i Władysław Konopczyński, jak miliony Polaków wymęczonych wojną, okupacjami, masowym mordem, wywózkami i rekwizycjami - bez złudzeń, z zaciśniętymi zębami i zrozpaczonym sercem, często po cichu, dla siebie i bliskich. BO INNEJ POLSKI NIE BYŁO! Bo jak skomentował Kisiel wyniki Poczdamu: "To jacyś idioci, nam Polakom prezenty robią - państwo nam dali". Bo w 1945 roku tu miała być czerwona republika, "priwislanskij, nu istinna sowieckji kraj", a była Polska. Tym bardziej, że lata 45-48 to był czas zupełnie inny niż późniejsze, stalinowskie pięciolecie, w którym władza próbowała choćby zachować pozory, tolerując rozliczne marginesy niezależności.

    Jako wnuk AK-owca, stryjeczny wnuk Wyklętego NZS-owca "Gwoździa", spowinowacony z innym Wyklętym - "Nieboraczkiem", od lat próbuję zrozumieć ich motywacje i nie potrafię. Pamiętam bowiem o tym, że w styczniu 1945 r. rozwiązano AK i żołnierze ci nie podporządkowali się rozkazom KG, trwali wbrew wszystkim i wszystkiemu, często w imię idiotycznej wyliczanki

    "jedna bomba atomowa i wrócimy znów do Lwowa - jeszcze jedna ale silna i znów wrócim do Wilna"

    licząc na III wojnę światową. I pamiętam co zanotowała kiedyś Maria Dąbrowska: "Ci co liczą na trzecią wojnę nie mają chyba pojęcia o tym, że będzie to wojna nie o Polskę ale o NIEMCY, a ci każą NAM, Polakom - nie Rosji, nie Ameryce - ale NAM znów zapłacić za swoje rzekome krzywdy".

    Pamiętam wreszcie opowieści i dyskusje domowe, snute mimochodem, po cichu, przy wódce przez starszych, w których tymże WYKLĘTYM towarzyszyło często przekleństwo zwykłych ludzi, rzucane na odchodnym, w rozpaczy albo pod lufą pistoletu. I kiedy sobie to przypominam to nazwa WYKLĘCI nabiera dla mnie innego, zatrważającego i ponurego wymiaru...
  • 2012-03-02 10:30 | Wojciech

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Istnieje wiele książek opisujących degrengoladę, nienawiści, kłótnie i głupotę emigracji polskiej w Londynie. Są oni także winni za to co się stało po wojnie. mark spruce jest tego przykładem.
  • 2012-03-02 10:38 | menel

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Znacznie płytsze jest utożsamianie żywych ludzi z ideami, na takiej oto zasadzie - zdrada jest zła, a opór wobec zaborcy jest dobry, więc nie zajmujmy się skomplikowanymi charakterami ludzi, którzy te postawy wybierali, tylko potraktujmy ich jako upostaciowane abstrakcyjne pojęcia. To jest tak proste, że aż za proste. A przy okazji dodam, że Żołnierze Wyklęci nie zawsze byli przemilczani w czasach, gdy istniały cenzuralne zakazy na ich temat. Np. tak wyklinany dziś przez prawicę Wajda poświęcił im tak wyklinany dziś przez prawicę "Popiół i diament". Był to oficjalny głos w tej sprawie, jeden z nielicznych (oczywiście zakamuflowany, ale jaki mógł być wtedy inny?). Na dodatek pokazano tam Żołnierzy w całej komplikacji ich postaw, tzn. i czystych ideowców, ludzi kierowanych impulsem moralnym, uczciwych wewnętrznie, i bandytów popadających w amok strzelania, i kunktatorów zapierających się dawnych wartości wobec przewagi wroga. A jeśli ktoś ma pretensję do Wajdy, że wyrzucił Cybulskiego na śmietnik (nie on go wyrzucił, ale dla dobra rozmowy przytoczę ten argument), to przecież ma jeszcze Żołnierza w wykonaniu Adama Pawlikowskiego, który w finale dumnie odchodzi walczyć, odpychając kunktatora-Kobielę. Nie wszystko odkrywa dziś IPN i prawica, parę dobrych rzeczy zdarzyło się już wcześniej i bez nich.
  • 2012-03-02 10:47 | Madzica11

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    " Nie dajmy zginąć poległym..."

    Przez całe lata PRL-u nazywano Ich „zaplutymi karłami reakcji”, a wszystkie niepodległościowe organizacje, do których należeli określano jako „faszystów”, czy „bandy reakcyjne z pod znaku NSZ”. W zamian za ofiarną walkę w obronie wartości jaką była Niepodległość Ojczyzny wielu z Nich poległo z bronią w ręku, innych zamęczono w więzieniach ciągłymi przesłuchaniami i torturami, a jeszcze inni po okrutnych śledztwach przechodzili pokazowe procesy, które były kpiną z wymiaru sprawiedliwości, a których wyrok był oczywisty – natychmiastowo wykonywano kary śmierci. Jedynie nielicznym udało się przetrwać stalinowski reżim, aby żyć dalej przez długie dekady Polski Ludowej z piętnem „reakcyjnego bandyty”. Zaledwie garstka z Nich dożyła tzw. odwilży i ustawy honorującej ich wieloletnie zmagania w szeregach SZP, ZWZ, AK, DSZ, ROAK, NZW, NSZ, SN, i WiN z oboma okupantami. Dożyli oni również dużej liczby rewizji nadzwyczajnych od wyroków śmierci, które otrzymali ich dowódcy i towarzysze partyzanckiej doli i niedoli… a tych trzeba przynajmniej przypomnieć!

    Po ponad 48 latach, które dzielą nas od dnia w którym został zastrzelony ostatni niezłomny i niepokorny Żołnierz Wyklęty, walczący o Wolność i Niezawisłość narodu Polskiego – Józef Franczak ps. „Lalek”, mamy okazję oficjalnie z mocą ustawy parlamentarnej obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – bohaterów walki z sowietyzacją Polski po II wojnie światowej, oraz bohaterów, którzy swoją ideową walką stali się symbolem do naśladowania przez pokolenia poznańskiego czerwca, i Solidarności.


    „Żołnierzami Wyklętymi” zwykło się nazywać żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego, którzy pięć lat okupacji niemieckiej zmuszeni byli zamienić na idący ze wschodu, niczym burza, stalinowski reżim. W odróżnieniu od tej części społeczeństwa, która uznała władzę ludową narzuconą odgórnie na polecenie Stalina, Oni – wyklęci przez komunistyczny system, nie złożyli broni. Jeszcze raz poszli do lasu broić miejscowej ludności przed kradzieżami i gwałtami MO, UB i NKWD. Podziemie niepodległościowe na skutek braku reakcji aliantów na komunistyczne fałszerstwo zamiast demokratycznych wyborów, oraz na fakt iż państwa zachodniej Europy uznały Polskę pod rządami sowietów, świadomi braku perspektyw żołnierze niepodległościowych organizacji zmuszeni byli przyjąć symboliczny kielich goryczy od komunistycznych władz w postaci tzw. „amnestii”, które okazały się podstępnymi pułapkami. Nadal tropiono i mordowano nie tylko tych, którzy nie chcieli się ujawnić, ale także tych, którzy to uczynili. Władza ludowa jeszcze raz zademonstrowała wtedy, co są warte jej zobowiązania i przyrzeczenia.

    Za koniec ich zbrojnego oporu uznaje się datę zastrzelenia sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek” w Majdanie Kozic Górnych (gm. Piaski) 21 października 1963 r.

    "prawda o Żołnierzach Wyklętych była za czasów PRL-u i jest nadal zakłamywana i ukrywana.Dziś, 22 lata po odzyskaniu niepodległości film,który ma przybliżyć walkę Żołnierzy Wyklętych,nadal nie może się ukazać..."

    [...] Co miało swój początek, będzie miało i swój koniec […]
    naszym hasłem Bóg i Ojczyzna i pod tym hasłem wytrwać musimy
    choćby nas to nie wiem ile kosztowało. […]
    Ja z Polski nie wyjadę, bo za bardzo ją kocham,
    tutaj się urodziłem, tutaj umrę albo legnę.
  • 2012-03-02 11:19 | mark spruce

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    jest za malo ksiazek o zbrodniach stalinowskich
  • 2012-03-02 11:47 | psr18gh

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Oni walczyli z nielegalną władzą przywiezioną na tankach z Moskwy. Żaden Manifest Lipcowy ich nie uprawomocnił. Żołnierzom Wyklętym należy się w Polsce najwyższy Panteon. Każdy Polak na przyszłość musi wiedzieć, że czarne jest czarne a białe jest białe. Ściemnianie pojęciami "wojny domowej" jest wygodne dla PRL-owskiej władzy. Na wszystkich Polaków którzy umacniali nielegalną władzę ludową w naszy kraju musi spaść infamia. Nie ma tłumaczenia, że inaczej dostali by kulkę w łeb. Tak wcale w większości przypadów nie było. Mogli zachować bierność, a wybrali chęć robienia szybkiej kariery w PRL-u. Nikt nie wymagał od nich, by stanęli w jednym szeregu z Żołnierzami Wyklętymi. Trudno wymagać od człowieka bohaterstwa, ale można wymagać od każdego by zachowywał się porządnie.
  • 2012-03-02 12:36 | tuciu

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    @Madzica11: wszystko pięknie poza : "...Oni – wyklęci przez komunistyczny system, nie złożyli broni. Jeszcze raz poszli do lasu broić miejscowej ludności przed kradzieżami i gwałtami MO, UB i NKWD." bo wiadomo, że to bronienie było często również bezwzględną przemocą, a grabionym i zabijanym nie robiło róznicy czy za pust pociągnął żołnierz wyklęty czy milicjant.
    @psr18gh: jeśli sytuacja w której dwie grupy Polaków strzelają do siebie i tępią się na każdy możliwy sposób nie jest dla Ciebie wojną domową, to nie wiem co nią jest.
    Co do infamii, to można sobie rzucać takimi klątwami zza klawiatury żyjąc w wolnym kraju. Wedle Twojej wizji, gdyby nie było polskiej milicji, polskiego UB i PKWN to Stalin popłakał by w kąciku, przeprosił, że tak się mylił co do Polaków i nakazał Armii Czerwonej wycofanie się z terenów zamieszkałych przez ludność polskojęzyczną, albo alternatywnie przestraszył się reakcji Watykanu i nie zrobił z nas 17-tej republiki radzieckiej.
    Legalność przedwojennego rządu Polski wyłonionego wskutek serii cudów nad urną pozostawiała tyle samo do życzenia co legalność późniejszych rządów komunistycznych.
    Moim zdaniem wchodzisz po raz setny w spór typu "czy Wielopolski wrednym zdrajcą i zaprzańcem był?"
  • 2012-03-02 13:05 | brieg

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    odnosze wrazenie, ze wiekszosc tych co sa za "zolnierzami wykletymi" zna te czasy jedynie z publikacji IPNu i jakis ksiazek czy pism z kregow katoprawicy.
    Nie biora pod uwage prostego faktu, panstwo polskie PRL bylo jakie bylo i mialo prawo zwalczac wszelki opor majacy na celu likwidacje tegoz. Prosze sobie wyobrazic co by sie stalo, gdyby obecnie umocnila sie jakas zbrojna grupa-y, ktore chcialyby zlikwidowac twor zwany III RP.
  • 2012-03-02 13:37 | psr18gh

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Proponuję przeczytać artykuł Tadeusza M. Płużańskiego "Panowie życia i śmierci" w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Stalin nie płakał by, gdyby nie udało mu się rączkami Polaków siać terror w naszym kraju od 1944 roku. Polakom łatwiej byłoby znieść okres sowieckiej niewoli, wiedząc że nikt z Polaków nie identyfikuje się z tym zbrodniczym reżimem.
    Uważam, że Żołnierze Wyklęci nie mieli żadnych szans, tak jak nie mieli żadnych szans żołnierze Powstania Warszawskiego, czy żołnierze Powstania Styczniowego. Wszyscy oni spowodowali jeszcze większy terror polskiej społeczności. Byli oni jednakże bohaterami. Jeszcze raz powtarzam, jeżeli nie wiesz w życiu jak się zachować, to przynajmniej zachowuj się porządnie.
  • 2012-03-02 13:43 | psr18gh

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    To bardzo nieładnie ze strony SLD, że nie uczciła dzisiaj w Sejmie minutą ciszy Żołnierzy Wyklętych.
  • 2012-03-02 14:25 | psr18gh

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Wojna domowa byłaby wtedy, gdyby Polacy walczyli z Polakami. Sytuacja była inna, Polacy inspirowani Tymczasowym Frontem Jedności Narodowej pod osłoną armii sowieckiej walczyli z Polakami reprezentującymi nasze legalne władze w Londynie. Cezusem czasowym jest dla mnie 1947 rok. Pomimo terroru przedwyborczego i sfałszowania wyborów, o czym przeciętny Polak nie miał rzetelnej wiedzy, dalsza walka Żołnierzy Wyklętych od strony formalnej była wątpliwa.
  • 2012-03-02 14:27 | Batyr

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    "Zwłaszcza, że była jeszcze racja trzecia: tych, którzy dobrowolnie chcieli budować Polskę komunistyczną i się z nią utożsamiali." - Zgodnie z logiką autora, 90 proc. społeczeństwa polskiego utozsamiało się z polityką okupacyjną władz hitlerowskich, bo nie brało udziału w czynnej walce konspiracyjnej. Jak się czyta takie brednie, naprawdę trudno powstrzymać pistolet w kieszeni!

  • 2012-03-02 15:04 | Andrzej

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Chwała Bogu, że te czasy odchodzą coraz bardziej w przeszłość. Razem z Bierutem, Stalinem, Enkawude i kim tam jeszcze.
  • 2012-03-02 17:14 | psr18gh

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Kłótnia w domu tak długo ma charakter kłótni domowej, dopóki nie przyjdzie sąsiad i nie zacznie wtrącać się do naszych domowych sporów, mało tego, jak sąsiad zaczyna rozstrzygać kto w tym sporze ma rację, to małżonkowie szybko powinni zaprzestać dalszej kłótni.
    Żołnierze którzy przeszli szlak bojowy I i II Armii Wojska Polskiego walcząc z Niemcami są dla mnie bohaterami.
  • 2012-03-02 17:45 | Levar

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Szanowny Panie,
    idac tropem panskiej logiki mozna by powiedziec, ze III Rzesza byla jaka byla
    i miala prawo do bezwzglednego zwalczania wszystkich, ktorzy dazyli do likwidacji tejze.
    To po co byl ten caly proces norymberski?
  • 2012-03-02 18:01 | karul

    Nie branie udzialu

    w polskiej operetce o zaplutych karlach reakcji to jedna z niewielu ostatnio rozsadnych decyzji SLD.
  • 2012-03-02 19:13 | krebs06

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Cała ta sprawa to smutny obraz manipulacji historią dla ceów ideologi i polityki. O ile fałszywki za PRLu były wymuszone zależnością od ZSRR, to teraz zafundowaliśmy ją sobie sami. IPN - było nie było instytucja państwowa, ma tutaj znaczące zasługi. Może faktycznie potrzeba pokolenia, aby rzetelnie, z uwzględnieniem ówczwesnego kontekstu, ocenić historię PRLu, w tym ten powojenny okres wojny domowej, bo taki był jej charakter
  • 2012-03-02 20:40 | Grace

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Propagandysto katoprawicy, uspokój się. Powrót do Polski przedwojennej już się nie ziści, a to chodziło żołnierzom wyklętym i wam. Polacy są dzisiaj zbyt wykształceni i cenią sobie zdobyte za PRL-u wartości, godność i wolność w zdobywaniu wiedzy, godne życie bez panów i nadzorców, aby pozwolić na ponowne zniewolenie, zakłamanie i ogłupianie przez takich bojowników, propagandystów jak ty. Żołnierze wyklęci mieli już 23 lata na to, aby oczyścić swe szeregi z jawnych morderców i bandytów. Zamiast to zrobić, woleli rzucać oskarżenia na swe ofiary, aby się wybielić. Dlatego dzisiaj propagandowymi chwytami nie da się już zetrzeć krwi niewinnych ofiar plamiących pamięć o nich. Ich ocena już się klaruje w pamięci obecnych pokoleń i nie pomogą odsłony kolejnych problematycznych pomników, celebrowanie święta dzielącego Polaków i fałszowanie historii. A jeżeli obecny Pan Prezydent wstydzi się tego, że jego ojciec walczył w Armii Berlinga, która wyzwoliła Polskę, to jest mi go po prostu żal.
  • 2012-03-02 20:51 | Grace

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Nie wiem czy wiesz, że ta Armia, jako jedyna w koalicji atyhitlerowskiej, założyła na jednej ze szkockich wysp obóz karny dla swoich oficerów i żołnierzy nieprawomyślnych politycznie. Trwała wojna, ludzie chcieli walczyć. Polskie władze pozbawiły ich tej szansy i wolności. Tradycje Berezy wiecznie żywe.
  • 2012-03-02 20:57 | Grace

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Nareszcie lewica stanęła na wysokości zadania.
  • 2012-03-02 21:13 | brieg

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    chyba cos z Pana logika jest na bakier. O ile pamietam z historii to III Rzesza napadala na inne panstwa, ktore zostaly w tym okresie wymazane z mapy Europy. Polska natomiast istniala i rzed byl uznany przez inne kraje, czego nie mozna powiedziec o tzw "rzadzie na uchodźstwie", ktory automatycznie poszedl w zapomnienie.
  • 2012-03-03 01:40 | Hellex

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Mój wujek był w partyzantce NSZ podczas wojny. Po wojnie wraz z kolegami tworzył bandę, która głównie napadała na polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Przedstawiali się jako milicja i SB i robili rewizję, zgarniając wszystko co się dało. (Czyli, jeżeli czyjaś rodzina pamięta o takiej rewizji w wykonaniu SB - to mogli być dzielni chłopcy z NSZ.)
    Większość tych Żydów uciekła do Izraela - było kilkanaście takich napadów.
    Poza tym wujek z kolegami zrabowali transport z wypłatą i jakiś sprzęt.
    I jeszcze wymusili zapłatę za przechowywanie podczas wojny pewnej Żydówki, a ich zeznania spowodowały, że jej mąż - też Żyd, po Oświęcimiu, poszedł do więzienia.
    Wujek i kolega dostali po 12 lat, wyszli po 7 dzięki amnestii. Ten Żyd dostał 7 lat i odsiedział całość.
    To wszystko mi wiadomo z akt z IPN.
    W spisanych wspomnieniach kolegów wujka te fakty są opisane jako "działalność w AK" i "represje".
    Tak, wiem, że to było okrutne i niesprawiedliwe, że po okupacji hitlerowskiej dostaliśmy się za zgodą naszych sojuszników pod następną.
    I rozumiem, że ci chłopcy, którzy w 39 byli jeszcze nastolatkami, podczas wojny nie uczyli się a walczyli, a po wojnie - w zasadzie przegranej, jeżeli chodzi o skutki - chcieli robić dalej to, czego się nauczyli.
    Czyli rabować - bo ludność cywilna powinna utrzymywać dzielnych bojowników - i pogardy dla "Żydków".
    Tylko dlaczego teraz kłamią w swoich wspomnieniach?
  • 2012-03-03 02:48 | slawek

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Moze bardziej pasuje nazwa ;Dzien Bandytow Wykletych;.Wszystkie osoby ktore po wojonie nie zaprzestaly dzialanosci konspirancyjnej mamy uwazac za bohaterow? Ilu zostalo w lesie dobrowolnie ilu zostalo zabitych przez swoich towarzyszy broni?Tylko dlatego bo chcieli zaczac zyc normalnie.A co z ofiarami zolnierzy wykletych szerogowi funkcjonariusze MO,zolnierze BKW,ludnosc cywilna obrabowana zabita.Ofiary UPA,Werfolu na ziemach zachodnich.Czy Swieto Zolnierzy Wykletych jest potrzebane?Nie wystarczy Kwiecien Miesiac Pamieci poleglych wszystkich.To Kuryka zrobil bochatera z ;Ognia; ,podczas wojny czlonek AK i agent gestapo,przed wyrokiem shronil sie w AL po wojnie komendant MO nastepnie dezertet.I zajmowal sie rozbojem.IPN pod szefostfem Kuryki tego nie widzial.Kolejne swieto wychwalajace kleske.
  • 2012-03-03 06:10 | odio

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Najlepsze w tym wszystkim jest to ,że pani Kurtyka , czytając apel poległych zaliczyła L.Kaczyńskiego do żołnierzy(bandytów) wyklętych :)
  • 2012-03-03 09:14 | sławek m.

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Nie, nie stanęła. Oni nie oświadczyli, że nie bedą czcić leśnych bandytów tylko tchórzliwie się "spóźnili".
  • 2012-03-03 11:33 | Marcin

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    @ Hellex
    "Mój wujek był w partyzantce NSZ podczas wojny. Po wojnie wraz z kolegami tworzył bandę, która głównie napadała na polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Przedstawiali się jako milicja i SB i robili rewizję, zgarniając wszystko co się dało. (Czyli, jeżeli czyjaś rodzina pamięta o takiej rewizji w wykonaniu SB - to mogli być dzielni chłopcy z NSZ.)
    Większość tych Żydów uciekła do Izraela - było kilkanaście takich napadów.
    Poza tym wujek z kolegami zrabowali transport z wypłatą i jakiś sprzęt.
    I jeszcze wymusili zapłatę za przechowywanie podczas wojny pewnej Żydówki, a ich zeznania spowodowały, że jej mąż - też Żyd, po Oświęcimiu, poszedł do więzienia"
    Nie rozumiem zupelnie tego tekstu, o co chodzi? Niemcy wypuscili Zyda z Oswiecimia a Polacy go zamkneli na 7 lat do wiezienia za co? To nie ma zupelnie sensu. Za to ze byl Zydem? To w takim razie kim byl ten wujek? Czy on przypadkiem nie sluzyl w SS a do wiezienia tego Zyda nie zamkneli przypadkiem Niemcy? Nie slyszalem o tym zeby Zydzi tuz po wojnie wyjezdzali do Izraela. Wiadomo natomiast ze w UB (SB wtedy jeszcze nie istnialo) Zydzi stanowili nadreprezentacje-doslownie zdominowali ten urzad. Czyzby szanowny Hellex wymyslil te cala historie?
  • 2012-03-03 12:00 | kaesjot

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Dla prezydenta Komorowskiego ( bo on z hrabiów )to Żołnierze Wyklęci, których teraz się czci. Dla Pana A., któremu zabili ojca, byłego parobka u "hrabiów" bo wziął ziemie, którą dali mu komuniści, że wreszcie mogł być gospodarzem "na swoim" to byli mordercy. Dla Pani B. pamiętającą, jak na przednówku jedli zupę z pokrzyw czy lebiody, bo przez cała zimę co jakiś czas przychodzili "chłopcy z lasu" żądając żywności po dobroci a jak nie to siłą zabrali byli to zwyczajni rabusie.
    Żadne odwoływanie się na Boga, Honor i Ojczyznę , uroczyste celebry ku czci, pełne patosu przemówienia Prezydenta tych ocen nie zmienią.
  • 2012-03-03 13:48 | smutna

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Treść tego komentarza bardzo konweniuje z przechowywaną w mojej rodzinie pamięcią o tragedii. Mój Dziadek i Stryj, oficerowie, wrócili do Ojczyzny z Londynu. Właśnie - do Ojczyzny - oraz najbliższych. Radość była wielka ale krótkotrwała. Bandziory Ognia przyszły po pieniądze, których nie było. Nie zadowolili się obrączką Mamy. W poczuciu krzywdy, bandziory zatłukły obydwu mężczyzn. Staramy się o tym nie pamiętać, ale jak oddaje się cześć bandziorom wraca poczucie bezsilnej złości.
  • 2012-03-03 15:27 | entuzjasta

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    nie wielu komentujących /takie odnoszę wrażenie/opiera się na własnych przeżyciach z okresu powojennej tak! WOJNY DOMOWEJ.To pokolenie które coś tam pamięta jest już na wylocie,a i pamięć trochę zawodzi. Opowieści dziadków ,wujków,ciotek,babć i innych można potraktować jako legendy tworzone z zasłyszanych rozmów często gęsto przy kieliszku księżycówki. Tworzenie historii na podstawie strzępków znalezionych w archiwach po UB<SB i innych służb to nie jest prawda,a tylko domniemanie. Prawdą tej historii są cząstkowe prawdy poszczególnych ludzi,a te nie mogą już być odtworzone,bo i te cząstkowe prawdy zmieniały się w czasie.
  • 2012-03-03 20:24 | Grace

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Usunięto mój wpis z linkiem następującej treści :
    Tu można przeczytać, jak Generał Sikorski i inni prawdziwi Polacy wyobrażali sobie organizacje życia Polaków i jak swoje wizje realizowali w praktyce w podległej im polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii:
    Zamiast linku można wpisać w google hasło obozy Sikorskiego i właczy się kilkaset tysięcy informacji na ten temat.
  • 2012-03-05 07:23 | brieg

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    polecam;

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/ogien-byl-bandyta-0
  • 2012-03-08 21:29 | alfanabeta

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Ustanawianie takich świąt i ich celebracja przypomina filmowe badanie zawartości cukru w cukrze
  • 2013-05-21 10:24 | Kazimierz Wóycicki

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Tylko, że większość żołnierzy wykletych ma własnie pochodzie chłopskie.
  • 2015-11-29 20:16 | Loroks

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    https://www.youtube.com/watch?v=qdcEEycGfBE
    Chciałbym zaprosić do filmiku mojego autorstwa. Jest on o Żołnierzach Wyklętych. Oczywiście nie jest w nim przedstawione wszystko co powinniśmy o nich wiedzieć.
    Pochwalę się, że zajął on 1 miejsce w Powiatowym konkursie historycznym
  • 2015-11-30 12:12 | jakowalski

    Re:Święto Żołnierzy Wyklętych

    Generalnie: Raczej bandytów i zdrajców. :-(
    Kazimierz Wóycicki
    Zgoda: większość tzw. żołnierzy wyklętych miała pochodzie chłopskie, ale to jest klasyczny wręcz przykład tego, co Marks określał jako fałszywą świadomość klasową. Przypominam, że polega ona na tym, że dana jednostka nie rozpoznaje prawidłowo swojego miejsca w strukturze klasowej społeczeństwa - n.p. urzędnik utożsamia się z zarządem firmy, w której pracuje, nie zdając sobie sprawy, że jest on de facto członkiem klasy pracującej, a nie burżuazji, do której onże aspiruje. Oczywiście, taka fałszywa świadomość klasowa jest w kapitalizmie w interesie klasy rządzącej, czyli burżuazji, jako że taki de facto proletariusz mający siebie błędnie za burżuja, działa wbrew swym własnym interesom a także wbrew interesom swej klasy społecznej, a w interesie klasy panującej, czyli burżuazji.