Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Białoruś i tyle

(2)
2012-03-02 17:48 | toja1945

Białoruś jest jedynym państwem graniczącym z Polską, bez wrednych nadziei na przyszłość. Sanacja rządziła na tamtych terenach przy pomocy kija i bykowca. Obecni spadkobiercy tej ideologii, sowiety* nie są w stanie traktować Białoruś na zasadzie równej suwerenności, ale wciąż chcą dyscyplinować przy pomocy kija (marchewka to tylko ozdobnik). Skrótowo: traktują Białoruś jako płotkę lub ogryzek, który chce pożreć rekin, i trzeba, aby się tym udławił. I tyle.
Już 15.02.2010r o 13.20 w TOKFM Min. Kramer (tak, taaak) nazwał działania wobec Białorusi jako działania nękające. Dla mnie przypominały i nadal przypominają kundla, który warczy i szarpie bezkarnie słabych, a łasi się wobec mocnych. Chiny są teraz partnerem strategicznym, którego nie wolno tykać. Tfu, jak rzekłby Zagloba.
*sowiety – wrogie określenie Rosji i określenie tych co używają tego określenia.
2.03.2012