Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Katastrofa w Szczekocinach

(4)
Ci, o których myślimy „szczęściarze - wyszli z pociągów na własnych nogach”, mogą potrzebować równie troskliwej pomocy jak ciężko ranni.
  • 2012-03-05 19:09 | hows

    jadąc pociągiem zastanawiałem się często

    czy lepiej jechać tyłem do kierunku jazdy, czy przodem.

    Jadący tyłem może liczyć, że w czasie gwałtownego zatrzymania pociągu pasażer z naprzeciwka wleci na niego z dużą siłą, za to ma się więcej pewności jeśli chodzi o kręgosłup (chyba). Natomiast osoba jadąca przodem wylatuje z miejsca, gdy siedzi przy oknie ma szansę zahaczyć o stolik na ścianie. Oba ciała oddziaływają na siebie z taką samą siłą, ale chyba pozycja jazdy do tyłu jest bezpieczniejsza. Co tym sądzicie Państwo?
  • 2012-03-05 20:14 | Jan?2004

    Re:Katastrofa w Szczekocinach

    Droga Pani Redaktor, Autorko tego Artykułu, tekst poniższy umieściłem na blogu p. Paradowskiej, nie wiem czy się ukaże. Temat katastrofy porusza też Pani. Oto, więc, mój tekst (z małymi korektami):

    Droga Pani Redaktor, zgodzi się Pani, że żyjemy w świecie iluzji. Już nie będę się powtarzał, przypomnę tylko 11.9 czy Smoleńsk, to przykłady pokazujące, że między tym co się zdarzyło a tym co usiłują nam wmówić władze jest zasadniczy rozdźwięk.

    Pani Redaktor, Pan Premier, Pan Prezydent na miejscu katastrofy. Słowa o współczuciu, solidarności. A może Pan Premier i Pan Prezydent zapłakaliby, ale nad sobą ? Może inni nasi wcześniejsi Panowie Premierzy i Prezydenci, także ?

    Lata 90-te. Teleexpress pokazuje pana Lucjana Łągiewkę z Kowar k. Jeleniej Góry. P. Łągiewka wsiada do Fiacika 126p, rozpędza go do kilkudziesięciu kilometrów po czym uderza w mur. Powinien zginąć a samochód do kasacji.

    Dziwne ! Wychodzi z samochodu uśmiechnięty. Żadnych obrażeń. Komentarz taki, że ten pan opracował tzw. ZDERZAK, urządzenie które umieszczone w przodzie samochodu przejmuje energię zderzenia, powodując, że jego skutki stają się o wiele mniejsze. I dalej komentuje Teleexpress, że dzięki temu urządzeniu będzie można uratować tysiące ludzi w Polsce a na świecie miliony.

    Człowiek normalnie myślący sądzi, że takie urządzenie będzie miało "zieloną droge" jeśli chodzi o uzyskanie patentu i szybkie wdrożenie do produkcji. Niestety, "znawcy' w Urzędzie Patentowym uznają, że urządzenie nie może zostać opatentowane bo przeczy Zasadom Dynamiki Newtona. Wynalazcy kładzie się przysłowiowe wszelkie możliwe "kłody pod nogi". O urządzenie jest w mediach cicho, jakby to był jakis temat tabu.
    Rok 2011, p. Lucjan Łągiewka zdobywa "Nobla Wynalazczości".

    Cytat: "Nagrodę tą przyznaje Międzynarodowa Organizacja Wynalazczości Best Invention of the First Decade of 21st Century (Najlepszy Wynalazek I Dekady XXI Wieku). Oto tytuł, jaki 5 października przyznało Towarzystwo Wynalazcze Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk Lucjanowi Łągiewce z Kowar. Za co? Za jedną z najprostszych i jednocześnie najbardziej spektakularnych koncepcji ochrony ludzkiego życia." Koniec cytatu.
    W internecie m.in.:
    http://maciwoda.nowyekran.pl/post/30221,polski-wynalazca-lucjan-lagiewka-i-jego-zwycieska-technologia-epar
    http://www.autoexpert.pl/artykul_2519.html
    http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/343693,zderzak-pana-lucjana,id,t.html?cookie=1
    i wiele innych stron, dodam że pod nazwą "lucjan Łągiewka" w internecie jest 200 tys stron.
    Co na to władze ? Nic. Co na to media ? Co nas to obchodzi ? Jedynie WIADOMOŚCI TVP nadały news na ten temat. To może POLITYKA, pismo wysokich lotów (pamiętajmy, ze początkow było to zasługą p. M. Rakowskiego). POLITYKA też udaje, że nie ma sprawy.
    Pani Redaktor, jest rzeczą niepojętą, że p. Prezydent Polski poprzestaje na ogłaszaniu Żałoby Narodowej, ale dla ZDERZAKA, który może takim wypadkom zapobiec, nie zrobi NIC. Jest rzeczą niesłychaną, że p. premier zupełnie ten temat lekceważy.
    NIECH LUDZIE UMIERAJĄ W WYPADKACH. Ile ludzie ma dzięki temu pracę !
    Ale to nie wszystko, Pani Redaktor. Kiedy wszyscy mali i duzi lekceważą genialne urządzenie, niedawno Uniwersytet w Cambridge OPATENTOWAŁ JE JAKO WŁASNE. Im nie przeszkadzało, że ZDERZAK przeczy Drugiej Zasadzie Dynamiki Newtona.
    Wiamomość z niedawna: Polska przeznacza 6 mln zł na udowodnienie, że jednak ZDERZAK został zaprojektowany przez Polaka p. Lucjana Łągiewką.
    Gdyby inaczej potoczyły się losy tego wynalazku, gdyby ta skrzynka pod nazwą ZDERZAK a ostatnio jest to nazwa EPAR była zainstalowana w przodzie lokomotyw, które brały udział w katastrofie, być może wszyscy ludzie byliby uratowani.
    WYGLĄDA JEDNAK NA TO, ŻE WŁADZOM ZUPEŁNIE NA TYM NIE ZALEŻY, PRZYKRE.
    Myślę, że i tym razem POLITYKA ZLEKCEWAŻY ten temat. Pisałem o tym w komentarzach do wydania internetowego już kilka razy i jak przysłowiowy GROCH O ŚCIANĘ.
    Wygląda na to, że p. łągiewka powtórzy drogę p. inż. Karpińskiego, genialnego twórcy komputerów z PRL, którego władze ZNISZCZYŁY a on sam skończył jako chodwca ŚWIŃ.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Karpi%C5%84ski
  • 2012-03-06 02:38 | AHa!

    Re:Katastrofa w Szczekocinach

    Z tymi relacjami jest coś nie tak! Zginęło 16 osób w tym pięciu kolejarzy.
  • 2012-03-07 11:06 | jarek6868

    Re:Katastrofa w Szczekocinach

    Panie Janie2004, może pójdźmy dalej, dlaczego takich zderzaków nie zainstalować wokół ziemi i obronić się przed ewentualnym uderzeniem asteroidy? A tak poważnie, chyba prawa fizyki to dla pana obszar jeszcze nie odkryty, może należałoby wrócić do podręczników z podstawówki? Czy naprawdę uważa pan, że uderzenie lokomotywy o takiej masie i takiej prędkości zostałoby zamortyzowane przez nawet ten wspaniały i cudowny zderzak? Może zanim zacznie pan się ośmieszać takimi wypowiedziami, wykona pan telefon choćby do Łągiewki i zapyta co on o tym sądzi?