Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

jak konstytucja z 1997r doprowadziła do obecnego upadku państwa

(3)
2012-03-25 19:10 | olo75
zobaczcie sobie jak konstytucja z 1997r. doprowadziła do tego ze politycy mają za nic spoleczeństwo za to sa lojalni wobec liderów partyjnych oraz dlaczego sądy wyznaczają prawo a nie władza ustawodawcza

http://www.demokracjajuzbyla.republika.pl/spis%20tresci.html
licze na słowa krytyki
  • 2012-03-26 13:33 | zet

    Re:jak konstytucja z 1997r doprowadziła do obecnego upadku państwa

    Nie można zwykłego lenistwa dorosłej części społeczeństwa,tłumaczyć złymi zapisami w konstytucji.Niechęć do udziału w wyborach,czy niezbyt wielu chętnych do pracy w organizacjach społecznych /także samorządowych/ to dowody na słabo wykształcony nawyk brania odpowiedzialności za wspólnotę w swoje ręce.Zbyt wielu ludzi traktuje własne,wolne państwo jak dojną krowę,wobec której nie ma żadnych obowiązków.Państwo ma wszystkie sprawy załatwić,rozdawać "dary" potrzebującym,zapewnić opiekę,oświatę,mieszkania,pracę,emeryturę.Skąd weźmie środki,mało kogo interesuje.W tym przekonaniu mieści się też przyzwolenie na okradanie bogatszego,czyli pracowitszego,słowem zaradniejszego.Bez specjalnego sprzeciwu przeszła operacja okradania z emerytur byłych UB-ków,oraz niedawny zabieg ośmieszającej państwo,kwotowej waloryzacji rent i emerytur.Ośmieszającej choćby dlatego,że wszelkie płatności/ZUS,FUS,podatek,fundusz zdrowotny/ od pracujących jak też emerytów, naliczane i potrącane są procentowo z wypłacanych świadczeń.
    Pozbawianie rodziców wychowujących dzieci,niezbyt wysokich ulg rodzinnych,z pomysłu pana Rostowskiego,także nie wzbudziło protestów polityków,choćby opozycyjnych.
    Sądy funkcjonują tak,jak pozostałe filary państwa.Od zmian w 1989 roku,nie zdarzył się minister sprawiedliwości,który by określił i stosował oraz skutecznie nadzorował tzw.politykę orzecznictwa.Nie ma ona nic wspólnego z ograniczaniem swobody orzekania w sądach.Jednak wyraźnie wskazuje oczekiwania państwa /czyli społeczeństwa/we wdrażaniu i praktykowaniu sprawiedliwości w życiu publicznym.
    Dobre prawo/także konstytucja/nie zapewni porządku.Trzeba do tego dodać chęć stosowania i przestrzegania/przez wszystkich obywateli i ich organa/ przyjętych norm.Do oczekiwanego wzorca nam wszystkim jeszcze bardzo daleko.
    Politycy nie są ludźmi z księżyca.Oni reprezentują środowiska,z których weszli do polityki.Nikt ich nie nauczył,że wiele spraw można inaczej rozstrzygać lub wprowadzać,więc robią "po swojemu".Nie nauczyli się też czerpać nauk i dobrych wzorów od innych społeczeństw.Ciągle się więc paplamy w naszym,rodzimym bagienku.Na razie nic nie wskazuje,że z niego wyjdziemy.
  • 2012-03-26 16:00 | olo75

    Re:jak konstytucja z 1997r doprowadziła do obecnego upadku państwa

    Zeby stosować dobre prawo musi ono byc i ono było do 1997 ale społeczeństwo z niego nie korzystało co więcej politycy skrzętnie ukrywali to prawo bo głupimi łatwiej kierować.
    Skoro konstytucja miała zapisy ze ustawodawac ma się tłumaczyć z prawa które stanowi tak samo jak przedsiębiorca ze swojego produktu to po co było to zmieniać? To własnie był podstep zeby zmienić i zrzucić z siebie obowiązek. Ale sędziowie zauwazyli w tym swoją szansę i niezawisłością łamią równość traktowania wobec prawa róznie orzekając a nasladuje ich administracja opierając się o to orzecznictwo. Skoro ktoś nie idzie na wybory to nie znaczy ze nie interesuje się ale uważa ze obecny stan jest dobry ale politycy nie mając nigdy poparcia większości obywateli poza wiekszością w wyborach specjalnie robią takie wybiegi zeby ułatwić sobie rzadzenie i odebrac władzę społeczeństwu. To samo było za komuny tylko ze za komuny prawnie władzę miało społeczeństwo ale jej nie uzywało. Obecnie nie ma już nawet prawa dlatego politycy nie muszą się po wyborach z niczego tłumaczyć wyborcom mogą ich okłamywć bo nie czują bata ze mogą zostać odwołani w nastepne dni po głosowaniu. NIczego nie trzeba się uczyć od innych społeczeństw ale przywrócić władzę społeczeństwu w konstytucji a wtedy społeczeńśtwo bedzie wiedziało co z tą władzą zrobić bo obecnie władzę mają liderzy partyjni wiedząc ze po wyborach nic im zrobić obywatele nie mogą.