Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Willy Brandt. Wizjoner i realista

(7)
Bestsellerowa książka „Willy Brandt. Wizjoner i realista” pióra Petera Merseburgera jest nie tylko fascynującą biografią, ale też arcyciekawym przyczynkiem do historii stosunków polsko-niemieckich. Zamieszczamy zapis wypowiedzi redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” z okazji prezentacji książki w redakcji POLITYKI.
  • 2012-04-24 03:13 | dr_pitcher

    O kim jest ten artykul

    Pan Michnik miast pisac o kanclerzu wplata niepotrzebie watki o sobie. Drogi Panie Adamie - nie ta klasa, nie ten format...
    Czemuz to z kazdego porzadnego ongis polityka robi sie zazwyczaj megaloman?
  • 2012-04-24 11:30 | Zbyszek

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    Tego można było się spodziewać po naszym antyfaszyście Aronie - tekst zamiast o konkretach, zamiast o autorze książki, zamiast o podmiocie dzieła czytamy megalomańskie wypociny o przygodach Adasia jako tzw "opozycjonista" i okraszone infantylnymi docinkami rodem z podstawówki w stronę prawicy, typu prawica nie potrafi czytać. Tekst pełen grafomanii i błędów stylistycznych, za dużo prymitywnej mowy potocznej. Aron, napij się wódki z kolegą Kiszczakiem i nie męcz już ludzi swoją grafomanią :) Tylko mnie do sadu nie podaj.
  • 2012-04-24 16:20 | publicyst

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    W przciwieństwie do dr_pitcher i Zbyszka (szczególnie jakoś nienawistny, czyżby katolik?), artykuł Michnika uważam za rzeczowy.
    Jeżeli autor wplata siebie, to ma ku temu pełne prawo, bo przy tym był, co o powyższych komentatorach z pewnością powiedzieć nie można.
    Jego domniemanie, iż polska prawica tej książki czytać nie będzie, jest jak najbardziej uzasadnione.
    _________

    „Ktoś tak inteligentny jak Jezus byłby ateistą.“
    Richard Dawkins, biolog brytyjski

  • 2012-04-24 17:26 | krakowiak-polak

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    Zgadzam sie calkowicie z dr_pitcher i Zbyszkiem. To zwykly bufon i kumpel do picia wodki i klepania po plecach...
  • 2012-04-24 21:39 | murator

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    "On tylko legitymizował to, co nasi generałowie i sekretarze z nami wyprawiali."

    Jak się "nasi generalowie" (!) zdenerwują to wyciągną jakąś teczkę na Adasia i skończy się szarganie "ludzi honoru". Jak inny forumowicz już zauważyl osobiste wycieczki i wspominki Michnika nie maja tu nic do szukania - bo kogo to interesuje ?! Terminy aresztowań podawala dokladnie RWE (tj. radio a nie niemiecki dystrybutor energii) i każdy wiedzial że Pan Adam albo jakiś inny Jacek siedzą "pod celą". Obrażanie FJS jest durne - byl on blyskotliwym mówca i taktykiem. Bardziej nawet niż Willy Brandt. Nie wiem czy którykolwiek z gości JP2 rozmawial z nim plynnie po lacinie - Strauss tak. Niezapomniana scena na schodach berlińskiego Ratusza w dzielnicy Schöneberg gdzie JFK wolal że jest berlińczykiem. Po upadku muru tam wlaśnie wystąpili Kohl,Genscher, burmistrz Berlina Momper no i Willy Brandt. Kohla wygwizdano - Brandtowi bito brawa wolając "Willy,Willy". A kiedy zaczęto śpiewać niemiecki hymn ten skurczyl się patrząc smutno w dól - jako jedyny nie nadęty dumą. Nic nie dzielilo praktycznie demonstrantów od polityków - gdzie byli polscy dziennikarze wówczas ? I dlaczego pozwala się pisać recenzję temu tandeciarzowi w przepalonej petami koszuli Hugo Boss ?!! A może we "Wyborczej" doszlo do pelzającego puczu i Michnik na dobre zagości już w "POLITYCE" - oby nie !


  • 2012-04-27 15:21 | Zbyszek

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    @publicyst Nie, nie jestem katolikiem, ale akurat z Twojej strony to było bardzo typowe zachowanie dla czytelników Adasia. Tolerancja i mowa miłości owszem, ale tylko dla was i tych którzy się z wami zgadzają, ale katoli można poniewierać, poniżać i ośmieszać do woli, prawda ? :) Nasz ty antyfaszysto. Obłudna godna miana czytelnika Gazety Wyborczej.
  • 2012-04-27 15:26 | Robert

    Re:Willy Brandt. Wizjoner i realista

    @publicyst A ja byłem trzy lata temu na wycieczce do Sokółki, zatem mam o tym pisać w każdym artykule na dowolny temat, bo w przeciwieństwie do niektórych tam byłem ? Rzadko kiedy zgadzam się z Ziemkiewiczem, ale kiedy czytam takie komentarze to zaczynam mu wierzyć, że michnikowszczyzna rzuca się na mózg