Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(23)
Przez Warszawę przeszła manifestacja w obronie Telewizji Trwam. Tak przynajmniej ją nazwano.
  • 2012-04-24 20:36 | otoosh

    A co tu komentować...

    Porąbany kraj, w którym socjaliści promują liberalizm, liberałowie walczą o chrzescijańską demokrację a konserwatyści głoszą hasła bolszewicko-nacjonalistyczne...
    A wszystko to podlane sosem pure-nonsensu przez bande maglarek/maglarzy (niepotrzebne skreślić) udających dziennikarzy.
    Ino się pochlastać...
  • 2012-04-24 21:17 | stanislaw Tym

    Re:Pies czyli kot

    kocham Pana Panie Tym. pięknie Pan pisze. to pisanie pomaga mi wierzyć, że jeszcze nie zwariowałam.
    ""
  • 2012-04-25 08:50 | jotesz

    tylko poczucie humoru

    pozwala nam jeszcze żyć, więc Pańska działalność jest uzdrawiająca! Dobrze, że nie jest zapisywana na receptę, bo wielu świętobliwych aptekarzy ba nam Pana nie wydawało...
  • 2012-04-25 13:25 | g[ww

    Re:Pies czyli kot

    Panie Stanislawie kochany-pozdrawiam z gór Pana i moje ukochane Wigry w których będę plywał.Jestem w rozterce historycznego i politycznego szaleństwa.Otóż Bernstein przegrał z Leninem w walce o kształt partii w 1903r.Powstala wtedy partia nowego typu i jej sedno trwa do dziś.Ale Lenin też przegrał.Jeżeli ani cel ani ruch się nie sprawdzają to o co chodzi.KTO wymyśli coś nowego i partię jako narzędzie sprawowania wladzy spusci do kanału augustowskiego aby z nią mogli popłynąć do Łukaszenki mądrale z Białegostoku.
  • 2012-04-25 15:51 | jsg

    Re:Pies czyli kot

    Protestuję przeciw zatruwaniu Kanału Augustowskiego !
  • 2012-04-25 19:18 | Ana

    Re:Pies czyli kot

    Pozdrawiam Pana!

    Swietnie napisane!
    Zastanawiam sie,czy nie byloby dobrze zaprowadzic "ogolnopolski rejestr kretynskich pomyslow"?!
    Wyzej przez Pana wymienieni i ich "zlote mysli", mieliby honorowe pierwsze miejsca ex aequo.
  • 2012-04-25 19:30 | Druid

    Re:Pies czyli kot

    A ja proponuję skanalizowanie sejmu, senatu i hotelu parlamentarnego. Może to nie jest odkrywcze, ale nie wpadło mi nic innego do głowy. Mam taką nadzieję, że ten Gowin i jemu podobni pracują dzień i noc (jak Lenin). To może spowoduje, że jak i Lenin pozostaną bez potomstwa.
    Wierzę też w przyrodę, w siłę niezmiennego postępu, w racjonalność społeczeństwa. Część wybrała emigrację, część wzięła sprawy w swoje ręce. Wszyscy chcą mojego dobra - więc je ukryłem i dbam aby nie wpadło(to dobro) w obce "dobrotliwe" dłonie.
    A tow. Tymowi cześć. Pozdrawljajut Tiebia. Rosyjski naród wielkim jest (nie mylić z władzą).
  • 2012-04-25 20:20 | ziołolipa

    Re:Pies czyli kot

    Dobre
    pozdrawiam ziołolipa
  • 2012-04-25 21:04 | bóbr

    Re:Pies czyli kot

    Na dworze wiosna więc - gdzie tylko się da - SADŹMY BRZOZY!
  • 2012-04-25 21:16 | Nec plus ultra

    Re:Pies czyli kot

    I powiedzcie: azaliż nieżeśmy są największymi patriotami wszechczasów, żyjąc tu, na tej ziemi, i jeszcze podatki płacąc?
  • 2012-04-26 06:33 | _otta_

    Re:Pies czyli kot

    A moze by sie pan Tym pofatygowal i UDOWODNIL ze homoseksualizm nie jest choroba !!! I to bez powolywania sie na autorytety ale tak na zdrowy rozum.
  • 2012-04-26 11:00 | kazimierz01

    Re:Pies czyli kot

    Tez pragnę czystych kanałow i powietrza. Dlatego prosze o komentarz dotyczacy
    wystapienia naszego prezydenta w Tbilisi 2007 r.podczas wojny gruzińsko-rosyjskiej. Upowszechnienie tego tematu może na długo zmienić obraz polskiej ulicy i uzdrowić atmosferę polityczną. Pan Tym to potrafi, i nie boi się.
  • 2012-04-27 10:25 | Lena

    Re:Pies czyli kot

    Panie Tym Pan musi wiedzieć ,że ja Pana kocham !
  • 2012-04-27 11:09 | peergynt44

    Re:Pies czyli kot

    W zasadzie wszystko się zgadza, tylko że z tekstu nie wynika, jacy to towarzysze pozdrawiają tow. Tyma i ilu ich jest (użyte słowo to 3 osoba liczby mnogiej). Lepiej nie wikłać się w cudzoziemszczyznę bez pewności co do znajomości tematu.
  • 2012-04-27 11:23 | peergynt44

    Re:Pies czyli kot

    Jak to się z całego tekstu z lubością wyłuskuje miłe sercu (eufemizm!) - chociaż trzeciorzędne - tematy. Na marginesie: "_otta_" to on, ona czy ono i dlaczego to Pan Tym miałby się fatygować w tym względzie? Może "_otta_", z uwagi na zamiłowanie, udowodnił-, udowodniła-, udowodniłoby, że jest homoseksualizm chorobą?
  • 2012-04-27 13:42 | dagor

    Re:Pies czyli kot

    Najpierw powiedział, że o wszystkich złych sprawach zapomniał, ale potem sobie przypomniał, że nie zapomniał, jak z pisowskiego łóżka zostali zrzuceni o świcie.
    Bardzo mnie ubawił ten tekst. Wyobrażam sobie scenę jak Kaczyński w akademiku wchodzi do pokoju Ziobry i wywala go z łóżka razem z Kampą na podłogę. A wszystko to oczywiście dzieje się o świcie w zamglonej przez sowietów atmosferze.
  • 2012-04-27 15:18 | Czaro

    Re:Pies czyli kot

    Super, czyta sie wyjatkowo lekko i plynnie. Tym razem teks i mysli przelaly sie znakomicie.
    Szanowny panie Tym, wynioslem sie z Polski ok 8 lat temu, ale wciaz staram sie kochac ojczyzne pomimo tego wszystkiego co widze i czytam. Pan jest skladowa tego co kocham.
  • 2012-04-30 08:18 | Stella R.

    Re:Pies czyli kot

    Uwazam, ze swietne jest okreslenie o udajacych dziennikarzy mglarkach. Wlasnie tak sadze, ze w duzej czesci winni sa niespelniajacy swej misji dziennikarze. Bardziej plotkuja niz sa wiarygodni. Nie interesuja ich fakty a plotkowanie o ludziach, maglowe opowiesci dziwnej tresci - jaki kto jest zamiast co ten ktos zrobil i dlaczego. Na Zachodzie, np. w takiej Szwecji dziennikarz jest najpierw merytorycznie przygotowany (ma dane przed soba), wypytujac spokojnym, rzeczowym glosem, delikwenta reaguje natycmiast (merytorycznie) o ile ten konfabuluje. Sluchac sie uczy nie tylko wlasciwego zachowania ale takze czegos o ppolityku czy wlasnym kraju. w Polsce nie jest to mozliwe albowiem dziennikarze sa sciagani przez wlasnych kolesiow od kieliszka czy pociotkow do pracy i wspieraja jak mafia jeden drugiego. Sa do tego "wojujacy" jak ci z Rzepy. Ostatnio nastapil desant z Krakowa na Warszawe, sami byliZmy, jeZdeZmy itp sie wypowiadaja. Prowincja zarzadza dzis polskim dziennikarstwem. Bardzo to smutne i szans na polepszenie sytuacji nie widze.
  • 2012-05-02 12:31 | dziadek

    a to takie proste !!!!

    Wszelkie dewiacyjne pomysły jak z aptekarzami, w kraju ludzi wolnych/podobno/ należy załatwiać w zgodzie z prawem. Jeżeli ginekolog nie chce wykonać zabiegu aborcji zgodnego z prawem ma prawo do klauzuli sumienia. Jednak nie powinien być pod żadnym pozorem zatrudniony w publicznej służbie zdrowia. W publicznej służbie zdrowia każdy lekarz wykonuje swój zawód zgodnie z prawem a nie chce to won na prywatną praktykę lub do lecznicy katolickiej. Aptekarz - chce mieć klauzulę sumienia ?? to nie ma umowy z NFZ - jak lek jest legalny i przypisany to ma go sprzedawać a nie to też won !! i żadnych kontraktów z NFZ. Proste ?? Powstań ludu rządzący z PO z kolan !! idzie 1-szy maja !!! Wyjrzyjcie z d... oszołomów i biskupów !!!!
  • 2012-05-03 07:07 | alex

    Re:Pies czyli kot

    w 100%podpisuję się pod tym :))
  • 2012-05-06 21:45 | DrJeckyll

    Re:Pies czyli kot

    Nieścisłość: środki antykoncepcyjne nie tylko służą leczeniu - klauzula sumienia w tym tylko sensie dotyczy leków, w jakim zarejestrowano środki antykoncepcyjne w tej kategorii substancji.
    Stosowanie środków leczniczych mogłoby być przecież uwolnione spod obecnej prohibicji. Bo po co są nam,(i, jak widać też dziennikarzom) potrzebni aptekarze?
    Tylko przeszkadzają w wolnym dostępie do bromków, lewatywy, plastra, opiatów i innych żródeł szczęścia powszechnego.
    Przypomnę - od 17 r.ż. można już władać swymi narządami dowolnie - także truć, odcinać i sprzedawć.
  • 2012-05-07 22:13 | drJeckyll

    No i mamy socjalizm dziadka.

    "W publicznej służbie zdrowia każdy lekarz wykonuje swój zawód zgodnie z prawem a nie chce to won na prywatną praktykę lub do lecznicy katolickiej."
    Ależ tak! Tak też uważał Dr Friedrich Entress.
    Celowo dziadku zachowałem pisownie z Twoich czasów.
    Ja tylko wykonywałem rozkazy - mówili twórcy współczesnej socjalistycznej słuzby zdrowia.
  • 2012-05-08 11:00 | habitus

    Re:Pies czyli kot

    Srodki antykoncepcyjne są również stosowane jako leki regulujące gospodarkę hormonalną, HTZ stosuyje sioę w ochronie przed rakiem jelita grubego. To są leki. A klauzula sumienia jest bzdurą wyssaną z brudnego palca. Kiedyś Kościół zabraniał operacji chirurgicznych, chrzcił nienarodzonych poprzez wkladanie brudnych łap do łona ciężarnej (bo po wierzchu woda święcona nie spełni swojego zadania), do dzisiaj Świadkowie Jehowy nie zezwalają na transfuzzje. To nie sumienie, to polityka Kościoła dyktuje te bzdury, które wpisuje się bezrefleksyjnie do obowiązującego prawa. Brzydzi mnie postawa Kościoła.