Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po sejmowej debacie nt. emerytur

(18)
Sejmowa debata o zmianach w systemie emerytur powszechnych, a także mundurowych, odbywała się przy prawie pustej sali. Jeśli więc ktoś śledził obrady parlamentu w nadziei, że wzbogaci swoją wiedzę w tej trudnej materii, to się pomylił.
  • 2012-04-26 19:02 | hooter

    Emeryci równi i równiejsi

    więcej jak 100% racji, ostatnio było kilka informacji jak policjanci przez telefon udzielajac porad urotowali komuś zdrowie, chwała im za to, ale prosze zwrócić uwagę, że często na zdjęciach przy notatkach prasowych widać było wesołych 30-latków. Nie mogli by na ich miejscach siedzieć starsi choćby i nawet 60-letni koledzy, choć by tak jak to czasem można zobaczyć na filmach z Ameryki czy np Szwecji
  • 2012-04-27 09:27 | Sceptyk

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Instancje panowały trzy: pięść, mózg i serce.
    Serce się wycofało, będąc w poniewierce.
    Gdy zaś pięść z mózgiem same pozostały w parze,
    oto skutek: mózg rządzi tak, jak mu pięść każe.
    Autor: Tadeusz Kotarbiński, Wesołe smutki
  • 2012-04-27 10:10 | MMK

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Zmiana systemu emerytalnego jest nie w smak każdej ekipie rządzącej, bo cały polski system emerytalny, to jest jedna wielka pożyczka, której się po prostu nie odda w przyszłości.
    Zamiast płacić mundurowym dziś, lepiej (a tak by trzeba bez "przywilejów"), prościej obiecać, że się im będzie wypłacać emeryturę prędko i długo. Zysk dla aktualnego budżetu oczywisty.
    Lekcja grecka (dla wierzących w ZUSy i inne obietnice polityków - że jak państwo obieca to da) ciągle jakaś niezrozumiała ;).
  • 2012-04-27 13:21 | w mundurze

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Ktos kiedys powiedzial, nie lubucie wlasnych zolnierzy bedziecie kleczec przed obcymi.
    Dzisiaj tych 'obcych' nie widac bo budzet zaslania.
    Ale jak dolej beda politycy rozmontowywac podstawowy filar panstwa - sily zbrojne - to wtedy nasze wnuki ( a moze nawet dzieci) beda kleczec a historia znowu zanotuje zrywy powstancze itp...
  • 2012-04-27 14:55 | kris

    Populizm

    Totalny populizm.

    W przypadku żołnierzy to żadna łaska , żadne przywileje, a tylko rekompensata państwa za wybitnie ciężką pracę. Ten trud nie polega li tylko na fizycznym. To paskudna praca dla rodzin- zon, dzieci...

    Ja przeprowadzałem się w ciagu 23 lat pracy 9- krotnie !!

    Z czym to się wiązało ? Ano z ciągłą zmianą szkół przez moje dzieciaki, z porzucaniem pracy przez żonę, długie miesiace życie na dwa domy, ogromne koszty finansowe ...

    Szanowna Pani.
    Proszę wskazac choc jeden cywilizowany kraj świata z naszego euroatlantyckiego kręgu, gdzie żołnierze nie mają możliwożci skorzystania z wcześniejszego przejścia na emeryturę, dobrze ?

    Na szczęście politycy w Polsce jeszcze do końca nie zdurnieli, i takie populistyczne, pod publiczkę i zwyczajnie głupie , wynikające z totalnej niewiedzy w temacie "teksty" puszczają mimo uszu.
  • 2012-04-27 15:48 | Sceptyk

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Czy Fryderyk Wielki był wybitnym władcą i dowódcą? Chyba tak, prawda? Po ilu latach żołnierz Fryderyka Wielkiego kończył czynną służbę? Po 25 latach, z reguły pełnych krwawych bitew. Przy średniej długości życia przeszło dwukrotnie krótszej niż obecnie.
    Polecam pod rozwagę.
  • 2012-04-27 16:11 | Sceptyk

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Jeszcze jedno - czy dopuszcza Pan myśl, że państwa po prostu może nie stać na większą armię przy tak rozdętych wydatkach, z nieproporcjonalnie dużym udziałem emerytur mundurowych?
    Proszę pomyśleć ilu Pana współobywateli już zgina karki za granicą, pracując na dobrobyt innych państw, bo w ich własnym nie ma pracy bądź pracy sensownie płatnej! Jaka różnica dla emigranta pracować w np. Niemczech, pod niemiecką administracją z niemiecką policją a - gdyby doszło do okupacji - pracować w tych samych warunkach tylko np. 1000 km na wschód, tylko za zapewne mniejszą wypłatę? Proszę się zastanowić - czy wszyscy Ci ludzie musieliby wyjechać, gdyby przez ostatnie 20 połowę wydatków na emerytury mundurowe przeznaczac na inwestycje?
    Czy porównywał Pan przywileje emerytalne służb mundurowych w Polsce i krajach sąsiednich - Czechach, Niemczech, dalej Austrii czy Holandii? Proszę to koniecznie zrobić!
    Jak kiedyś wspomniałem przy piwie koledze z Niemiec, że u nas można być emerytem w wieku trzydziestu kilku lat, to myślał że bredzę po pijaku. Żeby Pan widział wyraz jego twarzy jak do niego dotarło, że to nie pijackie brednie! Żeby była jasność - jego twarz bynajmniej nie wyrażała szczególnego podziwu dla tak niesamowicie bogatego i znakomicie zarządzanego Państwa jak RP, to była raczej mieszanka rozbawienia i hmmm... poczucia wyższości własnego państwa nad innymi, że tak to ujmę? Co Pan na to, może Niemcy to jakiś dziki, ubogi i idiotycznie zarządzany kraj, skoro praca policjanta do 60 - 65 roku życia jest tam normą a nie niesłychanym wyjątkiem? Listę takich nędznych, kretyńsko rządzonych krajów może Pan rozszerzyć, w Europie Zachodniej znajdzie Pan Hiszpanię, Austrię, Holandię... Ktoś może dorzucić kolejne?
    Źródło informacji o wieku emerytalnym:
    http://kwp.radom.pl/upload/file/WIADOMOSCI%20DLA%20POLICJANT%C3%93W/emerytury.pdf
  • 2012-04-27 16:15 | koko

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    System emerytalny wali się nie tylko w Polsce. Ja żałuję, że już w 1998 roku, zamiast tworzyć OFE dla kolesi, żeby sobie zarobili, nie wprowadzono podatku emerytalnego i jednej równej emerytury minimalnej dla każdego. Jak ktoś chce więcej, niech sam sobie oszczędza. Teraz pozostawiając przywileje, chce się dokopać przedsiębiorcom, obciążając ich składkami od papierowych zysków. Tylko że w ten sposób PO piłuje gałąź, na której siedzi. Dlaiśmy im władzę głosami naszymi i naszych rodzin i możemy im tą władzę w następnych wyborach zabrać.
  • 2012-04-27 17:46 | lecher

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Już wioelokrotnie pisałem, że należy zlikwidować różne ZUSy i KRUSy,gdyż jest to system XIX wieczny, nie przystający do obecnych warunków ekonomicznych i społecznych. Dlaczego niby przywileje mają być dożywotnie, przywilejem jest wyższe wynagrodzenie i możliwość krótszego okresu pracy, zaś nie pracujący powinni mieć jednakowe warunki finansowe do życia na emeryturze.
    Przy obecnym systemie emerytalnym na jednego uprzywilejowanego emeryta będzie musiało pracować nawet powyżej 10 pracowników i to nie sfery budżetowej ale produkcyjnej.
    Rządzący historycy powinni ustąpić dobrowolnie na rzecz ekonomistów i matematyków, inaczej skończą żywot na szubienicy lub od kuli.
  • 2012-04-27 18:20 | kris

    Do Sceptyka

    Populistycznej papki ciąg dalszy.

    Po pierwsze- nie ma w Europie kraju, gdzie żołnierze nie mają rekompensaty za służbę w formie możliwości ( !!!) przejścia na wcześniejszą emeryturę.

    Halooo ! Możliwości, a nie obligatoryjnego "przechodzenia" na szybsze emerytury.

    Po drugie, emerytury wojskowe są typu zaopatrzeniowego. Budżet MON to 1,95 % PKB. I tu są wojskowe emerytury. Żadne przedszkole czy inwestycja nie powstanie z pieniędzy emerytur wojskowych, bo one zawsze są umieszczone w budżecie MON. Warto o tym wiedziec i nie pisac bredni.

    Jeśliby wymarli wszyscy emeryci wojskowi, to MON i tak otrzyma ustawowe 1,95 % PKB i kupi sobie po prostu więcej sprzętu. Nic przeciętnemu Kowalskiemu z tego tytułu nie przybędzie. Ani złotóweczki !

    I raz jeszcze powtórzę. Na szczęście politycy polscy jeszcze nie skretynieli, i takie populistyczne bajdoły puszczają mimo uszu.

    PS.
    Piszę tylko o wojsku. Kwestie policji i innych służb można traktowac w sposób nieco bardziej zbliżony do powszechnego.

  • 2012-04-27 19:31 | hooter

    populiemem jest raczej upominanie się

    przez 40 letnich emerytów o zasiłek z moich podatków,
    a jak się wkurzę i zacznę płacić je zagranicą???
    poszukam sobie uczciwszego państwa.
    dziś to żadna sztuka,
  • 2012-04-27 21:25 | Jac.

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Szanowna Pani - po raz któryś z rzędu pisze Pani bzdury nt. emerytur górniczych (ostatnie wydanie "Polityki") - tym razem wywołując KGHM po imieniu. Powtarzanie legend o emeryturach górniczych przypomina mi bełkot Maciarewicza o Smoleńsku. Pytanie zasadnicze - mam 40 lat pracy w górnictwie - w tym 25 lat pod ziemią - pracuję dalej - moja maksymalna emerytura na dzień dzisiejszy, to niecałe 4100 (brutto). Mam 3 fakultety, a prokurator, czy sędzia (to taki troszkę zdolniejszy od szympansa), który skończył prawo (zakuć i nie rozumieć) - nie płacąc składek ma min. 8000. A może tak równe zasady dla WSZYSTKICH !!!
    Zwłaszcza, że ja wypracowuję dochód narodowy, a oni tylko z niego korzystają.
    Zdanie, że dochód KGHM nie może służyć tylko pracownikom - jest ewidentna podłością - proszę policzyć jaki procent zysku trafia do pracowników, a jaki jest GRABIONY przez właściciela (Państwo - czyli urzędników {tzn. niedouczonych nierobów z koneksjami})????
    My przynajmniej COŚ robimy (i zarabiamy raczej marnie w stosunku do Europy) - a Warszawka, urzędole i budżetówka ????
  • 2012-04-27 22:11 | ~racjonal

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    Jedyny trafny komentarz. Wszyscy ,którzy pracują w cywilnych zakladach pracy z zawiści plują na mundurowych. Ale o dziwo, wlasne dzieci chronili i chronią przed slużbą w mundurze. Tak bylo za "komuny", tak jest i obecnie. Gdyby obecnie obowiązywal przepis o obowiązku zasadniczej slużby wojskowej, w pierwszej kolejności stawali by w kolejce do lekarzy celem zalatwienia swym pociechom "żóltych papierów" by uniknąć obywatelskiego Obowiązku Obrony Ojczyzny.
    Pozdrawiam autora... Doświadczenia mundurowych doświadcza się na wlasnej skórze.
  • 2012-04-29 12:03 | camel

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    > "Wszyscy ,którzy pracują w cywilnych zakladach pracy z zawiści plują na mundurowych."

    Ależ nie "pluję z zawiścią", tylko nie widzę powodu, by na nich pracować. Oni żyją za pieniądze zapracowane przeze mnie. Żyją z pracy moich rąk. Uważam, że na tak wielką jej część nie zasłużyli. Olbrzymie środki wydawane "na wszelki wypadek", które to już pokolenie żołnierzy nie powąchało prochu? Trzecie czy czwarte. Ale nadal rzewne bajki o "służbie", ciężkiej, dla Ojczyzny. Parodia panowie!

    > "Ale o dziwo, wlasne dzieci chronili i chronią przed slużbą w mundurze."

    Nikt nie chce, żeby jego dziecko zostało pijaczyną czy "trepem", że ci odpowiem na twoim poziomie. W Afganistanie widać, jak nasza armia sobie radzi, we wrześniu 39-go było widać, jak sobie radziła. Generałowie uciekli na drugi czy na trzeci dzień? Przy okazji rozlicznych katastrof lotnictwa wojskowego zaczęło wychodzić na jaw, jaki porządek panuje w tejże armii. Nie widzę powodu, aby utrzymywać takie wojsko.
  • 2012-04-29 15:26 | kris

    do Camela

    Kolejny fachowy wpis. Klasyczny.

    Wszak większość Polaków na wojsku, wódzie, medycynie, edukacji zna się najlepiej na świecie, panie kolego, prawda ?

    Na wyzwiska od pijaczyn i trepów raczej nie odpowiem, bo do poziomu chama zniżać się nie będę.

    Skupię się na "wydawaniu pieniędzy na wszelki wypadek". Kolejna populistyczna brednia bez pokrycia w faktach, świadcząca o dyletanctwie.

    Jak sobie kolega wyobraża 40 milionowy kraj graniczący z Rosją, Białorusią i niestabilną Ukrainą bez własnych sił zbrojnych ? Co, NATO nas obroni, jakby nagle skrajni nacjonaliści w Rosji przejęli władzę ?

    Słyszał kolega co to są "Plany ewentualnościowe" ? Jak kolega się zapozna, to się może i dowie, na czym ewentualna pomoc NATO by polegała.

    Po drugie- nasi w Afganistanie mają znakomitą renomę.

    Po trzecie- po co , kolego fachowcu, państwa neutralne, spoza paktu, daleko od Rosji czy Białorusi, jak Szwajcaria czy Szwecja są uzbrojone po zęby i mają znakomite siły zbrojne ?

    Kolejny raz powtórzę- na szczęście politycy w Polsce jeszcze nie ulegli populistycznej papce i bezsensownemu demontażowi państwa, zaczynającego się od armii.


  • 2012-04-29 21:58 | Sceptyk

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    "Budżet MON to 1,95 % PKB. I tu są wojskowe emerytury."
    Tak! Teraz pytanie na inteligencję: skąd się biorą pieniądze w budżecie MON? Czy aby nie z podatków? Czy gdyby część tych podatków nie trafiała do budżetu MON, to mogła by trafić na inwestycje?
    Często słychać o niedoinwestowaniu wojska - a gdyby mniej wydawano z tego magicznego budżetu MON na emerytury a więcej na sprzęt, to może armia byłaby lepiej wyposażona? Sam Pan to przyznaje, prawda?

    Co do: "Kwestie policji i innych służb można traktowac w sposób nieco bardziej zbliżony do powszechnego."
    Jak dużo bardziej zbliżony? Wiek emerytalny wyższy o 1 tydzień, może dwa? :o)
    Może słowko komentarza na temat wieku emerytalnego policji w Niemczech, Austrii etc.? Może to te państwa są biedne i idiotycznie zarządzane, a RP wzorem godnym naśladowania?
  • 2012-04-29 22:23 | kris

    Po raz kolejny do Sceptyka

    Cytat- "Czy gdyby część tych podatków nie trafiała do budżetu MON, to mogła by trafić na inwestycje? "

    Odpowiedź brzmi- nie.
    MON ma ustawowo zagwarantowane 1.95 % PKB, i tyle dostanie, czy emerytury wojskowe tu będą, czy nie. Nawet Rostowski dał sobie spokój z zamachem na tę kasę.

    Teraz pytanie. Jak objąc systemem powszechnym mundurowych, skoro mają rekompensatę od państwa za swoją służbę i dyspozycyjnośc w postaci możliwości przejścia na emerytury wcześniej ?

    I dlatego jest system typu zaopatrzeniowego, by emerytury mundurowe mogły byc w miarę godne.

    I raz jeszcze. O ile w policji czy straży granicznej można się zastanawiac nad ewentualnym zbliżeniu do systemu powszechnego, w wojsku z uwagi na pełną etatyzację jest to praktycznie niemożliwe.
  • 2012-05-08 20:12 | Reznevan

    Re:Po sejmowej debacie nt. emerytur

    "Si vis pacem para bellum." Nie możemy sobie sobie pozwolić na rezygnację z sił zbrojnych. Armia może być mniejsza, ale nie może być dziadowska. Taka Szwecja nie zaznała wojny od 200 lat, ale utrzymuje całkiem niezłą armię. Przywileje to żołnierze zawodowi mieli w PRL-u. Teraz w watykańskiej kolonii, poza możliwością przejścia na emeryturę po 15 latach (ok. 40% ostatnich poborów), nie ma żadnych prywilejów. Żołnierz zawodowy płaci za mieszkanie, zarządzane przez dziwny twór o nazwie Wojskowa Agencja Mieszkaniowa (przydałoby by się ją skontrolować), więcej niż cywil mieszkający w takim samym mieszkaniu na cywilnym osiedlu, które jest bardziej zadbane pod każdym względem. Nie ma już żadnych ulg. Jeżeli jeszcze gdzieś na terenie koszar są sklepy, albo kasyna, to wszystko w nich jest na ogół droższe niż na zewnątrz. Całkiem inaczej jest w amerykańskich bazach-tam w sklepach dla wojska jest taniej. Jeżeli ktoś chce wstąpić do armii, to szczerze odradzam, a jeżeli już to nie należy wstępować do armii przed 30 rokiem życia, nawet na szergowca. Teraz trzeba będzie służyć do 55 r.ż. przez 25 lat. Rachunek jest prosty. Jeżeli nie wyrwiemy się jak głupki za młodu, to tak naprawdę na pełną emeryturę służymy o 3,5 roku krócej. Jak się czyta bzdury na tym forum, to człowiek sobie myśli, że w razie jakiegoś zagrożenia trzeba spakować rodzinę i przenieść się w jakieś spokojniejsze strony i zostawić tych cwaniaków co tak tu gardłują o niesłusznych przywilejach służb mundurowych. Dlaczego nikogo nie oburza wywalanie co roku 5 mld złotych na kościół rzymski (ponad miliard to pensje katechetów), dlaczego nikogo nie oburza opłacanie przez Rzeczpospolitą składek ubezpieczeniowych funkcjonariuszy państwa watykańskiego? Dlaczego ja, płacąc podatki, muszę finansować rzymskokatolickie zabobony. Jakaś armia jest póki co państwu potrzebna. Żołnierze powinni szykować się do wojny, ale jeżeli jej nie zaznamy, nawet tej konwencjonalnej, to bardzo dobrze. Widziałem kraj zniszczony przez wojnę. Inna sprawa, że niektóre elementy Sił Zbrojnych RP można wykorzystać w cywilnym życiu np. zespoły SAR w ratownictwie medycznym. Tak robią np. Niemcy. U nas do Sejmu, do Rządu trafiają dyletanci, którzy otaczają się nie fachowcami, ale lobbystami i innymi dyletantami. Nikt nie rządzi w interesie Obywateli, tylko we własnym i grup interesów (co się pewnie na interesy przekłada). Tak robili przez ostatnie kilkanaście lat wszyscy, a najbardziej ci, którzy dzisiaj krzycza-"Łapaj złodzieja!" To niezłe cwaniaki żerujące na "ciemnym ludzie". Potrzebna jest policja, w każdym, nawet liberalnym gospodarczo kraju. Potrzebna jest sprawnie działająca straż pożarna, w której nie mogą służyć niepełnosprawni dziadkowie. Straż pożarna to nie tylko gaszenie pożarów, to też chociażby ratownictwo drogowe. Służby mundurowe są Naszemu Państwu potrzebne, a inwestowanie w sektę, która już niejedno państwo (także I Rzeczpospolitą), rozłożyła na łopatki, nie jest do niczego potrzebne.