Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Trwa kolejny sezon matur

(7)
Już ósmy rocznik młodzieży poddawany jest maturalnemu maglowaniu wedle zreformowanego, ujednoliconego stylu.
  • 2012-05-09 16:46 | Anna

    Znowu matury?

    Szanowna Madam, cala Europa stosuje system procentowych matur wiec to ze probujemy dorownac wyjdzie na dobre zwlaszcza tym ktorzy beda probowali dostac sie na zagraniczne uczelnie. Jak zwykle wiele halasu o nic, albo krytyka bez konkretnych rozwiazan...to tak bardzo po polsku...
  • 2012-05-10 06:42 | wladimirz

    Po prostu forma (b.kosztowna!)przrosła treść, a kasa(duża!) dla niekompetentnego towarzystwa wzajemnej adoracji, które od 15 lat obsiadło i kontroluje system egzaminacyjny leci!!!

    I tak to właśnie działa...;-)
  • 2012-05-10 23:24 | A.

    Re:Trwa kolejny sezon matur

    „Wyrafinowany sprawdzian językoznawczy”? Nie wiem, cóż takiego to znaczy. Poziom sprawdzania prac maturalnych pod względem języka nie ma nic wspólnego ani z językoznawstwem, ani z samym językiem. Jedyne, czego się wymaga od uczniów - pod względem języka - to zupełnie podstawowej wiedzy o interpunkcji (i to dosłownie - egzaminatorzy nie poprawiają żadnych błędów oprócz tych, o których mówi się w czwartej i piątej klasie szkoły podstawowej), a jedyny wymóg, który stawia się uczniom, to tak naprawdę zachowanie komunikatywności. Poza tym to, że (nawet na poziomie rozszerzonym) nie wytyka się błędów jest winą samych, w większości niedouczonych nauczycieli, posługującymi się obcojęzycznymi kalkami i popełniającymi najbardziej podstawowe błędy językowe.

    Oprócz tego na tzw. rozszerzeniu punkty, które można otrzymać za styl, język i zapis stanowią zaledwie 35% całości. W związku z tym - naprawdę nie rozumiem, skąd w tekście pojawiło się stwierdzenie o wyrafinowanym teście językoznawczym, zwłaszcza że - właśnie w związku z bardzo niskimi pod tym względem wymaganiami maturalnymi - w programie trzyletniej szkoły średniej nie przewidziano żadnej lekcji o polszczyźnie.
  • 2012-05-11 10:55 | joanna

    to nie jest problem formy

    To jest wyłącznie problem niskich wymagań, które zaniżaja i poziom szkól i uczelni, na które dostają się osoby z poziomem wiedzy, która uniemożliwia i im, i uczelniom osiągnięcie wysokiego poziomu.
    Egzaminy testowe są popularne wszędzie i wielu dziedzin dotyczą. Dziękujmy Bogu, że kryteria egzaminów na prawo jazdy są dużo surowsze niż maturalne- strach by było i do auta wsiąść i przez ulicę przejść. Na szczęście nikomu nie przychodzi do głowy by formułować je tak, jak to ma miejsce w arkuszach maturalnych czyli podajemy przepis a przyszłemu kierowcy każemy jedynie na jego podstawie udzielić prawidłowej odpowiedzi. Zdający ma przepis ZNAĆ, maturzysta "znać" czegokolwiek nie musi, wystarczy, że umie czytać i wyciągną mozliwie najbanalniejszy wniosek lub domyśleć się jakiego wniosku oczekuje klucz. Takie "audio-tele".
    Od lat dla zabawy, bo nie dla intelektualnej rozrywki rozwiązuję sobie matury z przedmiotów dowolnych. Gdzie wiedzy brak- pomaga rachunek prawdopodobieństwa- wszak trafić 1 z 4 to 25%, odrzucając kompletnie absurdalną odpowiedź chociaż jedną- 33% czyli zdane przy wiedzy prawie zerowej, przy małej czyli dającej możliwośc odpowiedzi dobrej bez strzelania na jakąś tam niewielka część pytań- sporo pow. średniego krajowego wyniku.
    Tu jest problem. Bardzo łatwy do rozwiązania- punkty ujemne za złe odpowiedzi.
    Od kiedy jest nowa matura stykam sie ze studentami, co gorsza to są studenci studiów podyplomowych z nie tylko dramatycznie małą wiedzą ogólną (z kierunkową nie jest tak źle) ale z tak niewyćwiczonymi umysłami, że przyswojenie nieco trudniejszego materiału przekracza ich możliwości tak samo, jak możliwości osoby nietrenującej przekracza podniesienie ciężaru, który osoba wysportowana podnosi bez trudu.
    Tylko ludzie, którzy mają wiedzę, są oczytani mogą być uznani za wykształconych. Matura, dyplom- to co najwyżej wykształciołki.
  • 2012-05-12 04:57 | Zbyszek B

    Re:Trwa kolejny sezon matur

    Pozdrowienia
  • 2012-05-12 05:15 | Zbyszek B

    Nie mam nic madrego do powiedzenia

    Ale mam mature. Zbyszek z przeszlosci.
  • 2012-05-12 05:26 | Zbyszek B

    Re:Trwa kolejny sezon matur

    nigdy nie zapomnialem