Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mafia lekarsko-farmaceutyczna i bezradnosc pacjenta

(1)
2012-05-11 21:41 | kresowiak
Temat rzeka bo o sposobie leczenia decyduje lekarz a pacjent niema zadnego wyboru tylko albo kupic specyfik /nawet bardzo drogi/ albo wpasc w dalsze klopoty zdrowotne ,bo na powrocie do zdrowia kazdemu zalezy i to fakt.
Ale dlaczego pacjent niema nic do powiedzenia i jest zmuszony kupowac to co lekarz mu przypisze na recepcie.
W temacie wysokiej ceny za specyfik ,lekarz potrafi powiedziec z usmiechem ,ze o wysokosci ceny leku on nie decyduje bo to ustala resort farmaceutyczny i jest ok.
Ale jezeli na rynku farmaceutycznym pojawiaja sie inne leki o ktorych on lekarz jest powiadomiony biuletynem informatycznym ,tyle ze agenci firm farmaceutycznych dodaja prywatna informacje ,zeby danego leku jak najwiecej przepisywac pacjentom, to kto czerpie z tego najwieksza korzysc ,chyba tylko lekarz no i firma farmaceutyczna ,bo propozycja chwycila i posypia sie zamowienia na ten lek .
A na samym koncu korzysta z tego pacjent o ile lek bedzie rzeczywiscie skutkowal swoim skladem ,czyli pacjent odzyska zdrowie i zaufanie do lekarza i specyfiku nawet gdy jest on na granicy mozliwosci finansowych pacjenta.
Gorzej gdy lek jest nieskuteczny i trzeba zmienic na inny ,bo organizm juz niereaguje lub odrzuca a wiec..

Jak pacjent winien sie wyleczyc ,kiedy lekarz potrafi 2 lub 3 krotnie zmienic mu leki i do konca niewykorzystane opakowania ma odstawic lub wyrzucic do smieci .okropienstwo ,ale czy jest inne wyjscie ,niestety tak długo jak dlugo bedzie trwalo rozpasanie Sluzby Zdrowia czyli i lekarzy i farmacji czyli Mafii lekarsko-farmaceutycznej ,tak dlugo bedziemy my pacjeci zdani na ich laske i wyrzucac kase ,bo diagnosta ustala nazwe leku i swiadomie wykorzstuje niewiedze pacjenta o kosztach lecznia ,bo swiadomie oklamuje sie ,ze lek kosztuje grosze a on kosztuje ciezkie pieniadze.
W informatorze jest informacja o wysokosci ceny leku i druga o jego tanszym zamienniku tyle ,ze obiecany przez firme farmaceutyczna ,odpoczynek czyli urlop pod palmami jest juz oddalany ,wiec lekarz sugeruje ,ze ten lek jest wyjatkowy i jedyny na rynku.
I to dotyczy ludzi jeszcze pracujacych i dobrze sytuowanych ,ktorych stac na takie ruchy finansami,niestety ani bezrobotnego ani emeryta lub recisty nie dotyczy.
A gdzie tu przysiega Hipokratesa ,chyba zostala za nami ,no i nie w tym panstwie
A co powiedza czytelnicy
Pozdrawiam
kresowiak