Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wybory we Francji

(1)
2012-05-13 23:37 | eli123
Wybory prezydenckie we Francji
W ostatnią niedzielę odbyła się druga tura wyborów prezydenckich we Francji. Po pierwszej turze na placu boju pozostali: urzędujący prezydent, kandydat rządzącej centroprawicowej Unii na rzecz Ruchu Ludowego Nicolas Sarkozy i lider głównej siły opozycyjnej-Partii Socjalistycznej, popierany także przez inne środowiska lewicowe, które w I turze wystawiły własnych kandydatów, Francois Hollande. Przez cały okres między I i II turą wyborów Sarkozy zabiegał o głosy trzeciej w I turze kandydatki skrajnej prawicy Marine Le Pen. Niewiele mu to jednak dało ponieważ Le Pen zaapelowała do swoich wyborców o oddanie w II turze nieważnych głosów a Sarkozy kierując swój przekaz głównie do elektoratu skrajnie prawicowego zraził do siebie zdecydowaną większość elektoratu centrowego, który w I turze głosował na liberała Francois Bayrou a który był na tyle duży (9,17%) że mógł zadecydować o losach II tury wyborów. Już przed I turą wyborów prezydent zrobił ukłon w stronę nacjonalistów z Frontu Narodowego przebąkując o zakazie rytualnego uboju religijnego przez muzułmanów i żydów oraz o szkodzących Francji a nawet niebezpiecznych dla niej imigrantach. Ostatecznie Sarkozy poniósł klęskę ponieważ poprzez swoją arogancję, lekceważący stosunek do elektoratu i niedoskonałą strategię polityczną jako drugi prezydent w historii V Republiki (po Valerym Giscardu d'Estaing) nie uzyskał reelekcji. Słabnące poparcie Sarkozy'ego było skutkiem jego odchodzenia od ideałów prawicy, kolejnych skandali, oddalania się od zwykłych obywateli Francji na rzecz milionerów i potentatów gospodarczych (m. in. słynna sprawa schowanego zegarka za 55 tysięcy euro na wiecu wyborczym). Dla wielu Francuzów niewłaściwa była też polityka zagraniczna Sarkozy'ego czyli ścisłej współpracy z Niemcami kanclerz Angeli Merkel, tradycyjnym przeciwnikiem Francji w panowaniu nad kontynentalną częścią Europy zgodnie ze strategią geopolityczną stosunków międzynarodowych.Ostatecznie według oficjalnych wyników Sarkozy uzyskał 48,38% głosów Francuzów, wygrywając głównie w północnej i wschodniej części kraju, a Hollande-51,62% głównie w centrum, na południu i wschodzie kraju, ale także w departamentach zamorskich. Moim skromnym zdaniem ten wybór Francuzów będzie dla Polski lepszy o czym świadczy fatalna polityka zagraniczna Sarkozy'ego w stosunku do Polski zarówno jako suwerennego kraju jak i kraju członkowskiego UE współtworzącego jej politykę jak i dużo lepsze kontakty w Polsce i nastawienie Francois Hollande w stosunku do Polski,o czym najlepiej świadczy to że większość polskich polityków w niedzielnych rozmowach wskazała Hollande jako kandydata bliższego im, Polsce i Polakom.