Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Informatyczna elita świata

(16)
Rozmowa z prof. Krzysztofem Diksem o światowej klasie polskich informatyków, niskim poziomie polskiej informatyki i odbywających się właśnie w Warszawie Mistrzostwach Świata w Programowaniu
  • 2012-05-17 12:27 | KrzysztofMazur

    Nie ma innowacji bez inwestycji

    Nie ma innowacji bez inwestycji, nie ma inwestycji bez oszczędności, nie ma oszczędności bez pracy całego narodu, a nie tylko tych co się nie załapali na renty i emerytury. Bez pracy nie ma kołaczy. W Polsce jest mało kapitału i tym samym mało innowacyjnych firm. Kiedyś się to może zmieni, ale nie istnieje żadna droga na skróty.
  • 2012-05-17 12:59 | ETM'79

    Re:Informatyczna elita świata

    Umiejętności rozwiązywania skomplikowanych zadań nie zastąpią wyobraźni.
    Zasadniczo podstawą innowacji, rozwoju nowych technologii są proste pomysły powstające w opozycji do dotychczas wykorzystanych prostych pomysłów (paradygmatów)(wystarczy ze zrozumieniem przeczytać przynajmniej wstępy do wysoko notowanych publikacji)
    Dalej to już dobre rzemiosło wsparte dużymi inwestycjami.
    Z moich obserwacji, w mojej opinni podstawą polskiej nauki jest 'beletrystyka' i kanony co prawda na wysokim poziomie, ale powoduje to, że mamy małą przestrzeń dyskusji paradygmatów, prostych pomysłów poszukiwań nowych luk, stawiając pytania hipotezy (proszę 'zwiedzić' kilka konferencji nawet renomowanych)
    Pora sobie uświadomić, że rozwiązanie nawet 1000 skomplikowanych zadań tylko jest treningiem, nie wnosi nic twórczego.
    Natomiast talenty, które potrafią wychwycić coś nowego w opozycji do istniejącego stanu są na wagę złota.
    Niestety nasze uczelnie nijak nie widzą tych talentów, chociaż premiują ciężką pracę i umiejętności rozwiązywania trudnych zadań (rzemiosło).
    To nas stawia w sytuacji 'kuźni' bardzo dobrych kadr ale dla innych.
    Potrzebna jest duża zmiana w tej sferze. Niestety dotychczas wykonane posunięcia tylko konserwują stan rzeczy.




  • 2012-05-17 14:36 | romanrant

    Re:Informatyczna elita świata

    Świetny text, Polityka boss- więcej wywiadów z naukowcami jak ten a mniej tych politycznych bałwanów w mediach i tak trzymać.A że dzieje sie odwrotnie pokazuje zaściankowość polskich elit to (niestety Polityka ma tu swój udział) medialny "tryumf" jakiegoś polskiego dziennikarza entuziasty lotnictwa (widział samoloty z bliska no to się zna) nad tymi naukowcami z US czy Australii nt katastrofy smoleńskiej.To tak wynika z programu tej baby MO, nieważne że plecie bzdury ale swój i po linii.
  • 2012-05-17 15:25 | Waldemar

    Kogielmogiel: mylicie programowanie z informatyka. D


    Por. prywatne polskie uczelnie "ekonomii, biznesu, zarzadzania, finansów, handlu i marketingu". DDD

    Pozdrowienia od dwóch Slazaków-"gryfcoków" (glównie GB,D,A,H,NL):
    1) projektowanie i wdrazanie systemów eksperckich i sieci neuronalnych w bankowosci
    2) SAP (MM,WM,PP/PI,QM) i 'informatyzacja' urzedów, m.in. ministerstwa i wojsko

    Na naszych "(mega)budowach" to klasyczni programisci sa po prostu wyrobnikami i rzemieslnikami nizszego szczebla - i zarabiaja odpowiednio mniej (choc nadal niemalo).

    Zreszta, gdzie jest inaczej ? W USA napewno tez nie (Indusi,Pakistanczycy itd.). Gdy chodzi naprawde o "beef", to deydujacy sa "architekci", projektanci, analisci/analitycy, implementatorzy, integratorzy etc.

    No i tzw.IT-ekonomisci czyli (najmniej sie na fachu znajacy) "akwizytorzy" oraz administratorzy projektów.

    Z drugiej strony: przykladowo - taki SAP jest, przy tej kompleksyjnosci/kompleksowosci, "stosunkowo prymitywnie" programowany.
    Widac, nie zawsze tylko o piekny algorytm i esyfloresy najbardziej chodzi.

  • 2012-05-17 15:42 | Paulek

    prawda, prawda, ale tylko czesciowo

    Prowadza: Chinczycy, Polacy, Japonczycy, Rosjanie (i Amerykanie).
    Znaczylo by to, ze uniwersytety begijskie, angielskie, francuskie, szwajcarskie, niemieckie, austryjackie, hiszpanskie, szwedzkie, ..... sa do bani. Finis Europae (Occident), ojej! Haha, gdzie tam polskim uniwersytetom czy politechnikom do St.Gallen, Karlsruhe, Darmstadt, Aachen i podobnych, tez w innych wymienionych powyzej krajach ? Absolwenci z Karlsruhe werbowani ("wyrywani") sa juz po pierwszym roku studiów, podczas gdy warszawiacy po calych studiach robia ciekawe praktyki, mówi Wam to cos ?
  • 2012-05-17 15:52 | nemo

    Re:Informatyczna elita świata

    A czym jest nawet taki polski "przodownik" Comarch na innych, tj. wysokokonkurencyjnych i nasyconych rynkach, jak nie sklepem Biedronka w branzy IT ? Wielki value-added zgarniaja inni, do czego potrzebuja subkontraktowe brygady ze wschodu, bliskiego albo dalekiego. Profesor ma racje, gdy mówi, ze ma, mimo indywidualnego sukcesu, olbrzymie(!) obawy.
  • 2012-05-17 16:32 | wiesiek

    elyta świata

    miałem okazję zetknąć się z tą "elytą" w pracy. Bydło jakich mało, owładnięte żądzą władzy. Bydło, któremu wmówiono, że jest arystokracją i koroną stworzenia. Niebezpieczne.
  • 2012-05-17 18:16 | Jerry11

    Re:Informatyczna elita świata

    "W Polsce jest mało kapitału i tym samym mało innowacyjnych firm. Kiedyś się to może zmieni, ale nie istnieje żadna droga na skróty"

    Prosze przyjrzec sie na to jak to robiono, np. w Singapurze, Korei Poludniowej, czy na Taiwanie (kraje, w ktorych nauka, przemysl i innowacyjnosc byly kiedys na poziomie zerowym)...

    P.S. Od czasu zakonczenia II wojny swiatowej nie bylo w Polsce ani jednego rzadu, ktory faktycznie wspieralby nuake, postep techniczny oraz innowacyjnosc. jezeli sie myle, to prosze mnie poprawic!
  • 2012-05-17 18:21 | blueberry

    Re:Informatyczna elita świata

    "miałem okazję zetknąć się z tą "elytą" w pracy. Bydło jakich mało, owładnięte żądzą władzy. Bydło, któremu wmówiono, że jest arystokracją i koroną stworzenia."

    ... wyrzucili pana?
  • 2012-05-17 19:14 | hynio

    Re:Informatyczna elita świata

    To wynika z chłonności niemieckiej gospodarki, która jest o niebo bardziej innowacyjna od naszej i która łebskich ludzi dużo bardziej potrzebuje.

    Uwierz, że poziom niemieckiego inżynieringu nie jest szczególnie wysoki, co potwierdzają wszyscy, którzy się zetknęli. Tym co przeszkadza im najbardziej w osiąganiu dobrych wyników, to niczym nie zmącona wiara we własną doskonałość. Ta gospodarka jest taka bogata, tylko dlatego, że ma za sobą lata inwestowania w naukę. Ten kto ma 1000 inżynierów, chociaż samych przeciętnych ma o niebo większe możliwości od tego kto ma tylko 10 inżynierów, choćby oni wszyscy byli wybitni.

    Zresztą problemem polskich firm jest też kiepski managering. Niestety u nas manager to nie zawód - to pozycja społeczna, a podstawowym sposobem poprawy efektywności firmy jest obcięcie kosztów. Awanse i podwyżki są dla tych którzy palą i piją kawę z kim trzeba.
  • 2012-05-18 07:19 | Jan Bohynski

    Re:Informatyczna elita świata

    Duzo w tobie - zlej krwi - wiesiek, ale zeby tak odrazu ludzi od bydla wyzywac ? Jakbys sie przypatrzyl budlu na czterech nogach, to moze wyszloby to na komplement. Relax wiesiek, sa jeszcze inne zawody. JB.
  • 2012-05-18 18:28 | A.L.

    To NIE jest informatyczna elita swiata

    To sa tacy sami faceci jak specjalnie tresowani wyczynowcy do skoku o tyczce czy biegu przez plotki. Ze zlotych medali olimpijskich biegaczy przez plotki nic w ogole nie wynika dla nikogo oprocz poczucia pospolstwa ze "nasi gora".

    PRWDZIWA ELITA informatyczna jest zupelnie gdzie indziej i do cyrkowych zawodow sie nei pcha.
  • 2012-05-21 23:09 | Roman Randt

    Re:Informatyczna elita świata

    Re: wpis A.L.(Armia Ludowa?)do wywiadu E.Bendyk z prof Diksem. Text(pytania i odpowiedzi)wywiadu first class.Tylko tak dalej studenci i profesorowie informatyki. Co do tego A.L. to mamy tu tzw culture shock. Skąd się wziął taki typ.Z ostatnich badań wynika że neardentalczyk wyginął tysiące lat temu bo homo sapiens z pomocą psa(domesticated) okazał się superior. A tu proszę jednak się okaz zachował ( może jest ich więcej-Stefan Niesiołowski to byłby drugi.Rada dla A.L. takie wpisy nadają się na blogach Szostkiewicza,Paradowskiej,Passenta, Żakowskiego etc więc przenieś się pan tam.Powodzenia.
  • 2012-06-03 15:26 | SF

    Re:Informatyczna elita świata

    No i czym tu się chwalić? Że niby konfigurowanie SAP-a to Wielka Informatyka???
  • 2012-07-03 19:56 | pina

    Re:Informatyczna elita świata

    nic dodać nic ująć
  • 2012-10-19 16:31 | Paweł Grześkowiak

    Re:Informatyczna elita świata

    Może i mamy dobrych fachowców ( choć według niektórych wcale tak nie jest), ale niestety nic z tego konstruktywnego nie wynika...

    --
    Pozdrawiam,
    Pawel Grześkowiak
    Programista ABAP