Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czego boi się polska prawica

(32)
Konserwatywna prawica bez przerwy się czegoś lęka i nieustannie musi czegoś bronić. Jej świat jest pełen straszydeł i lęków.
  • 2012-05-24 09:39 | KrzysztofMazur

    To samo w KP.

    To samo jest w Krytyce Politycznej, tylko zamiast liberalizmu mamy fantom złego neoliberalizmu i naiwną wiarę w stary dobry socjalizm. Jednym słowem czysty konserwatyzm.
  • 2012-05-24 10:00 | Ala

    Metoda autorów : skarykaturować cudze poglądy, nazwać je "lękami" i wyszydzić.

    Towarzysz Władyka ma tą metodę, rodem z "notatnika agitatora PZPR" opanowaną do perfekcji.
  • 2012-05-24 10:16 | ETM'79

    Re:Czego boi się polska prawica

    Prawica to nasze alter ego. Reprezentuje lęki, o których nie chcemy mówić, nie dopuszczamy ich do świadomości.
    Jedyna obrona przed tymi lękami to ośmieszanie!
    Jednak mamy problem.Przecież te lęki są nieprawdziwe, nie ma ich. To dlaczego z taką siłą je zwalczamy,to tylko słoma!
    Słoma, której się panicznie boimy i ciągle, ze złością podkładamy ogień pod nią.

  • 2012-05-24 10:33 | brieg

    Re:Czego boi się polska prawica

    ciekawe, dlaczego autor uzywa okreslenia "lewactwo".
    idac tym torem powinien zamiast prawica pisac prawactwo.
  • 2012-05-24 10:38 | zet

    Re:Czego boi się polska prawica

    Szkoda,że autorzy artykułu nie pokusili sie o próbę definicji prawicy w Polsce.Pewnie nie powstał by ten tekst.Przedstawili jedynie fobie,jakie wystepują we wszystkich funkcjonujących ugrupowaniach,bo dotyczą wielu ludzi,niezależnie od wspieranej opcji politycznej.
    Prawdziwej prawicy europejskiej w Polsce nie ma.Karłowate partyjki,skupione wokół kościoła,głoszące lewackie programy,trudno za poważną prawicę uznać.
    Samo społeczeństwo nie jest zdecydowane,czego oczekuje i czego chce bronić. Dlatego każde wybory przypominają marsz pijanego między płotami,raz w lewo raz w prawo.Niezmienne pozostają tylko żądania od władzy;darmochy bez wysiłku.To się nigdzie nie udało.
  • 2012-05-24 15:15 | nousferatu

    Re:Czego boi się polska prawica

    Otóż, szanowni autorzy, z waszego artykułu nie dowiedziałem się o samej konserwatywnej prawicy polskiej dokładnie nic. Zobaczyłem tylko po raz kolejny dobrze znaną mi wizję prawicy promowaną przez blok tvp-tvn-wyborcza. Gdybyście sami czerpali swoją wiedzę również z innych, niż wymienione, źródeł, wiedzielibyście, że jest to środowisko dużo bardziej różnorodne i bogatsze ideologicznie i światopoglądowo, niż promowany przez was ksenofobiczny, smoleński lud moherów. Wiedzielibyście o całym mnóstwie ciekawych inicjatyw i dużych projektów (jak choćby zupełnie przemilczany w waszych mediach) Polska - Wielki Projekt, skupiających pomysły i ludzi, przy których Niesiołowski i Palikot (myślę, że to dobre przykłady głównych promotorów waszej wizji świata i stosunków międzyludzkich) jawią się jak intelektualne i moralne leprechauny. Żeby była jasność, polska konserwatywna prawica jest mi równie obca światopoglądowo, co palikotowska pseudo-polityka. Wkurza mnie tylko lecący na ryj poziom dziennikarstwa. Żenada panowie! Warto czasem włożyć odrobinę wysiłku w coś, za co bierze się pieniądze.
  • 2012-05-24 16:22 | Joanna

    Re:Czego boi się polska prawica

    Zgadzam się, propaganda a nie analiza. Chciałam się czegoś dowiedzieć, już po paru zdaniach w zasadzie mogłam przestać czytać. Marne to.
    Lewicująca ateistka;)
  • 2012-05-24 17:41 | Andrzej

    Re:Czego boi się polska prawica

    Tym, który to wszystko nakręca, jest Kaczyński. Któż to taki? zawodowy polityk po 60-ce, który ma nieuleczalną skłonność do awantur i skłócania ludzi. Takie ekscesy podnoszą ciśnienie i szkodzą zdrowiu. Pora na emeryturę.
  • 2012-05-24 19:45 | toefl

    Oczywiście czytelnicy lewicowej Polityki

    nie boją się niczego . Nie boją się bezrobocia , nie boją się korupcji , nie boją się zawirowań z powodu upadku finansowego Grecji , nie boją się wysokości swojej emerytury .
    Ot oni nie boją się . tacy to optymiści ci lewicowi czytelnicy .Unia im pomoże .
  • 2012-05-24 19:47 | Arem

    Re:Czego boi się polska prawica

    blok TVN - G Wyborcze - Potylika realnie kształtuje światopogląd szerokich mas społeczeństwa, które w przekonaniu że bronią Polski przed "oszołomami", głosują na "rozsądny wybór" jakim przedstawiana jest chwilowo PO. "Rozsądnym wyborem" będzie każda inna partia, która zachowa status quo dla ynumoKodyŻ i byłych ubeków, choćby kosztem kupowania poparcia ogłupionej większości kolejnymi miliardami zadłużenia. To się nazywa "demokracja w zachodnim stylu", lub inaczej - mediokracja. Moja matka wiele lat czytała Potylikę, a ja dorastając - również. Wdawszy się na internecie z "oszołomem" dowiedziałem się jednak mnóstwa ciekawych rzeczy o "środowisku" Potyliki, rzeczy których od medialnego bloku TVN - G Wyborcze - Potylika NIGDY się nie dowiem, bo po to właśnie powstały - aby ludzie się pewnych rzeczy o "środowisku" nie dowiedzieli, a ludzi którzy już wiedzą - traktować jak "prawicowych oszołomów".
  • 2012-05-24 22:17 | Roman Randt

    Re:Czego boi się polska prawica

    No więc "wiemy" czego boi polska prawica.OK czego boi się polska lewica wobec tego? Polityka (Janicki,Władyka i reszta) jako lewica musi być opposite vs prawica logiczne.Z textu wynika że prawica boi się olbrzymiej ilości(... po wyliczeniu iluś tam ludzi i rzeczy) strachów no to wobec tego lewica jako przeciwieństwo prawicy(totalne) musi bać się jednej rzeczy/człowieka no bo nie jest stress free ( modern life challenges). Z blogu ateisty Kowalczyka w P.wiemy że ten fear factor dla was tam to niejaki Sławomirski. Do czego to doszło jeden człowiek (nie klasa panująca) może wzbudzić panikę wśród materialistów. Calm down.RR
  • 2012-05-24 22:27 | bukraba

    Re:Czego boi się polska prawica

    Po co, dziewczę wchodzisz na ten portal???.Wejdź na fronde, na uwarzam-rze,rzeczpospolitą, jakieś salony 24, gość niedzielny, itp. Zabierz tam głos. Moja noga nie postała na tych stronach. "Politykę" czytam od pierwszego numeru. Przedtem było "Po Prostu". Opuść te strony. Mnie przestaniesz wqurwiać i sama się nie będziesz wqurwiać. Masochistka jesteś??. Pozdrawiam serdecznie.
  • 2012-05-25 00:15 | camel

    Re:Czego boi się polska prawica

    Odpowiedzią na te wszystkie zagrożenia nie jest cofnięcie się do średniowiecza i okopanie w bogoojczyźnianych transzejach. Odpowiedzią jest rozwój, a tego prawica obawia się najsilniej, bo rozwój to koniec kościoła i wiary w bzdury, to koniec prawicy w jej polskiej odmianie.

    BTW wyjaśnij mi proszę jedną rzecz. Kiedy natykam się na post osoby o poglądach konserwatywnych i prawicowych, uderza mnie niezborność używanego w nich języka a także nieznajomość zasad ortografii i gramatyki. Kto, na ten przykład, polecił ludziom prawicy stawiać spacje przed znakami przestankowymi? A to częsty (nie tylko twój) zwyczaj w tych sferach. To jakiś tajny kod nieuków? Znak przynależności do ludzi brzydzących się wiedzą?
  • 2012-05-25 02:10 | Adam 2222

    zwykle bzdety, w III RP nie ma innych partii niż prawicowe, a politycy bezkarnie oszukują wyborców. Dlatego ~ 50% Polaków nie bierze udziału w wyborach.


    Obecnie Sejm, Senat i rząd złamali podstawy demokracji olewając 2 mln. wyborców żądających referendum w sprawie emerytur.
    Większość z posłów i senatorów dostała nie więcej niż 10 tys głosów wyborców.

    Dlatego oni nie mieli żadnego mandatu na uchwalenie tego prawa. Gdyby premier Tusk "nie klękający przed księdzem" nie dotował remontów i utrzymania budynków będących we władaniu państwa Watykan to nie musiałby uchwalać podniesienie wieku emerytalnego

    P.S.
    Dzieki "Tomkowi" i wylewności Sawickiej, Tusk i PO musiało odłożyć na później "prywatyzacje" szpitali.





  • 2012-05-25 19:39 | Negortin

    Re:Czego boi się polska prawica

    Sławomirski to fear factor, hi, hi - chyba skonam ze śmiechu
    Dobre...
  • 2012-05-25 23:26 | Slawczan

    O co chodzi...

    Zastanawiam sie o co chodzi autorom...W domyśle zapewne piją do PiSu...tak przynajmniej wygląda ,,portret pamięciowy" jaki można sporządzić na podstawie dostarczonego przez Nich opisu ale...Czy PO leży tak zupełnie na innej półce? Jeżeli rozpatrujemy to pod kątem ,,nadbudowy" i metodologi działania to owszem ale gdy spojrzymy na owe ugrupowania całościowo, to niewiele różnią się pomiędzy sobą...ba SLD też pasuje do tej ekipy. PSL ze względu na swój plemienno - nepocki(nepotyczny?) charakter to osobna historia...
    Pamiętam, że PO i PiS WSPÓLNIE obastalowywały CBA. PiS był pomawiany o autorytarne skłonności ale czy PO to aż taki antyPiS? Kilka faktów z ostatniego roku - próba za pomocą ,,wrzutki last minute" ograniczenia prawa obywateli do informacji publicznej, cała afera ACTA, podjęcie prac nad systemem pozwalającym za pomocą monitoringu inwigilować wybraną osobę, jesteśmy niezmiennym liderem jeżeli chodzi o ilość podsłuchów(legalnie) i pozyskiwanych danych elektronicznych (smsy, listy połączeń, lokalizacje kart SIM - POZAPRAWNIE), próba ,,majstrowania" przy prawie prasowym. Wydaje mi się, że całkiem sporo jak na partię ,,obywatelską"
    To może trochę ,,nadbudowy". Tu zamiast opisu lepiej dać pewien przykład pokazujący ,,progresywizm" ekipy p. Donalda. Zmieniono prawo narkotykowe na bardziej ,,łagodne". Po ,,zmianie" prokurator ,,może" odstąpić od czynności o ile była to ,,niewielka ilość". Ale najpierw musi ruszyć ,,machina" czyli policjanci ,,wykonają czynności"(+dopiszą kolejny ,,sukces" w annałach). Jak wygląda rzeczywistość. BEZ ZMIAN. Nadal obligatoryjnie opresja się odbywa. Czyli formalnie zmiana nastąpiła, faktycznie jest jak było. Czy PiS w swojej ISTOCIE jest tak daleki od faktycznych działań PO? Obie partie różni styl.
    Gdy ,,prosocjalny" PiS przygotował obniżki podatków dla najzamożniejszych, znosił podatek spadkowy to PO dokończyła skwapliwie dzieła. Cóż za kontynuacja. Gdyby na innych polach polskie rządy potrafiły zdobyć sie na kontynuację...
    Może chociaż estetyka...Czy zniknęła napuszona celebra RELIGIJNO-ojczyźniania ,,obchodów rocznicowych"? Nawet to nie zmieniło się...
    Czy owe ,,negatywy" tak wyszydzone przez p. Autorów a przypisane ,,prawicowym konserwatystom" nie dotycza też, naszych ,,centro-konserwo-liberałow" z PO?
    Albo ,,lewicowców" z SLD?
    Dekoracje inne, styl lepszy, ale charaktery postaci te same
  • 2012-05-25 23:29 | To czytaj Waść Fakty i Mity oraz Nie

    Re:Czego boi się polska prawica

    z których dowiesz się to, czego nie opublikuje ani opisane przez Waszmoscia konsorcjum, ani inne imperium propagandowe, złożone z rzepy, gazet wolskich, tygodnika z błędem ortograficznym i rydzymediów.
  • 2012-05-25 23:30 | W którym bloku była tvp

    Re:Czego boi się polska prawica

    za czasów wildsztajna, gargasówny i pospieszalskiego?
  • 2012-05-25 23:33 | Wołanie na puszczy

    Re:Czego boi się polska prawica

    aby zrozumieć, że peło i pisuar to jeden (... - autocenzura), większość jest za głupia, a mniejszość nie przyzna tego z cynizmu.
  • 2012-05-25 23:48 | Slawczan

    Wyszydzanie lęków owych ,,nierozgarniętych" prawicowców - w odróżnieniu od ,,rozgarniętych" ,,centro"prawicowowców lubiących PO

    Czy owi ludzie stojący po owej wyszydzonej(?) stronie Szmocy są aż tak zapóźnieni? Niemądrzy jak dzieci nieomal? Bynajmniej.
    Wiele z tych osób ma UZASADNIONE prawo czuć się źle w tym kraju. Zachodza zmiany obyczajowe, których nie akceptują, ,,objaśniono im" ,,patriotycznie" ich częstokroć kiepską pozycje materialną, słuchają, że jest co raz lepiej ale jakoś nie im...
    Autorzy dworują sobie nieomal z ich żali, że ,,państwo w zaniku" ale czy FAKTYCZNIE tak nie jest na pewnych polach? Tam gdzie państwo POWINNO pomóc (socjalnym, edukacja, bezpieczeństwo, prawa obywatelskie) mamy ciągły REGRES. Tam gdzie jest ono opresją mamy PROGRES (wzrost biurokracji, ,,papierkokracja+procedurokracja+brak odpowiedzialności", pęcznienie różnych ,,służb", namnażanie regulacji". To wszystko obywatel widzi, bo doznaje opresji ze strony państwa za pomocą urzędu. By oddać tą nierównoprawność w naszym kraju: gdy trzeba zapłacić podatki można to załatwić za pomocą PIT3 informacji o adresie ale gdy chcemy się zarejestrować jako bezrobotni obowiązuje stary dobry meldunek, a przecież jesteśmy ,,mobilni za pracą"? Niestety meldunek nie zawsze da się pozyskać.
    Budujemy stadiony, które utrzymać MOŻE być kłopot zamiast żłobkó i przedszkoli których potrzebujemy NAPEWNO...
    Choćby na tym jednym przykładzie warto się zastanowić czy ta ,,ciemnota" nie ma trochę prawa do racji? Tylko została stransferowana na ,,katonacjonalizm" gdzie sobie będzie kipieć nie stanowiąc zagrożenia...
  • 2012-05-26 08:51 | irish

    Re:Czego boi się polska prawica

    w mojej ocenie to nir jest konserwatywna prawica.pis to ..populizm i socjalizm.taka jest czesc polskiego spoleczenstwa i mina lata swietlne zanim sie to zmieni(jezeli sie zmieni).pan Kaczynski wie co robi o mowi.mowi do nich a nie calego spoleczenstwa.i na koniec im mniej bedzie populizmu i socjalizmu tym lepiej dla Polski.
  • 2012-05-26 11:12 | Anonim

    Re:Czego boi się polska prawica

    Dużo odpowiedzi pod tym tekstem poprawiło moją nieco nadwyrężoną wiarę w ludzi. Nie dlatego, że jestem prawicowy. Dlatego, że lubię pewien poziom dziennikarstwa, do którego Władyka i Janicki nigdy nie dotarli.
  • 2012-05-26 12:34 | zet

    Re:Czego boi się polska prawica

    Cyt."Budujemy stadiony, które utrzymać MOŻE być kłopot zamiast żłobkó i przedszkoli których potrzebujemy NAPEWNO..."
    Wiem,że jest trudno przestawić się z socjalizmu na kapitalizm, a przy okazji zmienić sposób postrzegania świata.Przywiązanie do tradycji i obyczaju jest jak druga natura człowieka.Jednak zmiany są nieuchronne,w tym obyczajowe.
    Państwo /jego organy/ nie są od tego,aby budować żłobki i przedszkola,czy też szkoły i stadiony.Owszem,robiło to po wojnie,lecz były wówczas inne warunki i inni ludzie,czyli zupełnie inne czasy.Od określania potrzeb są samorządy lokalne.Do nich należą wszelkie decyzje o wybudowaniu żłobka lub przedszkola.
    W sytuacji gospodarki wolnorynkowej,państwo /rząd i parlament/ powinno tworzyć warunki /przede wszystkim prawne i finansowe/,aby opłacało się ludziom inwestować w usługi,budować bazę a potem z tego się utrzymać.
    Państwo-omnibus się nie sprawdza w praktyce.
  • 2012-05-26 15:13 | ivo

    Re:Czego boi się polska prawica

    Zapewne dlatego używa tego określenia, gdyż jest olbrzymia różnica pomiędzy lewactwem a lewicą oraz prawactwem a prawicą. Lewactwo i prawactwo to karykatury ruchów, które skupiają grupy walczących głównie przeciwko sobie nawzajem, podczas gdy lewica i prawica skupia ludzi zainteresowanych swoją ideologią, znających jej wady oraz zalety i wiedzących dlaczego przeciwstawna ideologia nie ma zastosowania. A co z naszymi karykaturami ? W lewactwie mamy kolorowych oszołomów, lateksowych przebierańców, anarchistyczne 17-latki z błotem we włosach, a w prawactwie hołotę stadionową i blockersów. Ci pierwsi szukają faszyzmu pod każdym krzakiem i leją przypadkowe osoby z flagami polskimi, ci drudzy mają taki wstręt do "państwowego", że wyrywają stadionowe krzesełka oraz posiadają taki dar, że na podstawie ubioru i fryzury potrafią stwierdzić kto jest homoseksualistą.
    Polakom nie pozostawiono żadnej oferty. Lewa strona kojarzy się z homoseksualnym półgłówkiem i obcinaniem jajek, prawa strona z wiarą na pokaz i łysymi głowami.
  • 2012-05-26 15:17 | Zaraz

    Re:Czego boi się polska prawica

    Rysunki Pana Gryńia jak zwykle rewelacyjny. Mój ulubiony rysownik w polskiej prasie.

    Tekst Pana Władyki z jakimś Janickim jak zwykle kiepski. Lewicowy odpowiednik radykalnej prawicowej prasy.
  • 2012-05-26 17:21 | anuncja

    Re:Czego boi się polska prawica

    Moja droga/mój drogi, na wstępie POZDRAWIAM SERDECZNIE!!! To budujące, że czytasz 'Politykę" od pierwszego numeru, a jednocześnie pozdrawiasz serdecznie. Co to ma być?! Budowanie frontu przewagi??! Na razie wykopałeś tunel, w którym ugrzązłeś. Kiedy się stamtąd wydostaniesz...daj znać.... koniecznie!!! Porozmawiamy ;)
  • 2012-05-26 17:45 | anuncja

    Re:Czego boi się polska prawica

    Mój drogi/ moja droga (camel brzmi tak męsko, ale nie jestem pewna ;) Twoje rozważania są prostackie, ale przystoją komuś takiemu jak Ty, aspirującemu do czucia się lepsim. Hmm...pomyślmy...proponujesz rozwój, a nie cofanie się do średniowiecza...Ustalmy jedno...o średniowieczu wiesz, sądząc po Twoich wpisach, niewiele. Wiara w bzdury?? A Stary Testament to sama prawda??? Gdyby Kaziu Wielki nie miał kochanki żydowskiej, Żydzi nie mieliby prawa osiedlania się w Polsce, tak jak NIGDY tego prawa nie mieli w Angli. Kiedy myślę o Polakach, Żydowskiego pochodzenia, plujących na POLSKĘ, ogarnia mnie litość dla Nich. Nie wiedzą, co czynią i pozostaje Im współczuć. Samotność, odcięcie od korzeni to okropne uczucie. Chwała tym Żydom, którzy do polskich korzenii się przyznają i czynią z nich element swoich tradycji. Alejhem weał bnejhem.
  • 2012-05-27 00:38 | camel

    Re:Czego boi się polska prawica

    > "gdzie państwo POWINNO pomóc (socjalnym, edukacja, bezpieczeństwo, prawa obywatelskie) mamy ciągły REGRES" - zauważ proszę, że socjal, czyli pomoc państwa to największa część wydatków, lwia część budżetu. Takie państwo sobie Polacy zbudowali i takie mają - olbrzymie środki są drenowane z kieszeni maluczkich aby wykarmić uprzywilejowanych. Państwo jest głęboko niesprawiedliwie, zbudowane wedle zasady "pan z plebanem wreszcie się odgryzą za 'komunę'". No i się odgryzają ile wlezie. Zaś ludek na powrót posłusznie schyla łby w kieracie. Pozostaje mi się śmiać z głupich roboli, którzy tak łatwo zaprzepaścili to, o co walczyli ich ojcowie. Głupota zawsze boli. Ale czy odpowiedzią na ten podły charakter obecnego ustroju jest pójście za kretyńskimi hasłami Kaczyńskiego? To raczej droga z deszczu pod rynnę.

    > Choćby na tym jednym przykładzie warto się zastanowić czy ta ,,ciemnota" nie ma trochę prawa do racji?

    Oczywiście, że prawa ma (choć niewiele we współczesnej Polsce), za to racji niewiele. Ci ludzie rzeczywiście są niemądrzy jak dzieci. Beczą i jęczą zamiast działać, bo są po dziecinnemu niewładni, niezdolni do samodzielnego myślenia i dzialania. Piszę to bez satysfakcji, raczej ze zgrozą.
  • 2012-05-27 00:41 | camel

    Re:Czego boi się polska prawica

    > Przecież te lęki są nieprawdziwe, nie ma ich. To dlaczego z taką siłą je zwalczamy,to tylko słoma!
    Słoma, której się panicznie boimy i ciągle, ze złością podkładamy ogień pod nią.

    Ta słoma wciąga nas wszystkich w krąg beznadziei, szalejącej głupoty, bagno bezmyślnych orkarżeń i jeszcze głupszych solucji. Nie boimy się prawicowych lęków, boimy się samej prawicy i potęgi ludzkiej głupoty, którą owa prawica ucieleśnia. Teraz jest czas budowania naszej nowej ojczyzny i jej przyszłej potęgi. Prawica w tym przeszkadza jak może, buntując głupszą część społeczeństwa.
  • 2012-05-27 10:58 | bolec

    Re:Czego boi się polska prawica

    "Nie" podawało lata przed innymi czasopismami czy dziennikami informacje np. o "komisji" majątkowej czy licznych aferach gospodarczych, w które byli uwikłani ludzie z wysokich stanowisk. Jako klasyk jest kilka artykułów pana Rozenka o tym jak zlikwidowano fabrykę makaronu "Malma" - bodajże pierwszego prywatnego byznesu powstałego w Polsce po 1989 roku ("Ludzie ludziom zgotowali ten makaron"). "Nie" oferuje też bardzo specyficzny język pełen ironii i sarkazmu, który bardzo lubię. "Polityka" czy GW bardzo poważnie obniżyły loty - to widać!

    W temacie prawicy polskiej: to jakiś kiepski żart - w Polsce nie ma prawicy. To są jakieś partyjki klerykalne z bardzo silnym populizmem jako "programem". Szczególnie PiS, dzięki zaburzeniom osobowości jej szefa, przychodzi tutaj na myśl i gdyby ta sekta kiedykolwiek samodzielnie rządziła (raczej bardzo mało prawdopodobne) to Polska stałaby się pierwszą na świecie monarchią bolszewicko-katolicką. To jest tak zabawne, że aż czekam na taki scenariusz :)

  • 2012-05-28 13:41 | oakpark

    Fragmentami dobrej diagnozie...

    ...tzw. "prawicy" spod znaku PiS nie towarzyszy żADNA próba sformułowania terapii. Bo państwo polskie rzeczywiście się zwija - i nie o kwestie socjalne przede wszystkim idzie, raczej o uwstecznianie naszych instytucji.

    Polska nie ma na siebie pomysłu w tzw. międzynarodowym podziale pracy, niemal niczego nie produkujemy na poziomie wiodącym w świecie ... i za nasz eksport dostajemy relatywnie niewiele. Pracujemy długo ale nieefektywnie a z powodu niskich inwestycji i braku naprawdę dobrej edukacji i naprawdę wolnego rynku te dwa kanały pionowej ruchliwosci społecznej są "przytkane" a kraj jest bardziej wyspą merkantylizmu w sensie de Soto niż wolnorynkową gospodarką zdolną do konkurowania - monopole polityczne i lobbying po partiach, po samorządach jest w gospodarce kluczowy dla sukcesu przedsiębiorstwa.

    Nasze instytucje są fasadowe, zależą od polityków, którzy zależą od lobbystów, załatwiajacych interesy modo Sobiesiak-Chlebowski. To jest na dole wyraźnie widoczne i nie jest funkcją jakiejś wielkiej polityki tylko polskiej mentalności piętnowanej jako "wyłącznictwo" już przez Staszica. W łodzi dalej podpala się fabryki jak za czasów Kona... czy Borowieckiego u Reymonta. Ziemia /w centrum miasta/ pod nimi jest droższa niż budynki i maszyny... 8^)

    Wywalamy multum forsy na pomoc społeczną dla rodzin, te paliatywy kosztują więcej, niż rozwiazania leczące chorobę zdychajacej demografii - choćby infrastruktura żłobków, przedszkoli etc.

    Platforma traci, bo przestaje być partia polskiej klasy średniej, rosną w niej wpływy dzisiejszej "oligarchii magnackiej" biznesu, niekoniecznie polskiego - bo dużego polskiego kapitału prawie nie ma. A te "małe i średnie" firmy są dojone bez miłosierdzia... klasa średnia biednieje i stopniowo porzuca myśli o rozwoju, łapie niszę aby przeczekać.... jak za komuny. Obniża się jej poziom ilościowo i jakościowo, co bystrzejsi wynoszą swoje firmy choćby do takich Czech....

    Partia Kaczyńskiego to nie opozycja, to polska antyelita, bez pojecia o nowoczesnych instytucjach, bez pomysłu, bez ekspertów czy specjalistów niezbędnych do rządzenia krajem. Jej specjalnośc to mity dla wyborców i czekanie na kryzys a la Grecja by wziąć władzę na ulicy - na razie prowokacje a la Duda na Sejmie jeszcze nie wypalają....

    Lepiej rokują Ziobrysci jeśli się przebiją przez barierę 5$, są normalniejsi pod kazdym względem i moze lepiej aby to oni przejmowali głosy PO a nie stara komuna starych złodziei... ale na to sie zanosi, eheu!

    Czy PO moze jeszcze wrócic do korzeni, cos zmienic naprawdę? Taka mozliwośc wymaga woli, której naszym liderom nie dostaje... w końcu ile mozna kopać się z osłami z PiS wybranymi na konie? Ile mozna wytrzymywac mitów tworzonych przez Kaczyńskiego na nowo szybciej, niz gasną stare?

    Obawiam się, ze nowy paradygmat PO tez bedzie musiał miec postac mitu... taki mamy w Polsce elektorat, taką świadomośc. Atak czy tak - to porazka rozumu i daleko sie tak nie zajedzie... koniec klasy średniej to koniec świadomych obywateli i koniec rozwoju gospodarki. Sama makroekonomia nie zarabia... 8^)

    Trzeba przekonac ludzi, że warto jest postawić na własny kraj.... ale nie da się tego zrobic gołosłownie. Juz nie.
  • 2012-05-28 17:51 | Miguell

    Re:Czego boi się polska prawica

    Nie mogę się bardziej zgodzić
    Mamy partię Narodowych Socjalistów (PiS), Demokratycznych Socjalistów (PO), Chłopskich Socjalistów (PSL), Postkomunistycznych Socjalistów (SLD) oraz NeoSocjalistów (Palikot)

    Wszystko dlatego, że przez ten kraj przeszło masę wojen.
    Budynki, kapitał zostały popalone i rozkradzione.
    Elity zostały wybite lub rozpędzone po świecie

    Do tej pory nie udało nam się nauczyć budować kapitału,
    oszczędzać długookresowo, szanować ludzką pomysłowość i pracę.

    Jakikolwiek zysk ukaże się w tym biednym kraju już politycy obiecują, że go skontrolują/opodatkują/podzielą i przekażą "bardziej potrzebującym" (grupom wsparcia, roszczeniowemu elektoratowi)