Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Konkurs Eurowizji w Baku

(7)
Azerbejdżan gości Eurowizję. A może by tak bojkot?
  • 2012-05-26 10:38 | Vera

    Brak kultury osobistej

    To, niestety, bardzo niepoważny i prymitywny komentarz.
    Najpierw Baku:
    Upadek konkursu rozpoczął się z wejściem krajów trzeciej klasy jak Polska. Pamiętam te histerie narodowe, kiedy polska piosenka zajęła na fali 89 drugie miejsce. Ale kiedy po kolejnych klapach (te okutane na czarno baby) okazało się, że polski poziom piosenki zdecydowanie odstaje w dół od poziomu zawodów, a największy sukces odniósł pogardzany przez warszawkę Michał Wiśniewski - wtedy nagle obudziła się w dziennikarzach kultura wyższa. Tylko by patrzeć z góry na innych trzeba się na górę najpierw wspiąć. A tu nic. Tylko dorabianie teorii.

    Pani Timoszenko.
    Mam dość czytania wykrętów. One świadczą tylko o pogardzie i braku poczucia odpowiedzialności. Dziwne, że Pan Autor jakoś zapomina jak to polska prokuratura we współpracy z białoruską wspólnie oszukały i wsadziły do więzienia opozycjonistę. Jaka więc różnica między Białorusią i Polską? Rzeczywiście daje to prawo do pouczania innych o demokracji?

    Proponuję przyswoić sobie to, co inni wiedzą już dawno: Niema możliwości uratowania całego świata i nigdy nie uda się uszczęśliwić wszystkich na raz. W więzieniach na świecie siedzi dziesiątki tysięcy niewinnych. Tylko zamiast używać tego jako wymówki, bo to tylko własny egoizm, należy działać albo choć nie przeszkadzać innym. Działania są zawsze tylko cząstkowe, ratowanie wszystkich na raz prowadziłoby do jeszcze większej katastrofy, więc niema z czego kpić. Każda sprawa składa się zawsze z 2 części: Rzeczywistego człowieka i symbolicznego znaczenia sprawy. Ratowanie nawet tysięcy ludzi jest niezauważalne. Efekty przynosi i zauważalne jest tylko to, co ma wartość symboliczną. Publiczna interwencja ma sens w takich sprawach, konkretnych ludzi ratuje się po cichu. Sama Pani Timoszenko jest bez znaczenia, z nieczystym kontem, ale symboliczne znaczenie jej sprawy jest olbrzymie i dotyczy wszystkich między Odrą i Kamczatką. Natomiast w Baku brak jest symbolu, który byłby naocznym symbolem terroru. Dlatego tym zajmuje się Amnesty i ludzie, których to dotyczy, a Timoszenko wszyscy poważni ludzie. I tak powinno być by nie zwariować.
    Dlatego używane przez Pana argumenty uważam z poniżej wszelkiego poziomu.
  • 2012-05-26 11:13 | Krokodyl

    Nam chamom Eurowizja sie podoba!

    Vera teraz konkurs bedzie znacznie lepszy bo Polska sie wycofala!

    Startuja 42 kraje - nawet dziwnie-europejski Izrael.

    Polska sie obrazila bo pomimo spiewania po angielsku i wystawiania amerykanek nikt naszej nowoczesnosci nie docenia...

    Czy Ci sie to podoba czy nie Eurowizje oglada 600 milionow ludzi na swiecie!
    Pewnie wiecej niz bedzie ogladalo nasze EURO...2012

    Ogladaja nawet w Nowej Zelandii.

    Ludziom sie ten "kiepski" festiwal i konkurs podoba.
    Wiekszasc z nas nie nuci Mozarta przy deptaniu kapusty- przykro mi Vero.
    Wiekszasc (zdecydowana) nas (oczywiscie z wylaczeniem obywateli jak Ty) to zwyczajne normalne chamy.
  • 2012-05-26 15:01 | Bartek

    Re:Konkurs Eurowizji w Baku

    Jeżeli autor tego artykułu nie zna się na Konkursie piosenki Eurowizji, to niech o niej nie pisze.
  • 2012-05-26 20:30 | Vera

    Konkurs kultury

    Krokodylku, mordko bezzębna ty moja. Kłapiesz tą paszczą i kłapiesz a czy zrozumiałeś, o co mi chodzi? Kłapanie musiało Ci rozumek zagłuszyć. Bo ja piszę o nadętych dziennikarzach, którzy próbują nieudolność sprzedawać jako kulturę. A moje poglądy to moja prywatna sprawa. I konkurs nawet lubię, bardzo żałuję, że niema już tego wspaniałego "France, one point" w trzech językach. To było piękne. Na pewno będę oglądać w niedzielę.
    Dlatego proszę, zanim znowu walniesz z cienkiej rurki postaraj się trochę naładować ten kij od szczotki bo przyjdzie myśliwy i przerobi cię na pantofle z kroko-skóry.
  • 2012-05-27 07:57 | ewkas

    Re:Konkurs Eurowizji w Baku

    Warto też pamietać o czymś innym, panie Redaktorze. Opole Sopot...coroczne festiwale, na których powstawały przeboje śpiewane zresztą do dziś.
    Teraz nie ma nawet kogo wysłać. A to jedna z mniej skomplikowanych dziedzin kultury. Nigdy nie myślałam, że przejmujący władzę styropian, po 23 latach sprawowania władzy zapewni nam w tej dziedzinie to, co kiedyś nazwał Kononowicz.
    Ale warto popluć trochę na rodzinny klan sprawujący tam władzę, jakbyśmy nigdy swojego nie mieli.
  • 2012-05-27 12:08 | someone_new

    Re:Konkurs Eurowizji w Baku

    Właściwie to może i lepiej, że Polska nie bierze już udziału w Eurowizji. Niby czemu mamy brać udział w tej beznadziejnej, obciachowej (całe szczęście redaktor Winiecki nie zapomniał tego podkreślić!) Eurowizji, gdzie nikt nie chce docenić walorów naszych wspaniałych, górnolotnych artystów?!
    Pokazaliśmy zatem Europie raz jeszcze naszą wielce urażoną dumę, gdyż dla telewizyjnego folkloru mówimy stanowcze NIE!
    No bez przesady - nie oczekujmy od Eurowizji poziomu porównywalnego do festiwalu muzyki poważnej. To wielonarodowa zabawa, gdzie nie tyle chodzi o to, aby odkryć nową Abbę, ale o to, aby choćby przez telewizję ludzie z większości krajów europejskich (i nie tylko) razem się bawili przy jednym programie. Zamiast oburzać się, że niektóre kraje zawsze dostają komplet punktów od sąsiadów, można się co najwyżej cieszyć, że np. po 20 latach od krwawego rozpadu Jugosławii Chorwacja, Serbia czy Bośnia chociaż tutaj trzymają się razem.
    A my, zamiast traktować to jako zabawę, podchodziliśmy do tego jak do kolejnej okazji do podreperowania (albo i na końcu do potwierdzenia) swoich kompleksów, jak to nikt nas nie lubi i nie docenia. Nie ma się czemu dziwić, że nie byliśmy w stanie w ostatnich latach wejść do finału, skoro wysyłaliśmy piosenki, które nawet w kraju nie cieszyły się powodzeniem.
    Ludzie chcą się bawić i takie też powinny być wysyłane na konkurs piosenki - jeśli już nie super zaśpiewane, to chociaż łatwe, "banalne piosenki" z "ckliwymi tekstami" (jak to pan redaktor dosadnie ujął). Wystarczy spojrzeć na sąsiadującą z nami Ukrainę, która niemal zawsze zdobywa przyzwoitą pozycję.
    Ale jak coś takiego osiągnąć w kraju, w którym już nawet "Koko Euro Spoko" wywołuje histerię?
  • 2012-12-10 20:24 | erka

    Re:Konkurs Eurowizji w Baku - "bojkot" na zamówienie?

    Loreen - Euphoria - jeden z najlepszych przebojów 2012. Zatem jak kulą w płot, szanowny Panie Redaktorze. Ale dobrze wykonał Pan zadanie: "bojkot" się udał. Zbojkotowaliśmy siebie!!!