Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy Obama zabił własnoręcznie?

(3)
2012-06-02 07:28 | Irek
Moja teza że za zamachem smoleńskim stoi amerykański rząd wynikała z mojej analizy jego roli w ramach mistyfikacji związanej z ociepleniem klimatycznym. Była wiec, jeśli można to tak nazwać, ubocznym produktem wynikłym z analizy całkiem innych przesłanek.

Skłoniło mnie to jednak do zainteresowania się tą tematyką i do poszukiwania większej ilości danych na ten temat.

To co znalazłem przeszło moje najgorsze oczekiwania. Znowu się okazało że realia są w stanie przerosnąć nasze najbardziej nawet fantastyczne wyobrażenia.

Już w pierwszej Notce o katastrofie w Mirosławcu

http://liberta.salon24.pl/420777,miroslawiec-i-smolensk

zwrócił moja uwagę cały szereg zagadkowych zbiegów okoliczności, przypadków i nieracjonalnych reakcji tak doświadczonych pilotów.

To nie byli amatorzy, ale wysokiej klasy profesjonaliści którym takie głupie błędy nigdy się nie zdarzają.

Dalsze poszukiwania doprowadziły mnie do kolejnego artykułu i do nowego zaskoczenia że tego typu zagadkowe wypadki wcale nie były rzadkością, co ciekawe nie dotyczyły one samolotowa z jakiegoś zacofanego kraju gdzie piloci sami dokonują napraw przy pomocy „młotka“ ale maszyn rządowych na pewno o sto razy lepszym serwisie niż samoloty pasażerskie którymi my wszyscy latamy.

http://www.canadafreepress.com/index.php/article/1556

Zrodziło to moje podejrzenie ze wypadki te nie mogły być dziełem przypadku ale były świadomie zaplanowanymi zamachami terrorystycznymi.

Sposób ich przeprowadzenia wskazywał jednak na to że ze ci którzy je przeprowadzili nie posługiwali się prymitywnymi metodami ale mieli do dyspozycji najbardziej zaawansowaną technologie umożliwiającą im dostęp do newralgicznych elementów sterowania lotem samolotu bez wiedzy pilotów.

To że wypadki dotyczyły w znacznej części samolotów amerykańskiej produkcji lub tez takich które zostały zmodernizowane przy użyciu amerykańskiej technologi nie pozostawiało cienia watpliwosci że za tymi terrorystycznymi zamachami stoją służby specjalne i rząd USA.

Prawie w tym samym czasie obiegła nagłówki światowej prasy informacja że firma Kasperskiego odkryła nowy wirus przy pomocy którego jest możliwe przejecie kontroli nad sterowaniem komputerowym urządzeń technicznych.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/flame_najgrozniejszy_wirus_w_historii_sieje_postrach_w_sieci_234208.html

I jakby nie dość na tym natrafiłem na informacje że procesory używane w samolotach wyposażone są w tajne wejście umożliwiające pełną kontrole nad ich działaniem.

http://www.cl.cam.ac.uk/~sps32/Silicon_scan_draft.pdf

Jeśli teraz złożymy w całość poszczególne części tej układanki to katastrofa lotnicza samolotu prezydenckiego przestaje być dla nas tajemnicą.

Jest ona dziełem rządu amerykańskiego który, co za paranoja, wykorzystuje do terrorystycznych celów technologie opracowaną do zwalczania terroryzmu przy użyciu samolotów.

Została ona opracowana po zamachach na World Trade Center. To właśnie po tym zamachu wbudowano do systemu kontroli lotów wszystkich samolotów, mających na swoim pokładzie amerykańskie procesory, możliwość zdalnego przejęcia kontroli nad nimi.

Ta technologia powstała w zamyśle jako metoda zwalczania lotniczego terroryzmu, w praktyce została jednak wykorzystana do szerzenia terroru. Tym razem jednak na polecenie najwyższych władz USA.
Obecnie USA uzyskały możliwość zdalnego zniszczenia wszystkich samolotów (i nie tylko) w ktorych udało się wbudować te procesory czy to w procesie produkcji czy też wymianie części zamiennych.

Służby specjalne USA są w stanie przejąć kontrole nad każdym takim samolotem w zasięgu ich satelitów szpiegowskich. Umożliwia to przeprowadzenie zamachów w dowolny sposób w zależności od aktualnych warunków. Czy to przez zmianę wskazań przyrządów pokładowych czy tez poprzez zaburzenia pracy silników czy tez dekompresji wnętrza samolotów.

Możliwości symulacji wypadków są tu nieograniczone i obejmuja nie tylko samoloty, jak to można było w ostatnim czasie zaobserwować w formie dziwnej serii awarii rosyjskich statków kosmicznych.

Te wypadki pokazują nam że administracja amerykańska, ośmielona własną bezkarnością, doszła do wniosku że należy rozszerzyć użycie tej “technologii” do forsowania amerykańskich interesów gospodarczych.

Ponieważ rosyjska technika kosmiczna stanowi zagrożenie dla firm amerykańskich pracujących nad własnymi systemami rakietowymi, wykorzystano manipulowane procesory, które Rosjanie w swojej naiwności kupili od amerykańskich firm, do sabotażu.

Tego typu akcje stały się codziennością a ofiary tych zamachów nie maja o tym najmniejszego pojęcia.

W związku z tym sprawa katastrofy samolotu prezydenckiego nabiera całkiem innego zabarwienia. To nie był żaden przypadek, to był świadomy akt agresji wobec naszego kraju największej organizacji terrorystycznej na świecie - amerykańskiego rządu z prezydentem USA Obamą na czele, który z laureata pokojowej nagrody Nobla zamienił się w Caligulę XXI wieku. Ten człowiek nie ma żądnych hamulców moralnych w mordowaniu innych ludzi robi to własnoręcznie prawie że codziennie, delektując się na ekranie monitora widokiem krwi.

http://www.spiegel.de/politik/ausland/obama-setzt-auf-drohnen-attacken-und-cyberwar-a-836373.html

  • 2012-06-03 07:43 | Mieczysław S.Kazimierzak

    Re:Czy Obama zabił własnoręcznie?

    Ze wszystkich światów stworzonych prawdziwie najważniejszy jest ŚWIAT POSTULATÓW ETYCZNYCH.
    Zatem pozostaje problem jak wykorzystuje się osiągnięcia ewolucji ludzkiego myślenia.
    Trudno oskarżać,bo włamać się można do najlepiej zabezpieczonego miejsca,ale powstaje pytanie :
    Dlaczego rząd federalny USA,jako sojusznik NATO nie włączył się do oceny sposobu badania przyczyn katastrofy wojskowego samolotu TU154M-101?Takie działania powinny być podjęte jak się nawet okazuje we własnym interesie.
  • 2012-06-03 23:59 | camel

    Re:Czy Obama zabił własnoręcznie?

    "Jeśli teraz złożymy w całość poszczególne części tej układanki to katastrofa lotnicza samolotu prezydenckiego przestaje być dla nas tajemnicą."

    Daj spokój, kogo by interesowało wyekspediowanie na tamten świat tego panoptikum pomyleńców uprawiających swoje małe gierki na grobach w Katyniu? W końcu oni robili znakomitą robotę z perspektywy ewntuanych wrogów naszego kraju: Kaczyński rozmontowywał nam państwo, podważał jego instytucje demokratyczne, powoli budował reżim policyjny - to prosta droga do wymazania Polski z map świata. Po raz wtóry. Gdyby ktoś czyhał na nasz kraj, to otoczyłby PIS i kościół najstaranniejszą opieką.