Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

(66)
Kuba Wojewódzki o tym, że może przepraszać jako satyryk, ale nie rasista, o Monice Olejnik, która niczego nie rozumie, i o tym, czego ludzie mu zazdroszczą.
  • 2012-07-03 23:03 | kalder

    Prawdziwi Polacy

    Nie jestem moherem ale gdzie jest powiedziane, że "Prawdziwi Polacy" gwałcą Ukrainki, czy istnieją takie przesłanki by ich za to wyśmiewać, atakować itp?
  • 2012-07-04 09:07 | psr18gh

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Przekonuje mnie postawa i tłumaczenie Wojewódzkiego. Mierzyli z Figurskim w linię i przestrzelili. W tenisie odbiera się za to punkty. Nie ścina się głowy. Jeżeli chcemy w kraju satyry ciętej, inteligentnej a nie letniej i nudnej, to powinniśmy im wybaczyć. W końcu Wojewódzki posypał głowę popiołem a my jesteśmy chrześcijański naród, więc potrafimy wybaczać.
  • 2012-07-04 12:22 | wuj

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Pomiedzy 'jestesmy' a 'uwazamy sie' jest zasadnicza roznica i zwroty te nie powinny byc uzywane zamiennie ;)

    Niemniej jednak niektorzy wybaczaja.
  • 2012-07-04 12:34 | Kszyk

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Do ataku na panów W&F ruszyli wszyscy.
    No prawie. Pozostała grupka niezłomnych. którzy będą ich bronić zawsze, dla zasady.
    Dziwi jednak, że masowość krytyki zostaje przez tychże niezłomnych traktowana jako dowód "nagonki" na niewinne ofiary W&F. Brakuje tu trochę refleksji, że być może tym razem dowcip tych panów był nieco przyciężki i zbyt wiele osób poczuło się co najmniej zniesmaczonych.
    Czy naprawdę trzeba tłumaczyć, że to nie zniesmaczeni dołączyli do "moherów", tylko "mohery" korzystają z okazji ustawienia się za plecami zniesmaczonych.

    Jeśli chcemy w kraju satyry ciętej i inteligentnej, to W&F muszą zmienić całkowicie "konwencję", do której są tak przywiązani. Jak na razie ich humor jest ciężki jak zubożony uran, a co do inteligencji, to nie ma o czym mówić.
    Uporczywe "udawanie chama" pod pretekstem okazywania jaki on śmieszny i prymitywny, kończy się tym, że cham czuje się bardzo podbudowany i nobilitowany faktem bycia takim zabawnym i jajcarskim, a satyryk ... okazuje się zwykłym chamem.
    Ukrainki zostały przy tym potraktowane całkowicie przedmiotowo.
    Czy jeśli cham kopie psa, to satyryk, dla wyśmiania go też może kopnąć psa?
    Pan W. może przeprosić, ale ... tylko tych zbyt głupich by zrozumieć doskonałość jego dowcipu? Przecież to infantylne.

    Panowie W&F, gdyby rzeczywiście byli tak inteligentni, zwietrzyliby od razu nadchodzącą kanonadę i przeprosili natychmiast, po pierwszych salwach, by uniknąć narastania nawałnicy.
    Woleli jednak, jak małe dzieci, tupiąc nóżkami, upierać się, że to tylko niewinny żarcik i wszyscy co nie zrozumieli to głupcy.
    No i zupa się wylała.
  • 2012-07-04 13:31 | psr18gh

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    No tak... powinno być "uważamy się".
  • 2012-07-04 13:39 | psr18gh

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    A może o to chodziło, by "zupa się wylała"? Zgadzam się, jeżeli oni chcą udowodnić że są satyrykami z górnej półki, to powinni zmienić konwencję. Ciągłe udawanie chamów staje się nudne. Niech starają się być Przyborą i Wasowskim XXI wieku.
  • 2012-07-04 14:06 | biruta

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    rozumiem, że mama pana Wojewódzkiego opłaca zus i ubezpieczenie pani z Ukrainy, wszak są to porządni ludzie , nie jacyś dorobkiewicze, nowobogaccy, słowem ci, z których rzekomo wysmiewał sie duet w&f ! Upokorzyc można człowieka na wiele sposobów, niestety!
  • 2012-07-05 11:27 | dor123

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    A mnie ten wywiad wprawił w jeszcze większe osłupienie i zniesmaczenie sprawą. Więc naprawdę można być pięćdziesięcioletnim dzieciakiem, więcej - bachorem, który na krytykę odpowiada "ona jest gupia". Chodzi mi o żenujące wycieczki osobiste w stronę Moniki Olejnik.
    I też mnie zastanawia, kto to jest ów "prawdziwy Polak", a także to, czy satyra to faktycznie musi być dokopywanie z buta, obojętnie komu. Ja takiej satyry w każdym razie nie kupuję.
  • 2012-07-05 17:13 | Jer-11

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Jeżeli chcemy w kraju satyry ciętej, inteligentnej a nie letniej i nudnej, to powinniśmy im wybaczyć."

    Tyle, ze to co robia panowie W. i F. to czesto "dowcip" bardzo prymitywny...
    Z inteligencja ma to niewiele wspolnego!
  • 2012-07-05 17:17 | blue

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Niech starają się być Przyborą i Wasowskim XXI wieku."

    Wszelkie proby porownywania tych dwoch nadetych blaznow (W&F) z panami
    Przybora i Wasowskim brzmia jak bardzo, bardzo smutny dowcip!
  • 2012-07-17 08:42 | atalia

    Kuba: obrońca Rydzyka

    Jeśli jego program satyryczny był inscenizacją, to na pewno nie kpił z pana Rydzyka, ale z tych, co poniewierają panem Rydzykiem. Po tych wyjaśnieniach Kuby to już jest oczywiste.
  • 2012-07-17 10:47 | Marylek

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Pajac. Pajac z przerostem ego.
    Idzie w zaparte i ma monopol na słuszność. Przykro w ogóle to czytać.
  • 2012-07-17 10:48 | żyga

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Kuba ,gdzie jest cel, a gdzie środek do celu.Gdzie jest treść a gdzie forma.Gdzie jest skutek a gdzie przyczyna.Czy w tej satyrze wszystko się pomieszało i zostało tylko ble,ble i radość ,że może przyłożyć Ci Moniczka.Jeżeli chcesz być Żeleńskim xx1 wieku wyluzuj w klasztorze mnichów buddyjskichej i znów zacznij jak to uczynił Leonard Cohen.
  • 2012-07-17 11:05 | zla.m

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Dowcip był słaby i po bandzie, a nawet już za bandą. Bywa. Gdyby panowie WF przyznali to od razu i przeprosili - sprawy by nie było, przynajmniej w moim odczuciu. Oburzające naprawdę było dopiero to, co działo się później - zarzucanie tym, których żart nie ubawił, że są głupi i nie rozumieją konwencji, "przepraszanie" Ukrainek będące dalszym ciągiem "żartu" itp. Tym dopiero pokazali brak klasy.
  • 2012-07-17 11:39 | nie ważne

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Jak wielu z moich przedmówców postawa pana Wojewodzkiego bardzo mnie zaskoczyła.
    Jest wiele dobrych satyryków i fakt są mało obecni w polskich mediach na codzień, czego bardzo mi brakuje. Natomiast satyra na poziomie pana W czyli dokop każdemu, potraktuj z buta bo to urzędnik państwowy i bierze łapówki na prawo i lewo, bo to prywaciaz więc musi kantować bo skąd ma kase, bo to ukrainka a to pewnie sprzątaczka lub prostytutka, bo to żyd przyjechal po spadek z Izraela? To jest satyra z która spotykamy się w wydaniu Pana W. Teraz moje pytanie czy chamstwo jest satyrą? Czy pan gdyby przypadkiem jeżdził gdziekolwiek bez Vivy i Gali czuł by się dobrze gdy w duzym domu handlowym w Monachium ekspedientka mówi jedna do drugiej nie dawaj im próbek to polacy wydając tam 200 Euro? Czy czułby sie dobrze na granicy Niemiecko-Szwajcarskiej na kontroli skad mam nowy dobry samochód i musze czekać pół godziny bo może jestem karany? No z takiej właśnie satyry biorą sie stereotypy. I gdyby pana W coś takiego spotkało za granica to dzwonił by do Tuska i Sikorskiego jak to go potraktowali na zachodzie. Ja wole kabaret i satyre na poziomie Starszych Panów,. Niestety pan W. satyrykiem jest miernym na poziomie większośći mlodzieży w gimnazjum z tą różnicą ze dzieci nie zarabiają na tym. Dziwi mnie tez krytyka co jak co znajomej Pani Olejnik, która skupiła się tylko na tym jednym zdarzeniu a nie całokształcie twórczości pana W. Nikogo nie interesuje moje zdanie ale pozostał mi wielki niesmak po tym żarcie i po wywiadzie. Zero skruchy obrona przez atak, była taka hip-hopowa piosenka " jestem bogiem wyobraź to sobie" pan W twardo trzyma w tej konwencji. Dla mnie pogrążył się totalnie....
  • 2012-07-17 12:25 | corleone

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Tego rodzaju satyra jest zakamuflowanym wołaniemo rozsądek o
    powrót do rozumu"ten cytat wyowiedzi p.W. ZAŁATWIA WSZYSTKO.Kto
    głupi niech się obraża,kto rozumny niech się cieszy grą słów i
    sytuacji.Kuba daj znać do jakiej stacji przechodzisz,zaraz przeprogramuję odbiornik.
  • 2012-07-17 14:23 | piękna hellena

    hmmm

    Powtórka z Dody?
    Bo mam wrażenie, że podobnie, jak na spotkaniu z Dodą, Pan Jacek próbował odszukać w rozmówcy cokolwiek głębszego niż tylko wybujałą megalomanię. I chyba nie tylko ja odniosłam wrażenie, że niestety, w obu przypadkach poszukiwania zakończyły się fiaskiem.
    Z wypowiedzi widać, że pan Wojewódzki podobnie jak Doda już dawno stracił poczucie rzeczywistości i kontakt ze światem "normalnego Polaka".
    I boleśnie potłukł tyłek, spadając na ziemię z wyżyn swojego ego.
    Doprawdy nie ma sensu przypisywać temu upadkowi martyrologicznych znaczeń.
  • 2012-07-17 16:24 | Wojtek

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Powiatowy mowi o braku satyry wsrod Polakow a tutaj chodzi raczej o chamstwo a on jeszcze dodaje zdrade narodowa!!!!!!! Dlaczego Zakowski zz nim rozmawia???
  • 2012-07-17 17:18 | WuHaPe

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Panie "nie ważne"
    1.Nie mam zamiaru bronić Wojewódzkiego, ale rozumiem jaki był ogólny zarys tego programu. Dodatkowo w tym wywiadzie łopatologicznie wręcz, na konkretnych przykładach podane jest, kogo i jaką postawę ludzką wyśmiano. Bynajmniej "ofiarą" tych żartów nie były Ukrainki. To zabawa konwencją, ironiczne drugie, trzecie czy czasem ósme dno. To, że większość do tego dna dokopać się nie umie, tłumaczy Twój post i ogólne oburzenie.
    2. Podane przykłady domu handlowego w Monachium i kontroli na granicy niemiecko-szwajcarskiej nie biorą się ze stereotypów (bądź są mniejszością), ale głównie ze statystyk (kontrola) i doświadczenia pracowników (dom handlowy).
    3. Z tego co wiem, poziom młodzieży w gimnazjum nie jest zły, patrząc na wiedzę, jaką dysponują nasi rodacy w tej kategorii wiekowej w porównaniu z uczniami innych krajów. To, że bawią się w słoneczka, piją ciepłą wódkę, wciągają kreski świadczy o ich dojrzewaniu i buduje doświadczenie, które pozwoli im wyciągnąć wnioski albo i nie. Poza tym większość młodzieży z gimnazjum ma odchyły, bo wtedy mają burzą psychologiczną związaną z dojrzewaniem. Przynajmniej każdy psycholog, nie tylko ten z Rozmów w toku to potwierdzi.
    4. Nie wiem, jakiej konwencji doszukałeś się w utworze Paktofoniki, ale chybiłeś tym nawiązaniem bardziej niż Wojewódzki swoim ukraińskim żartem.
  • 2012-07-17 17:45 | robin

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Polacy nienawidza wolnosci! i jak zazdroszcza Wojewodzkiemu co niezawodnie zauwazyl blyskotliwosci, inteligencji, furek i wolnosci przede wszystkim. Facet przerasta swoje epoke ale juz niedlugo wiecej bedzie takich Polakow moze dlatego ze niektorzy wroca z zagranicy.
    Ludzie mamy podobno wolnosc, w ktorej zdarza sie cos chlapnac chociaz tu od pierwszej milisekundy wiadomo, ze ostrze satyry skierowane bylo ... a zreszta czy zazdrosny zrozumie. 'Pay pray and obey' tyle umiemy i chcemy jak sie okazuje. W takim kontekscie zupelnie nie dziwi ze nie nikomu nie przeszkadza ze Pawlak z rodzina rzna kase az milo ze spolek panstwowych, a Wojewodzkiemu ktory uczciwie zarobil zazdroszczy nawet inteligenci.
  • 2012-07-17 18:31 | Zaraz

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Sprawa Wojewódzkiego pokazuje, że my, Polacy... mamy naprawdę dobre poczucie humoru. Żadne tam wulgarne pierdoły rodem z zachodu nas nie śmieszą - mamy granicę, której nie lubimy przekraczać, w przeciwieństwie do zaczadzonych hałasem i tandetą amerykanów. Jest jakaś szansa dla naszego narodu, że nie zgłupiejemy do reszty. Nikła, ale jest.

    Najzabawniejsze jest tłumaczenie Wojewódzkiego, że "jakoś nikt się nie burzy, jak wyzywają żydów na stadionach" czy coś w tym stylu. Taak, bo kibole mają audycje w radiu i telewizji dla kilkumilionowego audytorium...

    Słoma z butów i tyle.
  • 2012-07-17 18:42 | zadymausa

    Przestrzelili nie przestrzelili

    Polsce pozostalo zalosne wspolczucie.
  • 2012-07-17 23:27 | blue

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Coz... pan Wojewodzki nadal (z pelnym spokojem) prowadzi swoja rubryke w POLITYCE.
    A redakcja POLITYKI broni i wrecz popiera pana Wojewodzkiego. Taki to juz poziom!
  • 2012-07-18 04:05 | Magda

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Ta cała „afera” odsłoniła straszny syf – Polacy nie znają i nie chcą znać prawdy o sobie. Jak ktoś nie widzi tego Polaka z żartów WF, to ma klapki na oczach i tylko współczuć. Polacy uważają się za jakiś naród wybrany, a jesteśmy niegospodarni, nieuczciwi, leniwi. Pijemy za dużo i kradniemy. W naszym kraju nic nie działa zbyt dobrze, jesteśmy na ogół gburami, szukamy bardziej okazji do oszustwa niż do uczciwej pracy. Obrażamy się z byle powodu, oczekujemy ciągle przeprosin i pomocy. Za granicą nie mamy dobrej opinii, raczej anegdotki o nas krążą. Z łatwością jestem w stanie sobie wyobrazić Polaka, który szydzi z ciężko pracujących kobiet albo kopie psa. To, że nie mamy poczucia humoru za grosz, albo, że uwielbiamy nienawidzić, to nasza kolejna wada. Żarty WF są o nas niestety, o nas wszystkich, nie o jakimś tam wyimaginowanym nuworyszu, jak to niektórzy piszą. I jedyna rada to wziąć się za siebie i popracować nad swoimi wadami narodowymi, a nie wieszać psy na satyryku. Żeby nie było, dobre cechy w Polakach też widzę, ale wkurzają mnie te posty, których autorzy uparcie twierdzą, że ten ostatni żart WF nie ma oparcia w rzeczywistości.
    Komicy z USA o wiele ostrzej jadą po bandzie, ale oni sobie tam raczej cenią wolność słowa. A poza tym, potrzebni są ludzie, którzy otwarcie mówią, co jest nie tak z tym światem, nawet jeśli mówią to po chamsku.
  • 2012-07-18 10:27 | kwieto

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "jesteśmy niegospodarni, nieuczciwi, leniwi. Pijemy za dużo i kradniemy. W naszym kraju nic nie działa zbyt dobrze, jesteśmy na ogół gburami, szukamy bardziej okazji do oszustwa niż do uczciwej pracy. Obrażamy się z byle powodu, oczekujemy ciągle przeprosin i pomocy. Za granicą nie mamy dobrej opinii, raczej anegdotki o nas krążą"

    Rozumiem, że mówisz za siebie (tudzież swoich znajomych, skoro używasz słowa "my"?
    Problem w tym, że jest to ocena skrajnie oderwana od rzeczywistości. Ciekawe, że wmawianie Polakom kompleksu "gorszego brata" jest charakterystyczne dla większości obrońców "dowcipu" duetu Wojewódzki i Figurski, skąd ta zbieżność?
    Stephen Convey powiedział kiedyś: "Każdy myśli, że widzi świat takim, jakim on jest, ale naprawdę widzimy go takim, jacy sami jesteśmy"

    Garść danych - spożycie alkoholu w Polsce jest niższe niż średnia europejska (w 2011 byliśmy na 19-tym miejscu). Polecam też przejrzeć statystyki przestępczości, w USA jest ona np. średnio c.a. 4x wyższa (w niektórych stanach - kilkunastokrotnie wyższa) niż w Polsce. W pierwszej dziesiątce miast pod względem ilości kradzieży na świecie znalazło się aż 8 miast europejskich, żadnego polskiego. Liderem europejskim kradzieży aut jest Szwecja (prawie 8x więcej kradzieży niż w Polsce). I tak dalej...
    Polacy postrzegani są jako dobrzy, sumienni pracownicy, nieprzypadkowo we Francji strasznie się bano "inwazji polskiego hydraulika".

    Wymieniać można by dużo, puenta jest taka - zanim zaczniesz oceniać Polskę i Polaków, wystaw nos na zewnątrz i popatrz na nasz kraj z innej perspektywy, nie tylko z punktu widzenia własnych fantazji o tym "jak nas postrzegają". Pojeździj po świecie, pogadaj z ludźmi w różnych krajach, sprawdź jak Cię odbierają i jak reagują na wieść o tym, że jesteś z Polski.
    Sprawdź jak wyglądają suche fakty (np. ocena bezpieczeństwa czy ilość zgonów z powodu przepicia w danym miejscu) zamiast polegać na stereotypowych opiniach.
    Dopiero potem oceniaj.

    Jako Naród nie mamy się czego wstydzić, nawet jeśli są wśród nas tacy, jak ci z "żartów" Wojewódzkiego. Tyle że oni stanowią margines, a nie większość.
    W innych krajach też tacy są, naprawdę sądzisz, że sam fakt urodzenia się "na zachodzie" sprawia, że człowiek jest bardziej obyty/ukulturalniony/itp. ?
  • 2012-07-18 11:50 | aurelio84

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Żarty WF są o nas niestety, o nas wszystkich."

    Magda pisz proszę za siebie. Dla mnie W. i F. mówią tylko i wyłącznie w swoim imieniu. Nie rozumiem dlaczego dwóch chamów ma mi mówić, co jest nie tak z tym światem, mam inne autorytety.
  • 2012-07-18 12:39 | Stary Polak z PRL-u

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    A ja już naiwnie myślałem, że nad tą żenadą spuszczono zasłonę milczenia. Czyżby Żakowskiemu zabrakło pomysłów na wierszówkę?
  • 2012-07-18 13:50 | Buba

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Bla, bla, bla.. Czapki z glow przez mistrzem szermierki slownej. Dzwieczne to a blyskoltliwe, ale...puste.
    Okreslanie WOjewodzkiego jako chama to lekka przesada, wydaje sie ze jest po prostu kiepski satyrykiem. Duzo mowy o konwencji, wolnosci slowa i polskim koltunie. Nie ma po co sie porownywac ze USA, jako zezdecydowana wiekszosc komikopw zaczyna tam opowiadajac dowcipy "do kotleta". W momencie kiedy dostaja sie na wielka scene albo na antene sa to juz wytrawni profesjonalisci, z ktorymi WOjewodzki nie moze sie porwonywac, bo jest to zupelnie inna branza. Ci ludzie nie zarabiaja pieniedzy, dlatego ze maja stale show w tv, ale dlatego ze ludzie wala drzwiami i oknami na ich wystepy i do klubow komedii, gdzie sa obcesowo i naprade chamsko obrazani i wysmiewani, ale to musi byc zrobione z wysokim dowcipem i fantazja. Komicy musza sie liczyc z publika, bo niesmieszne obrazanie to ryzyko, ze nikt nie kupi biletu na wystep, DVD z objazdowki ani ksiazki. "Satyra" Wojewodzkiego w porownaniu do amerykanskich i angielskich komikow to jak plucie po cichu z okna na 5tym pietrze na przechodniow. Wielka mi tam odwaga i wolnosc slowa.
  • 2012-07-18 16:57 | Jer-11

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Pijemy za dużo i kradniemy."

    Czy szanowna "Magda" tez???

    P.S. Zapamietaj "Magdo" raz na zawsze, iz wszelkiego rodzaju
    uogolnienia i stereotypy prowadzic moga na manowce!
  • 2012-07-18 23:05 | Kiedyś były "Rozmowy z lekarzami"

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Teraz są rozmowy z Powiatowym.
    Pan też równa w dół, red. Żakowski?
  • 2012-07-18 23:08 | Było czytać Urbacha

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    który jeździ po "koniczynkach" czyli kurtyzanach z psl-u od 20 lat.
  • 2012-07-18 23:09 | Właśnie - dno

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    i trzy metry mułu.
  • 2012-07-18 23:11 | Jeden miał rubryczkę

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    w którejś z gazet zawsze (wszech)polskich. Staruch czy jakoś tam. Romaszewski go dopieszczał.
  • 2012-07-18 23:35 | tomaszyn

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Magda rozumiem że ty znasz prawdę o sobie? Przyznajesz zatem że jesteś niegospodarna, leniwa i nieuczciwa. Dużo pijesz i kradniesz? Bo wiesz ja tak nie mam więc wypraszam sobie.
    Wojewódzki kończ gimbusie. Ostatni tekst jaki czytam na jego temat. Przestroga dla Polityki i Żakowskiego. Wasze poparcie dla tego typa nie przysparza Wam czytelników, osobiście jestem zniesmaczony, ostatni tygodnik jaki w pewnych aspektach szanowałem ale ostatnie artykuły przekonują mnie że chyba już czas zaprzestać...
  • 2012-07-19 17:33 | blue

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Teraz są rozmowy z Powiatowym.
    Pan też równa w dół, red. Żakowski?"

    To nie tylko pan Zakowski... pani Paradowska takze
    dosyc aktywnie (np. w swoim blogu) broni i wspiera
    tego kiepskiego blazna!
  • 2012-07-19 21:30 | 22 Barbara

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Przeczytalam artykol, ogladalam pare programow pana Wojewodzkiego i pomimo, ze z wielkim przekonaniem zaprzecza, ze jest rasista, uwazam go za rasiste, bo jego wypowiedzi sa tego dowodem, nawet jezeli jak to on mowi"wysmiewam sie z Polakow".
    Mozliwe, ze przy okazji pan Wojewodzki wysmiewa sie z Polakow, ale robi to kosztem innych narodowasci, Ukrainek, Zydow czy ludzi innego koloru skory.
    Tego typu satyra swiadczy o poziomie intelektualnym pana Wojewockiego i jego "wrazliwosci"
  • 2012-07-20 00:25 | Autor

    Re:Żakowski rozmawia z Kubusiem Wojewódzkim

    Okazuje się że kubuś, jest nie tylko ćwierćinteligentem, mieniącym się być "stańczykiem" ale i tchórzem. Techniki obronne z tego artykułu znamionują i jedno i drugie. I jeszcze jedno, jestem tzw. "prawdziwym Polakiem" i nigdy nie zachowywałem się w sposób tak prostacki i wulgarny jak 'samozwańczy autorytet" K.W.
    Może "stańczyk" odwzorowuje wzory znane z rodzinnego domu, a nie ze słyszenia o "prawdziwych polakach"?
  • 2012-07-20 10:35 | ONA

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Raczyłeś zapomnieć, że za czasów Wasowskiego i Przybory nie było słupków oglądalności. To tzw. "rynek" rządzi dzisiaj popularnością. I chcąc się na tym rynku utrzymać, trzeba schlebiać najniższym instynktom. Wojewódzki wymyślił na to sposób, przemycanie wartościowych treści pod schlebiającą "rynkowi" konwencją, ale żeby to zrozumieć, trzeba być osobą inteligentną. Powoduje to jednak, że stoi się "w rozkroku", czyli nic przyjemnego.
  • 2012-07-20 10:40 | ech...

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Gdyby Wasowski i Przybora chcieli dziś utrzymać się w prywatnej tv, ich kariera trwałaby pewnie ze dwa odcinki. Liczba osób inteligentnych w naszym kraju jest zbyt mała, żeby zapewnić takiemu programowi oglądalność. A liczą się wyłącznie słupki, nikt nie będzie dopłacał do czegoś "tylko" dlatego, ze jest wartościowe, choć się nie podoba.
  • 2012-07-20 10:42 | xyz

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Tak samo, jak nam opłacano ubezpieczenie, gdy wyjeżdżaliśmy nie tak dawno do Niemiec... ludzie, myślcie trochę, zanim coś napiszecie!
  • 2012-07-20 11:06 | ech...

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Masz rację, też tak uważam. Cały ten chór obrażonych ciotek i wujów to dowód na potężne braki intelektualne, brak umiejętności czytania między wierszami, a do tego zwykła polska zawiść, bywa, że również agresja, z którą naród sobie nie radzi.
    Przeciętny zakompleksiony Polak nie trawi faceta, który oficjalnie mówi, ze jest dobry, a do tego popiera swoją tezę opowieściami o zarobkach i samochodach. Gdyby Wojewódzki jeździł dziesięcioletnim oplem i przemykał pod murami z przepraszającym uśmiechem, mógłby liczyć na litość i miłosierdzie "prawdziwego Polaka". Ale on "bezczelnie" głosi, że jest dobry, wierzy w to i na dowód pokazuje ferrari! :) A tego się już nie wybacza, dlatego tak wielu, nawet nie słuchających ich audycji dołączyło się do chóru chcących mu dokopać.
  • 2012-07-20 11:13 | antyksen

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Co za bzdura, upokarzanie poprzez brak opłącania ZUS?!!!! Większej bzdury dawno nie słyszałem! Te panie chcą tu dorobić i szybko wrócić do siebie, nie interesuje ich nasz ZUS, zabierający połowę dochodów.
    Ale widzę, że niektórzy żeby móc "przywalić" nawet przed taką manipulacją się nie cofną.
  • 2012-07-20 11:23 | ewa

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Przecież skecze zawsze pracują z przerysowaniem i absurdem, żeby bardziej uwidocznić jakieś przywary i charakterystyczne cechy. Na tym polega sztuka kabaretów - i wysokiej klasy, i tej niskiej. Ich występ to karykatura przedstawiająca w sposób przesadny pewne problemy. Oni nie robią dokumentu, ani dramatu, ani analizy, oni po prostu dosadnie naśmiewają się z zadufanych "prawdziwych Polaków" (i może dlatego tyle protestów?)
  • 2012-07-20 11:46 | ONA

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Widzisz, a mnie jego tłumaczenie przekonuje, bo wykazuje brak proporcji.Jawna agresja, czy nawet szykany w polityce, na stadionach, u Rydzyka nie podlegają karom, a nawet surowym ocenom, a satyryczny program w niszowej stacji radiowej spowodował lincz.
    Brak proporcji demoralizuje.
  • 2012-07-20 11:50 | uff...

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    A co Ci szkodzi nie oglądać Wojewódzkiego i nie czytać Polityki? :)
    Czasy, gdy usiłowano sprawić, żeby cała Polska myślała jednakowo już szczęśliwie dawno za nami.
  • 2012-07-20 12:00 | Ewa

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Popieram Cię Magdo, masz rację. Tacy właśnie jesteśmy w sporej części, jak napisałaś. Ksenofobiczni, zawistni, roszczeniowi, leniwi, pozbawieni dystansu do siebie i poczucia humoru,zakompleksieni, agresywni,popędliwi. Do tego jeszcze nieobyci, słabo wykształceni,i nie potrafimy pracować w grupie.
    Nie ma z czego być dumnym, chociaż zdarzają się czasami egzotyczne kwiaty na tym bagnie. Ale ciemna masa większości łatwo je zniszczy, zadepcze, wykorzysta, zakrzyczy.
  • 2012-07-20 12:19 | Kasiaat

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    W sprawie wolności słowa, inteligencji i poczucia humoru jedno pytanie: czy na przykład Pan Wojtek Mann musi posuwać się do takich chwytów, czy może pokazać inteligencję i dowcip jednocześnie trzymając klasę?
  • 2012-07-20 12:22 | DION

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Wywiad pokazuje że Kuba to facet inteligentny i gdyby doszło do konfrontacji z którymkolwiek z Was, którzy pragniecie publicznego linczu i spalenia na stosie, postawiłby Was do pionu z prędkością światła. Więc już przestańcie udawać świętszych od papieża.
    Jak się czyta niektóre komentarze, że cham, że prostak, itp.niedobrze się robi, a co Wy sobą reprezentujecie pisząc te obelgi?
  • 2012-07-20 12:33 | antyblogger

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Święcie oburzeni ujadamy wspólnie w słusznej sprawie"...My jako wieśniactwo polskie lubimy takie zabawy...Szkoda że nie umiemy się bawić w mycie nóg i zębów...
    Nie twierdzę, że żart WF był dobry, bo nie był, ale był żartem...jest wiele kiepskich żartów na wizji i fonii i jakoś przechodzi to bez echa, ale mam wrażenie, że jak żartuje koleś który częściej zmienia samochód niż większość polaków gacie, to jest jasny znak, sygnał do otwartego linczu.
    Niech sobie nie myśli, że jest lepszy! :)
  • 2012-07-20 12:49 | antyblogger

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Święcie oburzeni ujadamy wspólnie w słusznej sprawie"...My jako wieśniactwo polskie lubimy takie zabawy...Szkoda że nie umiemy się bawić w mycie nóg i zębów...
    Nie twierdzę, że żart WF był dobry, bo nie był, ale był żartem...jest wiele kiepskich żartów na wizji i fonii i jakoś przechodzi to bez echa, ale mam wrażenie, że jak żartuje koleś który częściej zmienia samochód niż większość polaków gacie, to jest jasny znak, sygnał do otwartego linczu.
    Niech sobie nie myśli, że jest lepszy! :)
  • 2012-07-20 19:43 | takijeden

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Nikt nie musi nam kompleksów wmawiać, one w nas siedzą i w tym cały szkopuł.
    "Polacy postrzegani są jako dobrzy, sumienni pracownicy" -zgoda, ale za granicą. U nas często inaczej to wygląda.
    Niestety jesteśmy społeczeństwem postkomunistycznym, z całym bagażem naleciałości, więc nie mamy co porównywać się do okrzepniętych, bywałych w świecie i znających języki społeczeństw zachodnich. I widać,słychać, a nawet czuć to wszędzie: w sejmie, sklepie, autobusie, restauracji, na ulicy.
    Faktów nie zmienisz, choćbyś nie wiem jak usiłował ubrać je w europejski garniturek, zawsze wylezie spod spodu plastikowa podszewka i brudne buty.
  • 2012-07-20 20:23 | skoool

    Kuba lansuje...

    Zamiast komentarza polecam: http://muzyka.onet.pl/publikacje/bieberki-znad-wisly,1,5192447,wiadomosc.html
  • 2012-07-20 20:28 | zzagranicy

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Pan Wojtek Mann nie jest satyrykiem, drobna różnica.
    Poza tym nie wszystkim musi się wszystko podobać, więc po co te gromy? Nie podoba mi się, nie oglądam, ale i nie krytykuję, ani nie wyśmiewam.
    Proste, prawda?
  • 2012-07-20 21:14 | kwieto

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "nie mamy co porównywać się do okrzepniętych, bywałych w świecie i znających języki społeczeństw zachodnich"

    Po pierwsze, podobnie jak Magda - mów za siebie. Ja nie poczuwam się do opisu przez nią przedstawionego.
    Być może Magda kradnie, pije na umór itd., ja u siebie takich cech nie zauważyłem.

    Po drugie - znasz jakieś społeczeństwo, które pasuje do Twojego opisu?
    Bo ja nie bardzo. Mam do czynienia z Niemcami, Holendrami, Francuzami, Norwegami, Brytyjczykami... żeby wymienić tylko kilka nacji z którymi mam styczność.
    Zaręczam Ci, poziom niekompetencji przedstawicieli tych krajów potrafi być kosmiczny - nieprawidłowe wypełnienie prostego, międzynarodowego dokumentu celnego przez wyspecjalizowaną (sic!) agencję celną, wysłanie ważnych papierów nierejestrowaną pocztą (zaginęły i trzeba było towar odsyłać do kraju pochodzenia by je odtworzyć), żeby wymienić tylko kilka "najzabawniejszych".
    Ci, którzy mają kontakty handlowe z Niemcami, na hasło "niemiecki porządek" niejednokrotnie dostają napadów histerycznego śmiechu...
    Oczywiście na pierwszy rzut oka wszystko wygląda "lepiej" niż u nas, ale no właśnie - na pierwszy rzut oka.

    Nie wiem więc o jakich "faktach" mówisz, gdyż moje doświadczenie jest kompletnie odmienne od tego co napisałeś. A mówię o codziennych kontaktach biznesowych a nie wakacyjnej wycieczce do zagranicznego kurortu.

    Jeśli chcesz się samobiczować pod hasłem swej postkomunistyczności i plastikowych podszewek, to proszę bardzo. Tylko po co wciągasz w to cały naród?
  • 2012-07-21 06:16 | Magda

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Kwieto, czy myślisz, że ktoś, kto natknął się na Polaków żyjących za granicą w grupie i wykazujących razem pewne niemiłe cechy, (np. ciągłe niezadowolenie lub próby włamania się do mieszkań) zadaje sobie trud, żeby poczytać statystyki i porównać liczby, tak jak Ty to robisz? Właśnie miałam okazję sprawdzić jak nas postrzegają za granicą – i posłuchać owych anegdotek, w których pojawiało się picie wódki oraz, że tak powiem, omijanie prawa. (No i jeszcze Auschwitz im się kojarzy.... to faktycznie duże osiągnięcie).

    Jasne, że wady i zalety istnieją w każdym społeczeństwie, ale mówimy teraz o konkretnych żartach w radiu, nie o tym kto jest zakałą Europy, oraz mówimy o takim zjawisku, że co poniektórzy nie wyobrażają sobie, że żarty WF dotyczą Polaków. Żeby śmiać się z siebie nie musimy się porównywać do innych narodów, to nie jest konkurs Eurowizji.
    Z drugiej strony, postrzeganie audycji WF jako podtrzymującej jakieś kompleksy, jak sugerujesz, to też przegięcie, to jakieś nieporozumienie. A co z takim hasłem „nauka przez zabawę”? Poważnie, można się nauczyć czegoś o sobie przez śmiech, jeśli komuś taka forma odpowiada. Albo śmiać się bez celu, dla zwykłej rozrywki, jednocześnie na poważnie uczestnicząc w takich zagadnieniach jak stosunki międzynarodowe czy prawa kobiet.


    A czy widzę świat przez pryzmat własnych problemów? Pewnie! Właśnie pod wpływem kontaktów z obcokrajowcami dostrzegam ostry kontrast pomiędzy chociażby tym ciągłym polskim narzekaniem na wszystko (co widzę dookoła w Polsce i u siebie też), a luzem i przyjmowaniem życia z większą pokorą, obecnymi u innych narodowości. Widzę to i się uczę. W Polsce jakoś ciężko nauczyć się luzu, optymizmu, radzenia sobie z problemami, otwartości. Za to agresji mamy ponad miarę. Tylko wśród Polaków spór o mały detal, chociażby o głupi bagaż w samolocie, może urosnąć do absurdalnych rozmiarów. A te wszystkie nasze wypowiedzi dot. KW o czym świadczą? To nawet nie jest dyskusja – większość, może np. poza takimi wyjątkiami jak Ty, nie zadaje sobie trudu, żeby sformułować argumenty, raczej krzyczy „na stos” i tyle.
  • 2012-07-21 16:39 | Odezwała się inteligentna

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    inaczej...
  • 2012-07-21 16:42 | Piszesz Waść bzdury

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    gdyby tak było nikt nie kleiłby się do Kluczyka, Gazowatego czy Krejzego (błędy specjalnie, wiemy o kim mowa) - z cała hołotą politykierów na czele.
  • 2012-07-21 16:44 | W takim razie Ewo mam nadzieję

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    że nigdy nie spotkam, twojej zawistnej i ksenofobicznej osoby. Bo na ogół takich nie spotykam.
  • 2012-07-21 16:46 | Po prostu niektórzy z nas

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    stosują się do klasyka: Odpowiednie dać rzeczy - słowo. Jehoszua też mówił co myśli o faryzeuszach itp.
  • 2012-07-22 11:29 | kwieto

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Kwieto, czy myślisz, że ktoś, kto natknął się na Polaków żyjących za granicą w grupie i wykazujących razem pewne niemiłe cechy, (np. ciągłe niezadowolenie lub próby włamania się do mieszkań) zadaje sobie trud, żeby poczytać statystyki i porównać liczby, tak jak Ty to robisz?"

    Szczerze?
    A co mnie to obchodzi czy ten ktoś taki trud sobie zadaje czy nie? Jeśli w kontaktach ze mną nie potrafi wyjść poza stereotyp, to jest to jego problem, nie mój.
    Podobnie jak moim problemem jest to, czy kontaktując się ze znajomymi Francuzami będę ich postrzegał przez perspektywę tego kim są konkretni ludzie z którymi rozmawiam, czy różnego rodzaju obiegowych "prawd", że "jedyni przyzwoici Francuzi to ci, którzy czują się bardziej Niemcami niż Francuzami".
    Wiesz, ze znajomą Francuzką zdarzyło mi się żartować na temat tego, że "są specyficzni", a z pewnym Niemcem uciąć dialog w rodzaju:
    - słuchaj, jutro nie ma mnie w pracy, bo mamy w Polsce wolne
    - jakieś święto?
    - tak, Święto Niepodległości
    - Pewnie z okazji wyzwolenia od Niemców?

    I nikt się nie czuje urażony ani nie płacze, że jego naród jest tak czy siak postrzegany przez innych.


    "mówimy teraz o konkretnych żartach w radiu, nie o tym kto jest zakałą Europy, oraz mówimy o takim zjawisku, że co poniektórzy nie wyobrażają sobie, że żarty WF dotyczą Polaków."

    Nie chodzi o to, że "żart" dotyczy Polaków, ale o to, że:
    - był chamski, prymitywny i prostacki, na poziomie "polish jokes" czy "dowcipów" o Żydach lub Czarnych
    - dotknął bardziej Ukraińców niż Polaków
    - autor dowcipu nie potrafi uderzyć się w piersi, tylko lawiruje i uprawia kombinatorykę stosowaną w zakresie problemu "jak przeprosić, żeby nie przeprosić". Gość po prostu nie ma jaj by wziąć odpowiedzialność za to co powieidział, a jednocześnie kreuje się na wielkiego figo-fago.

    "Żeby śmiać się z siebie nie musimy się porównywać do innych narodów, to nie jest konkurs Eurowizji. "

    Problem w tym, że szydzenie i dokopywanie słabszym (w tym przypadku - Ukrainkom) nie jest "śmianiem się z siebie", a jeśli już, to właśnie na poziomie "polish/jewish/american/itd. jokes". To że są środowiska, w których tego typu "dowcipy" są odbierane jako szalenie śmieszne, to jedno. Drugie, to kwestia tego, że od kogoś mieniącego się "satyrykiem" oczekuję zwyczajnie więcej.

    "Z drugiej strony, postrzeganie audycji WF jako podtrzymującej jakieś kompleksy, jak sugerujesz, to też przegięcie, to jakieś nieporozumienie."

    Nie napisałem niczego takiego.
    Napisałem natomiast, że charakterystyczne dla dyskutantów broniących Wojewódzkiego jest podciąganie oburzenia pod manifestację kompleksów i "Polactwo". Innymi słowy - "nie spodobał ci się ten dowcip? to znaczy, że jesteś zakompleksionym gnojkiem, który sam gwałci ukraińskie sprzątaczki. Pewnie jeszcze kradniesz i zapijasz się do nieprzytomności, a w ogóle to zazdrościsz Wojewódzkiemu samochodu".
    Wybacz, ale mnie tego typu zarzuty nie przekonują.

    Ty sama zaserwowałaś całą litanię cech, jakie wg Ciebie Polacy (jak rozumiem wszyscy) prezentują.
    A ja idę o zakład, że jeśli zapytam się Ciebie, czy sama jesteś, lub znasz kogoś kto jest, pijakiem, złodziejem, kombinatorem, gburem itp., to odpowiesz przecząco.
    To działa jak "urban legends" - "ja co prawda nie znam nikogo takiego, ale znajomy znajomego znajomego przysięgał, że jego znajomy zna kogoś, kto takich ludzi zna, więc to najszczersza prawda".
    Szczerze mówiąc nie rozumiem tego rozdwojenia i tej potrzeby wykreowania mitycznej grupy "wszystkich Polaków" (wszystkich oczywiście poza mną, moimi znajomymi, znajomymi znajomych itd.), którzy prezentują te wszystkie niefajne cechy. Skąd taka głęboka niechęć do ludzi, zwłaszcza do własnych rodaków?
    Czasami to sięga oparów absurdu, pamiętam kilka lat temu dyskutowałem na podobny temat z kimś, kto upierał się, że Polacy specjalizują się w kradzieżach samochodów. Na argument, że w USA kradną 4 x więcej samochodów niż w Polsce (w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców) zareagował stwierdzeniem, że to są auta, które potem jadą do Polski. Fakt, że sumaryczna ilość tychże kradzieży przekracza wielkość rynku samochodowego w Polsce, kompletnie mu nie przekszakadzał...
    To się na szczęście zmienia, jeszcze parę lat temu zdarzało mi się trafiać na ludzi, z dumą obnoszących się tym, że widząc rodaków za granicą udają, iż nie znają polskiego, albo przechodzą na drugą stronę ulicy. Tylko dlatego, że ludzie ci mówią tym samym językiem.
    Przy czym na Polaków, którzy zachowywali się rzeczywiście w zawstydzający sposób trafiłem dokładnie raz. A za granicą bywam kilka-kilkanaście razy do roku.

    W każdym społeczeństwie są lepsi i gorsi, jedni kradną, inni nie. Mnie samego okradziono w tym roku dwa razy, jednak daleki jestem od uogólnień, że "Polacy to złodzieje". Tym bardziej, że wcześniej niejednokrotnie zdarzało mi się zostawiać otwarty samochód pod domem, albo np. leżący w nim na wierzchu portfel lub telefon - dopiero następnego dnia rano orientując się, że zostawiłem daną rzecz w aucie.

    "W Polsce jakoś ciężko nauczyć się luzu, optymizmu, radzenia sobie z problemami, otwartości."

    Bzdura. Tylko zamiast płakać na mitycznych "onych", trzeba zacząć od siebie.
    Myślisz, że jeśli w Twoim otoczeniu będą sami szczęśliwi ludzie, to czarodziejskim sposobem zlikwiduje to agresję i narzekanie, które są w Tobie? Na "onych" nie masz wpływu. Na siebie tak. Czemu zajmujesz się tym na co nie masz wpływu zamiast zająć się tym co możesz zmienić?
    Druga sprawa jest taka, że przyciągamy do siebie takich ludzi jacy odpowiadają naszym potrzebom. Może warto zadać sobie pytanie, do czego Tobie potrzebni są owi "Polacy", których tak krytykujesz?

    "Za to agresji mamy ponad miarę"
    Czemu więc sama ten poziom agresji powiększasz? Twój pierwszy post to kwintesencja agresji.

    "Tylko wśród Polaków spór o mały detal, chociażby o głupi bagaż w samolocie, może urosnąć do absurdalnych rozmiarów."

    Bzdura.
    Poczytaj sobie o zachowaniu się niektórych klientów np. w USA, gdzie niezadowolony klient nie waha się sięgnąć do rękoczynów, albo np. wjechać z wściekłości samochodem w witrynę fast-foodu, bo sprzedawca pomylił się w zamówieniu.
    Nie przypomnę sobie tego teraz (czytałem to dość dawno temu), w każdym razie problem agresywnych klientów, skłonnych do użycia siły wobec sprzedawców jeśli nie dostaną tego co im się w ich mniemaniu należy, narasta i staje się poważny.


    "A te wszystkie nasze wypowiedzi dot. KW o czym świadczą? To nawet nie jest dyskusja – większość, może np. poza takimi wyjątkiami jak Ty, nie zadaje sobie trudu, żeby sformułować argumenty, raczej krzyczy „na stos” i tyle."

    Mam odmienne wrażenia. Najczęściej agresywni są właśnie ci, którzy natychmiast przypisują krytykom zachowania Wojewódzkiego całą plejadę różnego rodzaju przywar - przy czym dobitnie i bezlitośnie oceniają ludzi, których... kompletnie nie znają. Tylko i wyłącznie na podstawie jednej wypowiedzi, i tylko i wyłącznie dlatego, że wypowiedź ta różni się od ich oceny sytuacji. Skrajne przypadki bredzą coś o "sterowanej przez kościół nagonce" na duet Wojewódzki i Figurski.
    Po drugiej stronie widzę przede wszystkim ostrą dezaprobatę dla formy i treści zaprezentowanej na antenie. To czy Wojewódzki i Figurski dotknął jakichś drażliwych przywar (moim zdaniem nie, odnieśli się do tak samo mitycznej grupy jak ta, o której i Ty pisałaś) jest nieistotne, ważne jest:
    A) w jaki sposób to zrobili
    B) co zrobili potem, wobec krytyki.

    OK, są też i tacy, którzy wyrażają własną niechęć do osoby Wojewódzkiego, ale po pierwsze tacy ludzie zawsze się znajdą, a po drugie - nie jest to trend dominujący w dyskusjach, przynajmniej nie w tych, które mnie zdarzyło się czytać.
    Mnie np. Wojewódzki ani ziębi ani grzeje, nie słucham ani nie oglądam jego audycji, jego rubryka w Polityce jest dla mnie plotkowaniem o niczym, więc jej również nie czytam. Natomiast zażenowały mnie pokrętne tłumaczenia tudzież sugestie, że dowcip był świetny, tylko publiczność do niego nie dorosła.

    Domaganie się zdjęcia Wojewódzkiego z łam Polityki jest natomiast zrozumiałe w kontekście tego, jakie wartości lansują w tym tygodniku jej czołowi publicyści. Np. Żakowski jeszcze niedawno apelował "dość szczucia", a tutaj kompletnie nie reaguje na Wojewódzkiego szczującego Monikę Olejnik.
    To swego rodzaju "rozdwojenie jaźni" po prostu widać i ja nie dziwię się, że są czytelnicy domagający się od "Polityki" konsekwencji w lansowanych przez nią postawach.
    Trzymając się przykładu Żakowskiego - albo przymykamy oko na szczującego Wojewódzkiego, albo wołamy "dość szczucia". Jednego i drugiego na raz mieć się nie da.
  • 2012-07-22 19:35 | JanB

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Są różne rodzaje satyry. Znam osoby, które nie trawią z kolei Wojciecha Manna. Ale czy to znaczy, że on jest zły? Absolutnie nie. Na tym to polega, że każdy dobiera sobie coś, co mu pasuje.
  • 2012-07-24 14:39 | Magda

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Mój obraz Polaków nie jest wyssany z palca, to nie jest jedna z urban legends. Polacy, którzy zachodzą mi za skórę oraz ci, z których moim zdaniem wyśmiewał się duet, to nie jest mityczna grupa, która tak naprawdę nie istnieje. Tu się różnimy i chyba nie dojdziemy do porozumienia. Właśnie o to chodzi, że ja takich ludzi obserwuję przez całe życie i gdybyś mnie spytał, czy znam osobiście „pijaka, złodzieja, kombinatora, gbura”, to oczywiście, że odpowiem twierdząco!

    Piszesz, że Wojewódzki do Ciebie nie dociera, nie potrzebujesz tego rodzaju humoru. I w tym być może jest też taka różnica, której ludzie przeciwni tym żartom nie chcą zrozumieć. Humor to moim zdaniem rzecz gustu, nie musi zależeć ani od wykształcenia, ani od żadnej tam inteligencji. Ja lubię tego faceta, bo moim zdaniem zmusza swoich słuchaczy czy widzów do ruszenia mózgownicą, w przeciwieństwie do tej całej mainstreamowej mdłej papki. Ty tego nie lubisz, nie potrzebujesz i spoko. Ale spróbuj sobie wyobrazić, że jego słuchacze rozumieją te dowcipy, potrzebują tego rodzaju ostrych żartów, i od słuchania WF wcale nie stają się chamami. Nawet jeśli założyć, że ten jeden żart był nie do zaakceptowania, to zdjęcie ich z anteny to też jak kop dla słuchaczy: „ty się nie umiesz bawić, zaraz ci tu tego zakażemy”.
    Dlaczego WF ma przepraszać za coś, czego nie uznają za niestosowne? Bo ja, jako osoba, której ich żarty przypadły do gustu, też nie uważam, że jest za co przepraszać. Ale jeśli przeprosin i usunięcia domagają się tacy jak Ty, czyli ludzie, którzy go nie słuchają, nie czytają, nie potrzebują, nie rozumieją, to chyba gdzieś się mijamy, nie sądzisz?

    A sugestię, że Olejnik powinna się przejść do teatru zamiast po kolejną parę butów nazywasz szczuciem? Przesada. Nie widziałam innego programu (o polityce!), w którym w centralnym punkcie ekranu widać drogie buty prowadzącej. Dobry był ten żart WF-u, w którym chcieli, żeby Olejnik założyła do programu PRL-owskie buty „relaks”, może o to ma żal do nich ..... bo chyba się wkurzyła.

    W Am. Płn. być może i jest niebanalna agresja, ale za to jak wejdziesz tam do sklepu, to zobaczysz uśmiech na ogół oraz pytanie „jak się masz”. Może to nawet nie jest bardzo szczere, może to z przywyczajenia, ale moim zdaniem jednak świadczy to o pewnym stosunku do życia, którego my nie mamy. Wyobraź sobie uśmiech na powitanie w jakimś sklepie, nie mówiąc o urzędzie, u nas. Może zdarza się, ale nie liczyłabym na to regularnie.


    Ogólnie, dajmy sobie żyć po prostu. Słuchać i oglądać według własnych potrzeb. Bez przepraszania. Czy nie byłoby pięknie? Pozdrawiam.
  • 2012-07-25 10:06 | kwieto

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Mój obraz Polaków nie jest wyssany z palca, to nie jest jedna z urban legends. Polacy, którzy zachodzą mi za skórę oraz ci, z których moim zdaniem wyśmiewał się duet, to nie jest mityczna grupa, która tak naprawdę nie istnieje."

    Ja nie mówię, że takich ludzi nie ma.
    Natomiast nie zgadzam się, że wszyscy tacy są, co raczyłaś zasugerować. A nawet zarzucić wprost: "żarty WF są o nas niestety, o nas wszystkich" (stąd powstało moje pytanie kogo masz na myśli pisząc "nas", bo ja się w tym "nas" nie mieszczę, choć jestem Polakiem)
    Wiesz, był okres, kiedy sam zatrudniałem ukraińską sprzątaczkę. Do głowy by mi nie przyszło, by traktować ją tak, jak to zasugerowali panowie Wojewódzki oraz Figurski. Dla mnie równie dobrze mogliby utrzymywać iż śmieją się z Marsjan, tak bardzo te postawy są mi obce.

    Jeśli Ty obracasz się wśród tego typu ludzi - Twój wybór, Twoja decyzja.
    Nie zakładaj jednak proszę, że skoro Ty otaczasz się tego typu ludźmi, to robią tak wszyscy inni.

    "Humor to moim zdaniem rzecz gustu, nie musi zależeć ani od wykształcenia, ani od żadnej tam inteligencji."

    Humor tak. Problem w tym, że teksty w stylu "jakby była ładna, to bym ją zgwałcił" nie są dla mnie humorem, a słowną agresją. U Ciebie taki tekst może budzić wybuchy nieopanowanego śmiechu, mnie natomiast oburza i reaguję adekwatnie do swoich odczuć.

    "Dlaczego WF ma przepraszać za coś, czego nie uznają za niestosowne?"

    Wiesz, paradoksalnie gdyby nie przeprosili byłoby mi łatwiej to zaakceptować. Podobnie, gdyby przeprosili i na tym zakończyli. Zamiast tego usłyszałem pokrętne wytłumaczenia z jednej strony przepraszające, z drugiej zaś oskarżające słuchaczy, że "nie zrozumieli formy" (nawet jeśli, mają do tego pełne prawo i nic Wojewódzkiemu ani Figurskiemu do tego), tudzież wchodzenie w buty "ofiary" płaczącej, jak to się na niego "uwzięli", bo mu "zazdroszczą". Moja ocena Wojewódzkiego dotyczy tylko tego fragmentu całej "afery" - jak już mówiłem, moim zdaniem zabrakło mu jaj by wziąć na siebie odpowiedzialność za własne działania. I albo przeprosić, albo obstawać przy swoim - licząc się z konsekwencjami. Za to bez insynuowania krytykom, że to z nimi jest "problem". To nie jego biznes, jego problemem jest przyjąć lub odrzucić krytykę, bez ubliżania krytykującym.
    Ja w tej dyskusji odniosłem się natomiast przede wszystkim do insynacji, jakoby wszyscy Polacy byli gburami, złodziejami, kłamcami itd., a które pojawiają się między innymi w Twoich wypowiedziach.

    "Ale jeśli przeprosin i usunięcia domagają się tacy jak Ty, czyli ludzie, którzy go nie słuchają, nie czytają, nie potrzebują, nie rozumieją, to chyba gdzieś się mijamy, nie sądzisz?"

    Dla ścisłości, ja nie domagam się usunięcia Wojewódzkiego, tylko konsekwencji ze strony "Polityki" i jej publicystów. Jeśli Żakowski woła "dość szczucia", to niech reaguje w sytuacjach gdy takie szczcucie ma miejsce w jego wywiadach. Jeśli pozwala na owo "szczucie" w wydaniu kolegów z redakcji, niech nie apeluje do innych o jego zaprzestanie. Mnie razi nie tyle rubryka Wojewódzkiego w Polityce (tej mogę po prostu nie czytać), co niespójność w postawie publicystów "Polityki" - różnej wobec różnych ludzi.

    "A sugestię, że Olejnik powinna się przejść do teatru zamiast po kolejną parę butów nazywasz szczuciem?"

    Również, ponieważ nie rolą Wojewódzkiego jest kogokolwiek pouczać czy mówić, co ów ktoś ma robić. Podobnie nie jest moją rolą pouczać Wojewódzkiego na temat tego, co on ma robić, widzę różnicę między krytyką ("nie podoba mi się to, co robisz"), a pouczaniem ("masz robić tak i tak, bo ja tak uważam").
    Ale bardziej chodziło mi o tego typu stwierdzenia:
    "Jeżeli dla moich krytyków – nawet dla Moniki Olejnik, (...) jestem chamem, to oni są mentalne disco polo z tabloidowym systemem operacyjnym." czy "Jej ostatnie teksty na mój temat są jak Tupolew z betonu w sanktuarium Bolesnej Królowej Polski."

    Owszem, Wojewódzki ma prawo do własnych ocen. Problem w tym, że za tymi ocenami nie stoją żadne argumenty (w każdym razie nie zostały one zaprezentowane), już prędzej zwyczajna uraza. I nie wnoszą absolutnie niczego poza podniesieniem poziomu agresji ukierunkowanej na konkretną osobę. Jeżeli to nie jest "szczuciem", to co nim jest?

    "W Am. Płn. (...) jak wejdziesz tam do sklepu, to zobaczysz uśmiech na ogół oraz pytanie „jak się masz” (...) moim zdaniem jednak świadczy to o pewnym stosunku do życia, którego my nie mamy."

    Nie sądzę, jeśli już to bardziej o znajomitej umiejętności mimikry.
    Znajdź sobie na youtube np. prezentację pani Brene Brown (amerykańska socjolożka), w której między innymi opisuje współczesne społeczeństwo amerykańskie jako najbardziej zadłużone, otyłe i uzależnione od antydepresantów w historii - to są koszty między innymi tego "zewnętrznego uśmiechu".

    "Wyobraź sobie uśmiech na powitanie w jakimś sklepie, nie mówiąc o urzędzie, u nas."

    Nie muszę sobie wyobrażać, ja mam to na codzień.
    Nawet na posterunku straży miejskiej, skąd wykupywałem odholowany za złe parkowanie samochód.
    Wiesz jaka jest tajemnica? Ludzie dostrajają się do tego, w jaki sposób Ty ich traktujesz. Jeśli podchodzisz do nich tak, jak zaprezentowałaś to w poście od którego zaczęła się nasza rozmowa, to nie dziw się, że patrzą na Ciebie wilkiem.

    "Ogólnie, dajmy sobie żyć po prostu. Słuchać i oglądać według własnych potrzeb. Bez przepraszania. Czy nie byłoby pięknie?"

    Oczywiście.
    Tyle że w tę wolność wpisana jest również możliwość krytyki tego, co mnie czy Tobie się nie podoba. Jeśli Twoja wolność narusza moją, to nie dziw się, że będę jej bronił.

  • 2012-07-28 06:17 | Magda

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Dobra (?) wiadomość: nie zgodzimy się. Inaczej byłoby nudno. Twoje opinie są dla mnie trochę ... wewnętrznie sprzeczne. To naprawdę nie ma znaczenia, co akurat Ty robisz z panią, która u Ciebie sprząta. A wiesz, że np. ja i wiele kobiet, które znam, boimy się chodzić same wieczorami/jeździć pociągami etc? To pewnie właśnie przez tych, którym by do głowy nie przyszło, żeby zgwałcić Ukrainkę....
    Ale mówisz, że jak będę myśleć pozytywnie, to nie spotkam zboczeńca w pociągu, którym jadę z uczelni do domu, albo grupki agresywnych dresów koło sklepu nocnego? OK., następnym razem wypróbuję tę metodę..., w sumie co mi zależy.
    Za to w pewnym innym kraju (w którym jestem tylko tymczasowo, zaznaczam, bo lubię być w Polsce mimo wszystko) jakoś nie boję się, że spotkam wieczorem grupę wulgarnych pijaków....
    Ale dla Ciebie takie okazy to jak Marsjanie..... mimo, że przyznajesz z drugiej strony, że nie wszyscy to aniołki. Może pochodź czasem po ulicy zamiast siedzieć ciagle w samochodzie, to zrozumiesz...


    Piszesz, że nie Twoją rolą jest pouczanie K.W. Ale jednak wiesz lepiej od niego, że nie ma jaj, bo powinien przeprosić, milczeć, leżeć krzyżem, już się pogubiłam. Moim zdaniem autorowi dowcipu niczego nie brakuje, ale... paradoksalnie właśnie dlatego tacy jak ja potrzebują takich jak on, bo są tacy jak Ty, którzy zawsze wiedzą lepiej czego komu brakuje.


    Wojewódzki i Olejnik – to nie szczucie z jego strony, tylko obrona, odbicie piłeczki... myślę, że jest tu duża różnica. Jak ktoś uważa się za mądrzejszego od Ciebie, to czasem trzeba się bronić. Nie zawsze warto przełknąć dumę i słuchać z pokorą.... To jest tak: jak chcesz to oglądaj, nie chcesz to nie, ale jak już jakaś „mądra” telewizyjna głowa zaczyna pouczać, to czasami trochę mdli. W tej sprawie wypowiedział się też Meller i Gretkowska – oboje dość patetycznie. Pełen szacun, ale kim jest naczelny Playboya (!!), żeby kogokolwiek pouczać? I Twoim zdaniem, Żakowski powinien powiedzieć: „nie nie Panie Kubo, nie wolno źle mówić o ludziach, którzy Pana krytykują, nie szczujemy, nie... im wolno, Panu nie”.

    Nie rozumiem, jak Twoją wolność narusza coś, co mi się podoba ..... i to w radiu! Czy w czasopiśmie. Twoja wolność jest oczywista w tym przypadku: przełączasz stację.

    Fajną macie straż miejską, albo...
    Mocne leki tam bierzecie...
    .....bez urazy.
    Zazdroszczę i gratuluję pozytywnego świata. Jest to obraz podkolorowany, ale super, że tak masz. Nie dla wszystkich świat tak wygląda. Pozdrawiam serdecznie.
  • 2012-07-30 10:17 | kwieto

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    "Twoje opinie są dla mnie trochę ... wewnętrznie sprzeczne."

    Hmmm, trochę nie rozumiem po co to piszesz? Póki nie wyjaśnisz, na czym owa sprzeczność wg Ciebie polega, nie mogę się do tego stwierdzenia w żaden sposób odnieść.

    "A wiesz, że np. ja i wiele kobiet, które znam, boimy się chodzić same wieczorami/jeździć pociągami etc? To pewnie właśnie przez tych, którym by do głowy nie przyszło, żeby zgwałcić Ukrainkę.... "

    Czyżby osobista wycieczka?
    Dla odmiany ja odnoszę wrażenie, że to co piszesz jest niespójne: Najpierw atakujesz wszystkich Polaków w czambuł, tylko dlatego, że są Polakami. Potem mówisz: "dajmy sobie żyć". Następnie piszesz atakujący komentarz niby nie wprost do mnie, ale odnoszący się do mojej wypowiedzi.
    Możesz mi wytłumaczyć, co miała na celu uwaga o strachu przed "tymi, którymi by do głowy nie przyszło zgwałcić Ukrainkę"?
    Nie bardzo rozumiem, co właściwie miałaś tutaj na myśli.

    "Ale mówisz, że jak będę myśleć pozytywnie, to nie spotkam zboczeńca w pociągu, którym jadę z uczelni do domu, albo grupki agresywnych dresów koło sklepu nocnego?"

    Heh, niczego nie napisałem o "pozytywnym myśleniu" - to już musiałaś sama sobie "dośpiewać".
    Osoba przekonana o tym, że wszyscy wokół są dobrzy i wspaniali nie różni się dla mnie niczym od tej, która wierzy w to, że wszyscy dookoła to złodzieje i pijacy - obie mają równie zakłamany obraz rzeczywistości.
    Wyobraź sobie dwie osoby przemierzające nocne miasto - pierwsza z nich idzie prosto do celu, pewnym krokiem. Druga przemyka się pod ścianami domów, nerwowo rozglądając się na boki. Jak sądzisz, którą z nich wybierze potencjalny napastnik?
    To bardzo jaskrawy przykład, zwykle te niewerbalne komunikaty są bardziej subtelne.
    Na tyle jednak istotne, że psycholodzy mówią o "radarze", za pomocą którego wyczuwamy ludzi pasujących do naszych potrzeb, albo bardziej alegorycznie, o "niewidzialnych tabliczkach", na których jest napisane, jak chcemy być traktowani przez innych. Nawet jeśli jest to bardzo niefajne traktowanie - np. dość popularnym komunikatem na takiej tabliczce jest "kopnij mnie".
    Pewien psycholog ujął ten mechanizm słowami: "jeśli ktoś boi się, by go nie kopnąć w tyłek, niejednokrotnie zachowuje się tak, jakby sam się wypinał".
    Jeśli chcesz zgłębić temat, poszukaj sobie w internecie treści pod hasłem "analiza transakcyjna".

    "Za to w pewnym innym kraju (w którym jestem tylko tymczasowo, zaznaczam, bo lubię być w Polsce mimo wszystko) jakoś nie boję się, że spotkam wieczorem grupę wulgarnych pijaków...."

    A wiesz, że Warszawa jest jedną z najbezpieczniejszych stolic europejskich?

    "Może pochodź czasem po ulicy zamiast siedzieć ciagle w samochodzie, to zrozumiesz..."

    Skąd założenie, że "siedzę ciągle w samochodzie", ba, że samochód o którym pisałem w ogóle był mój? A może był pożyczony, albo używam go średnio raz w miesiącu?
    Widzisz, znowu sobie tworzysz jakąś swoją własną rzeczywistość, przyjmując ją - bez sprawdzania - za pewnik. A to mnie zarzucasz "kolorowanie" :")

    Swoją drogą, to zabawne, jak bardzo chcemy, by świat dopasował się do naszej własnej wizji. Niedawno zostałem np. określony "wojującym katolikiem", tylko dlatego, że niezgodziłem się z czyjąś wizją Kościoła.

    "Piszesz, że nie Twoją rolą jest pouczanie K.W. Ale jednak wiesz lepiej od niego, że nie ma jaj, bo powinien przeprosić, milczeć, leżeć krzyżem, już się pogubiłam."

    Możesz mi zacytować, gdzie napisałem, że Wojewódzki ma przepraszać, milczeć albo leżeć krzyżem? Gdzie napisałem, że ma robić cokolwiek?
    Ech, to naciąganie rzeczywistości do własnej fantazji... :")

    Pisałem już wyżej, czym dla mnie różni się "pouczanie" od "krytyki". Nie mówię Wojewódzkiemu co ma robić, co nie przeszkadza mi krytykować tego, co robi.

    "bo są tacy jak Ty, którzy zawsze wiedzą lepiej czego komu brakuje"

    Wydaje mi się, że to Ty wystartowałaś tu od całej litanii cech, której w Twojej ocenie brakuje innym?

    "Wojewódzki i Olejnik – to nie szczucie z jego strony, tylko obrona, odbicie piłeczki..."

    A wiesz, że "przemocowcy" (w tym gwałciciele), zwykle tłumaczą, że się "tylko bronili"? "Bo on/a na mnie kczyczał/a, więc musiałam/em jemu/jej przywalić". No biedne "ofiary", tak samo jak "biedną ofiarą" jest Wojewódzki.

    Problem w tym, że o ile Monika Olejnik jest w 100% odpowiedzialna za to co mówi na temat Wojewódzkiego, o tyle Wojewódzki jest w 100% odpowiedzialny za to jak na to zareaguje.
    A można kogoś skrytykować, odpowiedzieć nawet ostro, ale bez szczucia, nieparwdaż?

    "Twoim zdaniem, Żakowski powinien powiedzieć: „nie nie Panie Kubo, nie wolno źle mówić o ludziach, którzy Pana krytykują, nie szczujemy, nie... im wolno, Panu nie”."

    Jak wyżej - można krytykować bez szczucia, bez agresji. To że się z kimś nie zgadzam, nie oznacza, że mam prawo być w stosunku do tej osoby agresywny.
    Nawet jeśli ta osoba jest agresywna w stosunku do mnie - czy naprawdę muszę w odpowiedzi walić na odlew?
    Jeszcze przy przemocy fizycznej byłbym to w stanie zrozumieć. Ale Olejnik nie rzuciła się na Wojewódzkiego z pięściami?
    Żakowski natomiast apelował o powstrzymanie się od szczucia. Potem przeprowadza wywiad z kimś, kto ewidentnie szczuje, a on na to nie reaguje. To mnie dziwi, skąd ta niekonsekwencja?


    "Fajną macie straż miejską, albo...
    Mocne leki tam bierzecie... "


    I znowu wycieczki osobiste - naprawdę nie potrafisz inaczej?
    Wiesz, to jest zabawne. Najpierw prowokujesz, a teraz, gdybym bluznął Ci coś w odpowiedzi - czyli zareagował tak, jak Wojewódzki w stosunku do Olejnik (co sama usprawiedliwiłaś jako uzasadnione) prawdopodobnie zaczęłabyś płakać, że jesteś ofiarą agresji w moim wydaniu.
    No po prostu "kopnij mnie" w całej krasie :")
  • 2012-09-21 20:01 | grigorij

    Re:Żakowski rozmawia z Wojewódzkim

    Zgadzam się!

    Więcej można przeczytać po tym linkiem:
    http://komediastojaca.blogspot.com/2012/09/cohen-hicks-silverman-gervais-ck-i.html