Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Ile jest warta sąsiedzka czujność?

(2)
Nierealne, niestosowne i niebezpieczne jest oczekiwanie, byśmy wszyscy, a na dodatek mityczny system, nieustannie mieli się na oku, monitorowali, wkładali nos w nie swoje sprawy, a zwłaszcza wyrokowali, na ile czyjeś życie jest normą, a na ile poza nią wykracza.
  • 2012-07-04 16:44 | 123kawon

    Wreszcie rozsądny głos!

    Brawo! Brawo! Brawo, że znalazła się przynajmniej jedna osoba, która nie poddała się powszechnemu zidioceniu i zachowała zdrowy rozsądek!

    W takiej populacji jak Polacy mogą się wydarzać i wydarzają się najróżniejsze skandaliczne zachowania. Tyle, że to margines ale jak ten margines nagle za sprawą nawiedzonych pismaków staje się tematem nr 1 dnia to przeciętny odbiorca środków masowego rażenia może odnieść wrażenie, że to nie margines ale norma.

    A jak norma to ci panowie ze Wsiowej natychmiast wpadają w stan nadzwyczajnej aktywności i zaraz jakąś uchwałą czy rozporządzeniem nas uszczęśliwiają. Dla naszego dobra - of course! Sekundują im poprawni politycznie zawodowi naprawiacze świata i tak leci... Wracamy do średniowiecza.

    Więc witajmy z uznaniem każdy rozsądny głos, każdą zdystansowaną wypowiedź bo umiaru i rozsądku u nas coraz mniej.
  • 2012-07-04 17:36 | No wreszcie ktoś użył rozumu

    Re:Ile jest warta sąsiedzka czujność?

    Owszem, znieczulica straszna rzecz, na ewidentne sprawy trzeba reagować, ale przypadek tego biednego dziecka dowodzi tylko jednego: jak ktoś chce się pozbyć "kłopotu", a nie zdąży wyskrobać onegoż, to i tak to zrobi i nie pomoże CBS do spółki z FBI i rutkowskim.