Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(9)
Byłoby lepiej, gdyby dostęp do Internetu był wszędzie, także na wsiach i w małych miejscowościach. Ale jest głównie w dużych miastach – powiedziała marszałek Sejmu Ewa Kopacz i dodała, że w tej trudnej sytuacji musimy coś wybrać.
  • 2012-07-05 11:07 | kasjopea

    Żart

    Prawdziwe bohaterstwo - mieć na podorędziu dowcip pasujący do sytuacji i ...
    go nie opowiedzieć.
    Najserdeczniejsze pozdrowienia dla pana Tyma.
  • 2012-07-06 00:08 | Lewatywa

    Re:Pies czyli kot

    Ciotka by się w grobie przekręciła Panie Stasiu Misiu, czy ona za swoich czasów w ogóle widziała łyse kobyły? Wtedy to były konie, ułani, malowane dzieci. Łyse kobyły, padające z nóg to dzisiaj są! proponuję się przejechać do podpoznańskich Skoków, gdzie chłop maltretuje konia tak, że mu wszystkie włosy wyszły! Ale co tam, dzisiaj to i król jest nagi! i co ? i nic! na naszych oczach stoi a my mamy to w nosie! Taki niemiec to by nawet nie mówił "ubierz się pan królu" tylko by go zaraz ciachnął czymkolwiek. A my się z tym szczeżujami ciaćkamy. Ja mówię, do gazu z nagimi królami. A co do Wojewódzkiego: - ładne chłop cuda w wywiadzie dla GW opowiada Żakowskiemu i to wszystko pięknie, tyle, że żarty były naprawdę średnie. Proszę nie zaniżać lotów Pane Misiu
  • 2012-07-06 01:07 | Kogut

    Re:Pies czyli kot

    – kurde, jaka to melodia, ja się pytam? (wytrzeszcz)
    ani jednego znaku zapytania? (zdziwko), jak na eksperta od rozmówek drwali to dosyć niewiele (sztachnięcie), zaraz, zaraz, Panie Stanisławie, co by było, to by było, napijmy się za to co jest! (toast)

    – oj tam, oj tam, ja też byłem, a tera jestem zdrów, za nadchodzące tornado, żeby rozwiało Pana wątpliwości! (drugi łyk coli)+(odgłos po wypiciu coli)

    – no tak, no tak, a gdyby babcia miała papier to by była klozetowa (jedzie mi tu czołg)

    – tak, tak, ma Pan rację, napijmy się jeszcze! (powaga)

    – o! ja też, ja też … trzeba przyznać: straszny upał, jak gołąb srał to tupał, sam widziałem (serio)(drugie echo coli)

    – a ja będę głosował za tym, żeby mógł Pan jeździć na gapę za friko, przynajmniej u nas na wsi! (uśmiech kreteński), … pogarda, pogarda, straszna pogarda (ręka mi się trzęsie) + (nie wiem już sam, czy to śmiech czy podagra), ale za triumf w kosmicznych lotach chętnie się z Panem jeszcze napiję! (druga flaszka ognistej H2O wchodzi na stół)

    – pełna zgoda (duszkiem)

    – też słyszałem, chodzą słuchy, że nieźle zafajdał se gacie (śmiech), a co tam słychać w Kulturze, proszę Pana z lustrem? (koniec papierosa)
    L (pozdrawiam)
  • 2012-07-06 10:52 | jurganovy

    Re:Pies czyli kot

    Pan Stanisław znów dał popis malkontenctwa.Dokonywanie wyboru w trudnej sytuacji jest chlebem powszednim polityków.Proponuję (Panie Stanisławie czy Pan mnie słyszy ?) dokonac analizy skrajnie trudnej sytuacji gazowej na Mazowszu południowym.To,że gazu nie ma i nie będzie to małe miki.Ważniejsze jest dokonanie wyboru przyczyny dlaczego go nie ma i dlaczego go nie będzie.
    Polecam:

    Gazociągi nie wyrabiają. W Radomiu nie będzie gazu


    Więcej... http://wyborcza.pl/1,75248,12079851,Gazociagi_nie_wyrabiaja__W_Radomiu_nie_bedzie_gazu.html#ixzz1zpWdA0Wc
  • 2012-07-08 10:07 | herbapol

    Re:Pies czyli kot

    Nie bardzo wiem jak potraktować Pana wypowiedzi,bo może konwencji nie paniał,ale na wszelki wypadek potaktuję poważnie.Otóż,Panie Stanisławie,znam kraje dużo bogatsze niż Polska,w których takie cuda jak ulga internetowa nie są znane,w których obywatel po 70.płaci normalnie za przejazd tramwajem,nie dostaje też specjalnego dodatku "starościowego" do renty czy emerytury,ba,nawet zasiłek pogrzebowy zniesiono,a budynki są PRZYMUSOWO ubezpieczane. Po gradobiciu czy powodzi odszkodowanie wypłaca ubezpieczyciel nie zaś skarb państwa.I tutaj nasuwa się prastare pytanie:biedy,bo głupi,czy też głupi bo biedny.
  • 2012-07-08 12:17 | g-ww

    Re:Pies czyli kot

    Panie STanisławie kochany.Duch Jadżwinga niech natchnie PANA odwagą Niech Pan PISZE to co z serca płynie-czyli ocania paranoje i szaleństwa pewnego pana i pyta non stop co ten pan pwiedział bratu w czasie lotu i czy ten pan nie ma coś z tragicznego ,co nie pozwala na normalny osąd rzeczywistości.
  • 2012-07-08 22:40 | Dunder

    Re:Pies czyli kot

    Co do "żartu" Wojewódzkiego i jego kumpla, zapewne był to żart, ale jak się wydaje (Pana Jurka Dobrowolskiego sugestie uwzględniając) powinni go opowiedzieć w innym miejscu. Może na jakimś prywatnym spotkaniu przedstawicieli ekskluzywnej stołecznej młodzieży, która na ludzi spoza swego kręgu patrzy z góry. Ot wymknęło się, a nożyce zadźwięczały na kilku stołach. I nie da się wszystkiego zbyć sugestią o niskim poczuciu humoru krytyków.
  • 2012-07-10 23:44 | Lewatywa

    czyli Pies Kot i inni do Herbapolu

    My tu Panie w tym starym durnym kraju żyjemy, gdzie chcieli wieszać Balcerowicza, a zawisł wieszający, gdzie odbywa się ostra jazda bez trzymanki w obie strony, z krzyżami, bez krzyży i z Grodzką i jej narzeczonym Biedroniem i z innymi fajansami typu Zbyś, Miro i z komisjami sejmowymi powołanymi do kręcenia w każdą dowolną stronę. Ty człowieku nie drap tam gdzie boli, po strupach, po to by pokazać jak z Ciebie obieżyświat, tylko się zastanów jak w tej swojej głowie zmienić kod myślenia, by rozmawiać zamiast ględzić bez sensu. Kropka
  • 2012-07-17 20:35 | raul

    Re:Pies czyli kot

    Zaiste dziwny to kraj, gdzie byla ministra strzela do siebie a na broni Panie nie ma jej odcisków palców.
    Trza by sie też naprawde zastanowic, kto tak naprawdę korzysta na śmierci Leppera, bo jakby tak pogrzebac, to bys się pan pewnie Panie zdziwił. Podobnie jak i na paru innych "samobójstwach". Choć może wcale by sie nie zdziwił?
    Czy kraj to stary i durny to nie wiem, ale na pewno bogaty skoro taki jeden kupował elektrorat pozwalajac na wykup mieszkań za złotówkę. To tyle. Na ra.