Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Komputerowe granie w zbijanie - niebezpieczne?

(3)
Kiedyś czytało się powieści wojenne, dziś gra się w gry wojenne. Co za różnica, czy na szachownicy bije się pionek przeciwnika, czy na ekranie strzela do komputerowej postaci? A jednak to zupełnie inna gra, co zauważyli uczeni, a ostatnio także pisarze.
  • 2012-07-11 18:17 | MajinYoda

    Polemika

    Mam takie pytanie do Autora tego artykułu - czy kiedykolwiek grał w jakąś grę? Jestem graczem od ponad 12 lat, zaczynałem więc w czasach, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o PEGI (i zapewne nadal niektórzy nie wiedzą co to). Miałem wtedy 9 lat. I nie były to gry dla dzieci, tylko GTA 2, Soldier of Fortune, Shogo, Unreal. I nigdy nikogo nie zabiłem ani nie zrobiłem innej krzywdy i nie mam zamiaru. Tak samo jest z wieloma moimi znajomymi oraz z ludźmi, którzy grali w czasach Commodora, Amigi itp.
    W mediach nie ma o tym mowy. Najlepiej zajmować się jednostkowymi przypadkami (vide 19 latek z Erfurtu - ciekawe czy jakby przyznał, że czytał "Fausta", zamiast grać w CS to by coś zmieniło?) i szufladkować całą społeczność. Szkoda też, że historia znowu się powtarza. Kiedyś filmy/telewizja to było Zło, a teraz gry. Swoją drogą - w tekście wyczułem lekki smutek autora z powodu chłodnego przyjęcia książki "Gracze". Mnie taki fakt cieszy.

    PS. Przy okazji Autor mógłby się nauczyć rodzajów gier komputerowych. Pod szyldem "gry wojennej" może kryć się wszystko - od Medal of Honor do serii Total War.
  • 2012-07-12 10:29 | plecak

    Re:Komputerowe granie w zbijanie - niebezpieczne?

    słowo daje, poziom art gdzies pomiedzy daily mail a fakt.

    moze zaczniecie w końcu pisać o zjawiskach, o kt macie chociaz mgliste pojęcie?
    moze wprost, o upadku prasy, kiedy nowe pokolenia wybieraja komputer nad kupowanie polityki?
    a moze to tylko kiepska reklama wątpliwej jakości kasiazki?

    zrozumcie w końcu, ze czasy wydumanej wszechwiedzy redaktorów skończyły sie dobre 10 lat temu.
    albo postawicie na jakosc, albo krytyczne komentarze pojawiające sie pod platnymi art zniszczą wasz biznes.

    'gry wojenne' sprzedają sie w nakładzie kilkudziesięciu mln szt rocznie.
    media wyciągają ile, 5 tragicznych przypadków?

    to nawet nie jest promil promila.
    statystycznie nie ma żadnych, ale to żadnych podstaw, aby obciążać gry za problemy psychiczne garstki ludzi.

    tak, gry bywają brutalne. tak, czasami etapuja przemocą. tak, moga stac sie źródłem nałogów.
    ale to tylko odzwierciedlenie dzisiejszego społeczeństwa.
    i publicznego przyzwolenia.
    i medialnej propagandy sukcesu dzielnych bojowników o wolność i ropę.
    kalka najpopularniejszych hitów kinowych i telewizyjnych.

    tyle ze 'gry wojenne' stanowią moze 1% dostępnych gier.
    w reszcie jakos udało sie znalezc narzedzia terapeutyczne i rehabilitacyjne.
    ale przecież powrot do zdrowia 60latka jest mniej medialny jak krew i trup.


  • 2013-06-06 20:19 | KRsys

    Re:Komputerowe

    Z jednej strony może gry tego typu mogą wywoływać agresję, ale z kolei mogą też ją rozładowywać. Ja jestem zwolennikiem akurat gier. W człowieku przez cały dzień zbierają się jakieś tam często agresywne emocje w pracy w szkole itp. Dla stabilnego psychicznie człowiek takie pogranie sobie wieczorem na laptopie może być swego rodzaju rozładowaniem. Oczywiście wszystko zależy od rodzaju gry.

    ________________
    www.krsystem.pl tanie laptopy.
    Pozdrawiam