Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rachunek za Afganistan

(27)
Misja w Afganistanie kosztowała dotąd ponad cztery miliardy złotych. Na pomoc Afgańczykom wydaliśmy półtora procent tej kwoty. Reszta poszła na polskie wojsko. Mamy nieźle wyposażoną i doświadczoną pustynną armię, która powoli szykuje się do powrotu.
  • 2012-07-23 08:38 | vps

    Re: Rachunek za Afganistan.

    Ciekaw jestem ile wydali Talibowie na wojnę której nie przegrali. Trochę to naiwne mówić, że 4mld poszło na nadrobienie strat w wyszkoleniu naszej armii. Jeśli mielibyśmy przeżyć konflikt zbrojny w takim klasycznym znaczeniu i bronić naszego kraju to i tak lepszy efekt przyniesie walka partyzancka w stylu Talibów niż, wypuszczanie kilku F16 czy kilku zardzewiałych Rosomaków na całe dywizjony wroga. Talibowie nie mają Rosomaków a od dobrych kilku lat sa konkretnym wrzodem na tyłku zjednoczonych armii zachodniego świata. Mentalnie myślimy kategoriami początku XX wieku. Płacimy tak wysokie podatki aby się pochwalić wiedzą i doświadczeniem, która przyda się jedynie w teorii lub zostanie wykorzystana na zmarnowanie kolejnych 4mld w innym czasie, bo za 5 lat Rosomaki będą takim samym złomem jak dzisiejszy sprzęt naszej Armii i historia się powtórzy.
  • 2012-07-23 10:07 | toefl

    Re:Rachunek za Afganistan

    Sprzęt kosztuje czy tu czy tam . A ile Polska musiałaby wydać na szkolenie wojska na ćwiczenia na poligonach .
    Sprawność armii jest ważna .
    To już nie raz okazywało się ważne i tragiczne dla Polski .

    Poza tym, czy chcielibyśmy , by w Afganistanie na masową skalę hodowano mak i produkowano narkotyki i żeby tam ćwiczyli islamscy terroryści ?
    Trudne pytania .
  • 2012-07-23 10:19 | Super Rydzyk

    Re:Rachunek za Afganistan

    Ciekawy jestem jakie sa koszty napadu Polakow na Irak, jako wasala USA.
    O tym to nikt sobie teraz nie chce przypominac, a tez pewnie nie bylo tanie !?
  • 2012-07-23 12:18 | vps

    Re:Rachunek za Afganistan

    @
    Mamy za słabą gospodarkę i pozycję międzynarodową aby utrzymywać coś takiego jak armia. Kilka myśliwców w tą czy tamtą niczego nie zmieni i uważam, że w rozwiązywanie globalnych problemów powinniśmy się mieszać na tyle na ile nas stać. Wszystko się przydaje ale racjonalnie liczą się priorytety. Z naszym wojskiem jest tak jak ze stadionami - jak się uprzemy to się da zbudować ale nie zmienia to niczego dla polskiej piłki, całego sportu czy też gospodarki prócz tej satysfakcji, że "lizneliśmy" trochę świata.

  • 2012-07-23 13:34 | borat

    Re:Rachunek za Afganistan

    Baruch przyjacielu, na służbę zdrowia brakuje circa 5 mld rocznie, bo tyle wynosi lenno watykańskie - pieniądze utopione w błocie. To co wydano na polski kontyngent w Afganistanie, to nie tak znowu wiele, zważywszy ile wydały inni członkowie NATO. Jeśli to za dużo, to Polska zawsze może się wystapić z NATO i po krzyku :)
  • 2012-07-23 14:53 | MartinBaruch

    Re:Rachunek za Afganistan

    Niech występuje jak najszybciej ...
  • 2012-07-23 15:25 | z daleka

    Re:Rachunek za Afganistan

    Ponad 4 mld zl Brawo! i do tego moze by doliczyc iles tam mld, ktore wydalismy na wspieraniu USA w Iraku. do tego calkiem nie zle sobie radza poszczegolne ekipy wladzy we wspomaganiu Kosciola Katolickiego - jednym slowem jesli to spoleczenstwo sie nie obudzi to nadal bedzie w kolejkach czekalo na najprostsze zabiegi latami,nadal ceny lekow nie beda refundowane a praktyki Ministerstwa Zdrowia beda przypominaly Auschwitz-25 ludzi leczonych na stwardznienie rozsiane zostaje powiadomionych ze nie ma co liczyc i bo Klinike bedzie stac na leczenie jednego albo dwoch jak pokazaly to wiadomosci TVN a wiec powinien Minister Zdrowia wrzucic 25 losow do czapki i ustawic tych 25 ludkow i dac im szanse by losowali- szczesliwyc beda mieli sznase naleczenie resztana przemialbo nie ma forsy.Wiec wlasnie caly trik polega na tym, ze forsa jest, ale jest przeznaczana nie na zdrowie,nauke szkolnictwo swych wlasnych obywateli ale na zabezpieczanie interesow innego panstwa najpierw w Iraku a obecnie w Afganistanie. Pytanie, ktore sie samo narzuca to takie czy Ci co wola dotowac interesy obecego panstwa niz zdrowia swych wlasnych obywateli nie powinni stanac przezd Trybunalem Stanu?
  • 2012-07-23 15:46 | R.Ziemkiewitz

    Re:Rachunek za Afganistan

    Mało kto pamięta ale w Afganistanie dokonywano za czasów talibów masowych egzekucji bądź że dochodziło czystek etnicznych.(to jak dla mnie usprawiedliwia ten wydatek)
  • 2012-07-23 16:58 | camel

    Re:Rachunek za Afganistan

    > "Mamy nieźle wyposażoną i doświadczoną pustynną armię, która (...)"

    Trochę nie wierzę temu zdaniu po przeczytaniu amerykańskiej oceny polskiej misji w Afganistanie, która pokrótce zawierała pretensje o to, że Polacy siedzą w bezpiecznym obozie, nie ruszają się poza umocnienia, nie patrolują terenu a talibowie się rozzuchwalili i przejęli władzę nad "polską" strefą.

    Cytat: "failure to patrol the roads has allowed a route between coalition bases to become choked with roadside bombs. Americans had to return to take charge, (...) because the Poles are "just kind of hanging around.""
  • 2012-07-23 18:58 | Prudent

    Re:Rachunek za Afganistan

    Musimy wydawać na "wojsko" 2% PKB.
    Takie są konstytucyjne zobowiązania, wynikające chyba jeszcze z akcesji do NATO.
    Więc i tak byśmy te pieniądze wydali.

    Ciężko mi oceniać czy potrzebnie wydajemy na "wojsko" ponieważ takie wydatki ocenia się jedynie po czasie. Oby takie doświadczenie nam nigdy nie było potrzebne.

    Wydatki na Orliki i Stadiony dopiero zaczną się zwracać.
    Jako społeczeństwo najbardziej leniwe i nieruchliwe w Polsce jednak tego nie dostrzegamy.
    Jedyne co większość Polaków potrafi dostrzec to krawędzie swojej plazmy.

    Gdyby zdrowy styl życia był w Polsce powszechny i 20 stadionów byłoby nam mało.
  • 2012-07-23 20:00 | le_mon

    Re:Rachunek za Afganistan

    Za dużo oglądania "Fox News" "D
    Może jakieś konkrety?
  • 2012-07-23 20:33 | borat

    Re:Rachunek za Afganistan

    "Wydatki na Orliki i Stadiony dopiero zaczną się zwracać."

    Czy mógłbyś rozwinąć tą myśl?
  • 2012-07-23 20:45 | borat

    Re:Rachunek za Afganistan

    Let them do that :)

    Ja mam jednakże pytanie: o co chodzi w tej "misji" ... na jesieni to będzie już 11 lat od kiedy NATO boyz tam zawitali? Jakie są cele ich obecności w Afganistanie? Czy ktoś to jeszcze pamięta?


  • 2012-07-23 21:03 | camel

    Re:Rachunek za Afganistan

    O ile mnie starcza pamięć nie myli, to tam było światowe zaplecze terorrystów zajmujących się mordowaniem niewiernych po całym świecie (choć dużo lepiej zawsze im wychodziło mordowanie swoich). Zawsze mnie zadziwia powszechne supportowanie prawa talibów do zabijania mieszkańców Afganistanu i sprowadzenia kobiet do roli zwierząt zarodowych. W końcu i zabijani i kobiety są "ich" więc my nie powinniśmy mieć tym kłopotu, prawda? W końcu gdyby nasz rząd zechciał pewnego dnia wybić nieco nieposłusznych obywateli, to interwencja zagraniczna byłaby pogwałceniem naszej wolności, nie?
  • 2012-07-23 21:51 | jer-12

    Re:Rachunek za Afganistan

    "Sprzęt kosztuje czy tu czy tam . A ile Polska musiałaby wydać na szkolenie wojska na ćwiczenia na poligonach . Sprawność armii jest ważna .
    To już nie raz okazywało się ważne i tragiczne dla Polski."

    Sprawnosc armii w zwalczaniu partyzantow (bo takiej to faktycznie "sprawnosci" nabieraja zolnierze z Afganistanie)? A kto te partyzantke utworzy... Palikot,
    a moze Korwin-Mikke?

    P.S. Talibowie (calym sercem oraz sprzetowo wspierani przez USA w czasach kiedy walczyli przeciw ZSRR) naleza do ostrych przeciwnikow narkotykow. Po ataku Amerykanow (i ich pomocnikow) mak ponownie zaczeto uprawiac na duza skale!
  • 2012-07-23 22:14 | blue

    Re:Rachunek za Afganistan

    "O ile mnie starcza pamięć nie myli, to tam było światowe zaplecze terorrystów zajmujących się mordowaniem niewiernych po całym świecie (choć dużo lepiej zawsze im wychodziło mordowanie swoich)"

    Szanownego "camela" pamiec jednak zawodzi... duzo wiecej terrorystow ma zaplecze treningowe oraz finansowe w takich krajach jak Pakistan (gdzie przez kilka lat spokojnie mieszkal Ben-Laden), czy Arabia Saudyjska (skad pochodzila zdecydowana wiekszosc uczestnikow zamachow "9/11"). Tyle, ze Afganistan bylo duzo latwiej zaatakowac!
  • 2012-07-24 08:29 | vps

    Re:Rachunek za Afganistan

    @
    Prostych rozwiązań nie ma, jednak działania w Afganistanie nie były związane z Nato. Myślę, że te 2% powinno pójść na coś bardziej praktycznego, czyli nasze służby graniczne bo tu realnie można coś zmienić (o ile ktoś by miał jakiś strategiczny, długofalowy plan).
    Nikt tam nie pojechał szkolić wojska w pierwszej kolejności, była to decyzja dyplomatyczna, czyli - wspieramy USA z nadzieją na coś tam i moim zdaniem tym coś tam, była chęć zarobienia przez samo wojsko podyktowana faktem, iż Amerykanie zawsze zepchną jakieś resztki ze stołu a Nato jedynie wymaga i starym sprzętem się nie dzieli.
  • 2012-07-24 11:12 | le_mon

    Re:Rachunek za Afganistan

    Starcza pamięć = wybiórcza pamięć ;)
  • 2012-07-24 12:48 | Prudent

    Re:Rachunek za Afganistan

    "Wydatki na Orliki i Stadiony dopiero zaczną się zwracać."

    W okresie PRL jako malcy tworzyliśmy sobie boiska w różnych nieużytkach, gruzowiskach - równaliśmy teren, stawialiśmy bramki, znaczyliśmy linie.

    Administracja i "społecznicy" zawsze nam te boiska niszczyli - zazwyczaj wycinali bramki lub stawiali kilka kręgów betonowych.
    A to za kilka lat miała tam powstać inwestycja, a to bali się że kopniemy piłkę w pobliskie samochody.

    Teraz młodzież ma znacznie łatwiej.
    Cieszę się, że wolą oni uprawiać sport i nie wchodzą w narkotyki co w naszej dekadzie było powszechne niestety
  • 2012-07-24 13:22 | camel

    Re:Rachunek za Afganistan

    Nie rozumiem twojego wpisu. Pytanie było "Jakie są cele ich obecności w Afganistanie? Czy ktoś to jeszcze pamięta? ". Czy mam rozumieć, że NATO podawało inne przyczyny, niż napisałem? Jakie? Oświeć nas o panie zgryźliwy. Czy może jednak to ty nie zrozumiałeś toku dyskusji?
  • 2012-07-24 15:31 | wuwu

    Re:Rachunek za Afganistan

    W Ludowym Wojsku Polskim wozy BWP1 czyli takie, które można spotkać w muzeum były standardowo wyposażone w noktowizję, mój kbk AKMŁ posiadał szynę do noktowizora, który miałem na stanie i przy pomocy którego odbyłem kilka strzelań. Ale to było za komuny.
  • 2012-07-24 16:46 | blue

    Re:Rachunek za Afganistan

    "Teraz młodzież ma znacznie łatwiej. Cieszę się, że wolą oni uprawiać sport i nie wchodzą w narkotyki co w naszej dekadzie było powszechne niestety."

    Czy szanowny(-a) "Prudent" zyje w jakiejs "wirtualnej rzeczywistosci"?
  • 2012-07-24 16:53 | jer-12

    Re:Rachunek za Afganistan

    To politycy w USA wyznaczaja cele i owe (amerykanskie) cele zmieniaja sie z czasem... A inni uczestnicza w afganskiej wojnie tylko i wylacznie jako wsparcie dla USA.
  • 2012-07-24 21:24 | jer-12

    Re:Rachunek za Afganistan

    "Wojskowi uspokajają, że Afganistan to nie jest stracony czas i pieniądze. – Nauczyliśmy się tam więcej niż przez ostatnie 20 lat. Z Afganistanu przywieziemy prawdziwe, zaprawione w bojach wojsko – mówi jeden z byłych dowódców afgańskiego kontyngentu."

    Pan "trep" zapomnial dodac - wojsko "zaprawione w bojach" z uzbrojonymi w "kalachy" i reczne granatniki partyzantami... czy takich to potencjalnych przeciwnikow mozna spodziewac sie w srodku Europy?
  • 2012-07-24 22:23 | borat

    Re:Rachunek za Afganistan

    Nie tak dawno gdy Jurek Busz-syn rozdawał karty w Stanach było takie słynne pytanie: "Panie prezydencie, kiedy nasze wojska wycofają się z Afganistanu?" Jurek, ze swoim charakterystycznym głupawym uśmieszkiem odpowiedział: "When the job gets done" :)

    Całkiem poważnie: jakie są cele obecności NATO w Afganistanie? Jakie?
  • 2012-07-25 09:52 | Prudent

    Re:Rachunek za Afganistan

    @blue
    Wyobraź sobie blue, że mogę szczerze rozmawiać na różne tematy z moimi dziećmi.
    Nie potępiam ich, co najwyżej doradzam.

    Masa moich kumpli była uzależniona.
    Obecnie także jest dostęp ale nie jest to już takie nowe, modne.
    Państwo i rodzice znacznie bardziej dbają o pasje dzieci aby z nudów nie wpadały na głupie pomysły

    Proszę Cię także o kulturę dyskusji.
    To że moje obserwacje nie zgadzają się z Twoimi nie oznacza, że żyję w jakiejś "wirtualnej rzeczywistości"
  • 2012-07-25 17:51 | blue

    Re:Rachunek za Afganistan

    Przepraszam, jezeli zwrot "wirtualna rzeczywistosc" zostal uznany przez osobe podpisujaca sie "Prudent" za cos obrazliwego.

    P.S. Czy "Prudent" spostrzezenia ze swojego wlasnego podworka jest w stanie poprzec
    jakakolwiek statystyka lub/i danymi dotyczacymi calego kraju?