Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy i dlaczego bogaci winni zapłacić więcej za kryzys?

(1)
2012-07-23 12:46 | Ceneo
Wprowadzane przez socjalistów zmiany we Francji, dotyczą także systemu fiskalnego. Ostatnim pomysłem jest opodatkowanie spadków.
Projekty o takim charakterze doprowadziły do ostrej polemiki, sprowadzającej się do tezy, że bogatsza cześć społeczeństwa powinna - stosowanie do możliwości - więcej zapłacić za kryzys.
Dyskusja ta dotyczy tak naprawdę fundamentalnej sprawy granic solidaryzmu społecznego. Szerzej na ten temat: Kryzys wymaga nowego wymiaru solidaryzmu społecznego.
A przy okazji we Francji dzieją się dziś ciekawe, znamienne dla poszukiwania dróg rozwiązania kryzysu sprawy. Socjaliści próbują wdrażać wielopłaszczyznowe reformy, od obniżki płac klasy politycznej, po nowe spojrzenie na własną historię. Szkoda, ze polskie media zachowują w tej sprawie niezrozumiały dystans i milczenie....