Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pies czyli kot

(15)
O tym, że Stanisław Kalemba to zły kandydat na ministra rolnictwa, mówią wszyscy – pytani i niepytani też.
  • 2012-08-01 09:35 | żyga

    katolicko kartoflani

    Panie Stanisławie Kochany ,a teraz o przyczynach.Każda władza mądrych ogłupia ,uczciwych deprawuje .Dotyczy to 99% polityków.Jeden % to mężowie stanu.Naszego w połowie męża ,dotkneła ta pierwsza przypadłość.On -chciałoby sie a bojesie.-miał szanse przjśc do historii jako mąż.Został zakładnikiem słupków i konformizmu.A głupota polega na tym ,że trzymający władzę jest przekonany ,że bez niego szlag wszystko trafi .A może być tak ,że z nim statek utonie.
  • 2012-08-01 09:54 | prymityw

    Re:Pies czyli kot

    mam pytanie odnośnie tego felietonu, bo trochę zacofany jestem;
    jak się pisze 'narodu żydowskiego', z małej czy z dużej litery? Bo kiedyś, to nazwy własne pisało się z dużych, ale teraz to już sam nie wiem... czy jak ich nie lubię to wtedy pisze się z małej czy jak?
    serdecznie dziękuję za podpowiedź i pozdrawiam ludzi kultury
    L
  • 2012-08-01 12:31 | żyga

    Re:Pies czyli kot

    Jeszcze większym problemem jest to ,że rządzą głupi i nieuczciwi.Ci z marszu szkodzą.Do pierwszych należą entuzjaści zmian w oponach samochodowych.W oponach mózgowych zmian nie można dokonać ,bo to problem związany z bioologią i genami .
  • 2012-08-01 15:44 | żyga

    Re:Pies czyli kot

    No i w NAJJŚNIEJSZEJ wszzystko możliwe.Prymityw potrafi pisać.O myśleniu trudno powiedzieć.
  • 2012-08-01 15:45 | Woziwoda

    do prymitywa

    Pisze się podobnie jak pisałoby się narodu polskiego czy narodu katolickiego.
  • 2012-08-02 00:32 | andybara

    Re:Pies czyli kot

    Należy w tym miejscu dodać że premier Tusk ostatnimi czasy zachowuje się po prosto CHAMSKO! Miał okazję pokazać swoje ego w czasie nominacji nowego min. rolnictwa "nie z jego bajki".
  • 2012-08-02 12:57 | jotesz

    Wara!

    Wara wam od prymitywa! Grzecznie prosi, serdecznie przeprasza. I myśli, że myśli, a myślenie ma kolosalną przyszłość. Ale co tam o prymitywie - Chwała Autorowi Za Rozum Przytomny I Złośliwy. Notoryczny fan i zwolennik - jotesz
  • 2012-08-02 23:08 | Bo

    Re:Pies czyli kot

    niestety naszsa wladza jet na takim poziomie jak i wyborcy, ktorzy lykna wszystko co im sie zaserwuje...., najlepiej bajki o najlepszych sportowcach w Europie, gazie lupkowym i zielonej wyspie....
  • 2012-08-03 08:21 | le_mon

    Re:Pies czyli kot

    Szanowny Panie Stanisławie.
    Z oponami mózgowymi to jest drobny problem, żeby używać trzeba je mieć. A obserwując ten pożal się Boże Parlament można mieć co do tego niejakie wątpliwości.
    Zresztą po co p.osłowi mózg? Przecież dostał tablet :D
  • 2012-08-03 23:22 | Weronika

    Re:Pies czyli kot

    Panie Stanisławie Tymie, GRATULUJĘ. Jak zwykle celne spostrzeżenia i uwagi. Dla mnie "Polityka" bez pańskiego felietonu to jak Stefan Niesiołowski bez sarkazmu. Pozdrawiam
  • 2012-08-04 14:13 | pryty

    Re:Pies czyli kot

    bardzo dziękuję za odpowiedź...
  • 2012-08-04 17:50 | Danaka

    Re:Pies czyli kot, a może antyrakieta pana "bohaterów" z Platformy ?

    Ta nędza moralna fałszywek , czyli kombatantów Solidarności, znajduje apogeum w deklaracji prezydenta Komorowskiego o konieczności instalowania baz na terenie zamieszkanym przez felietonistę Tyma. Co pan na to , panie satyryku ?
  • 2012-08-04 19:39 | schizotypal

    Re:Pies czyli kot

    gdyby ten fragment o związkach partnerskich umieścił pan na łamach tego tygodnika, ale dwadzieścia pięć lat temu... eh! No ale wtedy kobiety-autorytety były jeszcze mężczyznami-komunistami. się porobiło.
    Aha - czemu związków partnerskich nie bronił Pan za rządów Sowińskiej? Byłoby jak z publiczną służbą zdrowia - przymusowo, niezdrowo, ale by było.
    Bo pytanie czemu państwo ma nie interesować się jakie opony mamy na portalu, który domaga się aby państwo interesowało się kolorystyką naszych dachów pominę.
  • 2012-08-04 19:49 | słicz

    Re:Pies czyli kot

    Kiedyś przed " nowym Wprost" czytałem Tyma , pisał to z czym ja oczywiście się zgadzam. Teraz przeczytałem przypadkowo ten "ostry,odważny,celny,o ważnych sprawach itp. żartobliwe określenia " tekst umieszczony w jakże odważnym piśmie ... stwierdzam śmierć kolejnego autorytetu ale i uwaga ... powstanie nowego , słusznego ,odważnego autorytetu Stanisława Tyma.
  • 2012-08-05 13:01 | elżbieta

    Re:Pies czyli kot

    Odnoszę wrażenie,że najłatwiej komentować coś co się usłyszało i nie do końca wiadomo jak wypowiedź brzmiała. Tak jest z wypowiedzią premiera w sprawie nominacji dla pana Kalemby. Proszę przeczytać całe zdanie wypowiedziane przez premiera a nie tylko odwoływać się do tego stwierdzenia "nie z mojej bajki". To jest manipulacja najczystszej postaci.