Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

(8)
Makabryczna egzekucja w Denver dokonana przez szaleńca podającego się za Jokera nie po raz pierwszy posadzi kulturę popularną na ławie oskarżonych.
  • 2012-08-02 14:40 | JCB

    Jak kultura masowa...

    A tak swoja droga ciekawe, jakie dzielą kultury masowej zainspirowały Hitlera, Stalina a zwłaszcza przewodniczącego Mao?
  • 2012-08-02 19:26 | buraki -wieśniaki i inne MANGISTRY !

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    ......masowa "kultura" ........... a co to za tfuuuuuuuuuuuur ?
    Kultura albo jest kulturalna albo jest ....w gumofilcach !
    Problemem KULTURY jest to że "specami" od "kultury" są typki o znikomej zawartości kultury w samych sobie !
    Zbyt szybki AWANS ...społeczny , jest szkodliwy dla samej ....kultury !!
    Burak , kartofel czy inny ziemiopłod to zawsze będzie tym skąd WYLAZŁ , na zmiany potrzeba ...trzech-czterech pokoleń !
  • 2012-08-02 21:55 | q

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    Efektem ubocznym strzeleckiej dzialnosci kolejnego szalenca jest to, ze Amerykanie znowu wykupuja bron. Oczywiscie w celach obronnych przed uzbrojonymi bandytami i nawiedzonymi.
    Przecietny Amerykanin o konstytucji najlepszego kraju swiata wie nie wiecej dwie rzeczy:
    1. Zaczyna sie ona od slow "we the people..."
    2. Daje mu ona prawo do noszenia broni.
    To drugie niezbywalne prawo doprowadzilo do tego, co wszyscy widza.
    Gdyby udalo sie doprowadzic do rozbrojenia tego tlumu zwolennikow wolnosci czyli posiagdania broni, wowczas najlepszy kraj swiata bylby jeszcze lepszy. Ale do tego nigdy nie dojdzie, oni sa gotowi walczyc bronia o prawo do jej posiadania.
    Gdy ktoregos dnia kolejny lunatyk rozwali czolgiem kilka kosciolow i teatrow wtedy zdrowy odlam spoleczenstwa zacznie domagac sie prawa do posiadania armat i broni rakietowej.
    Ten kraj jest nieuleczalnie chory a ja niestety mieszkam bardzo blisko.
    +++
  • 2012-08-03 05:29 | rockafella

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    Dziela kultury masowej nie moga ponosic odpowiedzialnosci za zbrodnie popelnione przez czlowieka, chyba ze jest wyraznie napisane lub powiedziane "idz i zabijaj". Jesli jednak mozna oskarzyc filmy, ksiazki czy chociazby gry komputerowe o inspirowanie do zbrodni to powinno sie tez wytoczyc akt oskarzenia Biblii gdzie az roi sie od roznego rodzaju zbrodni, od dzieciobojstwa poczawszy a skonczywszy na wydlubywaniu swym bliznim oczu i wybijaniu zebow. Jednak nikomu jeszcze nie powiodlo sie wysunac takiego aktu oskarzenia. Dla dobra i chwaly kultury masowej. (Sic)
  • 2012-08-03 08:52 | rockafella

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    @ q
    Szalency strzelaja wszedzie nie tylko w USA. W spokojnym Montrealu gdzie nie mozna kupic broni, szaleniec strzelal do dzieci w szkole, tak samo jak w Niemczech czy Finlandii. Nawet w Watykanie straznik gwardii szwajcarskiej zabil swego przelozonego jego zone i sam sobie w koncu odebral zycie. Wiec problem nie w tym co opisujesz. Problem gniezdzi sie gdzies gleboko w zakamarkach ludzkiej duszy, ktory czasami wyrasta do rozmiarow potwora bez wzgledu na miejsce ani obowiazujace w nim prawo. Skoro strach Cie ogarnia na sama mysl mieszkania blisko USA to polecam konsultacje z psychiatra lub wyprowadzenie sie tam gdzie uwazasz, ze miejsce jest wolne od szalencow. Najbezpieczniej wydaje sie chyba byc skulonym pod wlasnym biurkiem. Ale czasami trzeba sie jednak przejsc czegos napic lub skorzystac z toalety, no a wtedy wsztstko moze sie zdarzyc. Uwazaj na swoj cien...
  • 2012-08-03 14:12 | q

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    Szanowny(a) rockafella,
    Przedstawilem swoje zdanie a Ty odpowiedziales na cos, co wyczytales miedzy wierszami.
    Dziekuje za porady. Nie udziele Ci moich, bo i tak sie nie rozumiemy.
  • 2012-08-04 09:45 | rockafella

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    @ q
    Szanowny Q,
    mam nadzieje, ze nie czujesz sie dotkniety moim komentarzem Twych spostrzezen. Chcialem Ci tylko pokazac, ze zanim zacznie sie kogos obrzucac inwektywami, warto sie przyjrzec wpierw sobie samemu i najblizszemu otoczeniu. Czesto sie okazuje ze niezbyt sie roznimy od tych, ktorych wyzywamy. Ciesze sie, ze zrozumiales to, ze mieszkasz blisko niuleczalnie chorego kraju, bo kraj w ktorym zyjesz jest drazony przez ta sama chorobe. "Nobody is perfect" to cytat z ostaniej sceny filmu Billy Wilder'a "Some like it hot". Polecam, mozna sie swietnie odprezyc i zdystansowac do otaczajacego nas swiata. Pozdrawiam.
  • 2012-08-07 14:25 | Q

    Re:Jak kultura masowa prowokuje szaleńców

    Dziekuje za porady. Wlasnie wyprowadzam sie na bezludna wyspe.