Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Tak się w Polsce rozdaje posady

(1)
2012-08-11 02:16 | serowik
Przeciez ta polska dyskusja o posadach, podszyta zwykla zawiscia i przekonaniem, ze inni sobie wiecej zalatwili niz my, nie ma najmniejszego sensu?
1) To wlasnie Panstwo, wbrew temu co wielu ludzi sadzi, reprezentuje i broni naszych interesow. Moze to robic lepiej albo gorzej. Lepiej bedzie z cala pewnoscia, gdy uda sie nam wyborcom i obywatelom zatrudnic najlepszych.
2) Ale o madre glowy zabiegaja tez przedsiebiorcy. Duze koncerny szukaja narybku juz w nizszych klasach szkolnych. Do polityki wreszcie trafiaja ci ambitni, ktorych koncerny nie chcialy.
2) A wiec powinnismy dyskutowac nad tym jak sklonic najzdolnieszego ucznia, zeby poswiecil sie dobru publicznemu, czyli nam samym.
3) Musimy byc przede wszystkim konkurencyjni. Ludowe wyobrazenie, ze do polityki pchaja sie mlodzi geniusze drzwiami i oknami jest zwyczajnie dalekie od prawdy. Mam wrazenie, ze my wyborcy jestesmy stadem balwanow. Na srodku oceanu wybiramy na sternika kucharza, ktory po prostu chcial sie wyrwac na swieze powietrze pokladowe i wyrzucamy kapitana za burte za to, ze rozumiejac kompas wyznaczal nam kurs. Nie trzeba specjalnej wyobrazni, zeby przewidziec z kazdym rejsem statek bedzie gorzej plywal.
4) Problem ten dotyczy wszystkich demokracji. Ostatnio, szereg wschodzacych gwiazd niemieckiej polityki zlapano na podrabianiu prac doktorskich. Amerykanie maja powazne trudnosci ze znalezieniem kandydata na prezydenta.
Trafilo na drugi gatunek. Kandydat na Prezydenta Francji okazal sie nieodpowiedzialnym kobieciarzem. Partia piratow w Niemczech wystartowala z haslami ludowej sprawiedliwosci i zdobyli znaczna ilosc mandatow w krajowych parlamentach. Oglosili, ze u nich bedzie inaczej, dzialacze nie dostana pensji, a wszystko zalatwi internet. I maja ogromne trudnosci ze znalezieniem szefa partii, a dzialalnosc parlamentarna pozostawia wiele do zyczenia. I chodzi tylko o nie mniej, niz o zajecie stanowiska w roznych praktycznych sprawach.
5) Dlatego stanowiska rozdawane w ramach partii nalezy widziec, nie przez pryzmat dziesieciu przykazan, ale jako wynagrodzenie za chec dzialania publicznego. I w tym sensie warto o tym dyskutowac. Pewnie trzeba to zrobic lepiej, przejrzysciej, zmniejszyc skale. Ale mlody zdolny czlowiek z zacieciem poltycznym musi miec jakas sensowna perspektywe na cale zycie, a nie tylko do najblizszych wyborow, a potem na bruk.
6) Najzabawniejsze jest, ze Kosciol Rzymsko-Katolicki od wiekow uprawia taka polityke kadrowa i udaje mu sie zwyklych kaplanow-przestepcow, zeby ich ukryc przed laicka sprawiedliwoscia. Uczmy sie od koncernow i Kosciola dbania o kadry.