Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Chińczycy we francuskich winnicach

(1)
2012-08-24 14:36 | Ceneo
Francuskie media doniosły ostatnio o nasilającej się aktywności inwestycyjnej chińskiego kapitału, w tradycyjnych obszarach francuskiej gospodarki, uważanych dotąd za prawdziwą domenę narodową: w produkcji alkoholi. Chińczycy traktujący z wyjątkową atencją francuskie synonimy luksusu, coraz chętniej, coraz częściej i coraz bardziej skutecznie, obecni są kapitałowo w dziedzinach uważanych dotąd za francuską specjalność narodową.
Na początek przedmiotem szczególnej penetracji są winnice i uznane domy produkcji wina. Jest jednak tylko kwestią czasu, kiedy chiński kapitał pojawi się w produkcji szampana i koniaku. Chiński rynek ma ogromny potencjał zbytu na dobra luksusowe, Chińczycy coraz chętniej sięgają po francuski koniak, szampan i wino. Dlaczego nie mieliby go produkować sami, a precyzyjniej czerpać zysków z jego produkcji, kontrolując największy na świecie rynek? Wreszcie to przejaw rozsądnej, długofalowej strategii inwestycyjnej Chin, które coraz mniej chcą się kojarzyć z produktami pierwszej ceny, z pozycją lidera kosztowego. W tym aspekcie winnice są przejawem nadchodzących zmian, prawdziwym symbolem nowych czasów.
Szerzej na ten temat: Chińczycy we francuskich winnicach; znak czasu, czy przejaw bezsilności?