Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Historia przełomowych odkryć naukowych

(11)
W cieniu wielkiej historii od ponad wieku toczy się walka cicha, ale dramatyczna. Stawką nie są dobra materialne, nie życie, ale coś znacznie cenniejszego – rzeczywistość.
  • 2012-08-27 10:45 | Irek

    Kopenhaska interpretacja fizyki kwantowej

    Kopenhaska interpretacja fizyki kwantowej to kompletna bzdura.

    W mikroświecie funkcjonują te same reguły co i w makro.

    Prawdopodobieństwa nie są wyrazem tego że naturą rzadzą przypadkowe stany materii ale wynikają one z charakteru najmniejszych jednostek przestrzeni „wakuol“, które zmieniając formę swoich oscylacji podlegają zasadom geometrii. A więc jesli opiszemy te zmiany w formie wzorów trygonometrycznych to otrzymamy zmienności w wartościach “sin” und “cos” pomiędzy 0 i 1 a to przypadkowo odpowiada przyjętym wartościom prawdopodobieństwa.

    Fizycy po prostu nie mają pojęcia o tym czym jest fizyka i interpretują obserwacje tak jak im się podoba, czym durniej tym większe poparcie od innych idiotów.

    Splatanie kwantowe jest bardzo łatwe do wytłumaczenia i do zrozumienia jeśli nie jest się całkiem otumaniony przez tych cymbałów fizyków.

    <a target="_blank" href="http://www.cwirko.eu/resources/Paradoks+EPR.pdf">Paradoks EPR</a><br />
  • 2012-08-27 12:10 | Irek

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Jeszcze raz link

    <a href="http://pogadanki.salon24.pl/423107,o-falszywosci-zalozen-mechaniki-kwantowej" class="article_ico left">O-falszywości-zalożeń-mechaniki-kwantowej&nbsp;&raquo;</a>
  • 2012-08-27 16:35 | vps

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Bardzo ciekawy artykuł - więcej takich, a Irek musi iść na rower albo pobiegać bo nie wszyscy fizycy to idioci :)
  • 2012-08-27 19:45 | takijeden

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    A co sądzisz o wieloświatowej interpretacji mechaniki kwantowej?
  • 2012-08-27 21:29 | Irek

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    O ile kopenhaska interpretacja fizyki kwantowej zasługuje na miano (wprawdzie fałszywej) teorii, to interpretacja wieloświatowa to czysta fantastyka, której na dodatek nie da się w żaden sposób zweryfikować.
  • 2012-08-28 12:57 | jarek zamorski

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Temat fascynujący i bardzo ważny. Chciałbym ku inspiracji zacytować fragment tekstu III Karmapy (1284-1339)
    "Patrząc na przedmioty nie widzę żadnych przedmiotów,
    Widzę jedynie umysł;
    Patrząc na umysł, nie widzę żadnego umysłu,
    W swej naturze jest pusty.
    Dzięki postrzeganiu obu,
    Lgnięcie do dwoistości rozpuszcza się samo z siebie."
    Pozdrowienia!
    Jarek
  • 2012-08-28 20:36 | JeĆw

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Intuicyjnie przychylam się do opinii Irka, ale nie tak ostro traktowałbym opinie fizyków wierzących w kwantowe osobliwości. Na innych obszarach fizyki mogą być bardzo precyzyjni i bliscy zdroworozsądkowemu rozumowaniu. Ludzie od pradziejów byli skłonni do przypisywania temu, co dostatecznie nieznane, a tak jest w przypadku fizyki kwantowej, cech irracjonalnych. A fizyka kwantowa, na zdrowy rozum, nie może być mniej przyczynowa, bardziej rozmyta i przypadkowa niż fizyka klasyczna, jeśli może być już wykorzystywana do super precyzyjnych i wydajnych obliczeń i przekształceń komputerowych. Chyba praktycy są już znacznie bliżsi prawdy niż teoretycy.
  • 2012-09-02 08:56 | marek.zukowski

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    nieźle można nie ubawić czytając taki bełkot
  • 2012-09-02 10:49 | ciekawy

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Bardzo dobry tekst, choć trochę brakuje w nim samych fizyków. Fajnie byłoby poczytać ich opinie i zapatrywania na świat. W ogóle szkoda, że fizyka czasami musi ustąpić z drążeniem rzeczywistości na rzecz zarabiania pieniędzy - zwłaszcza w Polsce gdzie ktoś kto nie jest nastawiony na zysk nie ma szansy nie tylko na przetrwanie, ale i wystawia się na pośmiewisko. Dotyczy to nie tylko nauki.
  • 2012-09-02 22:52 | Tomasz

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Gratuluję artykułu autorowi. Świetnie napisany, rzeczowy, ciekawy, wciągający. Życzę więcej co najmniej tak dobrych prac. A dla chętnych poznania szerzej tematu, nie tylko zamiłowanych fizyków, polecam książkę, którą czyta się równie świetnie niczym kryminał: Krótka historia prawie wszystkiego
    Bill Bryson oraz książkę Franka Wilczka(zdobywcę nagrody nobla) Lekkość bytu. Masa, eter i unifikacja sił. Pozdrawiam
  • 2012-09-17 10:30 | Dariusz

    Re:Historia przełomowych odkryć naukowych

    Panie Karolu,

    Pańskie teksty, filmy są świetne. Googluję internet w ich poszukiwaniu co jakiś czas, ale przydałoby się jedno miejsce gdzie można by wszystko znaleźć. Poza tym chyba jest Pan najrzetelniejszym i najciekawszym autorem prasowych publikacji o nauce w Polsce :) Pozdrawiam!