Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kto ma się zająć opieką nad polskimi seniorami?

(2)
2012-09-09 17:18 | serowik
Wazny, powazny temat. Na razie nigdzie nie znaleziono dobrego rozwiazania.
Do krajow bogatszych przyjezdzaja opiekunki z krajow biedniejszych. Najczesciej jest to nielegalne ale tolerowane przez wladze. Ciekawe byloby uslyszec, co maja na ten temat do powiedzenia politycy roznych szczebli.
Szczegolnie ci z z tych pyskatych partii i zwiazkow. A moze by tez Kosciol na chwile przerwal wojne z homoseksualistami i prezerwatywami i cos zaproponowal.
  • 2012-09-13 13:29 | Obserwer

    Re:Kto ma się zająć opieką nad polskimi seniorami?

    Jestesmy starzejacym sie spoleczenstwem. Z kazdym rokiem przybywa wiecej , osob , ktore nie sa w stanie samodzielnie funkcjonowac.Powstaje ogromna nisza rynkowa na uslugi tego typu.
    W latach poprzednik przez kolejne dziesieciolecia naturalna forma opieki nad dziadkami i innymi osobami w rodzinie zajmowali sie najblizsi krewni.Oczywiscie poziom zainteresowania, wydatkow i opieki nad tymi ludzmi nikt nie kontrolowal, bo panowalo przeswiadczenie, ze to jest prywatna sprawa kazdej rodziny majacej staruszkow.
    Przez kolejne lata sytuacja zmienila sie i nadal ulega to przeksztalceniom.
    Jednak kwestia sprawowania opieki w 8 przypadkach na 10, wg.badan,byla i jest prowadzona przez kobiety.Kobiety w zdecydowanej wiekszosci w rodzinach zajmuja sie zarowno swoimi rodzicami oraz rodzicami swojego meza.Oczywiscie nie ma znaczenia czy sa to kobiety czynne zawodowo czy juz nie.Taki tradycyjny model , ktory uksztaltowal sie przez dziesieciolecia obecnie ulega powalnym zmianom.Zarowno panstwowe oraz prywatne domy opieki o roznych formach tej opieki troche odciazaja kobiety w tym zakresie.
    Mysle, ze najlepsza forma i obopolnym komfortem dla normalnej rodziny jest opieka najblizszych. Jednak na taka forme moze liczyc obecnie niewiele osob w swojej jesieni zycia - niestety.
    Poza tym zdecydowanie zmienily sie warunki pracy, liczba obowiazkow pracowniczych, fatalne sa warunki opieki zdrowotnej oraz dlugosc zycia.Rowniez finanse sa w tym wszystkim bardzo wazne.
    Opiekujac sie prze 4 lata swoja mama wiem , ze czlowiek na ostatnie lata swojego zycia potrzebuje duzy zasob gotowki , aby spedzac starosc w normalnych warunkach.Moja rodzicelka w tym zakresie mogla liczyc na mnie w zupelnosci.Po tych latach mam istotne obserwacje.Mysle, ze ilosc srodkow czesto przewyzsza lata zycia w mlodym wieku, jesli choruje sie i sa roznego rodzaju komplikacje.
    Zmiany w sposobie myslenia, jesli chodzi o opieke nad starszymi, ida zdecydowanie w kierunku istytucjonalnych rozwiazan. Spowodowane jest to zmianami spolecznymi.Podstawowa kwestia to utrata wiezi rodzinnej na skutek zmian, ktore rozbily rodzine, bliskosc i poczucie przywiazania.To konsekwencja tempa, braku czasu, licznych mozliwosci spedzania wolnego czasu oraz nastawienia mlodych czlonkow rodzin na konsumcyjny tryb zycia.
    Wszechobecna mlodosc propagowana w mediach jest waroscia powszechnie poszukiwana, a starosc zostaje w zakamarkach samotnych mieszkan.Niestety takie sa czasy.
    Spleczenstwo za wszelka cene chce przedluzac mlodosc i poswieca temu srodki finansowe oraz swoj czas i zapomina, ze mimo wszystko czas plynie, a starosc czeka za troche odsunietym, kolejnym rogiem.
    Brak polityki panstwa w tym obszarze jest ewidentny.Dane satystyczne sa alarmujace.Mimo to nadal nie ma propozycji powaznych. Z kazdym kolejnym rokiem ilosc problemow bedzie rosla.Nadal jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest pomoc rodziny, wlasnych dzieci oraz rozsadek w zakresie zasobow finansowych. Wlasny pieniadz kazdemu beda potrzebny na starosc.