Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kampania wyborcza w USA

(3)
Amerykański spektakl przedwyborczy to festiwal narzędzi psychologii społecznej. Używanych mniej lub bardziej świadomie.
  • 2012-09-17 13:28 | CDN

    Slogan dla .......?

    Jest sprawą zaskakującą, że autor artykułu nie zauważa innych niż zacytowanych mechanizmów i metod psychomanipulacji na obecnej amerykańskiej scenie przedwyborczej. Mam też nadzieję, że końcowe pytania w jego artykule są pytaniami retorycznymi i niewynikającymi z braku wiedzy o metodach i technikach oddziaływań psychologicznych.
    Poza tym wydaje się, że bardziej interesująca będzie analiza polskiej sceny politycznej (nie tylko wyborczej), która jest bardziej dynamiczna i barwna, do czego szczerze zachęcam autora artykułu.
    Pozdrawiam,
    CDN
  • 2012-09-26 10:02 | zet

    Re:Kampania wyborcza w USA

    Mamy dość dziwną /i stałą/ manierę, aby zwracać większą uwagę na stroje /metody psychomanipulacji/ a nie na ich właścicieli.Otóż przyznać trzeba,iż kampania wyborcza w USA to wielki spektakl teatralny, w którym bierze udział bardzo liczna obsada.Zachęca się w ten sposób społeczeństwo do udziału w życiu publicznym.
    W ich kampanii padają także obietnice, przedstawiane są programy.Zupełnie jak w naszej Najjaśniejszej a Pomrocznej.Różnica polega na tym,iż tam te programy i obietnice po wyborach na poważnie realizują. U nas PO wygrała wybory w 2005 roku,przedstawiła program,do nich obietnice i mimo wygrania wyborów po raz drugi, nie może się zmobilizować, aby coś znaczącego dla społeczeństwa z programu 2005 roku,zrealizować.
    Pan prezydent Obama własny program wyborczy sprzed lat zrealizował,teraz przedstawia dalsze plany.Dlatego o jego ponowny wybór jestem całkowicie spokojny.
  • 2012-09-30 17:43 | CDN

    Re:Spektakl teatralny w USA i nie tylko

    Nie można mówić o psychomanipulacji w polityce nie mówiąc o strojach i właśnie o ich właścicielach. To nie maniera. To właśnie one (stroje i ich właściciele) są jej głównymi elementami. Dlatego ten spektakl teatralny jest taki żywy i dynamiczny, którego celem jest pozyskanie większej widowni . Teatr bez widza nie istnieje.
    Natomiast problemem są intencje i cele aktorów. Czy przedstawiany program wyborczy wynika z ich rzeczywistej troski o dobro kraju i społeczeństwa, czy też jest jedynie metodą mającą dać im władzę? Jak wynika z doświadczeń wyborczych i powyborczych w naszym kraju, to rzeczywistość jest smutna – jak do tej pory celem naszych aktorów jest jedynie i niestety władza.
    Dlatego warto jednak skupić się na naszej scenie politycznej niż egzaltować się wyborami w obcym kraju. I lepiej być spokojnym – oby tak w przyszłości było – o losy naszego kraju.
    Pozdrawiam,
    CDN