Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Opieka zastępcza

(1)
2012-09-20 13:27 | Wojtek Ł
Opieka Zastępcza
Wstrząsająca i elektryzująca wiadomość- rodzice zastępczy zamordowali dwoje małych dzieci w odstępstwie kilku miesięcy. Aż ciśnie się na usta kilka podstawowych pytań: kto kwalifikował tych ludzi do funkcji rodziców zastępczych, kto nadzorował prawidłowość jej funkcjonowania, jak to możliwe, że pierwsza śmierć dziecka w tej rodzinie nie spowodowała automatycznego włączenia światełka ostrzegawczego. I wreszcie ostatnie pytanie, czy nikt z otoczenia tej rodziny nie ponosi odpowiedzialności za tę tragedię, bo odpowiedzialność bezpośrednich oprawców jest oczywista. W prawidłowo funkcjonującym systemie opieki zastępczej nawet ta pierwsza śmierci nie powinna zaatakować, a druga, nawet w najczarniejszym śnie nie powinna się pojawić.
Andrzej Frycz Modrzewski powiedział„ takie będą Rzeczypospolite, jakie ich dzieci chowanie”, szkoda, że ekipy rządzące Rzeczypospolitej nie biorą sobie tego do serca. Każda ekipa , mam wrażenie, dla pozoru działania, coś tam grzebie w przepisach dotyczących pomocy rodzinie i systemie opieki zastępczej. Szkoda, że żadna z nich nie słucha praktyków, którzy mając ogromne doświadczenie mogliby wnieść dużo dobrych pomysłów. Znamienne jest u nas, że jeśli już ktoś na plecach partii wśliźnie się do Sejmu, od razy robi wrażenie, jakby był ekspertem we wszelkich możliwych dziedzinach, wystarczy pooglądać telewizję i posłuchać wywiadów z wieloma posłami.
Uchwalona w 2011 roku i wcielana od stycznia br. w życie ustawa o pomocy rodzinie i systemie pieczy zastępczej jest chyba najbardziej zagmatwaną i pokręconą ustawą, jaką kiedykolwiek czytałem, a nie jestem już młodzieńcem i nie od jednej krowy mleko piłem. Ustawa ta niczego tak naprawdę nie zmienia na lepsze, natomiast wiele kwestii gmatwa , nie rozstrzyga do końca , lecz mnoży znaki zapytania. Ktoś powiedział, że od samego mieszania herbata nie staje się słodsza, ta ustawa nieźle miesza, aż gorzko się robi.
Natworzono powiatów, namnożono powiatowych urzędników, a teraz jeden powiat prostą sprawę dotyczącą usamodzielnianego wychowanka prowadzi już od stycznia i za nic ma ustawowy termin określony w K P A- 30 dni, inny powiat z pogwałceniem prawa zrywa współpracę z rodziną zastępcza tylko dlatego, że już w tej rodzinie nie ma „swoich dzieci”, jeszcze inny P C P R zatrudnia psychologów, ale o tym fakcie rodzina zastępcza, która zaczyna mieć problemy z dorastającą wychowanką dowiaduje się już po poradzeniu sobie z problemem. Poradnia psychologiczno pedagogiczna chętnie współpracuje z rodziną zastępczą wtedy, kiedy dzieci w tej rodzinie mają problemy z nauką, ale kiedy w okresie dorastania pojawiają się problemy wychowawcze, zaczyna postępować proces demoralizacji jednej wychowanki, już nie znajduje dla niej czasu .
Logiczny, spójny i skuteczny system pomocy rodzinie powinien zaczynać się w gminie, w gminnych ośrodkach pomocy rodzinie powinni być zatrudnieni wykształceni i kompetentni pracownicy, nazwijmy takiego pracownika „ aniołem stróżem”. Każdy AS powinien mieć przydzielony rejon w którym byłby w stanie poznać wszystkich mieszkańców, jeśli nie osobiście, to przynajmniej z widzenia. Jest to istotne, gdyż tenże AS miałby m.in. obowiązek dyskretnie monitorować środowisko pod kątem natychmiastowego wychwytywania rodzin, które właśnie popadają w tarapaty i mając odpowiednie narzędzia nawiązać z nią kontakt i wesprzeć ją, aby nie dopuścić do jej upadku i w konsekwencji konieczności zabrania dzieci do opieki zastępczej. Jeśli na tych stanowiskach byliby zatrudnieni kompetentni pracownicy i byli odpowiednio wyposażeni, wiele rodzin można by uratować i zmniejszyć liczbę dzieci wymagających opieki zastępczej. Byłoby to taniej , a i dzieci byłyby szczęśliwsze. Życie natomiast przynosi wręcz kuriozalne informacje o odbieraniu dzieci rodzicom , ponieważ są ubodzy.
Dzieci z rodzin, których w żaden sposób nie udałoby się uratować powinny w ostateczności być kierowane do opieki zastępczej. Organizatorem i nadzorującym opiekę zastępczą nie powinien być przypadkowy urzędnik powiatowy, lecz wyspecjalizowana jednostka o zasięgu wojewódzkim, nazwijmy ją Ośrodek Pomocy Dzieciom. O P D szkoliłby kandydatów na rodziców zastępczych, prowadziłaby wszelkie poradnictwo w tym zakresie, on również organizowałaby placówki opiekuńczo wychowawcze, rodziny zastępcze zawodowe, pogotowia opiekuńcze rodzinne domy dziecka i ośrodki socjoterapeutyczne. Ośrodki adopcyjne również powinny wchodzić w skład O P D. Koszty pobytu dziecka w placówkach opieki zastępczej powinny w całości ponosić gminy . Byłby to dla nich dodatkowy bodziec, aby skutecznie ratować upadające rodziny, wszak profilaktyka kosztuje znacznie taniej, niż terapia. Poradnie psychologiczno pedagogiczne winny również znaleźć się w składzie O P D.
Sądy rodzinne orzekające w sprawach o ograniczenie, bądź pozbawienie władzy rodzicielskiej powinny obligatoryjnie współpracować z O P D i umieszczając dzieci w placówkach opieki zastępczej uwzględniać sugestie O P D.
A S miałby w zakresie swoich obowiązków również interesować się rodzinami zastępczymi w swoim rejonie i natychmiast informować O P D o wszelkich dostrzeżonych , lub domniemanych nieprawidłowościach, a w przypadkach drastycznych i nie budzących wątpliwości, wymagających natychmiastowej interwencji, nawet organy ścigania. Rodziny zastępcze spokrewnione z dziećmi powinny być poddane takim samym procedurom dopuszczającym, jak niespokrewnione, aby wyeliminować nieprawidłowości, które funkcjonują obecnie. Rodziny te powinny pozostać w gestii gminy.
W tym modelu nie ma miejsca na obecnie funkcjonujące P C P R-y i należałoby je rozwiązać. Również powiaty, jako sztuczne twory należałoby rozwiązać, przenosząc znaczną część ich kompetencji do gmin, a pozostałe do Urzędów Marszałkowskich. W obecnej dobie, kiedy świadomość społeczeństwa poważnie wzrosła, wzrósł również poziom wykształcenia, Internet trafił „pod strzechy”, niebawem wiele spraw będzie można załatwić przez Internet, nie ruszając się z domu, taka rzesza pośredników-urzędników nie jest nikomu potrzebna, a kosztuje budżet ogromne pieniądze, które można przeznaczyć na bardziej szczytne i niezbędne cele, a zwolnieni z pracy zbędni urzędnicy podjęliby pożyteczną pracę i przyczyniliby się do wzrostu PKB, co byłoby dodatkową korzyścią dokonanych zmian.
Wojciech Łyszkowski