Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

(8)
O jednoczeniu Europy w obliczu kryzysu, o tym, kto miałby zostać jej cesarzem, i gdzie w tym wszystkim jest Polska – mówi prof. Jan Zielonka, autor książki „Koniec Unii Europejskiej", która właśnie ukazała się w Polsce.
  • 2012-09-26 13:35 | serowik

    Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

    Madra wypowiedz ale zawsze mozna sie czegos przyczepic np. Pan Zielonka mowi-"euro uprzywiluje silniejszych mocniej". Osobiscie nie znam przypadku, zeby bylo odwrotnie. Zawsze mocniejsi sa w lepszej sytuacji. Jezeli jest inaczej to znaczy, ze stracili moc. Wyglada na to,ze pan Zielonka naprawde orientuje sie w materii, czego nie mozna powiedziec o tabunach krajowych politykow i dziennikarzy. Dlatego byloby interesujace, gdyby odpowiedzial na proste pytanie- Jaka jest recepta dla Europy, wedlug Panskiego subiektywnego pomyslu? Po za tym w sytuacji kiedy, zgodnie z prawda, nikt nie wie co dalej, szanse ma kazdy, niezaleznie od kraju pochodzenia, na wielka kariere. Trzeba tylko znalezc wlasciwa odpowiedz. I ta odpowiedz moze pochodzic z Polski.

    Rzeczywiscie, slusznie Pan Zielonka zauwaza,ze obecny kryzys jest przede wszystkim kryzysem demokracji. Politycy unikaja tego okreslenia jak ognia. Z jakiegos powodu (PR-Trick?) chca uchodzic w oczach wyborcow za wszechwiedzacych i wszechmocnych. W rzeczywistosci politykiem zostaje sie dopiero po zebraniu odpowiedniej ilosci glosow wyborczych. Niestety, zbyt duza ich czesc elektoratu ma zwyczajna zbojecka nature. Zgarniac pod siebie nie patrzac na konsekwencje, Polityk nie ma wyboru. Musi obiecywac jak najwiecej, a potem brac kredyty, zeby chociaz czesc tych obietnic zrealizowac. Drugim chwytem skutecznego polityka jest rozdawanie przywilejow roznym grupom, zawodowym, spolecznym itd. kosztem przyszlych pokolen i zwolennikow partii przeciwnej. I teraz obudzilismy sie z reka w nocniku. Banki sie zbuntowaly i nie chca dawac pieniedzy, a wszyscy razem demonstruja przeciwko roznym niesprawiedliwym przywilejom. My wyborcy jestemy tez czescia problemu.
  • 2012-09-26 19:03 | zadymausa

    Najlepsza analiza w polskiej prasie tylko,no wlasnie...

    to tylko jest najwazniejsze.Sformulowanie"Trzeba wspomagać budowanie Europy od dołu. Problem Europy nie jest dziś finansowy, ale umysłowy. Europie nie brakuje pieniędzy. Europie brakuje pomysłów, samowiedzy i poczucia wspólnoty."
    Jestem zaskoczony.To wszystko co dzieje sie w Europie i Swiecie spwodowane jest katastrofa systemu finansowego.Czyzby nawet Jan Zielonka obawial sie wypowiedziec o tym otwarcie?"Europie nie brakuje pieniedzy" i nie tylko.Europie w odroznieniu od Stanow nie brakuje miejsc pracy!To gdzie problem? W"politykowaniu sprzedajnych politykow"Kto drukuje pieniadze w Europie? Panstwa czy prywatne banki? Dlaczego drukujacy sa zadluzeni w prywatnych bankach?Dlaczego wytworcy dobr musza placic za nie swoje dlugi? Brak pomyslow czy tlamszenie radykalnych rozwiazan?Tylko takie moga doprowadzic do przyszlosci dla ludzi pracujacych.Czas najwyzszy obalic rzady Bankierow.Amerykanski system niewolnictwa poprzez dlug trzeba w Europie zastopowac.Slonecznosci !!
  • 2012-09-27 07:47 | Jaka9845

    No, snad poprvé vidím v polském tisku realistický článek,

    Euro padne, protože jednotná měna může dobře fungovat jedině u zemí s přibližně stejnou výkonnost a efektivitu ekonomiky. A to je v EU jedině Německo, Holandsko, Finsko a Rakousko.
    Vstupovali jsme do zcela jiné EU, ale od Maastrichtské smlouvy už to šlo šejdrem a Lisabonská smlouva to dorazila. Do tržní ekonomiky se za ty roky dostalo tolik "sjednocujících" regulací, které byly vždycky stavěny na míru Německu, takže jemu prospívalo, všem ostatním to začlo dělat problémy. Začaly se projevovat stále větší rozdíly v ekonomických výsledcích. Západní země si z našich zemí udělaly levné subdodavatele, výhodu pro své firmy a své investory. Je jisté, že i nám to pomohlo, protože jsme vlastní investory neměli, natož moderní výkonné firmy. Přesto ale původní výhody přinesly nevýhody, zahraniční investoři mnohé firmy po čase zavřeli, nebo rovnou zplanýrovali. Třeba naše cukrovary, což nám roky fungovalo perfektně. Ty padly za vlast a tak dovážíme. Čili spousta negativ. Dnes prakticky nic moc mimo auta nevyrábíme, nejvýš tak součásti (subdodávky) s malou přidanou hodnotou. A jelikož exportujeme z 80% se zeměmi EU, tak vlastně "exportujeme" s minimální přidanou hodnotou, efektivita firem je tudíž taky jen malá. V podstatě jsme přestali být v naprosté většině nekonkurenceschopní.
    Subdodávky jdou nejvíc do Německa, které mělo vždy rozmanitý kvalitní průmysl, díky subdodávkám z východu a jihu má náklady ještě menší a slabé euro mu na trhu mimo EU velmi pomáhá. Odběratel raději sáhne po levnějším německém kvalitním finálním výrobku. I veškeré regulace Německu nevadí, takže výroba kvalitních finálních výrobků je pro ně obrovskou výhodou a prosperují, především exportem. My ostatní jsme jen příštipkáři. To není nic proti normálním Němcům, to je výčitka vůči Bruselu, z kterého se jen neustále valí lavina dalších a dalších příkazů, zákazů, kvót, DIRIGISMUS ! To jsme nemuseli rušit RVHP ! Za ty roky EU neskutečným způsobem změnila kde co, a nikdo se nás neptá ! To je zoufalý deficit demokracie ! My máme štěstí, že náš prezident je skvělý ekonom a celou dobu proti těmto zhůvěřilostem řeční, píše, takže kdo ekonomice rozumí, a umí si na netu hledat další informace, ten už dávno ví, co je EU zač. Že je to už jen hra o moc, o nadvládu. Já tomu říkám protektorát, jsme zase gubernií ! A to naštěstí nemáme euro. Chudáci Slováci, s jejich minimálními příjmy i důchody, musí prakticky přes eurovaly doplácet a ještě víc se zadlužovat, na ty předlužené země.
    Řecko NIKDY NIC nesplatí, o Španělsku taky pochybuji, Itálie bude ráda, když bude schopna ze svého platit úroky z dluhů, ale dluhy asi taky těžko kdy začne splácet. Nakonec to skončí tak, že se bude pořád pomáhat druhým až tak, že budeme všichni předlužení. Mezi tím Draghi začne tisknout eura a sežere nás inflace !
    Celá slavná EU je fatálním omylem.Je to jen luxusnější balení bývalé RVHP.
    Německo zůstává největším čistým přispěvatelem do EU - http://jdem.cz/v8u56
    EU budget 2011 - Financial Report za r. 2011 - http://jdem.cz/v8vx7
    Německo tají obří dluh - http://jdem.cz/v4u92
    EU už připomíná jen jízdu na mrtvém koni - http://jdem.cz/v65d2
    Trendy a perspektivy v 3 grafech: http://jdem.cz/v45p8
    Děsivý graf Eurozóny - nezaměstnanost mladých - http://jdem.cz/v4hu2
    US 20: Dvacet Velké trendy, které budou dominovat americké budoucnosti - http://jdem.cz/v4ur9
    Rozhovor prezidenta republiky pro magazín Forbes o evropské krizi - http://www.klaus.cz/clanky/2958
    Scruton a Klaus - evropská integrace - http://jdem.cz/v8e93
    Nejsme na vítězné straně - http://jdem.cz/v5ax4
    Destrukce evropské demokracie je v poslední fázi - http://jdem.cz/v8d82
    Zabránění hospodářské katastrofě - http://jdem.cz/v8ft3
    Statistické údaje zemí - http://jdem.cz/v7ry6
    Brusel určí tvar cigariet, ich príchute zakáže - http://jdem.cz/v7nw6
    Euro může stáhnout Evropu do pekel (z r.2010) - http://jdem.cz/v83h2

  • 2012-09-27 07:56 | Jaka9845

    Evropě chybí pracovní místa proto,

    že regulačním běsněním se tak šíleně hází klacky pod nohy podnikatelům, že nemůžou rozšiřovat výrobu, nebo vůbec založit firmu, protože by měl obrovskou režii ! To je socialismus !
  • 2014-11-24 17:42 | Andrzej

    Re:Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

    Jeszcze jeden z gatunku czarnowidzących. Oczywiście problemy zawsze istnieją, ale nie można zakładać tylko czarnego scenariusza, inaczej człowiek bałby się wychodzić rano z domu. Od tego wywiadu minęły 2 lata, euro nie upadło, a nawet kilka krajów przystąpiło do strefy euro. Grecja pomału dźwiga się z zapaści gospodarczej. Pojawiły się za to inne zagrożenia, na przykład Putin, ale o tym w wywiadzie nie było.
  • 2014-11-24 21:25 | Zofia

    Re:Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

    To jest niewypal. W Unii rzadza politycy skorumpowani, ktorzy wylecieli z obiegu politycznego w roznych krajach. To jest Unia dla bankow, Unia bezrobocia, Unia wojenna. Czlowiek nie liczy sie. Lekcewazenie ludnosci europejskiej, ktora cierpi z powodu kryzysu jest krotkowzroczne i moze zle skonczyc sie.
  • 2014-11-25 09:35 | Slawczan

    Re:Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

    ,,Dlaczego ludzie mieliby ufać państwom i Unii, skoro one nie są w stanie robić tego, co już do nich należy?" - symptomatyczna wypowiedź. Problemem Unii jak i innych demokratycznych krajów jest to, że rządy miast realizować swoją funkcję, do wykonywania której otrzymały DEMOKRATYCZNY mandat, zajmują się obsługą - DOGADZANIEM kapitałowi. Przez lata wmawiano ludziom, że co dobre dla kapitału to i dla społeczeństwa jest dobre. Tak było do czasu pojawienia się neoliberalizmu gdy kapitał zmienił sie w pasożyta - zlatywał się na jakieś terytorium zżerał co się dało po czym odlatywał na inne pastwisko. Korzyści dla społeczeństwa były iluzoryczne. Ludziom każe się pracować za co raz mniej, podnosi im się koszta życia - a to ,,kryzys", a to oszukańcza ekologia, a to ,,zrozumienie dla potrzeb inwestora". Koszta rosną - a jednocześnie ludzie widzą puchnące konta miliarderów, korporacji, gdzie pieniądze im odjęte od ust leżakują sobie. Poza zasięgiem systemów podatkowych. I tu pojawia się negatywna rola polityków - ci nie wykazują najmniejszej woli zmiany tego stanu, chyba że na gorsze (czyli zmniejszenie zarobków zatrudnionych, poplecznictwo w ukrywaniu się przed fiskusem). Co wybory ludzie głosują na ZMIANĘ a ona albo nie nadchodzi albo jest zmianą na gorsze. Kontrolowane przez korporacje media suflowały latami społeczeństwom ,,zrozumienie" dla takiej sytuacji (czego dowodem jest poparcie dla takich dewiacji jak korwinizm) ale w dobie dostępu do co raz większego spektrum informacji ludzie zaczynają widzieć, ze coś jest nie tak. Przykład z polskiego podwórka (wg. słów R. Bugaja) - na kogokolwiek byś nie zagłosował to zawsze głosujesz na ,,balcerowicza". I to jest, moim zdaniem najpierwotniejsza przyczyna kryzysu demokracji. Póki nie pojawi się ktoś kto realnie odrzuci neoliberalne dogmaty i to na poziomie EUROPEJSKIM, bo poszczególne kraje są zbyt słabe* by przeciwstawić się międzynarodowemu baknsteryzmowi.
    * tu kłania się permanentna gra na podsycanie ,,odmienności" wewnątrzpaństwowej - inaczej banksterce będzie się gadać z ze Zjednoczonym Królestwem a inaczej z 8,5 mln Szkocją czy podobnie ,,dużą" Katalonią.
  • 2014-11-25 09:47 | Slawczan

    Re:Rozmowa z Prof. Janem Zielonką, politologiem z Uniwersytetu w Oksfordzie

    Myślę, ze się mylisz - odnośnie ,,antyludzkiego" charakteru Unii - co najbardziej przeraża polskich kapitalistów i cała klasę wyzyskującą? Wprowadzenie unijnych regulacji na polach socjalnych czy praw obywatelskich. Wyobraź sobie co nasze pijawki by miały za raj wyzysku ,,gdyby nie Unia" - teraz każdy w miarę aktywny człowiek w Polsce zwyczajnie może się wynieść z tego ,,raju" do kraju gdzie panuje mniejszy wyzysk.Pamiętam kryzys spowodowany ,,schłodzeniem" gospodarki przez Balcerowicza - 20% bezrobocia. Dziś byłoby jeszcze wyższe - mamy ok 11% ale minus 2 miliony wyeksportowanych za granicę. Wyobraź sobie jaka była by ,,konkurencja" na rynku pracy. Myślę, ze urządzano by publiczne kastingi go będzie pracował za mniej. Wiem o czym mówię bo sam kiedyś2000r) brałem w czymś na kształt tego. Pan ,,pracodawca" zrobił licytacje kto za mniej będzie pracował - szczęśliwie zachowaliśmy minimum godności i zrobiliśmy licytację kto mu więcej zapłaci za zaszczyt pracy dla tej gnidy.