Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prof. Piotr Gliński

(7)
2012-10-01 12:43 | Sławomir Osiński
Przyszły,pozaparlamentarny premier,niezwiązany z PiSem,ale o jasnych politycznych sympatiach.


"„Ruch Społeczny im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego”:
Założyciele Stowarzyszenia:
m.in:

- prof. dr hab. Piotr Tadeusz Gliński – Polska Akademia Nauk, b. Prezes Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.

-dr hab. Grażyna Ancyparowicz - prof. Akademii Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej.




  • 2012-10-01 14:45 | joot

    Re:Prof. Piotr Gliński

    Brawo! Jest tylko mały problem. Następne wybory parlamentarne odbędą się jesienią 2015 roku. Trzeba je tylko wygrać, a biorąc pod uwagę całkowity brak zdolności koalicyjnej PiS-u, najlepiej wygrać 51% a potem będzie można przedstawić prezydentowi do zaakceptowania swojego kandydata na premiera.
    Pozostaje więc tylko trzymać kciuki za profesora,żeby dotrwał w chęci firmowania swoim nazwiskiem pisowskiej sekty jeszcze przez trzy lata. ;)
  • 2012-10-01 14:53 | Sławomir Osiński

    Re:Prof. Piotr Gliński

    A więc trzymajmy...:-)
  • 2012-10-01 15:31 | Madzica11

    Re:Prof. Piotr Gliński

    "Sytuacja gospodarcza kraju pogarsza się z każdym dniem, a rząd tkwi w marazmie. Odczuwamy coraz boleśniej skutki Euro 2012, które miało być skokiem cywilizacyjnym, a stało się początkiem zapaści budowlanki i innych sektorów gospodarki. Co więcej, wielkie afery, z Amber gold na czele, codziennie przynoszą nowe fakty kompromitujące system władzy stworzony przez Tuska. Maszynka do głosowania w parlamencie spowodowała, że dyskusja o fundamentalnych sprawach kraju wyszła poza parlament. Inicjatywę wypracowania programu gospodarczego i społecznego konsensusu musi wziąć na siebie opozycja".
    Zmierzamy do samowolki w każdej dziedzinie życia...Na co jeszcze czekamy???Na to, aż zaczniemy zdychać z głodu na ulicach...Dlaczego nie dać szansy temu wykształconemu,inteligentnemu i mocno stąpającemu po ziemi Człowiekowi???
    A tak swoja drogą to myślę,że nawet jakby kandydatem na premiera był sam CUDOTWÓRCA to i tak byłby skreślony od samego początku, tylko dlatego,że przedstawiony został przez tego "niedobrego" Jarosława Kaczyńskiego...
    Do chole... "elito polityczna"przestańcie w końcu myśleć o własnych tyłkach,chorych ambicjach i urażonej dumie,a zacznijcie myśleć o Ludziach,których miażdżycie każdego dnia swoją głupotą i bezsilnością!!!
  • 2012-10-01 15:39 | joot

    Re:Prof. Piotr Gliński

    "Odczuwamy coraz boleśniej skutki Euro 2012"

    Czy możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób Euro 2012 skutkuje u ciebie coraz większymi boleściami?
    Obiecuję,że będę starał się nie śmiać.
  • 2012-10-01 17:07 | Madzica11

    Re:Prof. Piotr Gliński

    Mogłabym za przykładem premiera tuska odpowiedzieć Panu-Nic nie muszę;)ale jestem zdania,że dialog jest bardzo potrzebny i dlatego spróbuje rozwiać Pańskie wątpliwości...
    "W czerwcu mieliśmy Euro 2012 i związany z tym najazd turystów z zagranicy, budowlańcy pośpiesznie zapewniali przejezdność autostrad, miasta organizujące rozgrywki kończyły wielkie i małe inwestycje infrastrukturalne, radosna atmosfera fiesty kibiców zdaniem mediów udzieliła się większości Polaków więc konsumowaliśmy na potęgę, a na rynku pracy sytuacja była najgorsza od 6 lat.

    Wprawdzie bezrobocie spadło o 0,2 pkt. procentowego ale w analogicznym miesiącu roku poprzedniego bez mistrzostw w piłce nożnej i nawałnicy inwestycji infrastrukturalnych, zmalało aż 0,5 pkt procentowego.

    W czerwcu wskaźnik bezrobocia wyniósł 12,4% czyli bez pracy było ciągle ponad 2 mln Polaków i w kolejnych miesiącach może być tylko gorzej. Według ostrożnych szacunków w końcu grudnia tego roku wskaźnik bezrobocia sięgnie 14%, a w liczbach bezwzględnych bezrobotnych będzie przynajmniej 2,3 mln.

    Okazuje się, że na rynek pracy nie oddziałują pozytywnie ani zaklęcia w stylu „zielonej wyspy” ani „prawie ustawowy” entuzjazm serwowany nam codziennie przez media głównego nurtu, a to z powodu, że „byliśmy dobrymi gospodarzami” albo z powodu kolejnych sukcesów sportowych".


    800 miliardów, bilion, trzy biliony – różne kwoty padają, gdy mowa o zadłużeniu polskiego państwa. Nasz kraj zbliża się do bankructwa. Tymczasem rząd Donalda Tuska wciąż powiększa dług.
    Kryzys w Grecji zaczął się od tego, że władze ukrywały prawdziwe zadłużenie kraju. U nas będzie podobnie, jeśli premier Donald Tusk i odpowiedzialny za finanse minister Jacek Rostowski nadal będą wmawiali Polakom, że dług państwowy wynosi niewiele ponad 800 mld zł. Z ostrożnych szacunków Instytutu Globalizacji wynika, że zadłużenie III RP przekroczyło już bilion złotych. Z kolei z opracowania naukowego prof. Janusza Jabłonowskiego z departamentu statystyki NBP oraz Christopha Müllera i Bernda Raffelhüschena z Uniwersytetu we Freiburgu wynika, że kwota ta sięga aż 3 bln zł. To oznacza, że każde gospodarstwo domowe w Polsce winne jest już ponad 200 tys. zł.

    Skąd biorą się tak duże różnice między oficjalnymi danymi a szacunkami niezależnych ekspertów? Po prostu rząd ukrywa część wydatków przed opinią publiczną. W oficjalnych statystykach ogranicza kwotę długu do zaległych i niezapłaconych zobowiązań ze strony instytucji publicznych. Pomija jednak zobowiązania w dłuższym horyzoncie czasowym, za które będą musiały zapłacić przyszłe pokolenia Polaków.

    Marek Łangalis z Instytutu Globalizacji wylicza, gdzie i jakie kwoty ukryto: Krajowy Fundusz Drogowy – 40 mld zł, samorządy – 25 mld zł, spółki państwowe – 10 mld zł, Fundusz Ubezpieczeń Społecznych – 1,5 mld zł. Zdaniem wspomnianego prof. Jabłonowskiego ukryty dług Polski sięga co najmniej 180 proc. produktu krajowego brutto, a więc w rzeczywistości całkowite zadłużenie przekracza 220 proc. PKB. To oznacza, że jest dwa razy większe niż zadłużenie stojącej na krawędzi bankructwa Grecji".

    Obecną sytuację w Kraju i chęć jej zmiany rząd tuska okrasza ironicznymi uśmieszkami więc nie widzę powodu żeby i Pan odbiegał od norm-W KOŃCU ŚMIECH TO ZDROWIE I POBUDZA TRAWIENIE...
  • 2012-10-01 17:28 | joot

    Re:Prof. Piotr Gliński

    Obiecałem się nie śmiać, ale wystawiasz mnie na ciężką próbę.
    Po pierwsze jeśli jednemu poważnemu instytutowi wyszedł bilion a drugiemu jeszcze poważniejszemu trzy biliony, a rząd twierdzi jeszcze co innego, to znaczy, że wielkość ta zależy wyłącznie od chęci szczerej, która to kiedyś z niejednego zrobiła oficera.

    Po drugie prosiłem bardziej o sprecyzowanie własnych bolesnych odczuć jakimi skutkuje dla ciebie EURO 2012 a nie o bezbolesne przepisywanie tekstów z niezależnej peel i innych poważnych inaczej źródeł, o tym, jaką to mamy katastrofę gospodarczą.

    PS: Ponieważ widzę, że jesteś zauroczona magią wielkich liczb, proponuję kliknięcie na ten link: http://www.usdebtclock.org/ i opowiedzenie własnymi słowami, co to takiego.
    Jeśli się spodoba, mam też inne z innych "normalnych krajów" jak zwykł mawiać pan poseł Joachim "Jajo" B.