Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

(50)
Dla wykształconych mieszkańców Azji Europa to już przeszłość. Świat wciąż bogaty, ale gnuśny i niezasługujący na wiele uwagi ani szacunku. Śmietnik, z którego nie wypłynie już żaden impuls dla gospodarki ani żadna warta namysłu idea.
  • 2012-10-03 09:07 | linka.a

    Ciekawe

    Skoro Europa ich tak mało ciekawi, to po co budują sobie kopie alpejskich wiosek i weneckich pałaców? Jakoś to mało przekonujące wszystko.
  • 2012-10-03 09:42 | Joanna Kopytowska

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo na świecie nie lubią byłych kolonizatorów ,niechęć pogłebiają żywe jeszcze kompleksy niższości bo pomimo nowobogactwa stale jeszcze Azja idzie tropem osiągnieć technologicznych ,technicznych i cywilizacyjnych Europy ,wyśmiewanie kłopotów europejskich krajów to arogancja i droga donikąd , dopiero afirmacja własnych wartości takich jak choćby wielka pracowitość i wartości rodzinne oraz grzeczność i łagodność na codzień mogłaby wnieść coś nowego w relacje z innymi krajami ,reszta świata już zaczyna bać się Azji ,bo to wcale nie raj jakim chcą się przedstawiać innym tylko wielki obóz pracy przymusowej za marne grosze i bez żadnych praw pracowniczych , nowoczesne niewolnictwo na wielką skalę , dlatego wartości europejskie długo jeszcze będą w modzie mimo kręcenia nosem paru nowobogackich
  • 2012-10-03 10:47 | KrzysztofMazur

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Europa osiągnęła sukces, bo nie miała centralnej władzy, która mogłaby zablokować zmiany. W Chinach decyzję o zastopowaniu zmian podjął cesarzw 1434 roku, gdy Chiny miały znaczną przewagę technologiczną nad resztą świata. W Europie nie było centalnego rządu dbającego o stabilność i bezpieczeństwo.
  • 2012-10-03 11:31 | Kasprzyk

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Podobnego rodzaju butę i arogancję prezentują Rosjanie, naród zarażony dalekowschodnią mentalnością od czasów inwazji mongolskiej. Bezwzględne posłuszeństwo wobec wyżej postawionych w hierarchii, bezwzględna surowość wobec postawionych niżej - to jest fundament Wschodniej kultury, z którego tamtejsze społeczeństwa i nie chcą i nie potrafią zrezygnować. Ma on swoje zalety kiedy trzeba kopać kanały czy budować mury na tysiące kilometrów długie, stawiać w ciągu pokolenia milionowe miasta, albo też pacyfikować niepokorne mniejszości i podbijać nieogarnione azjatyckie przestrzenie. Ale ma też oblicze Mao, Pol-Pota, Kim Ir Sena, birmańskiej junty, albo japońskich zbrodniarzy wojennych, nigdy nie osądzonych...
    Azja być może będzie kolosem gospodarczym, ale jeszcze długie stulecia będzie on mieć gliniane nogi, bowiem cywilizacja to coś więcej niż gospodarka i dyscyplina. Choć Azjaci wnieśli wiele w rozwój cywilizacyjny świata to jednak dziś ich najważniejszym atutem nie jest poziom organizacji społeczeństw ale po prostu ludzka masa i jej determinacja by życie choć trochę przypominało to w Europie czy Ameryce (miliard Chińczyków żyje wciąż na granicy ubóstwa pomimo 300mln klasy średniej...). Społeczeństwa azjatyckie są zorganizowane na fundamentach, które są niestety bardzo mało elastyczne i jako takie staną się wkrótce poważą przeszkodą w dalszym rozwoju. Japońska 30 letnia już stagnacja czy choćby przypadek Fukushimy (korupcja i głupota porównywalna jedynie z sowiecką a mająca swe źródło w sztywnym hierarchicznym systemie Japońskiego biznesu) powinny dać wiele do myślenia wieszczom azjatyckiej dominacji. Tymczasem kultura Europejska ma coś czego Azjaci nie doceniają a co jest prawdziwym źródłem jej potęgi: grecki humanizm i rzymskie prawo. Bywały one źródłem problemów (słabości z azjatyckiego punktu widzenia) ale ostatecznie świat wybrał raczej te wartości. Warto też pamiętać, że to na ich gruncie powstała Nauka i Prawa Człowieka, bez których nowoczesna gospodarka funkcjonować może ale rozwijać się będzie tylko w ograniczonym stopniu.
    Jeśli opisany w artykule stan azjatyckiego ducha jest powszechny, to można jedynie wzruszyć ramionami. Dobrze im to nie wróży. Przypominają się słowa Mao o Europie jako nic nie znaczącym półwyspie, albo Stalina pytanie o to ile dywizji ma papież... Pycha, pogarda i arogancją to są objawy głupoty i słabości raczej niż dobre znaki na przyszłość.
    Pamiętajmy też, że Europa i Ameryka nie z takich tarapatów jak obecne wychodziły...
  • 2012-10-03 11:49 | vps

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    The Economist również pisze więcej o Azji niż o swoim podwórku. Trochę jest w tym polityki odwracania uwagi, trochę uspokajania nastrojów (The Economist pisze głownie o tym jak niestabilna jest Azja i jak pozorny i niepewny jest obecny wzrost, czyli pisze o kłopotach Azjatów tak jak oni rozpisują się o kłopotach Europejczyków).
    Jak słusznie zostało wspomniane w artykule - gospodarka to jeszcze nie rządzenie światem. Azjaci wręcz infantylnie kopiują i miksują kulturę zachodnią, nie promując swojej prawie wcale. Co to znaczy Azjatyckie kino? Przecież to są bohaterowie i rozwiązania fabularne czerpane żywcem z zachodu. To że mają skośne oczy nie czyni jeszcze filmu czysto Chińskiego. Wystarczy zobaczyć XIX wieczne przedstawienia teatralne z Azji aby zobaczyć jak wygląda bohater i jak skonstruowana jest fabuła w typowo azjatyckim klimacie. Nijak to się ma do współczesnego azjatyckiego kina.

    Kolejna sprawa - wzrost w systemie kapitalistycznym nigdy nie jest wieczny. Opiera się on głownie na szukaniu tańszych kosztów produkcji. Fakt zostało im jeszcze biedaków do wyeksploatowania na dużo lat, ale np. klasa średnia ma to do siebie, że jak się dorobi to potrzebuje kultury czyli zabijania nudy. Tutaj prym wiedzie Europa i Zachód i nie ma prawie żadnego przesłania, że ten fakt się szybko odmieni.
  • 2012-10-03 12:09 | ranwers

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Kultura i zabijanie nudy nie konicznie musi sie odbywac na modle europejsko-amerykanska. Przykladem moze byc Bollywood - przez wiele juz lat hindusi produkuja wiecej filmow niz Europa i Ameryka razem wziete a ich odbiorcy zdecydowanie wola te "infantylna" lokalna produkcje.
    Poglebianie wiedzy o rozwijajacej sie azji powinno byc obowiazkiem kazdego obywatela Europy, a szczegolnie Polski, bo ich obecna wizja tego rejonu swiate jest na serio infantylna.
  • 2012-10-03 12:11 | Black_

    Cywilizacja-kalka

    Bardzo się cieszę że ten artykuł trafił na stronę, gdy czytałem papierowe wydanie tego artykułu rozpaczliwie brakowało mi możliwości poznania opinii innych ludzi i podyskutowania.

    Jestem ciekaw co sądzicie na temat następującej opinii;
    Wschód ma kompleks na punkcie Zachodu. We wszystkim starają się być od nas lepsi. Zatracili jednak własną osobowość. Każda Chińczyk marzy o tym by wyglądać jak Europejczyk, na masową skalę przeprowadza się w państwie środka operacje plastyczne, wybielanie skóry, chirurgiczne zwiększanie wzrostu. Azjaci odrzucają własną kulturę i tradycję. Wyspecjalizowali się w zapożyczaniu elementów naszej kultury, mutowaniu ich(geny monstrualnej skali), i wprowadzaniu w miejsce swoich rodzimych. Za dwa pokolenia staną się cywilizacją-kalką.

    Nie jestem ekonomistą, ale dociera do mnie wiele sygnałów że chińska gospodarka nafaszerowana jest ‘sterydami’, wystarczy spojrzeć na fenomen Ghost-cities. Na zewnątrz Chiny wyglądają na nowoczesne państwo sukcesu, w praktyce to arcy-gułag z ładną fasadą.

    Zwłaszcza Chiny, brzydzą mnie. Nie będę na przykład więcej oglądać igrzysk olimpijskich, gdyż moim zdaniem chińska ‘hodowla’ zawodników to wypaczenie idei sportu, gorsze nawet od dopingu. Widok tych Auschwitz-sportsmenów jest dla mnie po prostu przygnębiający.

    Zachęcam też wszystkich do sekundy refleksji przed każdym zakupem. Kupując przedmioty „Made in China” wspieramy panujący tam wyzysk i przyspieszamy odpływ miejsc pracy z Europy. Wybierając produkty wyprodukowane na zachodzie dajemy pracę swoim sąsiadom i swoim dzieciom.
  • 2012-10-03 12:12 | akasp

    Czyżby?

    Podobnego rodzaju butę i arogancję prezentują Rosjanie, naród zarażony dalekowschodnią mentalnością od czasów inwazji mongolskiej. Bezwzględne posłuszeństwo wobec wyżej postawionych w hierarchii, bezwzględna surowość wobec postawionych niżej - to jest fundament Wschodniej kultury, z którego tamtejsze społeczeństwa i nie chcą i nie potrafią zrezygnować. Ma on swoje zalety kiedy trzeba kopać kanały czy budować mury na tysiące kilometrów długie, stawiać w ciągu pokolenia milionowe miasta, albo też pacyfikować niepokorne mniejszości i podbijać nieogarnione azjatyckie przestrzenie. Ale ma też oblicze Mao, Pol-Pota, Kim Ir Sena, birmańskiej junty, albo japońskich zbrodniarzy wojennych, nigdy nie osądzonych...
    Azja być może będzie kolosem gospodarczym, ale jeszcze długie stulecia będzie on mieć gliniane nogi, bowiem cywilizacja to coś więcej niż gospodarka i dyscyplina. Choć Azjaci wnieśli wiele w rozwój cywilizacyjny świata to jednak dziś ich najważniejszym atutem nie jest poziom organizacji społeczeństw ale po prostu ludzka masa i jej determinacja by życie choć trochę przypominało to w Europie czy Ameryce (miliard Chińczyków żyje wciąż na granicy ubóstwa pomimo 300mln klasy średniej...). Społeczeństwa azjatyckie są zorganizowane na fundamentach, które są niestety bardzo mało elastyczne i jako takie staną się wkrótce poważą przeszkodą w dalszym rozwoju. Japońska 30 letnia już stagnacja czy choćby przypadek Fukushimy (korupcja i głupota porównywalna jedynie z sowiecką a mająca swe źródło w sztywnym hierarchicznym systemie Japońskiego biznesu) powinny dać wiele do myślenia wieszczom azjatyckiej dominacji.
    Trochę niepoważna jest licytacja na to kto więcej poczynił wynalazków. Proch, porcelana, kompas, papier, makaron... a może jednak elektryczność, maszyna parowa, dokładne zegary, czy po prostu metoda zwana Nauką? MOim zdaniem chodzi o coś czego Azjaci nie doceniają i nie rozumieją a co jest prawdziwym źródłem potęgi Zachodu: grecki humanizm i rzymskie prawo. Bywały one źródłem problemów (słabości z azjatyckiego punktu widzenia) ale ostatecznie świat wybiera raczej te wartości. Warto też pamiętać, że to na ich gruncie powstała Nauka i Prawa Człowieka, bez których nowoczesna gospodarka funkcjonować może ale rozwijać się będzie tylko w ograniczonym stopniu.
    Jeśli opisany w artykule stan azjatyckiego ducha jest powszechny, to można jedynie wzruszyć ramionami. Dobrze im to nie wróży. Przypominają się słowa Mao o Europie jako nic nie znaczącym półwyspie, albo Stalina pytanie o to ile dywizji ma papież... Pycha, pogarda i arogancją to są objawy głupoty i słabości raczej niż dobre znaki na przyszłość.
    Pamiętajmy też, że Europa i Ameryka nie z takich tarapatów jak obecne wychodziły...
  • 2012-10-03 12:21 | mobilny Slazak kosmopolita

    zgadza sie, ale tylko do pewmnego stopnia

    Ciekawe, ciekawe. Ale kiebasa, to nie wszystko. Podobne efekty nowego ("wulgarnego") konsumizmu mozna zaobserwowac w Rosji, Chinach itd.

    Jednak, jak sie okazuje dzwiami i oknami ciagnie ich do Europy, kopiuja way of life i savoir-vivre, nawet sie farbuja i operuja byle tylko sie upodobnic.

    Takie sprawy jak nowoczesne spoleczenstwo, humanizm, pluralizm, debata publiczna, dialog spoleczny, w ogóle cala tzw.tkanka spoleczna (w Polsce takze nienajbardziej zaawansowana) typu stowarzyszenia, ferajny, samopomoc, inicjatywy, a nawet hospicja dla umierajacych - to jest wlasnie kultura (a nie marka samochodu). I nadal bardzo atrakcyjny "produkt". Podobnie z edukacja: maja tam miliony studentów, tysiace tzw.wyzszych uczelni i co ? Wieksosc malo co warte, slaba renoma, ale tez czesto masowa powierzchowna, podstawowa produkcja srednich glupków i funkcjonariuszy - nic wiecej. To tzw.rzemieslnicy, a kto rozwija swiatowa cywilizacje techniczno-organizacyjno-spoleczno-administracyjna ? Nadal kilka "zachodnich/pólnocnych" i "bialych" regionów, a nie Pekin, New Delhi, Kair czy Kualalumpur.

    Prosze zauwazyc, ze wiele "populacji" w Azji, tez tez rozwinietej, jest ze tak powiem oglupionych nowym konsumem, pozatem wszystko szlo zbyt szybko.

    Szczytem sa dzisiejsze Chiny, gdzie wiekszosc tzw.mas modli sie do IKEI, ISL i Mercedes, a nie stawia wlasciwych pytan (bo zero wiedzy i zainteresowania) - nie tylko odnosnie losu (np. znikniecia) ich dziadków, ale nawet tez nie, juz po 20 latach, po masakrze studentów w Pekinie.
    Plytki rozwój, to tylko powierzchowny rozwój.
    Napiecia beda rosly, a czesciowy brak elit, no i brak odpowiednich mechanizmów spoleczno-politycznych. Wiec juz za niedlugo bedzie wielkie bum, rozczarowanie, rozgoryczenie, uczucie "wykorzenienia", frustracja,....., migracja itd.

    Jest tez wiele kompleksów oraz form ich kompensowania i wyzywania.

    Prosze zwrócic uwage na zjawisko, jak duzo ludzi w Rosji, ale tez w Polsce, uwaza UE za zgnila, lewacka, leniwa, komunistyczna, homoseksualna, zydowska, faszystowska, ..... organizacje oraz jak uzywa slów typu "liberal" itp.
  • 2012-10-03 13:10 | vps

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    @renwers
    Tutaj bym trochę polemizował. Nie jestem ekspertem ale z tego co sam widziałem, to filmy Bollywood to ten sam schemat co kino Hollywood, często klasy B. Bohater macho, nieustraszony, otoczony pięknymi kobietami. Kopia Bonda. Hindusi chyba najbardziej ze wszystkich Azjatów zrzynają z zachodu i może tutaj duży wpływ miała dominacja brytyjska. Oczywiście wszystkie kultury tworzą rzeczy czysto swoje ale to mainstream'owe pranie mózgu ma charakter kultury zachodniej. Te same wzorce zachowań, te same cele. Azjaci nie są wcale ludźmi gorszymi albo bardziej zacofanymi niż Europejczycy czy Amerykanie. Zarówno filozofie, kulturę i tradycje mają równie bogatą. Masy jednak na całym świecie pociąga amerykański sen, czyli "common welfare" i to jest domeną każdego imperium. Obietnica, że każdy bez wyjątku będzie żył w wolności, pokoju i dobrobycie. Ten kto to obiecuje i stara się to urzeczywistnić (nawet jeśli jest daleko od celu) pociąga ludzkość najbardziej i jest wzorcem dla wszystkich innych kultur. Azja jak na na razie nie buduje takiego modelu. Dorabiają się, kosztem połowy biednych i wykluczonych i nic prócz tego dorabiania się sobie nie mogą zaproponować? Zachód ma tą przewagę, że stworzył sobie iluzje szczęścia dla wszystkich opartą na podstawowych wartościach miłości i pokoju. Azja tworzy iluzje i marzenie przewagi nad Zachodem bez względu na koszty - to jest ich jedyna domena.
  • 2012-10-03 13:13 | Mariusz

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Panie i Panowie,
    Pisze z Japoniii, czesto odwiedzam Chiny, Taiwan, Pld. Korea.
    Z tej perspekty Europa jest dalej wzorcem. Azja lubi regulacje i biurokracje, a Europa to taki wlasnie "idealny" w pelni regulowany mechanizm.
    Ale bywam tez w Europie, i sorry, Europa juz moze uczyc sie rozwiazan od Japonii, nowych Chin i Tajwanu. Kiedy jestem w Europie czuje sie jakbym cofna sie w czasie. Nie wiem czy Europa ma w sobie jakis potencjal optymizmu. Wydaje mi sie wnet ze wrecz bedziemy korzystac z azjatyckich wzorcow rozwojowych.
    Jak uczy historia, kazde mocarstwo ma swoj kres. Jestesmy chyba swiadkami konca europejskiej dominacji a nawet znaczenia.
    Nastal czas innych. I nic tego nie zmieni, chyba ze Swiat Zachodni znow zyska jakas technologiczna przewage nad reszta swiata. Ale to trudno sobie wyobrazic... Europejska nauka sie zwija....
    A Polska tego swietnym przykladem jest.
  • 2012-10-03 13:18 | vps

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Być może Azja przegoni gospodarczo zachód. Co jednak dalej? Co będą sprzedawać masom jak już będą na szczycie? Co powiedzą tej całej biedocie? Kto w Europie będzie chciał tam emigrować, do zdegradowanego środowiskowo, pełnego rozwarstwień i niestabilności regionu? Bez wolności słowa, bez wolnej kultury, bez żadnych marzeń bo jakie marzenia ma Chińczyk żyjący w dobrobycie? Pisać książki, malować obrazy, tworzyć filmy? Co z tego jeśli nie może, bo cenzura mu nakazuje robić rzeczy jedynie politycznie poprawne (patrz - Ai Weiwei). Co jeśli Chińczycy zaczną mieć dość zdegradowanego środowiska, zaczną myśleć o świecie jaki zostawiają swoim dzieciom? Co im wtedy sprzeda azjatyckie imperium?
  • 2012-10-03 13:27 | ted

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Tam nie mma demokracji .Co bedzie jak kiedyś ona tam nastanie ?. Średnio co 100 lat 300 mln biedaków schodzi z gór aby wzniecić rewolucję.
    Za Chińską kulturę dziękuję. Nie odkryłem tam nic co by mnie urzekło. To jest naród sprawnych imitatorów i naśladowców . Ale czy nadają się na przywódców świata?. Uważam że wątpię.

  • 2012-10-03 14:29 | kruk75

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Uważam, że Wasze komentarze świetnie uzupełniają ten artykuł. Brawo
  • 2012-10-03 17:03 | z daleka

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Po pierwsze Chiny to nie jedyny Daleki wschod. Po drugie ci co byli i dobrze znaja ten kraj wiedza, jak wielka jest tam przepasc miedzy prowincja a miastami typu Szanghaj czy Pekin.Na wsi mozna znalezc miejsca gdzie nie ma wodociagopw i pradu a bieda az piszczy. Wrrszcie Chiny to nacjonalizm, kraj kompleksow i nowobogackich fortun. To kraj, ktory twierdzi np. ze Oni wybudowali najszybszy super ekspres i przegonoli np. Japonczykow ale zapominaja ze ich jedna linia ma sie nijak do polaczen japonskich gdzie takie superekspresy odchodza z glownych stacji Japonii co 15-20 min. Wreszcie Chiny to tygiel narodowosci i rozwarstwienia spolecznego a to w historii tego kraju juz nie raz rozsadzalo go od wewnatrz. Spokojnie, pozyjemy, zobaczymy czy przegonia Europe.
  • 2012-10-03 17:03 | higienista1

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Upojeni szybkim wzrostem.Moga dominować, jeśli wprowadza wiecej pluralizmu.Daleki Wschód w sferze kultury ma wiele do zaoferowania może stac sie centrum nowej globalnej cywilizacji jesli Europa sie sensownie nie zorganizuje i nie pozbędzie arogancji wobec swiata.Polem bitwy jest szeroko rozumiana kultura, poziom świadomości, edukacja.To jest bitwa!
  • 2012-10-03 18:42 | Ciekawy kraj

    Zachód patrzy ze zgroza ale i pogardą na Azję

    Nie sadze, ze europejska nauka sie zwija, jak Pan to przedstawia. Azjaci, poza Japonczykami, sa mistrzami w kradziezy pomyslów i technologii (szpiegostwo gospodarcze Chinczyków oraz - sic! - Rosjan jest np. w Niemczech legendarne). Prosze zauwazyc, ze Chiny zawdzieczaja swój boom gospodarczy tylko i wylacznie zachodniemu outsourcingowi w produkcji, karnej organizacji spoleczenstwa ze wszystkimi konsekwencjami i absolutnie zadnym wlasnym pomyslom. Gdyby wiec Zachód przeniósl wiekszosc produkcji np. do Wietnamu to kraj ten (o podobnej strukturze spolecznej) bylby dzis wzorem ekspansywnej gospodarki. Kto mówil o Chinach 25 lat temu? Nikt. Dzis Chiny buduja superekspresowy pociag, który jest wierna kopia niemieckiego ICE Siemensa, samoloty bojowe jak kalki Suchoja czy europejskie panele sloneczne i nie sa to bynajmniej licencjonowane technologie. Poza tym chinski boom zyje tylko i wylacznie z eksportu i jest od niego absolutnie uzalezniony.

    Swiat zachodni bedzie mial zawsze technologiczna przewage nad Azja i najwieksze wyzwanie dla niego to ochrona przed szpiegostwem gospodarczym ze strony Azjatów. Azja nie ma tak naprawde niczego do zaoferowania swiatu oprócz kalki zachodnich technologii, które musza byc udoskonalane co dekade a czego azjatycki krag cywilizacyjny nie jest w stanie dokonac sam z siebie. Wiec musi dalej krasc. Tam doskonale funkcjonuje rzemioslo ale nie ma innowacji. Najlepszy przyklad to fiasko pozyskania przez Niemcy indyjskich fachowców w branzy IT. Hindusów nikt nie chcial bo to wyrobnicy, powielacze cudzych pomyslów, zaden nowy impuls nie przyszedl z tamtej strony. Wklepywanie kodów wychodzi taniej w Mumbaju niz w Monachium ale nikt tego oficjalnie nie powie by nie byc oskarzonym o rasizm.

    Azja ma teraz swoje piec minut ale tylko dzieki Zachodowi. I jestem przekonany, ze Zachód (czyli my, Polska tez, jesli ktos sie nie orientuje) sobie z azjatyckim gospodarczym zagrozeniem rodem z XIX wieku poradzi. Bo tak naprawde to caly swiat chce zyc jak ludzie na Zachodzie a nie tak jak Azjaci. I to Zachód da swiatu nowe wzorce do nasladowania (np. rozpoczynajacy sie przelom w pozyskiwaniu i zuzyciu energii w obecnym stuleciu). Konflikty o prymat wladzy beda sie toczyc w obrebie samej kultury azjatyckiej (Huntington po czesci sie klania), vide aktualne tarcia na linii Chiny-Japonia).

    Pytanie tylko, gdzie w tym wszystkim umiescic Rosje? Bardziej w Azji czy blizej Europy i Zachodu?
  • 2012-10-03 20:00 | chrupol

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    wystarczy 1 embargo i wrócą chiny z lat 50 niech się cieszą, że mogą pracować za miskę ryżu a my niestety za to płacimy produkując u nich tracą miejsca pracy nasi pracownicy ale mam nadzieję, że EU się zorientuję o co tu biega
  • 2012-10-03 23:31 | Berg

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Zniesmaczonam

    Chcialabym tez zauwazyc, ze mlodzi Chinczycy, to glownie jedynacy(kontrola populaci), ktorzy niechetnie beda produkowac dla Europy za "miske ryzu"-i slusznie! Wiec jesli zachodnie fabryki beda chcialy w Chinach pozostac, to beda musialy wzrosnac zarobki tamtejszych pracownikow= drozsze produkty w Europie. Jesli fabryki powroca do Europy, to z tym samym skutkiem dla cen. Zamiast straszyc jakims embargo, przygotowalabym sie na koniec konsumpcji w dzisiejszym wymiarze.
    Pozdrawiam
  • 2012-10-03 23:42 | Berg

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Zniesmaczonam!

    Chcialabym tez zauwazyc, ze mlodzi Chinczycy(w wiekszosci jedynacy) niechetnie beda podukowac dla Europy za "miske ryzu"- i slusznie! Wyzsze zarobki=wyzsze ceny produktow. Przeniesienie fabryk do Europy przyniesie dokladnie taki sam efekt dla cen, wiec zamiast straszyc jakims embargo, przygotowalabym sie na koniec konsumpcji w dzisiejszym wymiarze.
    Pozdrawiam.
  • 2012-10-03 23:58 | chemik

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    A co to za nowina? Przecież wiadomo, że socjalizm i demokracja musi pociągnąć na samo dno każdą cywilizację. Wielkie mi odkrycie. Ja siedzę we farmacji i widzę do jakich absurdów doprowadzone jest produkowanie nawet prostych lekarstw. To musi upaść.
  • 2012-10-04 03:03 | Mariusz

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Prosze wpisac w wyszukiwarke jakies technologiczne slowo i zobaczyc na autorow pokazujacych sie publikacji naukowych. Znajdzie Pani/Pan mnostwo Chinczykow. Dlatego ze oni nie tylko kopiuja, ale zyski z eksportu skopiowanych rozwiazan obficie przeznaczaja na poszukiwania wlasnych rozwiazan technologicznych. Fakt ze czesto powtarzaja badania juz opublikowane, ale mysle ze takie "wprawki" nie beda wieczne. Swiadczy o tym chocby ciagle rosnaca liczba chinskich patentow.
    Zgadzam sie, Chiny kopiuja, podobnie jak kopiowala Japonia poczawszy od przewrotu Meiji. Ale kto ma dzis za zle Japonii ze swoj wzrost oparla na kopiowaniu, taniej poczatkowo i badziewnej produkcji, jesli w efekcie osiagnela taki suskces(?) Wydaje mi sie ze 50 lat, malo kto bedzie pamietal o chinskiej tandecie, bo ich gospodarka zblizy sie do poziomu wynalazczosci gospodarki japonskiej.
    To ze Chinczycy inwestuja w nauke swiadczy ze zdaja sobie sprawe ze wkrotce przestana byc tani, musza wiec stac sie technologocznie i jakosciowo konkurencyjni. I widac ze przygotowuja sie do tej zmiany.
    Zgadzam sie ze rozwoj Chiny zawdzieczaja zachodnim transferom linii technologicznych, ale czemu tych transferow nie przejela npo Polska badz wlasnie Wietnam? W globalnym swiecie produkcja i niektore uslugi bedzie wedrowac, tam gdzie taniej, latwiej, przejrzysciej. Ten proces jest nie do zatrzymania. Czy mozna winic Chinczykow ze lepiej niz inni korzystaja z mozliwosci ktore daje obecny swiat?
  • 2012-10-04 03:06 | Herstoryk

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Ciekaw jestem ilu członków chóru ekspertów wypowiadających się tutaj z takim przekonaniem o gospodarce, polityce i kulturze Azji naprawdę zna Chiny, Indie i Japonię i ich mieszkańców. Nie z artykulików w gazetach i periodykach, nie z migawek w TV "newsach", ale z autopsji, z poważnych analiz naukowych, itp.
    Ja nie znam i dlatego nie będę wygłaszał tu żadnych opinii. Mogę tylko stwierdzić, że "wszystko płynie", co idzie w górę musi zjechać w dół, itp, itd, wszystkie kultury i cywilizacje w historii obficie zapożyczały od innych (nie "kradły", czy "szpiegowały"), a historia kołem się toczy.
  • 2012-10-04 04:51 | karul

    To jest rzadki

    przypadek gdy zgadzam sie z dama o hasle Herstoryk.

    Poza banalami kto tutaj wie cos o Azji? Nie ma watpliwosci ze nadeszla pora na ten kontynent. Nie tylko Europejczycy ale i Polnocnoamerykanie musza sie oswoic z mysla, ze srodek ciezkosci swiata przesunal sie i nic na to nie poradzimy.

    Mam znajomych ktorzy wyczuli to dawno temu i w Kanadzie zapisali corke do szkoly z jezykiem chinskim w odmianie mandarynskiej. Tak trzymac.
  • 2012-10-04 09:07 | Ciekawy kraj

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    @Herstoryk et al.

    Prosze pomyslec, ze nie wszyscy tu piszacy po polsku musza koniecznie mieszkac w Polsce i znac sprawe tylko z telewizyjnych migawek. Sa tez tacy, którzy pracuja w szerokim swiecie z Azjatami np. w sferze nauki i edukacji. I cos o sprawie wiedza z autopsji.

    Poza tym godzenie sie z faktem, ze Azja coraz bardziej zagraza Zachodowi i nawet przyklaskiwanie temu jest groteskowe; to gra o sumie zerowej - wzrost zamoznosci Chinczyków (dzieki transferowi technologii i produkcji) oznacza bowiem automatycznie posrednio czy bezposrednio dalsze ubozenie spoleczenstw Zachodu a wiec i nas wszystkich.

    Mysl, ze "srodek ciezkosci swiata" przesuwa sie na daleki Wschód jest przerazajaca - kto na wlasne zyczenie chcialby zyc w systemie polityczno-gospodarczym, w którym dominuja "azjatyckie wartosci", jakze odmienne od europejskiego humanizmu i spuscizny Oswiecenia?

    Prosze najpierw sie nad tym zastanowic i to w kontekscie naszego historycznie uwarunkowanego uczucia do "zlotej polskiej wolnosci" a potem gloryfikowac chinski boom.
  • 2012-10-04 10:10 | Mar123

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    "Mysl, ze "srodek ciezkosci swiata" przesuwa sie na daleki Wschód jest przerazajaca..."

    Wizja - jest niebezpieczna, ale swiadomosc tego jakie przesuniecie dzieje sie w swiecie moze miec pozytywny aspekt. Przyszlej dominacji Azji nie zatrzyma w pojedynke ani USA, ani EU ani Rosja. Ale RAZEM moze tak.
    A nas jednak wiecej zbliza niz dzieli.
  • 2012-10-04 10:50 | anihybill

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Fakt, że mam 190cm wzrostu i niebieskie oczy - też im pewnie nie poprawia samooceny ;)hi he....
  • 2012-10-04 11:01 | anihybill

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Chińskie kino (z kilkoma wyjątkami np 'spragnieni miłośći' produkcja :Francja, Hongkong, Tajlandia...ech...) bardzo różni się od zachodniego - jest nachalnie propagandowo-dydaktyzujące lub jakoś tak nafaszerowane głupawymi gagami - przez nas - 'światłych europejczyków ;) -uznawanymi za infantylne...
  • 2012-10-04 12:57 | witg

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Za wcześnie na huraoptymizm Chińczyków. Fakty: w Chinach jest 65 milionów putostanów, tj. mieszkań w cenie między 40 i 100 tys dolarów, które nie mogą znaleźć nabywców. To tak jakby w Polsce było ich 2 miliony (nie uwzględniając znacznie większej siły nabywczej Polaków). W Hiszpanii było ich "na górce" 1,5 miliona. Chińskie 65 milionów mieszkań wybudowali deweloperzy założeni przez kapitał prywatny i państwowy. Finansowanie zapewniły państwowe banki, które wykazują - oficjalnie - świetną kondycję swych aktywów. Wszystko to działo się i dzieje, gdyż w gospodarce planowej, a taką - częściowo są Chiny, planuje się również szybkość wzrostu PKB. Aby ambitne cele realizować, regiony wspólnie z regionalnymi szefami banków państwowych finansują największą bańkę nieruchomości w historii świata. Powstały całe wielkie - puste miasta i centra handlowe. Podejrzewam też, że część projektów infrastrukturalnych powstaje mocno na wyrost. Oczywiście nie ma takiej siły by taka bańka nie pękła; pozostaje tylko pytanie- kiedy. Co to oznacza dla chińskich banków, a w konsekwencji całej gospodarki, to świat już doskonale wie. Na to nakłada się coraz wyraźniejszy efekt zwyżkujących płac w Chinach, a w konsekwencji coraz wyraźniejszy trend przenoszenia produkcji, albo do innych - tańszych - krajów, a nawet do krajów bogatych. Dla mnie największym źródłem obaw co do dalszych losów gospodarki światowej są więc Chiny, a nie Europa, czy USA.
  • 2012-10-04 13:28 | anihybill

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Znane są opinie ekspertów dotyczące istnienia ogromnej bańki inwestycyjnej na chińskim rynku nieruchomości... której pęknięcie może spowodować taki chaos i kryzys na światowym rynku, jakiego jeszcze nigdy nie było...

    Wzrost kosztów pracy w Chinach jest faktem. To,że dążą do osiągnięcia zachodniego stylu życia też widać gołym okiem - i jak na ironię... to może ich zgubić.
    Po prostu niemożliwe jest aby każda rodzina na ziemi miała swój domek z ogródkiem i labradora. ;)
    Wygląda na to, że 'zachód' wykończy Azję swoją najgroźniejszą bronią - czyli kulturą i promocją zachodniego stylu życia - w szczególności pretensjami do poszanowania praw człowieka, wolności osobistej i szacunku dla jednostki.

    Ostatnio widziałem bardzo ciekawą wypowiedź profesora ekonomii, specjalisty od rynków azjatyckich - który wyraźnie podkreślał, że największym błędem - który doprowadził do wielkiego wyhamowania gospodarki Japońskiej była... o dziwo ... prywatyzacja państwowych przedsiębiorstw - tak karne społeczeństwo po prostu idealnie nadaje się do 'ręcznego' sterowania....
    Wolny rynek i prywatyzacja doprowadziły do wielu błędów inwestycyjnych - a odwrotny niż w krajach zachodnich - bardzo niski popyt wewnętzny (Japończycy są ogólnie bardzo oszczędni i żyją skromnie) spowolnił niegdyś niewiarygodny rozwój...
    Także spoko ... wujek Sam napewno prowadzi już odpowiednią dywersję na tyłach smoka o glinianych nogach....
  • 2012-10-04 13:40 | sqro

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Wybacz ale 'robię w nauce' i znakomita większość tekstów autorów chińskich to gnioty i kompilacje.
    Są pracowici to fakt i trafiają sie czasem a i owszem perełki, ale... najcześciej gdy siedza w stanach ew europie.
  • 2012-10-04 18:39 | Black_

    Koniec konsumpcji

    Nie wydaje mi się prawdopodobny. W ostateczności spodziewam się przeniesienia produkcji do głodnej Afryki, którą o wiele łatwiej będzie eksploatować i kontrolować, bo w przeciwieństwie do Azji nigdy nie była zorganizowana na wysokim poziomie i zjednoczona. Cały proces będzie można na dodatek zgrabnie owinąć w płaszczyk humanitarno-cywilizacyjnej pomocy.

    Bardzo mi się podoba ta dyskusja i wiele podobnych na portalu. To świadectwo że wyrasta nam w Polsce e-inteligencja, jeżeli połączy ona siły z e-motłochem(który ujawnił się przy okazji ACTA) to może ruszymy z posad ten zardzewiały kraj. Zaraz zaczną o nas pisać.
  • 2012-10-04 22:37 | Jedrek

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Niestety po przeczytaniu ok. 35 wpisow pod tym artykulem stwierdzilem z duzym niesmakiem ze chyba nikt nie byl w Chinach.Niektore wpisy o "misce ryzu" sa wrecz zalosne.Do tego malo kto chyba przeczytal Historie Chginczykow;calkiem dobrze opisujaca w skrocie historie Chin i wspolczesnosc.Wypominanie Chinczykom ze podstawa ich ustroju nie jest Grecka demokracja jest bzdura-ta Grecka "demokracja" byla jednoczesnie panstwem niewolniczym!!Natomiast zdziwilo mnie ze chyba nie bylo zadnego wpisu na temat Indii.To moze ja cos dodam:porownywanie Indii z Chinami zadnego sensu nie ma poniewaz ta "najwieksza swiatowa demokracja" jak lubia sie nazywac Hindusi to musi przeznaczyc najblizsze stulecie na wyprowadzenie z biedy miliarda swoich obywateli.Samo usuniecie analfabetyzmu to robota dla Syzyfa.Ja mialem ta "nieprzyjemnosc" ze 30-go grudnia 2005-go roku opuscilem Szanghaj a juz 5-go stycznia 2006-go wyladowalem w Mumbaju.W Chinach bylem juz wiele razy;Indie widzialem poraz pierwszy,powiem krotko szok i obrzydzenie bylo tak wielkie ze zbieralo mi sie na wymioty[doslownie]Odechcialo mi sie zwiedzania,pojechalem do Marmagoa i reszte pobytu spedzilismy na plazy.Plaza b.ladna ale w centrum miejscowosci wypoczynkowej Colva beach bylo wysypisko smieci!!!Kanaly burzowe zapchane "po dach" plastikowymi butelkami i torbami.Tu mala dygresja jak butelke plast.np. po Coli w bogatym miescie Szanghaj postwi sie obok smietnika to znika po kilku minutach.Czy mamy sie bac Chinczykow?Szczeze mowiac mimo kilkunastokrotnych pobytach w Chinach nie wiem;na pewno jednak trzeba sie dokladnie przygladac rozwojowi tego kreaju bo rosnie na potege.Przepraszam za troche chaotyczny wpis ale jestem troche spiacy.Mam tu tez prosbe do Polityki zeby wydala cos w rodzaju Hist.Chinczykow o Pld.wsch Azji.Wietnam,Tajlandia i Malezja to blyskawicznie rozwijajace sie panstwa,do tego z o wiele bardziej zrownowazonymi rozwiazaniami ekonomiczno-spolecznymi niz obrzydliwe Indie.Dzis biedne Kambodza i Laos tez zaczynaja gonic pozostale panstwa Azji.Polacy zamiast pisac wydumane bzdurki o krajach dalekiego wschodu pojedzcie tam!!!!Bezpiecznie,bajecznie tanio,wspaniala kuchnia,przemile kobiety.
  • 2012-10-04 23:09 | Bugaj

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Greckie demokracje nie miały gospodarki opartej o niewolnictwo, które chociaz oczywiscie istnialo, dopełniało jedynie strukture gospodarcza. Sytuacja sie oczywiscie zmieniła z powstaniem panstw hellenistycznych.
    Są eksperci którzy uważaja że tego typu gospodarka ekstensywna zamiast intensywnej(ktora istniala tez na dalekim wschodzie i I rzplitej), uniemozliwila zastoswanie hellenistycznej nauki na skale przemyslowa vide bania Herona, telegraf wodny, mechanizm z antikythery. Istnieja teksty źródłowe które opowiadaja o robotach w hellenistycznych swiatyniach, których jedynym celem było nawadanianie ogrodu.
    Mysle ze stanowi to cieakwy punkt wyjscia do przemyslen o chinskich kolektywnych wartosciach(nie bylem nigdy w chinach ani starozytnej grecji, ale mysle ze spacer po palacach i centrach handlowych i tak by mi duzo nie powiedział)

    Żródła:Historia kultury Starozytnej Grecji i Rzymu- Kazimierz Kumaniecki,
    Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym- O Jurewicz, I Winniczuk
  • 2012-10-05 00:54 | blue

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    "Tutaj bym trochę polemizował. Nie jestem ekspertem ale z tego co sam widziałem, to filmy Bollywood to ten sam schemat co kino Hollywood, często klasy B. Bohater macho, nieustraszony, otoczony pięknymi kobietami. Kopia Bonda."

    Czy J. Bond pochodzi z Hollywood?
  • 2012-10-05 01:01 | blue

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Jakies 50, 40, a nawet 30 lat temu nauka na Taiwanie (ok. 22-23 mln. mieszkancow) stala daleko za tym co robiono i publikowano w Polsce. Obecnie naukowcy z Taiwanu publikuja wiecej (i najczesciej jakosciowo lepiej...) nizli Polacy!
  • 2012-10-05 01:08 | jer-121

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Spora czesc Polakow zatrzymala sie na poziomie wiedzy o Chinczykach pracujacych "za miske ryzu". Tyle, ze - faktycznie - w Chinach coraz wiecej ludzi zarabia wiecej niz przecietny Polak i ilosc ta znaczaco rosnie z kazdym rokiem!
  • 2012-10-06 08:12 | Andrzej Falicz

    To kompleksy a nie pogarda

    Z reguly "pogarda" bierze sie z kompleksow.

    Jak juz Azjata kosztem swoich ziomkow sie wzbogaci to jedyne o czym marzy to
    europejskie auto - Mercedes albo BMW.
    Wloski garnitur.
    Zona torebka od Gucciego.
    A chalupa najlepiej zeby wygladala jak renesansowy palac.

    Tak wyglada pogarda w wydaniu azjatyckim.

    A Chiny na jednego mieszkanca sa znacznie biedniejsze niz Bulgarzy ze swoimi osiolkami i feta.

    Europa umiera od kiedy pamietam...ale 95% Azjatow wolalaby taka smierc od swojego zycia.
  • 2012-10-06 09:27 | Joanna Kopytowska

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Panie Mariuszu
    Zgadzam się z Panem ale szlag mnie trafia że ta przewaga Chin oparta jest na eksploatacji taniej i zdyscyplinowanej siły roboczej która nie ma sobie równej nigdzie bo nigdzie ludzie nie zechcą tak intensywnie i porządnie pracować za tak małe wynagrodzenie i to tak szybko się nie skończy , a jak się skończy nikt nie wie bo miliard zdyscyplinowanych i tanich robotników jest w stanie podciąć nie tylko europejski i amerykański rozwój gospodarczy ale także rozwój nauki i kultury , tu w Europie po prostu może powstać zamęt na tle biednienia społeczeństw i wszystkich tego konsekwencji , a Azja , Azja chodzi na razie jak w zegarku , nadchodzą nowe Czasy Średnie...oby nie
  • 2012-10-06 14:48 | anihybill

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Nie no ... w Dubaju też by Ci się pewnikiem spodobało... Tylko, że wcale nie trzeba gdzieś pojechać aby śledzić doniesienia i dane ekonomiczne, które wyraźnie wskazują na wielkie zagrożenia , których nie widać gołym okiem. Do czasu upadku Lehman brothers tez było wszystko cacy z gospodarką amerykańską i nikt nawet przez chwilę nie wątpił w boom gospodarczy.
  • 2012-10-06 15:01 | anihybill

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Niekoniecznie... nagrałem na kamerę sąsiada - jak mnie okrada i gardzę nim.
    Zupełnie bez kompleksów... hi he , po prostu nim gardzę - choć tego mu nie okazuję - przyglądam się tylko jaki jest w stosunku do mnie miły i okej niczego nie podejrzewając... taki to za mnie wąż...hi hi
  • 2012-10-11 09:27 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    ...eksploatacji taniej i zdyscyplinowanej siły roboczej która nie ma sobie równej nigdzie bo nigdzie ludzie nie zechcą tak intensywnie i porządnie pracować za tak małe wynagrodzenie i to tak szybko się nie skończy

    Tak sądzisz? To przeczytaj to :)

  • 2012-10-11 09:28 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,12647952,Coraz_wiecej_amerykanskich_firm_przenosi_produkcje.html

    Sorry, link mi się nie załączył
  • 2012-10-11 10:08 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    w ogóle cala tzw.tkanka spoleczna (w Polsce takze nienajbardziej zaawansowana) typu stowarzyszenia, ferajny, samopomoc, inicjatywy, a nawet hospicja dla umierajacych - to jest wlasnie kultura (a nie marka samochodu)
    Grzeszysz ignorancją. Jeśli twierdzisz, że nie ma tego w Chinach, to nie masz zielonego pojęcia o socjologii chińskiego społeczeństwa, np. o tym, jak silne są tam więzi rodzinne. Nie rozumiesz, że chińską tradycją jest bezwzględne tłumienie wszelkich formy oddolnych inicjatyw społecznych, a od czasów Mao do dziś jest to robione wyjątkowo brutalnie. Pomimo to, w Chinach nadal funkcjonują organizacje niezależne od władz, choćby religijne. Ludzie organizują się też w akcjach społeczno - ekonomicznych, choć grozi za to gułag lub ciężkie pobicie, a nawet śmierć.

    Podobnie z edukacja: maja tam miliony studentów, tysiace tzw.wyzszych uczelni i co ? Wieksosc malo co warte, slaba renoma, ale tez czesto masowa powierzchowna, podstawowa produkcja srednich glupków i funkcjonariuszy - nic wiecej

    W przeciwieństwie do polskich uczelni, które zajmują się masową produkcją bezrobotnych, a renomę mają taką, że ho ho :) Nawet się pierwszej pięćsetce w światowych rankingach znajdują, a UW w fizyce to nawet w pierwszej dwusetce :) Dla porównania, chińskie uczelnie na pierwszą setkę w rankingach ogólnych i naukach ścisłych łapią się bez problemów.
  • 2012-10-11 10:22 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Tych krajów nie da się poznać z analiz, choćby nie wiem jak poważnych.
    Jedyne wyjście to autopsja, co nie oznacza wycieczki turystycznej, ale kilkuletni pobyt i oczywiście znajomość miejscowych języków. Na dodatek, paroletni pobyt tylko w Pekinie lub Szanghaju daje taką znajomość Chin, jak pobyt w Londynie znajomość albańskiej i ukraińskiej prowincji. Podobnie jest, zdaje się, w Indiach, Japonia jest chyba bardziej homogeniczna. Ale w tych krajach nie byłem nawet na wycieczce, więc się nie wymądrzam.
  • 2012-10-11 10:24 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    A skąd ten pomysł, że ekonomia jest grą o sumie zerowej? Chyba nawet Marks nie głosił tak dziwacznych poglądów.
  • 2012-10-11 11:16 | aklekot

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    Azjaci wręcz infantylnie kopiują i miksują kulturę zachodnią, nie promując swojej prawie wcale. Co to znaczy Azjatyckie kino? Przecież to są bohaterowie i rozwiązania fabularne czerpane żywcem z zachodu. To że mają skośne oczy nie czyni jeszcze filmu czysto Chińskiego. Wystarczy zobaczyć XIX wieczne przedstawienia teatralne z Azji aby zobaczyć jak wygląda bohater i jak skonstruowana jest fabuła w typowo azjatyckim klimacie. Nijak to się ma do współczesnego azjatyckiego kina.

    Ciekaw jestem, ile filmów ze "współczesnego azjatyckiego kina" widziałeś. I gdzie widziałeś dziewiętnastowieczne przedstawienie teatralne. W poprzednim wcieleniu czy może jesteś najstarszym człowiekiem na świecie :)
    Mam też wątpliwości co do twojej znajomości chińskiej opery i teatrów no i kabuki. Ale może się mylę, znasz biegle chiński i japoński i rzeczywiście rozumiesz konstrukcję fabuły i przynajmniej część arcyhermetycznej dla człowieka spoza tych kultur symboliki. Co do wyglądu bohatera, to przypominam, że przeważnie nosi maskę albo potężny makijaż. Chciałbyś oglądać filmy z aktorami wyłącznie w maskach lub wymalowanymi jak Joker? Ja nie i Azjaci też nie chcą, choć takie niszowe filmy też powstają.
    Gdybyś obejrzał choć trochę z ogromnego dorobku dalekowschodniej kinematografii, zobaczyłbyś zarówno bazę z tradycyjnego teatru (no, ale najpierw trzeba o takowym mieć pojęcie), jak też fakt, że kinematografia zachodnia również zapożycza od dalekowschodniej, a od ostatnich 50 lat znacznie więcej, niż w drugą stronę. Zachodnie kino akcji oparte jest głównie na pomysłach filmowców z Hongkongu robili sprzed 20 lat i więcej. Poziom artystyczny najlepszych filmów koreańskich Hollywood też osiągnie może za lat 20, jeśli w ogóle.

    Rozpisałem się trochę, a podsumowując: swoją wypowiedzią dałeś powody do przypuszczań, że jesteś kompletnym ignorantem, jeśli chodzi o dalekowschodnią kulturę i nawet taki laik, jak ja, jest to w stanie zauważyć.

    PS. Proszę, nie próbuj nawet twierdzić, że manga, która podbiła cały świat, to wyłącznie infantylna kopia starych amerykańskich komiksów ;)
  • 2012-10-11 11:40 | aklekot

    Stosunek Chińczyków do zachodnich barbarzyńców

    W przypadku Chińczyków to zadziwiająca mieszanka pogardy i kompleksu niższości.
    Bo z jednej strony Chiny to od zawsze środek świata, a poza nimi są tylko godni pogardy barbarzyńcy. Biali barbarzyńcy są strasznie brzydcy, w dodatku obrzydliwie owłosieni i śmierdzą mlekiem, nie potrafią gotować (czasem nawet, o zgrozo, jedzą zimne posiłki), a jak już coś ugotują, to używają do jedzenia nożów (to trochę tak, jakby w Europie używać do jedzenia łyżek - ale tych do butów).
    Z drugiej strony, nie mają na tyle wypranych mózgów, by nie zauważyć, że jak na razie, to oni pracują dla Białych, a nie odwrotnie, i to oni muszą kraść zachodnią technologię, a nie odwrotnie, no i jacyś tacy bogatsi są i wysocy na dodatek.
    Z jednej strony, biali barbarzyńcy powinni mieć status paprocha na butach, z drugiej strony, wydać córkę za cudzoziemca to dla przeciętnej rodziny wielka nobilitacja, a nawet syn pracujący w biurze zachodniej firmy to powód do chwalenia się sąsiadom. Nie wspomnę już o wielkiej popularności zachodnich filmów i alkoholi (choć porządne wina nadal są mieszane z fantą, żeby lepiej smakowały) Ani też o tym, że pierwszy McDonald w Chinach otwarto wcześniej, niż w Polsce, a teraz jest ich masa i puste nie stoją.
  • 2012-10-18 23:03 | Łukasz Sarek

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    " Et de citer un sondage réalisé par une université chinoise, selon lequel plus de 70 % des Chinois ont une vision positive de l'Europe. "La puissance de l'Europe est une puissance tranquille. Pour la majorité des Chinois, l'Europe est une région pacifique, belle et romantique, et les Européens ont un mode de vie attractif."
    z Le Monde, 18 październik
  • 2012-10-26 22:16 | titiriti

    Re:Daleki Wschód patrzy z pogardą na Europę

    mala uwaga ..amerykanski sen to "individualism" a nie "common wel(l)fare"....tu kazdy sobie rzepke skrobie nie ogladajac sie na wspolne dobro...boiiiiiiiiiiiiiiiii